

W piątek Paulina Tomasiak z GKS Górnik Łęczna stanie przed szansą powrotu do reprezentacji Polski. Biało-Czerwone podejmą w Gdańsku Bośnię i Hercegowinę w trzeciej kolejce Ligi Narodów.

Sensacyjny awans do mistrzostw Europy reprezentacji Polski znacznie zwiększył zainteresowanie kobiecym futbolem w naszym kraju. Paradoksem jest to, że ten sukces zbiegł się w czasie ze spadkiem Biało-Czerwonych z Dywizji A Ligi Narodów.
Miesiąc temu Polki rozpoczęły przygodę z Dywizją B od dość pewnych zwycięstw w konfrontacjach z Irlandią Północną oraz Bośnią i Hercegowiną. W piątek oraz poniedziałek podopieczne Niny Patalon czekają kolejne występy w tych rozgrywkach, tym razem będzie to dwumecz z Bośnią i Hercegowiną.
Olbrzymim wydarzeniem jest powrót do reprezentacji Polski Pauliny Tomasiak. 25-latka w zimie przeniosła się do Górnika Łęczna z I-ligowego UKS Weronica Trójka Staszkówka Jelna. I chyba nikt nie spodziewał się, że swoimi występami tak szybko zapracuje na powrót do reprezentacji Polski. Tomasiak jednak z miejsca stała się jedną z liderek Górnika i przyczyniła się do odmiany gry łęcznianek. One wiosną w Orlen Ekstralidze jeszcze nie przegrały i mają realne szanse na wywalczenie medalu mistrzostw Polski. Tomasiak natomiast zdążyła już zaliczyć debiutanckie trafienie w najwyższej klasie rozgrywkowej – miało ono miejsce w marcowej konfrontacji ze Śląskiem Wrocław.
– Nie sądziłam, że po kilku meczach w Orlen Ekstralidze zapracuję na powołanie do kadry. To dla mnie duże zaskoczenie, ale i wielkie wyróżnienie, że mimo krótkiego czasu na najwyższym poziomie rozgrywkowym, udało mi się wrócić do reprezentacji. Jak na razie nie stawiam sobie jako celu gry w pierwszym składzie. Jadę na zgrupowanie z chęcią pokazania się z jak najlepszej strony. Nie zamierzam jednak nakładać na siebie zbędnej presji. Oczywiście spróbuję zawalczyć o skład, ale bardziej zależy mi na zdobywaniu doświadczenia, które wykorzystam w przyszłości – powiedziała portalowi laczynaspilka.pl Paulina Tomasiak.
Powołanie łęcznianki do reprezentacji Polski sprawiło, że należy zacząć się zastanawiać nad ewentualnym występem Tomasiak w mistrzostwach Europy, które będą rozgrywane w Szwajcarii. – Skupiam się na tym, co jest tu i teraz. Na razie chcę dostać minuty w meczach z Bośnią i Hercegowiną, pomóc zespołowi w ich wygraniu. A co będzie później? Czas pokaże – powiedziała portalowi laczynaspilka.pl Paulina Tomasiak.
Dzisiejszy mecz w Gdańsku przeciwko Bośni i Hercegowinie rozpocznie się o godz. 18. Bezpośrednią transmisję przeprowadzi TVP Sport.
