Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

27 maja 2018 r.
11:15

Ojcowie niepodległej. Wojciech Korfanty, czyli "rogata dusza"

Autor: Zdjęcie autora opr.
Wojciech Korfanty wraz z czołowymi działaczami Polskiego Komisariatu Plebiscytowego na Górnym Śląsku<br />
Wojciech Korfanty wraz z czołowymi działaczami Polskiego Komisariatu Plebiscytowego na Górnym Śląsku

„Człowiek - legenda, który przyprowadził Śląsk do Polski, a potem został przez Polskę zdeptany”.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Tak o Wojciechu Korfantym, w 70-lecie jego śmierci, pisał Michał Smolarz w „Polityce”. Jak stwierdził, Korfanty to postać wielowymiarowa, trudna do jednoznacznej oceny, a prof. Jan Miodek powiązał jego charakter z etymologią nazwiska, bo „korfanty” znaczy tyle co „rogaty”, „rogata dusza”. Tekst Smolarza z 2009 roku nosił tytuł „Nieświęty śląski święty”. Trudno byłoby zatytułować rzecz lepiej.

Polak zażarty i zacięty
- Gdyby nie moje starania, to by dziś Katowice nie były polskie - to jeden z najbardziej znanych cytatów polskiego przywódcy narodowego Górnego Śląska.

Co zdecydowało, że urodzony w kajzerowskich Niemczech i wykształcony w niemieckich szkołach młody Adalbert Korfanty stał się Polakiem - zażartym i zaciętym? Słowa kanclerza Otto von Bismarcka: „Bijcie Polaków, aż stracą odwagę do życia”?

- Stał się Polakiem w owych szkołach na skutek przymusowej germanizacji - stwierdził w Polski Radiu prof. Paweł Wieczorkiewicz. - Wojciech Korfanty chodził z wielką laską, którą odgrażał się, że będzie bił swoich wrogów i z ukochanym psem, wilczurem, który, jak mawiał jego właściciel, był wytresowany tak, że wyczuwał niemczyznę na kilkadziesiąt metrów.

Interwencja posła

Wojciech Korfanty (Adalbert Korfanty, imienia Wojciech zaczął używać dopiero w 1901 roku) urodził się 20 kwietnia 1873 w osadzie Sadzawka (obecnie Siemianowice Śląskie) w rodzinie górniczej. Jako sześciolatek rozpoczął naukę w szkole ludowej w Siemianowicach, a następnie uczęszczał do katowickiego Gimnazjum Królewskiego. Choć sam przeczytał „Pana Tadeusza” z pomocą słownika polsko-niemieckiego, to w szkole tej założył tajne kółko, by szerzyć kulturę polską i poznawać jej literaturę. Negatywnie wyrażał się o Otto von Bismarcku, za co został relegowany, a był już w klasie maturalnej.

Dzięki interwencji wielkopolskiego posła do Reichstagu mógł ukończyć szkołę średnią eksternistycznie, a potem rozpocząć studia na politechnice w Charlottenburgu. Szybko jednak przeniósł się na Królewski Uniwersytet we Wrocławiu (Königliche Universität zu Breslau). Studiował na Wydziale Filozoficznym. Przerwał naukę na dwa lata, by jako korepetytor u litewskiego arystokraty Witolda Jundziłły zarobić pieniądze na dalsze studia. Podjął naukę na tym samym wydziale. W maju 1901 przeniósł się na ostatni semestr do Berlina.

Początki w polityce

W latach 1901-08 był członkiem Ligi Narodowej, współpracował z Romanem Dmowskim. Od 1901 był redaktorem naczelnym Górnoślązaka. W 1901 został aresztowany i stanął przed poznańskim sądem za publikację artykułów pt. Do Niemców i Do moich braci Górnoślązaków. Został skazany na cztery miesiące więzienia. Trafił do Wronek. Kilka lat później odszedł z Endecji.

W maju 1909 uczestniczył w Poznaniu w powołaniu filii Polskiego Towarzystwa Demokratycznego, którego celem miało być zespolenie żywiołów demokratycznych ku obronie bytu narodowego oraz pracy nad rozwojem żywiołu polskiego w Rzeszy niemieckiej.

W latach 1903-12 i 1918 posłował do Reichstagu oraz pruskiego Landtagu (1903-1918), gdzie wstąpił do Koła Polskiego, podczas gdy śląscy Polacy przystępowali do tej pory do klubu parlamentarnego Niemieckiej Partii Centrum. W 1905 zainicjował w Katowicach wydawanie organu prasowego górnośląskiej endecji pt. „Polak”, którego był redaktorem naczelnym oraz właścicielem.
Z powodu ataków przeciwników politycznych i własnego środowiska zrezygnował z kandydowania w wyborach do Reichstagu w 1912.

Dyktator powstania

6 czerwca 1918 wygrał w cuglach wybory uzupełniające do Reichstagu. Konkurując z Benno Nehlertem, zyskał nawet poparcie Niemców, mimo że opowiadał się za oderwaniem od Cesarstwa Niemieckiego Śląska, Wielkopolski i części Pomorza.
25 października 1918 wystąpił w Reichstagu z głośnym żądaniem przyłączenia do państwa polskiego wszystkich ziem polskich zaboru pruskiego oraz Górnego Śląska. W latach 1918-19 był członkiem Naczelnej Rady Ludowej stanowiącej rząd Wielkopolski podczas powstania wielkopolskiego.

W 1920 był Polskim Komisarzem Plebiscytowym na Górnym Śląsku. Wielokrotnie występował publicznie na wiecach, agitując za Polską. W jednym ze swoich wystąpień miał obiecać każdemu rolnikowi krowę za oddanie głosu za Polską, a cała sprawa zyskała dzięki tej pogłosce nazwę „krowy Korfantego”.

Po niekorzystnej dla Polaków interpretacji wyników plebiscytu, przeprowadzonego w atmosferze wzajemnego zastraszenia, terroru oraz obustronnej manipulacji (Niemcy sprowadzili np. 180 000 wyborców niezwiązanych bezpośrednio ze Śląskiem), proklamował i stanął na czele III powstania śląskiego.

Kontrowersje

Ten etap życia Korfantego wzbudza do dziś kontrowersje. Nie wierzył on bowiem w szanse powodzenia powstania, widząc w nim jedynie zbrojną manifestację ludu górnośląskiego, która miała polegać na zwróceniu uwagi Komisji Międzysojuszniczej mającej dokonać podziału terenu plebiscytowego między Polskę a Niemcy. Dlatego też zarządził wstrzymanie walk jeszcze w czasie, gdy inicjatywa na froncie należała do Polaków.

Obrońcy Korfantego podkreślają, że Polacy mieli przewagę w starciach z nacjonalistycznymi bojówkami, ale nie mieliby żadnych szans z regularną armią niemiecką, zaś ostateczną decyzję w sprawie Śląska i tak podjęła Komisja Międzysojusznicza. I to niezależnie od wyniku walk, które mogły stanowić jedynie posiłkowy argument. Jednak utrata inicjatywy powstańców na froncie nastąpiła dopiero po decyzjach dyktatora.

W lipcu 1921 opuścił Śląsk, desygnując na stanowisko swego następcy Józefa Rymera, który wkrótce został przewodniczącym Naczelnej Rady Ludowej na Górnym Śląsku.

W odrodzonej Polsce

W latach 1922-1930 Wojciech Korfanty był posłem na Sejm I i II kadencji. Związał się z Chrześcijańską Demokracją (ChD). W Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej I kadencji był członkiem klubu Chrześcijańsko-Narodowego Stronnictwa Pracy. 

W obliczu niepowodzenia misji stworzenia gabinetu Artura Śliwińskiego, 14 lipca 1922 został desygnowany przez Komisję Główną Sejmu RP na premiera rządu. Skompletował skład swojego gabinetu, ale wobec protestu swojego przeciwnika, naczelnika państwa Józefa Piłsudskiego i groźby przeprowadzenia strajku generalnego przez PPS, nie rozpoczął formowania rządu.

Od października do grudnia 1923 był wicepremierem w rządzie Wincentego Witosa i jego doradcą z ramienia ChD. 11 września 1924 kupił od Ignacego Paderewskiego dziennik „Rzeczpospolita”. Za pożyczone pieniądze uruchomił także dziennik „Polonia”.

Brudna gra

19 września 1927 poseł Antoni Langer z PSL „Wyzwolenie” zwrócił się do Marszałka Sejmu RP o postawienie Korfantego przed Sądem Marszałkowskim. Motywowane politycznie zarzuty były ciężkiego kalibru: malwersacje podatkowe, powiązania z niemieckim kapitałem na Śląsku, pobieranie subsydiów od Rzeszy Niemieckiej i wrogich Polsce organizacji, nadużycia w radzie nadzorczej Banku Śląskiego.

Chodziło o to, by pogrążyć obrońcę śląskiego robotnika, zapiekłego wroga Niemiec, który „oddał Śląsk Polsce”. Zapadł wyrok, w którym sąd - ku zaskoczeniu wszystkich - potwierdził część zarzutów, uwalniając oskarżonego jedynie od posądzenia o oszustwa podatkowe. Korfanty bronił się, wydając broszurę pt. Odezwa do ludu śląskiego, w której odparł wszystkie zarzuty. Jednak jego autorytet, także na rodzinnym Śląsku, poważnie ucierpiał.

W 1930 aresztowany i wraz z posłami Centrolewu osadzony w Twierdzy Brzeskiej, jednak z samego procesu brzeskiego został wyłączony. Przyczynę jego prześladowania ówcześni mu sympatycy upatrywali w tym, że stał on na gruncie katolickim. Po uwolnieniu powrócił na Górny Śląsk, gdzie jednak jako polityczny przeciwnik wojewody Michała Grażyńskiego był stale zagrożony kolejnym aresztowaniem.

Zasiadał w Sejmie Śląskim oraz Senacie RP III kadencji. Wiosną 1935 w obawie przed represjami udał się na emigrację do czeskiej Pragi. Do kraju nie mógł wrócić nawet w 1938 na pogrzeb swego syna Witolda, gdyż rząd premiera Sławoja Składkowskiego odmówił wydania mu listu żelaznego. Po aneksji Czechosłowacji wyjechał przez Niemcy do Francji. 

W kwietniu 1939 po wypowiedzeniu przez III Rzeszę układu o nieagresji i niestosowaniu przemocy, powrócił do Polski, jednak mimo chęci walki z Niemcami został aresztowany i osadzony na Pawiaku. Pomimo protestów opinii publicznej spędził tam prawie 3 miesiące. Ciężko chory, zwolniony został 20 lipca 1939 - prawdopodobnie z obawy, by nie zmarł w więziennej celi.

Zmarł w szpitalu św. Józefa przy ul. Emilii Plater w Warszawie 17 sierpnia 1939 roku. Jedna z hipotez mówi, że otruto go oparami arszeniku, którymi nasączone były ściany jego celi. Po pogrzebie gromadzącym ok. 5 tys. ludzi, został pochowany w grobowcu rodzinnym na cmentarzu przy ul. Francuskiej w Katowicach.

Jedyna postać z historii

Wojciech Korfanty zwyciężył bezapelacyjnie w plebiscycie „Gazety Wyborczej” (2000 rok) na najwybitniejszego Ślązaka XX wieku. Otrzymał 37 274 głosy. W całym plebiscycie oddano ich ponad 100 tysięcy.

Dziś Korfanty ma swoje aleje, ulice, place i pomniki, jest patronem wielu szkół. Jego imię nosi nawet ekspres Intercity. Jak zauważył w „Polityce” Michał Smolarz, w badaniach tożsamości regionalnej okazał się praktycznie jedyną postacią z historii, którą potrafi wymienić młodzież szkolna.

(opr. dw)

Źródła: Gazeta Wyborcza, Polityka, Polskie Radio, Wikipedia

W następnym odcinku – Ignacy Jan Paderewski

Wojciech Korfanty

Pozostałe informacje

„Płacimy podatki, a żyjemy jak w zapomnianej dzielnicy”. Mieszkańcy Janowskiej walczą o remont
tylko u nas
galeria

„Płacimy podatki, a żyjemy jak w zapomnianej dzielnicy”. Mieszkańcy Janowskiej walczą o remont

Mieszkańcy ulicy Janowskiej od lat bezskutecznie domagają się remontu zniszczonej drogi, oświetlenia i uporządkowania terenu. Po pracach kanalizacyjnych ulica zamieniła się w dziurawe pobojowisko, a MPWiK odmówił naprawy – twierdzą. – Jest ciemno, niebezpiecznie i brudno. To nie jest życie, tylko walka o przetrwanie – mówią. Teraz szykują wniosek do budżetu obywatelskiego, bo na pomoc miasta przestali liczyć.

Star Trek: Nieznane nowe światy
film

Star Trek: Nieznane nowe światy: Zwiastun trzeciego sezonu już jest (wideo)

Tuż przed Dniem Pierwszego Kontaktu pojawił się zwiastun trzeciego sezonu serialu Star Trek: Nieznane nowe światy. Premiera jeszcze w tym roku.

Tragedia na lubelskim osiedlu. Nie żyje mężczyzna

Tragedia na lubelskim osiedlu. Nie żyje mężczyzna

Do tragicznego zdarzenia doszło w czwartek rano na lubelskim osiedlu. Na miejscu pracuje policja pod nadzorem prokuratora.

Zadzwonił do posłanki i groził jej śmiercią

Zadzwonił do posłanki i groził jej śmiercią

47-letni mieszkaniec Chełma odpowie za kierowanie gróźb karalnych. Jego celem była posłanka na Sejm RP.

​Kompleks zabiegów FullFace – przywróć młodość swojej twarzy

​Kompleks zabiegów FullFace – przywróć młodość swojej twarzy

Piękna, młodzieńcza skóra to marzenie wielu kobiet. Z upływem lat skóra traci elastyczność, pojawiają się zmarszczki, a kontur twarzy ulega zmianie. Jednak dzięki nowoczesnym technologiom estetycznym, można skutecznie zatrzymać czas i przywrócić twarzy jej naturalne piękno. Klinika FullFace stworzyła unikalny kompleks zabiegów FullFace, który zapewnia kompleksowe odmłodzenie i harmonizację rysów twarzy.

Zabójca z Glinnika uniknie więzienia. Postępowanie umorzone
galeria

Zabójca z Glinnika uniknie więzienia. Postępowanie umorzone

Mirosław B. (50 l.), który brutalnie zabił swoją żonę i teściową, decyzją Sądu Okręgowego w Lublinie, nie zostanie osądzony. Ze względu na jego stan zdrowia, postępowanie karne wobec niego umorzono. Biegli uznali, że w chwili zdarzenia był niepoczytalny.

Czym jest leasing pracowników tymczasowych?

Czym jest leasing pracowników tymczasowych?

Leasing pracowników tymczasowych to model zatrudnienia, w którym agencja pracy tymczasowej rekrutuje i formalnie zatrudnia pracowników, a następnie „wypożycza” ich do innych firm na określony czas. Firma korzystająca z tych usług, zwana pracodawcą użytkownikiem, zleca pracownikom konkretne zadania, ale nie staje się ich formalnym pracodawcą. Wszystkie obowiązki związane z zatrudnieniem – takie jak podpisywanie umów, wypłata wynagrodzeń, odprowadzanie składek ZUS czy organizacja badań lekarskich – pozostają po stronie agencji. Pracownik tymczasowy wykonuje pracę pod kierownictwem pracodawcy użytkownika, ale jego stosunek pracy jest związany z agencją.

Główne zalety diagnostyki RTG w stomatologii

Główne zalety diagnostyki RTG w stomatologii

Współczesna stomatologia korzysta z zaawansowanych technologii obrazowania, które pozwalają na precyzyjną ocenę stanu uzębienia oraz okolicznych struktur anatomicznych. Dzięki narzędziom diagnostycznym lekarze dentyści mogą podejmować lepsze decyzje dotyczące planu leczenia. Jakie możliwości i udogodnienia niosą ze sobą nowoczesne techniki obrazowe? Poznaj różne rodzaje badań i dowiedz się, jak właściwie wygląda ich przebieg.

Co musisz wiedzieć zanim zaczniesz szukać - gdzie warto się udać do pracy w Niemczech?

Co musisz wiedzieć zanim zaczniesz szukać - gdzie warto się udać do pracy w Niemczech?

Od znajomości języka niemieckiego po wiedzę, gdzie znaleźć aktualne oferty pracy - poszukiwanie możliwości zarobkowych u naszych sąsiadów nie jest łatwym zadaniem. Chcąc Ci je ułatwić, zebraliśmy w jednym miejscu garść wskazówek, które przybliżą Ci niemiecki rynek pracy.

Ból kolana – co zrobić?

Ból kolana – co zrobić?

Ból kolana to powszechny problem, który może dotknąć każdego niezależnie od wieku i poziomu aktywności fizycznej. Często jest wynikiem urazu, przeciążenia lub zmian zwyrodnieniowych. Ból w kolanie może znacznie utrudnić codzienne funkcjonowanie, dlatego ważne jest, aby szybko zareagować i podjąć odpowiednie kroki w leczeniu.

Podpisanie umowy w siedzibie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

Inwestycja za ponad 11 milionów złotych w dwie szkoły i przedszkole w Chełmie

Ponad 11 milionów złotych – tyle wynosi dofinansowanie, jakie miasto Chełm otrzymało na modernizację energetyczną trzech placówek oświatowych. Umowę na realizację tego ekologicznego przedsięwzięcia podpisano 2 kwietnia w siedzibie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W wydarzeniu uczestniczyły m.in. Dorota Cieślik, II zastępca prezydenta Chełma, oraz Dorota Zawadzka-Stępniak, prezes Zarządu NFOŚiGW.

Rzymskie denary i inne skarby trafią do Muzeum Narodowego w Lublinie
ZDJĘCIA
galeria

Rzymskie denary i inne skarby trafią do Muzeum Narodowego w Lublinie

Niecodzienne znalezisko archeologiczne w gminie Annopol. Członkowie Stowarzyszenia Mieszkańców Gminy Annopol „SZANSA” odkryli skarby sprzed wieków – od czasów epoki brązu po nowożytność. Wśród nich są wyjątkowo cenne rzymskie denary, które już wkrótce trafią do Muzeum Narodowego w Lublinie.

Diabelski wieczór na Węglinie
koncert
5 kwietnia 2025, 20:00

Diabelski wieczór na Węglinie

Dzielnicowy Dom Kultury Węglin zaprasza na kolejną odsłonę muzycznego cyklu PERYFERIA, który odbędzie się w sobotę (5 kwietnia). W programie koncert „Tristis Diabolus” w wykonaniu Pawła Szamburskiego do tekstów Marcina Wichy.

Miażdżyca - cichy zabójca rozwijający się latami. Będą edukować na jej temat
NASZ PATRONAT

Miażdżyca - cichy zabójca rozwijający się latami. Będą edukować na jej temat

Już w sobotę w galerii Vivo odbędzie się finał akcji "Skonsultuj się z farmaceutą". Tematem tegorocznej edycji jest miażdżyca - podstępna choroba rozwijająca się w ciszy.

Wrotka dumnie pozuje już z dwoma jajkami

Wrotka dumnie pozuje już z dwoma jajkami

Jak już się zaczęło, to będzie się rozkręcać. W gnieździe sokołów na kominie lubelskiej elektrociepłowni są już dwa jajka.

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium