Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Teatr

27 czerwca 2014 r.
11:53
Edytuj ten wpis

Żongler z kopytem. Premiera Mistrza i Małgorzaty

Jedną z najbardziej niezwykłych powieści wszechczasów zobaczymy na deskach Teatru Osterwy w Lublinie. Na widzów piątkowej i sobotniej premiery Mistrza i Małgorzaty czekają mocne niespodzianki

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Z zabytkowego budynku zniknęła widownia, jej miejsce zajęła obrotowa scena. Do akcji wkroczy Woland - "Wiem mniej więcej dokładnie, co będę robił dziś wieczór. Oczywista, jeśli na Bronnej nie spadnie mi cegła na głowę. - Cegła - z przekonaniem przerwał mu nieznajomy - nigdy nikomu nie spada na głowę ni z tego, ni z owego. W każdym razie panu, niech mi pan wierzy, cegła nie zagraża. Pan umrze inną śmiercią. - A może wie pan, jaką?”

Mistrz i Małgorzata Bułhakowa to wciąż literacki top wszechczasów. Mottem powieści są słowa z Fausta Goethego: "Więc kimże w końcu jesteś? - Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro”. To dialog między doktorem Faustem i diabłem Mefistofelesem.

Żongler z kopytem

Nad powieścią Bułhakow pracował całe życie. Od 1928 roku aż do śmierci w 1940 roku. Po raz pierwszy ukazała się w 1966 roku. Autor przygotował kilka wariantów tytułu: Czarny mag, Kopyto inżyniera, Żongler z kopytem, Syn W., powieść miała także nosić tytuł Gościnne występy (Wolanda?). W 1930 r. Bułhakow wrzucił pierwszą wersję do pieca. W 1931 roku w brulionie Bułhakowa pojawiły się dwie nowe postacie: Mistrza i Małgorzaty.

Widać z tego, że początkowo to Szatan, skrywający się pod postacią Wolanda miał być główną postacią dramatycznych wydarzeń. - Dla mnie Mistrz i Małgorzata jest opowieścią o szatanie szukającym sobie miejsca w świecie, który już nie uznaje jego istnienia - tłumaczy Artur Tyszkiewicz, reżyser Mistrza i Małgorzaty. Premierowe spektakle odbędą się w piątek i sobotę 27 i 28 czerwca w Teatrze Osterwy.

Miłość

Mistrz, który chce głosić ludziom prawdę, na podobieństwo Chrystusa zostanie wyśmiany, oczerniony i uwięziony. W końcu wsadzą go do szpitala psychiatrycznego. Pisze historię Jezusa i Piłata i - jak Bułhakow - spali w sztuce rękopis.

Kiedy zakocha się w nim Małgorzata, piękna i bogata żona lekarza, zacznie walkę o Mistrza z Wolandem. Stawi mu czoła, zacznie spiskować z diabłem. I tu zaczyna się prosta historia o miłości, której nie da się kupić za żadne pieniądze.

Miłość, która tak naprawdę jest głównym bohaterem powieści, potrafi stać się pancerzem, który obroni człowieka przed drugim człowiekiem, a nawet diabłem.

Karuzela

W spektaklu zobaczycie jeszcze jedną zagadkową postać. To Jeszua. - Utrzymujesz zatem, że nie nawoływałeś do zburzenia świątyni… czy jej podpalenia, czy też zniszczenia w jakiś inny sposób? - Nikogo, hegemonie, nie nawoływałem do czegoś takiego, powtarzam. Czy wyglądam na człowieka niespełna rozumu? - O, nie, nie wyglądasz na człowieka niespełna rozumu - cicho odpowiedział procurator z jakimś strasznym uśmiechem.

To dialog Poncjusza Piłata z Jeszuą. Co ma Jeszua wspólnego z Wolandem? Jest jeszcze jedną ofiarą, którą Artur Tyszkiewicz umieści na karuzeli będącej symbolem przemijania. Ale także siły, wprawiona w ruch potrafi zmiażdżyć człowieka.

Karuzela jest też symbolem blichtru. Tyszkiewicz puszcza ją w ruch ( dosłownie i w przenośni) i pokazuje jak Bóg na spółkę z Szatanem ciągną za sznurki marionetek, jakimi są ludzie.

Reżyseria i adaptacja: Artur Tyszkiewicz, scenografia i kostiumy Justyna Emilianowska, premiera 27, 28 czerwca, godz. 19, pierwsze spektakle 29, 2-6 lipca, godz. 19, bilety: 81 532 44 36, 532 42 46, www.teatrosterwy.pl

Mistrz: Janusz Łagodziński

Mistrz, to obok Wolanda najważniejsza postać w powieści Bułhakowa. Na scenie pojawi się stosunkowo późno. Poznamy go w klinice psychiatrycznej, kiedy zjawi się w nocy w pokoju innego pacjenta, Iwana Bezdomnego. Na głowie ma zniszczoną czapkę z literą M. Zapytany o nazwisko, odpowie: Nie mam już nazwiska (…).Wyrzekłem się go, jak zresztą wszystkiego w tym życiu.
Janusz Łagodziński to absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi (1977). Był związany z Teatrem Polskim w Szczecinie, Teatrem Polskim w Poznaniu, Teatrem im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, Teatrem Rozmaitości w Warszawie, Teatrem
Nowym w Łodzi. Od 2010 roku pracował w Teatrze Powszechnym w Radomiu, a od sezonu 2013/2014 jest aktorem Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie.
Małgorzata: Marta Ledwoń
Małgorzata Nikołajewa jest piękna i mądra. - Trzydziestoletnia bezdzietna Małgorzata była żoną wybitnego specjalisty, który w dodatku dokonał pewnego odkrycia o ogólnopaństwowym znaczeniu - przedstawia bohaterkę Bułhakow. Ma służbę, świat na zawołanie. Ale nie ma rzeczy najcenniejszej: miłości. Kiedy spotka w swym życiu Mistrza, stwierdzi, że czekała na niego całe życie.
Marta Ledwoń to absolwentka Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie. Od 2012 roku występuje w Teatrze Osterwy. Współpracuje z Teatrem Studio w Warszawie, Teatrem Dramatycznym im. Aleksandra Węgierki w Białymstoku, a także Teatrem Starym w Lublinie. Laureatka wielu konkursów wokalnych, w tym Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu i konkursu na interpretację piosenek Agnieszki Osieckiej.
Wolland: Przemysław Stippa
Woland to Szatan, który przyjeżdża do Moskwy ze swoją świtą. Chce zorganizować bal z okazji pełni księżyca. Przedstawia się jako obcokrajowiec, ma być naukowcem i magiem. Przyjechał, żeby badać stare rękopisy. W wolnej chwili przygotowuje zagadkowy spektakl w Teatrze Varietes. Przemysław Stippa to absolwent warszawskiej Akademii Teatralnej, od 2005 roku gra w Teatrze Narodowym w Warszawie. Współpracuje ze Sceną Prezentacje, Teatrem Soho - Studio Teatralne Koło oraz Teatrem im. Juliusza Osterwy w Lublinie. Ma na swoim koncie również role telewizyjne i filmowe, jest także uznanym aktorem dubbingowym. W Teatrze Narodowym grał w spektaklach reżyserowanych przez Andrzeja Seweryna, Jana Englerta, Jacques'a Lassalle'a, Mai Kleczewskiej, Artura Tyszkiewicza, Macieja Prusa.

Pozostałe informacje

Szczypiorniści Padwy Zamość chcą zrehabilitować się za porażkę z KPR Fit Dieta Żukowo

Padwa Zamość kontra wicelider, AZS AWF gra w Łodzi

KPR Padwa i AZS AWF Biała Podlaska rozegrają w weekend 21. kolejkę. Zamościanie podejmą wicelidera z Ciechanowa, a akademicy wybiorą się do Łodzi.

Prezydent Puław nie pójdzie za kratki. Ktoś wpłacił grzywnę

Prezydent Puław nie pójdzie za kratki. Ktoś wpłacił grzywnę

Nakaz aresztowania i osadzenia w zakładzie karnym prezydenta Puław został wycofany przez sąd. Powodem tego nagłego zwrotu akcji jest wpłata grzywny, której dokonała nieznana osoba. - Prawdopodobnie nie trafię do więzienia - przekazał wczoraj wieczorem Paweł Maj.

Mateusz Stolarski liczy, że w sobotę kibice Motoru i Śląska obejrzą przede wszystkim dobry mecz

Trener Motoru przed meczem ze Śląskiem. „Mam nadzieję, że stworzymy świetne widowisko”

Po wygranej ze Stalą Mielec piłkarze Motoru mają już na koncie 39 punktów. Utrzymanie jest niemal pewne, a do realizacji celu został jeden krok, tzn. jedno „oczko”. A kolejna okazja do poprawy dorobku już dzisiaj podczas wyjazdowego meczu przyjaźni ze Śląskiem Wrocław. Spotkanie startuje o godz. 17.30.

Julia Szeremeta odniosła w Brazylii już dwa zwycięstwa

Julia Szeremeta z awansem do finału Pucharu Świata w brazylijskim Foz de Igacu

Julia Szeremeta z drugim zwycięstwem podczas zawodów Pucharu Świata rozgrywanych w brazylijskim Foz de Igacu. W piątek zawodniczka Paco Lublin pokonała Ulzhan Sarsenbek z Kazachstanu.

Bartosz Zmarzlik (na pierwszym planie) w piątek zajął najmniej lubiane przez sportowców czwarte miejsce

MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha: Kubera o włos od zwycięstwa, Zmarzlik poza podium

Dwóch żużlowców Orlen Oil Motoru Lublin dotarło w piątek do finału MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha, ale ani Dominik Kubera, ani Bartosz Zmarzlik nie zostali zwycięzcami imprezy. Najlepszy dzięki fenomenalnemu występowi w finale okazał się Michael Jepsen Jensen

Magda Więckowska zdobyła w Gnieźnie 8 bramek

PGE MKS FunFloor do wygranej w Gnieźnie potrzebował rzutów karnych

PGE MKS FunFloor Lubin znowu był zmuszony do pościgu w drugiej połowie. Tym razem udało mu się to tylko po części, bo do zwycięstwa w meczu z MKS URBiS Gniezno potrzebna była seria rzutów karnych.

Bartłomiej Korbecki zdobył w piątek dwa gole

Chełmianka na piątkę w derbach z Lewartem

Derby pomiędzy Chełmianką, a Lewartem zakończyły się zgodnie z planem. Drużyna Grzegorza Bonina rozbiła u siebie rywali aż 5:1. To pierwsza, domowa wygrana biało-zielonych w tym roku.

Jakub Bednarczyk strzelił w piątek w Legnicy fenomenalnego gola

Górnik Łęczna wygrywa na wyjeździe z Miedzią Legnica. Wspaniały gol Jakuba Bednarczyka

Jak nie szło to nie szło, ale teraz Górnik Łęczna nabiera rozpędu. W piątek zielono-czarni odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo w Legnicy nad tamtejszą Miedzią. Dla podopiecznych trenera Pavola Stano była to pierwsza wyjazdowa wygrana w tym roku, a zarazem druga z rzędu

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa
galeria

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa

Uczestnicy modlili się o trzeźwość i uwolnienie z nałogów. Chętni złożyli również deklarację abstynencji w intencji osoby uzależnionej.

Zacięty mecz w Sopocie zakończył się wygraną PGE Startu Lublin
film

Wielkie emocje w Sopocie. PGE Start Lublin wygrał z mistrzem Polski

Świetne widowisko w Sopocie. Tamtejszy Trefl walczył do końca, aby odwrócić losy mecz z PGE Startem. Lublinianie do przerwy prowadzili aż 61:38. Po szalonej pogoni rywali, do ostatnich sekund musieli jednak drżeć o wynik. Ostatecznie pokonali jednak mistrza Polski 88:87.

Zdjęcie ilustracyjne

62-latek, który zaatakował ratownika medycznego, stanie przed sądem

Do trzech lat więzienia grozi mężczyźnie, który naruszył nietykalność ratownika na oddziale ratunkowym szpitala w Janowie Lubelskim. Do sądu trafił akt oskarżenia.

Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36

Azoty Puławy gorsze od REBUD KPR Ostrovii Ostrów Wielkopolski

W meczu ostatniej kolejki sezonu zasadniczego Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36. Taki wynik przesądził o tym, że puławianie w drugiej części sezonu rywalizować będą w grupie spadkowej

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

182 projekty, a w tym dzielnicowe rozwiązania i większe inicjatywy – tak prezentują się wnioski do Budżetu Obywatelskiego na 2026 rok. „To odpowiedź na aktualne potrzeby lokalnej społeczności” – twierdzą władze miasta.

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień
ZDJĘCIA
galeria

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień

Podczas wojny to oni niosą pierwszą pomoc medyczną, od której często zależy ludzkie życie. Dziś lekarze, pielęgniarze i ratownicy, którzy łączą obowiązki medyczne ze służbą wojskową, obchodzą swoje święto.

Piłkarze Podlasia mają czego żałować po piątkowym meczu z Wiślanami

Przewrotka za trzy punkty. Podlasie przegrało z Wiślanami

Po takim meczu piłkarze Podlasia długo będą pluli sobie w brody. Bialczanie w drugiej połowie spotkania z Wiślanami Skawina zmarnowali: rzut karny i nie „setkę”, a „dwusetkę”. Jak to w piłce bywa rywale w doliczonym czasie gry zdobyli zwycięskiego gola.

Kalendarz
kwiecień 2025
P W Ś C Pt S N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30