Szczepanik w kabriolecie i Cugowski w sutannie. O czym jeszcze jest w książce Zdzisława Pyszniaka?
Pewnego letniego dnia 1965 roku szosą z Nałęczowa do Lublina jechał Piotr Szczepanik, znany i lubiany polski piosenkarz, który pochodził z Lublina, gdzie również mieszkał. W wyniku awarii układu kierowniczego samochód zjechał do rowu i uderzył w siatkę sąsiada stryjka Jana Pyszniaka. Piotrowi Szczepanikowi nic się nie stało. Auto nie miało takiego szczęścia, bardzo mocno ucierpiało. Był to niemiecki kabriolet marki Hanomag – Rozmowa ze Zdzisławem Pyszniakiem, autorem książki „Dwa wieki rodu Pyszniaków”.