

Zalane ulice i lokalne podtopienia - tak w czwartek w niektórych miejscach wyglądał Lublin, po przejściu ulewy.

- Aleja Witosa płynie - zaalarmował nas pan Mariusz z Lublina, który podczas dzisiejszej ulewy przejeżdżał przez tę część miasta. - Udało mi się przejechać jakoś bokiem, bo wody na jezdni jest naprawdę dużo, zwłaszcza w okolicy ul. Turystycznej. Sporo samochodów stoi w korku.
Ulewa przeszła nad Lublinem kilka minut po godz. 16. Deszcz padał jakiś kwadrans.
- Spodziewaliśmy się, że zgłoszeń będzie dużo więcej - wskazuje oficer dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie, z którym rozmawialiśmy jeszcze przed godziną 17. - Wszystkie zgłoszenia mamy z Lublina. Są trzy powalone drzewa - przy ul. Krochmalnej, Piekarskiej i Puchacza. Mamy też cztery zgłoszenia dotyczące podstopień - zalane piwnice i woda na posesji - tradycyjnie już przy ul. Dzierżawnej, gdzie są nisko położone zabudowania.
W piątek, jak zapowiadają synoptycy, pogoda niewiele się zmieni. Będzie ciepło, pochmurno i deszczowo. W Lublinie termometry wskażą 26 stopni Celsjusza, podobnie ma być w sobotę. W weekend ma już nie padać.