Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

BOKS

1 marca 2021 r.
8:03

W Centrum Spotkania Kultur w Lublinie odbyła się gala Suzuki Boxing Night V

Autor: Zdjęcie autora Kamil Kozioł
Adam Kulik nie może być zadowolony ze swojego występu w trakcie Suzuki Boxing Night<br />
<br />
Adam Kulik nie może być zadowolony ze swojego występu w trakcie Suzuki Boxing Night

(fot. Piotr Michalski)

Jej największym rozczarowaniem była postawa Adama Kulika

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Sobotnia impreza miała dać pięściarzowi z Lublina odpowiedź na pytanie o jego dalszą przyszłość w boksie olimpijskim. Kulik w ostatnim czasie zaliczył spory regres formy i regularnie przegrywał z młodszymi rywalami. W efekcie został daleko w tyle za chociażby Oskarem Safaryanem, który w poprzednim roku pokonał go już dwukrotnie. – Byłem w dołku, ale teraz jest już znacznie lepiej. Dla mnie pojedynek z Oskarem Koperą podczas Suzuki Boxing Night V jest ogromną szansą. Jeżeli przegram, to będę musiał poważnie zastanowić się nad kontynuowaniem bokserskiej kariery. Chcę pojechać na turniej kwalifikacyjny do Igrzysk Olimpijskich, ale muszę być w dobrej formie. Robię podczas treningu wiele dobrych rzeczy i liczę, że to zaprocentuje – przekonywał przed pojedynkiem Adam Kulik.

W ringu progresu formy jednak nie było widać. Oskar Kopera, medalista młodzieżowych mistrzostw Europy, między linami nie okazał respektu starszemu rywalowi. Kulik polował na jeden mocny cios, jakby zapominając, że w boksie olimpijskim liczy się również aktywność w ringu. Przeciwnik, walczący z odwrotnej pozycji, poruszał się bardzo żwawo i co chwila skutecznie unikał ciosów lublinianina. Pod koniec pierwszej rundy trafił Kulika tak mocno, że ten poleciał na deski. Można się zastanawiać czy było to efektem ciosu czy poślizgnięcia sie, ale nie zmienia to faktu, że był liczony.

W drugiej rundzie na deski poleciał Kopera, ale był to efekt przypadkowego podcięcia go przez Kulika. Lublinianin przeprosił za swoje zachowanie, a później kontynuował swoje nieudolne próby trafienia przeciwnika. Kopera, chociaż widać było, że traci siły, to wciąż był nieuchwytny dla starszego przeciwnika.

Trzecia runda była natomiast najsłabsza w tym pojedynku. Kulik bardzo chciał wygrać, ale przestał ostatnie minuty tej walki. Sędziowie nie mieli więc wątpliwości i jednogłośnie wskazali jako zwycięzcę Koperę. – Mam szacunek do starszych, ale przeciwnik tego dnia wyjątkowo mi pasował. Dużo pracowałem na nogach i starałem się unikać ciosów Kulika. Chcę namieszać w najcięższej kategorii wagowej – powiedział po walce na antenie TVP Sport Oskar Kopera.

Kulik natomiast musi zastanowić się nad swoją przyszłością, bo wydaje się, że jego kariera znalazła się na poważnym zakręcie. Jeszcze rok temu był w Londynie, gdzie miał startować w turnieju kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich. Turniej ostatecznie przerwano z powodu pandemii koronawirusa i Kulik nie zdążył pojawić się w ringu. Teraz nie wiadomo, czy uda mu się utrzymać bilet w kadrze na kwalifikacje olimpijskie. Trzeba też pamiętać, że Kulik zawsze może przejść na zawodowstwo. Styl boksowania, który zaprezentował w sobotni wieczór, pasował właśnie bardziej do zawodowych niż amatorskich ringów.

W pozostałych pojedynkach nie brakowało emocji. Szczególnie ciekawie było w starciu Jarosława Iwanowa z Pawłem Brachem. Sędziowie nie byli jednomyślni w ocenie tej walki i tylko dwóch z nich wskazało na Iwanowa. Niespodziankę sprawił Witold Lisek, który pokonał Tomasza Niedźwieckiego. – U nas na Śląsku nie ma słabych ludzi. Pokazałem w ringu charakter całego regionu. Ciężka praca przynosi efekty – powiedział na antenie TVP Sport Witold Lisek. Tradycyjnie już najlepszy boks zaprezentował Damian Durkacz. Lider reprezentacji Polski nie miał problemów z pokonaniem Dominika Kidy. Przypomnijmy, że Durkacz jest bardzo blisko awansu na Igrzyska Olimpijskie w Tokio. Aby uzyskać prawo występu w tej imprezie musi pokonać w turnieju kwalifikacyjnym Węgra Milana Fodora. – Staram się nie myśleć o czekających mnie kwalifikacjach olimpijskich, które zostały przełożone na czerwiec. Skupiam się tylko na tym, co jest tu i teraz – powiedział na antenie TVP Sport Damian Durkacz.

Wyniki – kat 57 kg: Jarosław Iwanow – Paweł Brach 2:1 * 69 kg: Filip Wąchała – Michał Jarliński 3:0 * 69 kg: Łukasz Niemczyk – Bartłomiej Przybyła 3:0 * 69 kg: Damian Durkacz – Dominik Kida 3:0 * 81 kg: Sebastian Wiktorzak – Mateusz Goiński 3:0 * 81 kg: Daniel Adamiec – Piotr Szczukowski 3:0 * 91 kg: Mateusz Bereźnicki – Witalij Burlak 3:0  * 91 kg: Witold Lisek - Tomasz Niedźwiecki 2:1 * + 91 kg: Oskar Kopera - Adam Kulik 3:0 * + 91 kg: Oskar Safaryan – Karol Krupienik 3:0.

e-Wydanie

Pozostałe informacje

Mateusz Stolarski liczy, że w sobotę kibice Motoru i Śląska obejrzą przede wszystkim dobry mecz

Trener Motoru przed meczem ze Śląskiem. „Mam nadzieję, że stworzymy świetne widowisko”

Po wygranej ze Stalą Mielec piłkarze Motoru mają już na koncie 39 punktów. Utrzymanie jest niemal pewne, a do realizacji celu został jeden krok, tzn. jedno „oczko”. A kolejna okazja do poprawy dorobku już dzisiaj podczas wyjazdowego meczu przyjaźni ze Śląskiem Wrocław. Spotkanie startuje o godz. 17.30.

Julia Szeremeta odniosła w Brazylii już dwa zwycięstwa

Julia Szeremeta z awansem do finału Pucharu Świata w brazylijskim Foz de Igacu

Julia Szeremeta z drugim zwycięstwem podczas zawodów Pucharu Świata rozgrywanych w brazylijskim Foz de Igacu. W piątek zawodniczka Paco Lublin pokonała Ulzhan Sarsenbek z Kazachstanu.

Bartosz Zmarzlik (na pierwszym planie) w piątek zajął najmniej lubiane przez sportowców czwarte miejsce

MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha: Kubera o włos od zwycięstwa, Zmarzlik poza podium

Dwóch żużlowców Orlen Oil Motoru Lublin dotarło w piątek do finału MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha, ale ani Dominik Kubera, ani Bartosz Zmarzlik nie zostali zwycięzcami imprezy. Najlepszy dzięki fenomenalnemu występowi w finale okazał się Michael Jepsen Jensen

Magda Więckowska zdobyła w Gnieźnie 8 bramek

PGE MKS FunFloor do wygranej w Gnieźnie potrzebował rzutów karnych

PGE MKS FunFloor Lubin znowu był zmuszony do pościgu w drugiej połowie. Tym razem udało mu się to tylko po części, bo do zwycięstwa w meczu z MKS URBiS Gniezno potrzebna była seria rzutów karnych.

Bartłomiej Korbecki zdobył w piątek dwa gole

Chełmianka na piątkę w derbach z Lewartem

Derby pomiędzy Chełmianką, a Lewartem zakończyły się zgodnie z planem. Drużyna Grzegorza Bonina rozbiła u siebie rywali aż 5:1. To pierwsza, domowa wygrana biało-zielonych w tym roku.

Jakub Bednarczyk strzelił w piątek w Legnicy fenomenalnego gola

Górnik Łęczna wygrywa na wyjeździe z Miedzią Legnica. Wspaniały gol Jakuba Bednarczyka

Jak nie szło to nie szło, ale teraz Górnik Łęczna nabiera rozpędu. W piątek zielono-czarni odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo w Legnicy nad tamtejszą Miedzią. Dla podopiecznych trenera Pavola Stano była to pierwsza wyjazdowa wygrana w tym roku, a zarazem druga z rzędu

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa
galeria

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa

Uczestnicy modlili się o trzeźwość i uwolnienie z nałogów. Chętni złożyli również deklarację abstynencji w intencji osoby uzależnionej.

Zacięty mecz w Sopocie zakończył się wygraną PGE Startu Lublin
film

Wielkie emocje w Sopocie. PGE Start Lublin wygrał z mistrzem Polski

Świetne widowisko w Sopocie. Tamtejszy Trefl walczył do końca, aby odwrócić losy mecz z PGE Startem. Lublinianie do przerwy prowadzili aż 61:38. Po szalonej pogoni rywali, do ostatnich sekund musieli jednak drżeć o wynik. Ostatecznie pokonali jednak mistrza Polski 88:87.

Zdjęcie ilustracyjne

62-latek, który zaatakował ratownika medycznego, stanie przed sądem

Do trzech lat więzienia grozi mężczyźnie, który naruszył nietykalność ratownika na oddziale ratunkowym szpitala w Janowie Lubelskim. Do sądu trafił akt oskarżenia.

Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36

Azoty Puławy gorsze od REBUD KPR Ostrovii Ostrów Wielkopolski

W meczu ostatniej kolejki sezonu zasadniczego Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36. Taki wynik przesądził o tym, że puławianie w drugiej części sezonu rywalizować będą w grupie spadkowej

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

182 projekty, a w tym dzielnicowe rozwiązania i większe inicjatywy – tak prezentują się wnioski do Budżetu Obywatelskiego na 2026 rok. „To odpowiedź na aktualne potrzeby lokalnej społeczności” – twierdzą władze miasta.

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień
ZDJĘCIA
galeria

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień

Podczas wojny to oni niosą pierwszą pomoc medyczną, od której często zależy ludzkie życie. Dziś lekarze, pielęgniarze i ratownicy, którzy łączą obowiązki medyczne ze służbą wojskową, obchodzą swoje święto.

Piłkarze Podlasia mają czego żałować po piątkowym meczu z Wiślanami

Przewrotka za trzy punkty. Podlasie przegrało z Wiślanami

Po takim meczu piłkarze Podlasia długo będą pluli sobie w brody. Bialczanie w drugiej połowie spotkania z Wiślanami Skawina zmarnowali: rzut karny i nie „setkę”, a „dwusetkę”. Jak to w piłce bywa rywale w doliczonym czasie gry zdobyli zwycięskiego gola.

Marta Wcisło przy puławskim Orliku. Za otwarcie tego boiska wbrew orzeczeniu sądu karę aresztu ma ponieść prezydent Puław
Puławy

Wcisło o zamknietym boisku i areszcie dla Maja: to wina PiS-u

Podczas konferencji prasowej zwołanej przy boisku sportowym Orlik w Puławach europosłanka Platformy Obywatelskiej wyraziła zrozumienie dla kontrowersyjnej decyzji sądu, a winą za zamknięcie obiektu i areszt dla prezydenta Puław obarczyła Prawo i Sprawiedliwość.

Wisła Puławy w sobotę rozegra kolejny bardzo ważny mecz

Przed Wisłą Puławy kolejny ważny mecz w kontekście walki o utrzymanie w Betclic II Lidze

Po porażce w Bielsku-Białej Wisła Puławy wraca na swój stadion. W sobotę o godzinie 15 podopieczni trenera Macieja Tokarczyka zagrają z GKS Jastrzębie i będzie to dla nich kolejny kluczowy mecz w kontekście walki o utrzymanie

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!