Piłka ręczna

20 grudnia 2013 r.
19:49
Edytuj ten wpis

Polska – Serbia 18:24, w niedzielę zagramy o brąz

Alina Wojtas i jej koleżanki dzielnie walczyły, ale zagrały zbyt słabo, żeby pokonać Serbię (JACEK Ś
Alina Wojtas i jej koleżanki dzielnie walczyły, ale zagrały zbyt słabo, żeby pokonać Serbię (JACEK Ś

Skończył się piękny sen reprezentacji Polski. "Biało-czerwone” przegrały 18:24 z Serbkami i zabraknie ich w wielkim finale.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
http://get.x-link.pl/9bf02454-8de4-e9cc-5967-2e51c8c9c40d,8b34361e-e27f-e9d3-dae4-afa524609282,embed.html

Po fantastycznym spotkaniu z Francją i awansie "biało-czerwonych” do półfinału, wszyscy spodziewali się, że w meczu o wielki finał dziewczyny Kima Rasmussena zmierzą się z aktualnymi mistrzyniami świata i olimpijskimi, Norweżkami.

Niespodziewanie Skandynawki w dramatycznych okolicznościach odpadły jednak z Serbkami i to właśnie z gospodyniami stoczyły w wieczór bój o medal nasze reprezentantki.

Dla Polek było to najważniejsze spotkanie w życiu. Nigdy wcześniej nie grały w spotkaniu o taką stawkę. Już sam awans do półfinału był dla nich wielkim sukcesem i olbrzymią sensacją, która uczyniła z nich największą rewelację turnieju.

Niestety, wczorajszy mecz nie ułożył się po naszej myśli. Co prawda po 12 min na tablicy świetlnej widniał wynik 2:2, ale później wszystko się posypało. Polki nie grały wcale źle, przeprowadzały składne, przemyślane akcje, ale były bardzo nieskutecznie.

W dogodnych sytuacjach trafiały w słupki, poprzeczki lub świetnie dysponowane golkiperki gospodyń. Te zagrały w pierwszej połowie na niewiarygodnym procencie, odbijając siedem na dziesięć rzutów naszych zawodniczek.

Trener Kim Rasmussen próbował wszystkiego. Rotował składem, zmieniał ustawienie, ale serbskiego muru nie udało się przełamać. Po końcowej syrenie próbowała jeszcze Alina Wojtas z bezpośredniego rzutu wolnego, ale i ona nie trafiła. Obie drużyny schodziły do szatni przy bardzo wysokim, ośmiobramkowych prowadzeniu gospodyń.

Druga połowa rozpoczęła się tak, jak zakończyła się pierwsza, od niecelnego rzutu naszej zawodniczki, a konkretnie Karoliny Kudłacz. Później nie było wcale wiele lepiej. Serbki szybko rzuciły trzy kolejne bramki i w tym momencie chyba nawet nasze szczypiornistki przestały wierzyć, że mogą wygrać to spotkanie.

Grały jednak do końca. W 38 min trafiły po raz pierwszy w drugiej połowie, a później, gdy pewne swego gospodynie nieco spuściły z tonu, zdołały znacząco podreperować swój dorobek. Ostatecznie grając przy fanatycznej, głośno dopingując przez cały mecz publiczności, przegrały z Serbkami 18:24.

To spotkanie "biało-czerwonym” ewidentnie nie wyszło, ale szanse na medal nie są jeszcze stracone. Przed reprezentacja naszego kraju mecz o brąz, który zostanie rozegrany w niedzielę o godz. 14 (transmisja na żywo w TVP2, TVP Sport oraz w Internecie na stronie sport.tvp.pl).

Rywalem Polek będzie przegrany z meczu Dania – Brazylia, który zakończył się po zamknięciu dzisiejszego wydania. Z kolei zwycięzca tego spotkania o godz. 17.30 zagra o złoto z Serbią.

Polska – Serbia 18:24 (6:14)

Polska: Gapska, Wysokińska – Szwed-Orneborg (4), Niedźwiedź (2), Kulwińska (2), Semeniuk-Olchawa (2), Koniuszaniec (2), Grzyb (1), Siódmiak (1), Wojtas (1), Stasiak (1), Jochymek (1), Kudłacz (1), Byzdra, Stachowska, Migała.

Serbia: Tomasević, Risović – Lekić (8), Cvijić (5), Demnjanović (3), Ognjenović (2), Zivković (2), Erić (1), Popović (1), Rajović (1), Nisavić (1), Lisević, Krpez, Filipović, Stoiljković.

Sędziowały: Charlotte Bonaventura i Julie Bonaventura (Francja).

Pozostałe informacje

Julia Szeremeta odniosła w Brazylii już dwa zwycięstwa

Julia Szeremeta z awansem do finału Pucharu Świata w brazylijskim Foz de Igacu

Julia Szeremeta z drugim zwycięstwem podczas zawodów Pucharu Świata rozgrywanych w brazylijskim Foz de Igacu. W piątek zawodniczka Paco Lublin pokonała Ulzhan Sarsenbek z Kazachstanu.

Bartosz Zmarzlik (na pierwszym planie) w piątek zajął najmniej lubiane przez sportowców czwarte miejsce

MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha: Kubera o włos od zwycięstwa, Zmarzlik poza podium

Dwóch żużlowców Orlen Oil Motoru Lublin dotarło w piątek do finału MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha, ale ani Dominik Kubera, ani Bartosz Zmarzlik nie zostali zwycięzcami imprezy. Najlepszy dzięki fenomenalnemu występowi w finale okazał się Michael Jepsen Jensen

Magda Więckowska zdobyła w Gnieźnie 8 bramek

PGE MKS FunFloor do wygranej w Gnieźnie potrzebował rzutów karnych

PGE MKS FunFloor Lubin znowu był zmuszony do pościgu w drugiej połowie. Tym razem udało mu się to tylko po części, bo do zwycięstwa w meczu z MKS URBiS Gniezno potrzebna była seria rzutów karnych.

Bartłomiej Korbecki zdobył w piątek dwa gole

Chełmianka na piątkę w derbach z Lewartem

Derby pomiędzy Chełmianką, a Lewartem zakończyły się zgodnie z planem. Drużyna Grzegorza Bonina rozbiła u siebie rywali aż 5:1. To pierwsza, domowa wygrana biało-zielonych w tym roku.

Jakub Bednarczyk strzelił w piątek w Legnicy fenomenalnego gola

Górnik Łęczna wygrywa na wyjeździe z Miedzią Legnica. Wspaniały gol Jakuba Bednarczyka

Jak nie szło to nie szło, ale teraz Górnik Łęczna nabiera rozpędu. W piątek zielono-czarni odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo w Legnicy nad tamtejszą Miedzią. Dla podopiecznych trenera Pavola Stano była to pierwsza wyjazdowa wygrana w tym roku, a zarazem druga z rzędu

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa
galeria

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa

Uczestnicy modlili się o trzeźwość i uwolnienie z nałogów. Chętni złożyli również deklarację abstynencji w intencji osoby uzależnionej.

Zacięty mecz w Sopocie zakończył się wygraną PGE Startu Lublin
film

Wielkie emocje w Sopocie. PGE Start Lublin wygrał z mistrzem Polski

Świetne widowisko w Sopocie. Tamtejszy Trefl walczył do końca, aby odwrócić losy mecz z PGE Startem. Lublinianie do przerwy prowadzili aż 61:38. Po szalonej pogoni rywali, do ostatnich sekund musieli jednak drżeć o wynik. Ostatecznie pokonali jednak mistrza Polski 88:87.

Zdjęcie ilustracyjne

62-latek, który zaatakował ratownika medycznego, stanie przed sądem

Do trzech lat więzienia grozi mężczyźnie, który naruszył nietykalność ratownika na oddziale ratunkowym szpitala w Janowie Lubelskim. Do sądu trafił akt oskarżenia.

Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36

Azoty Puławy gorsze od REBUD KPR Ostrovii Ostrów Wielkopolski

W meczu ostatniej kolejki sezonu zasadniczego Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36. Taki wynik przesądził o tym, że puławianie w drugiej części sezonu rywalizować będą w grupie spadkowej

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

182 projekty, a w tym dzielnicowe rozwiązania i większe inicjatywy – tak prezentują się wnioski do Budżetu Obywatelskiego na 2026 rok. „To odpowiedź na aktualne potrzeby lokalnej społeczności” – twierdzą władze miasta.

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień
ZDJĘCIA
galeria

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień

Podczas wojny to oni niosą pierwszą pomoc medyczną, od której często zależy ludzkie życie. Dziś lekarze, pielęgniarze i ratownicy, którzy łączą obowiązki medyczne ze służbą wojskową, obchodzą swoje święto.

Piłkarze Podlasia mają czego żałować po piątkowym meczu z Wiślanami

Przewrotka za trzy punkty. Podlasie przegrało z Wiślanami

Po takim meczu piłkarze Podlasia długo będą pluli sobie w brody. Bialczanie w drugiej połowie spotkania z Wiślanami Skawina zmarnowali: rzut karny i nie „setkę”, a „dwusetkę”. Jak to w piłce bywa rywale w doliczonym czasie gry zdobyli zwycięskiego gola.

Marta Wcisło przy puławskim Orliku. Za otwarcie tego boiska wbrew orzeczeniu sądu karę aresztu ma ponieść prezydent Puław
Puławy

Wcisło o zamknietym boisku i areszcie dla Maja: to wina PiS-u

Podczas konferencji prasowej zwołanej przy boisku sportowym Orlik w Puławach europosłanka Platformy Obywatelskiej wyraziła zrozumienie dla kontrowersyjnej decyzji sądu, a winą za zamknięcie obiektu i areszt dla prezydenta Puław obarczyła Prawo i Sprawiedliwość.

Wisła Puławy w sobotę rozegra kolejny bardzo ważny mecz

Przed Wisłą Puławy kolejny ważny mecz w kontekście walki o utrzymanie w Betclic II Lidze

Po porażce w Bielsku-Białej Wisła Puławy wraca na swój stadion. W sobotę o godzinie 15 podopieczni trenera Macieja Tokarczyka zagrają z GKS Jastrzębie i będzie to dla nich kolejny kluczowy mecz w kontekście walki o utrzymanie

Trwa budowa brakującego fragmentu ścieżki

Przez lata ścieżki miasta i gminy nie mogły się połączyć. W końcu powstaje brakujący odcinek

Dobra wiadomość dla rowerzystów. Trwa budowa wyczekiwanego fragmentu ścieżki rowerowej w Sławacinku Starym, który połączy szlaki miasta i gminy.

ORLEN SUPERLIGA MĘŻCZYZN
24. KOLEJKA

Wyniki:

Gwardia Opole - Ostrovia Ostrów Wlkp. 40:32
MMTS Kwidzyn - Górnik Zabrze 30:32
Chrobry Głogów - Azoty Puławy 35:29
Wybrzeże Gdańsk - Zagłębie Lubin 21:29
Piotrkowianin - Industria Kielce 28:41
Energa MKS Kalisz - Orlen Wisła Płock 21:37
Śląsk Wrocław - Zepter Legionowo

Tabela:

1. Kielce 24 69 917-615
2. ORLEN Wisła Płock 24 69 816-533
3. Ostrovia 24 48 755-718
4. Chrobry Głogów 24 43 717-700
5. Gwardia Opole 24 39 714-722
6. Górnik Zabrze 24 38 710-709
7. Wybrzeże 24 38 710-739
8. MKS Kalisz 22 31 659-702
9. Zagłębie Lubin 24 31 661-752
10. Azoty Puławy 24 30 761-836
11. MMTS Kwidzyn 24 25 661-707
12. Piotrkowianin 24 22 689-808
13. Legionowo 23 11 623-712
14. Śląsk 23 7 589-729

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!