

W ostatnich dniach pojawiały się plotki, że były reprezentant Polski Jakub Rzeźniczak może wznowić karierę w Kraśniku. Ze względu na datę, czyli 1 kwietnia wielu kibiców uznało jednak te doniesienia za primaaprilisowy żart. Tymczasem w piątek czwartoligowiec rzeczywiście poinformował, że 38-letni obrońca podpisał ze Stalą kontrakt do końca sezonu.

Rzeźniczak znany jest przede wszystkim z występów w Legii Warszawa. Z tym klubem pięć razy został mistrzem Polski. Sześciokrotnie zdobywał również Puchar Polski.
Poza tym zakładał również koszulkę: Widzewa, Karabachu Agdam, Wisły Płock i Kotwicy Kołobrzeg, z którą rozstawał się w burzliwych okolicznościach. Ma na koncie 9 meczów w reprezentacji Polski, 10 w Lidze Mistrzów, 27 w Lidze Europy i aż 375 na ekstraklasowych boiskach.
Ostatni raz na murawie pojawił się jednak w listopadzie 2023 roku, właśnie w barwach drugoligowej Kotwicy. Niespodziewanie po 17 miesiącach bez gry w piłkę postanowił wznowić karierę w Kraśniku.
– Bardzo się cieszę, że zostałem zawodnikiem Stali Kraśnik. Bardzo tęskniłem za piłką, która od zawsze była w moim życiu. Gdy myślałem, że już nie wrócę na boisko, pojawiła się propozycja od prezesa Jędrasika. Długo się nie wahałem, a nasza rozmowa była krótka! Chce pomóc Stali w awansie do 3 ligi, a potem do 2 – mówi cytowany przez klubowy portal swojego nowego klubu Jakub Rzeźniczak.
I zapewnia, że mimo upływu lat, nadal jest w bardzo dobrej formie.
– Mam nadzieję, że też pomogę, by klub rozwijał się na innych polach, bo bardzo podoba mi się wizja, jaka została mi przedstawiona. Pomimo że nie grałem ponad rok, fizycznie jestem w bardzo dobrej kondycji, więc do dyspozycji trenera jestem od pierwszego dnia! Mam nadzieję, że nasza współpraca zakończy się sukcesem, a i ja za parę lat zakończę swoją karierę w Kraśniku! Witam wszystkich kibiców i do zobaczenia na boisku i poza nim – przekonuje 38-latek.
