Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

13 kwietnia 2014 r.
12:00
Edytuj ten wpis

Sprytni i pomysłowi. Poznaj spryciarzy.pl (wideo)

Klamer, Arczi, Abi, Primosz oraz Sztaba to pięciu kolegów, którzy postanowili pokazać ludziom, jak ułatwić sobie codzienne życie. Ich kanał w serwisie YouTube cieszy się ogromną popularnością. Przez osiem miesięcy zgromadzili ponad 700 tysięcy stałych widzów. Ich filmy obejrzano już ponad 25 milionów razy

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Historia sukcesu kanału "5 sposobów na…” zaczyna się 7 lat temu. Marcin Radziwoń wspólnie z kolegą wyjechał do Anglii. Na miejscu okazało się, że wtyczki w gniazdkach znacznie różnią się od tych w Polsce. Koledzy mieli dwie możliwości do wyboru - albo kupić drogą przejściówkę albo ruszyć głową. Wybrali drugą opcję i za pomocą patyczka do uszu udało im się podłączyć urządzenie do prądu. Pomysł chwycił i wiele osób zaczęło pytać o to rozwiązanie. Panowie nagrali krótki film telefonem komórkowym i zamieścili go w sieci. Koleżanki, które dzięki tej metodzie podłączyły suszarkę do włosów nazwały ich wtedy po raz pierwszy spryciarzami. Tak powstał portal "Spryciarze.pl”, w którym widzowie dzielą się różnymi ciekawymi poradami nagranymi w formie filmów. Serwis odwiedza blisko 2,2 miliona Internautów miesięcznie. Jak przeżyć za 5 złotych Osiem miesięcy temu twórcy serwisu założyli nowy projekt. Kanał 5 sposobów na... w serwisie YouTube to zbiór pięciu rozwiązań danego problemu czy pomysłów na wykorzystanie danej rzeczy. - Dlaczego 5 sposobów? Ponieważ w naszej ekipie jest dokładnie pięć osób i każdy z nas chce i potrafi majstrować. Gdyby było nas więcej, to nazwa byłaby również inna. A pomysłów nigdy nie jest za wiele - wyjaśnia Marcin Radziwoń, znany w sieci jako Klamer. Widzowie 5 sposobów na... traktują kanał jako wideoporadnik, w którym znajdą wiele pożytecznych wskazówek. Całość jest pokazana z dużą dawką humoru. Chłopaki znajdują sposoby na wykorzystanie zwykłej klamerki do bielizny czy prezentują sposoby na to, jak przeżyć za 5 zł. Popularne są też sposoby na szybkie przekąski. - Robimy filmy dla osób w różnym wieku. Najbardziej aktywni są jednak młodzi ludzie. Chętniej przeglądają sieć i piszą komentarze. Osobom młodym nie chce się gotować, bo mają rodziców w domu. Mają zawsze pusto w lodówce i nie ważne jak bardzo będzie ona zapełniona dlatego propozycje przekąsek są tak popularne. Z kolei, według statystyk, 60 proc. naszych widzów to mężczyźni - wylicza Marcin Radziwoń. Tu nie ma świni Poradniki cieszą się dużą popularnością wśród widzów. Dziennie przybywają ich setki. - Takie materiały dobrze się sprzedają, bo ciężko komuś udowodnić, że to jest głupi pomysł. Pomagamy ludziom pokazując np. jak pewne rzeczy wykonać szybciej i lepiej oraz jak zaoszczędzić na innych. Przez te 5 do 7 minut każdego filmu ludzie odchodzą od monitora bogatsi o jakąś wiedzą. Nie robimy śmiesznych filmików, na których widzowie oglądają jak przez ranczo biegnie świnia z siodłem. Wiemy, że każdy przyszedł do nas aby się nauczyć czegoś pożytecznego - dodaje Klamer. W ciągu blisko roku autorzy przygotowali już ponad 40 filmów. Skąd biorą na nie pomysły? - Inspirację dostarcza wszystko, co nas otacza. Każdy z nas ma babcię czy mamę, które mają swoje sposoby na różne rzeczy np. lepsze robienie kotletów w kuchni. Każdy tata wie jak najlepiej wymienić koło w samochodzie. Mama podpowie sposób na obrócenie jajka czy naleśników na patelni. Pomysły to życie i doświadczenie - mówi Marcin Radziwoń. Sierść na dywanie Internauci często zwracają się z pytaniami i prośbą o rozwiązanie danego problemu. Właśnie wtedy autorzy kanału przygotowują swoje propozycje. Jednym z takich przykładów było m.in. pytanie o to, jak ściągnąć sierść kota z dywanu. Najskuteczniejszym rozwiązaniem okazało się zmoczenie dywanu zwykłą wodą ze spryskiwacza i użycie ściągaczki do szyb. Podobnych pytań jest sporo - Mamy ponad 700 tysięcy stałych widzów. Wystarczy, że kilkunastu z nich zaproponuje swój pomysł i robi się tego pokaźne kompendium wiedzy. Idąc ulicą czy gotując w domu nieustannie zastanawiamy się, co możemy zrobić lepiej i łatwiej oraz jak to pokazać innym. Zajmujemy się tym już od siedmiu lat, więc przychodzi to naturalnie - przyznaje Radziwoń. Przy tak dużym zainteresowaniu pojawiają się nie tylko pozytywne komentarze i oceny. - Mamy takie szczęście, że nasze filmy się bronią. Na 700 tysięcy ludzi znajdzie się tylko garstka, którym się to nie podoba. Jestem z tego dumny. Mało minusów YouTube umożliwia głosowanie na materiały oraz także na same komentarze. - Z ciekawości sprawdziłem ostatni film i miał ponad 13 tysięcy pozytywnych ocen i tylko około stu minusów. Jest to niesamowicie fajny stosunek. Komentarzy negatywnych nie pojawia się dużo. To plaga na innych kanałach, ale ciężko nam zarzucić, że pomaganie innym jest do bani. Gdy już ktoś wyrazi swoją dezaprobatę to bardzo często nasza społeczność sama nas broni i dyskutuje w naszym imieniu z taką osobą. Gdy komentarz jest konstruktywny, to chętnie wyciągamy z niego wniosku. Jednak Ci, co używają wulgaryzmów mogą liczyć od razu na blokadę. To jest ta gorsza część Internetu i jej nie tolerujemy. My traktujemy to, co robimy jak swój dom. Jak zaprosisz kogoś na obiad, a w podziękowaniu usłyszysz wiązankę przekleństw, to więcej takiej osoby już nie zaprosisz - dodaje Klamer. Piątka wystarcza Spryciarze doradzają Internautom już siedem lat. Jak przez ten czas zmieniło się ich życie? - To już nasza praca, nasz "chlebek”, z którego zarabiamy. Publikowanie filmów na YouTube to kolejne miejsce, w którym możemy zaprezentować swoją twórczość i to ogromnej liczbie osób. Bardzo miłe jest też to, że jesteśmy rozpoznawalni. Młodzi ludzie coraz rzadziej oglądają telewizję. Nie chce im się czekać do konkretnej godziny na ulubiony program tylko szukają go w sieci i oglądają co chcą i kiedy chcą. Zaczepiają nas też na ulicy prosząc o wspólne zdjęcie czy autograf. Nie czujemy się osobami, które mogłyby rozdawać autografy, więc przyjacielskie zbicie piątki wystarcza. Kiedyś chodnikiem przechodziliśmy normalnie. Teraz też, ale jest szansa na to, że ktoś podejdzie do nas i powie - "chłopaki, robicie super robotę!”.
Czytaj więcej o:

Pozostałe informacje

Przed siatkarzami ze Świdnika ostatni mecz w sezonie

Siatkarze PZL Leonardo Avii Świdnik kończą sezon. Darmowe wejście na ostatni mecz

W ostatniej kolejce sezonu zasadniczego PZL Leonardo Avia Świdnik zamierzy się z Olimpią Sulęcin.

Pavol Stano (Górnikj Łęczna): Możemy strzelać jeszcze więcej bramek

Pavol Stano (Górnikj Łęczna): Możemy strzelać jeszcze więcej bramek

Górnik Łęczna nabiera rozpędu. W piątek zielono-czarni pokonali na wyjeździe mającą ekstraklasowe aspiracje Miedź Legnica. Jak spotkanie podsumowali szkoleniowcy obydwu drużyn?

Sobota z Trzydziestką
foto
galeria

Sobota z Trzydziestką

Kiedy w Klubie 30 na trzech parkietach rozbrzmiewają hity z lat 70., 80., latino oraz topowe przeboje, a goście z gracją balansują między parkietem a barem, wiadomo, że to kolejna szalona noc. Zobaczcie fotorelację z miejsca, gdzie trzy dekady doświadczenia to wstęp do dobrej zabawy. Tym razem niekwestionowaną gwiazdą była Ewelina Krupa i jej zaczarowane skrzypce...Jeśli chcecie wiedzieć, co się działo w Trzydziestce, to zapraszamy do oglądania naszej fotogalerii. Tak się bawi Lublin.

Polregio nie dowozi? Województwo lubelskie może powołać własną spółkę kolejową
tylko u nas

Polregio nie dowozi? Województwo lubelskie może powołać własną spółkę kolejową

Zarząd województwa lubelskiego rozważa powołanie własnej spółki kolejowej. Pierwszym krokiem jest przetarg na jej biznesową strategię. Jak tłumaczy wicemarszałek Piotr Breś, wynika to z problemów jakie w innej części kraju ma kolejowy przewoźnik działający na Lubelszczyźnie - spółka Polregio.

Szczypiorniści Padwy Zamość chcą zrehabilitować się za porażkę z KPR Fit Dieta Żukowo

Padwa Zamość kontra wicelider, AZS AWF gra w Łodzi

KPR Padwa i AZS AWF Biała Podlaska rozegrają w weekend 21. kolejkę. Zamościanie podejmą wicelidera z Ciechanowa, a akademicy wybiorą się do Łodzi.

Prezydent Puław nie pójdzie za kratki. Ktoś wpłacił grzywnę

Prezydent Puław nie pójdzie za kratki. Ktoś wpłacił grzywnę

Nakaz aresztowania i osadzenia w zakładzie karnym prezydenta Puław został wycofany przez sąd. Powodem tego nagłego zwrotu akcji jest wpłata grzywny, której dokonała nieznana osoba. - Prawdopodobnie nie trafię do więzienia - przekazał wczoraj wieczorem Paweł Maj.

Mateusz Stolarski liczy, że w sobotę kibice Motoru i Śląska obejrzą przede wszystkim dobry mecz

Trener Motoru przed meczem ze Śląskiem. „Mam nadzieję, że stworzymy świetne widowisko”

Po wygranej ze Stalą Mielec piłkarze Motoru mają już na koncie 39 punktów. Utrzymanie jest niemal pewne, a do realizacji celu został jeden krok, tzn. jedno „oczko”. A kolejna okazja do poprawy dorobku już dzisiaj podczas wyjazdowego meczu przyjaźni ze Śląskiem Wrocław. Spotkanie startuje o godz. 17.30.

Julia Szeremeta odniosła w Brazylii już dwa zwycięstwa

Julia Szeremeta z awansem do finału Pucharu Świata w brazylijskim Foz de Igacu

Julia Szeremeta z drugim zwycięstwem podczas zawodów Pucharu Świata rozgrywanych w brazylijskim Foz de Igacu. W piątek zawodniczka Paco Lublin pokonała Ulzhan Sarsenbek z Kazachstanu.

Bartosz Zmarzlik (na pierwszym planie) w piątek zajął najmniej lubiane przez sportowców czwarte miejsce

MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha: Kubera o włos od zwycięstwa, Zmarzlik poza podium

Dwóch żużlowców Orlen Oil Motoru Lublin dotarło w piątek do finału MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha, ale ani Dominik Kubera, ani Bartosz Zmarzlik nie zostali zwycięzcami imprezy. Najlepszy dzięki fenomenalnemu występowi w finale okazał się Michael Jepsen Jensen

Magda Więckowska zdobyła w Gnieźnie 8 bramek

PGE MKS FunFloor do wygranej w Gnieźnie potrzebował rzutów karnych

PGE MKS FunFloor Lubin znowu był zmuszony do pościgu w drugiej połowie. Tym razem udało mu się to tylko po części, bo do zwycięstwa w meczu z MKS URBiS Gniezno potrzebna była seria rzutów karnych.

Bartłomiej Korbecki zdobył w piątek dwa gole

Chełmianka na piątkę w derbach z Lewartem

Derby pomiędzy Chełmianką, a Lewartem zakończyły się zgodnie z planem. Drużyna Grzegorza Bonina rozbiła u siebie rywali aż 5:1. To pierwsza, domowa wygrana biało-zielonych w tym roku.

Jakub Bednarczyk strzelił w piątek w Legnicy fenomenalnego gola

Górnik Łęczna wygrywa na wyjeździe z Miedzią Legnica. Wspaniały gol Jakuba Bednarczyka

Jak nie szło to nie szło, ale teraz Górnik Łęczna nabiera rozpędu. W piątek zielono-czarni odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo w Legnicy nad tamtejszą Miedzią. Dla podopiecznych trenera Pavola Stano była to pierwsza wyjazdowa wygrana w tym roku, a zarazem druga z rzędu

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa
galeria

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa

Uczestnicy modlili się o trzeźwość i uwolnienie z nałogów. Chętni złożyli również deklarację abstynencji w intencji osoby uzależnionej.

Zacięty mecz w Sopocie zakończył się wygraną PGE Startu Lublin
film

Wielkie emocje w Sopocie. PGE Start Lublin wygrał z mistrzem Polski

Świetne widowisko w Sopocie. Tamtejszy Trefl walczył do końca, aby odwrócić losy mecz z PGE Startem. Lublinianie do przerwy prowadzili aż 61:38. Po szalonej pogoni rywali, do ostatnich sekund musieli jednak drżeć o wynik. Ostatecznie pokonali jednak mistrza Polski 88:87.

Zdjęcie ilustracyjne

62-latek, który zaatakował ratownika medycznego, stanie przed sądem

Do trzech lat więzienia grozi mężczyźnie, który naruszył nietykalność ratownika na oddziale ratunkowym szpitala w Janowie Lubelskim. Do sądu trafił akt oskarżenia.

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium