

Weronika Sosnowska, dotychczas główna hodowczyni została nową szefową stadniny w Janowie Podlaskim. Stanowisko obejmuje po rezygnacji Leszka Świętochowskiego.

Sosnowska do Janowa trafiła pół roku temu. Wcześniej odpowiadała za hodowlę koni arabskich w stadninie Kurozwęki, a później w Michałowie. W poniedziałek zgromadzenie wspólników janowskiej stadniny zdecydowało, że od 1 kwietnia to ona zostanie nową panią prezes.
Stało się po tym, jak po niespełna roku ze stanowiska zrezygnował związany z PSL Leszek Świętochowski, który na początku swojej kariery zawodowej pracował w samorządzie jako wójt gminy Stanin, radny sejmiku województwa lubelskiego. W 2001 roku dostał się do Sejmu. A od 2006 roku przez kolejne kadencje był radnym powiatu łukowskiego. W 2008 roku trafił do lubelskiego oddziału Agencji Nieruchomości Rolnych (obecny KOWR), którym kierował. A w 2012 roku awansował na prezesa całej agencji. W 2015 roku został odwołany, a jego miejsce zajął Waldemar Humięcki.
W janowskiej stadninie od maja 2024 roku miał zapewnić stabilność i zadbać o nadszarpnięty za rządów PiS wizerunek tej najstarszej polskiej hodowli koni arabskich. Od 2016 roku trwała tam bowiem karuzela zmian kadrowych. Wszystko zaczęło się od zwolnienia przez PiS-owską władzę doświadczonego i wieloletniego prezesa, Marka Treli, który w Janowie pracował blisko 40 lat, w tym ponad 20 jako prezes. Od tamtego czasu przez ten fotel przewinęło się 7 nazwisk. Ale nie szły za tym zmiany na lepsze. Stadninę dwa razy dokapitalizowano.
Krótko jednak trwała przygoda działacza PSL z Janowem. Świętochowski 26 marca złożył rezygnację. Ma teraz zarządzać Krajową Grupą Spożywczą. On sam chwalił Sosnowską i ją rekomendował na swoją następczynię.
Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, który nadzoruje państwowe stadniny podaje, że nowa szefowa skończyła studia zootechniczne na Uniwersytecie Rolniczym im. Hugona Kołłątaja w Krakowie. Później Europejskie Studia Menadżerskie (MBA) na Uniwersytecie Ekonomicznym w tym mieście. - Doświadczenie zawodowe zdobywała również w największych hodowlach koni tej rasy w Europie i Stanach Zjednoczonych. Ukończyła wiele kursów i szkoleń sędziowskich oraz z zakresu hodowli i użytkowania koni- precyzuje KOWR. Ma m.in. licencję sędziego ECAHO, czyli Europejskiej Organizacji Koni Arabskiego. 33-letnia Sosnowska pochodzi z miejscowości Kurozwęki w województwie świętokrzyskim.
Tuż przed odejściem Świętochowskim zapewniał, że zostawił w stadninie „uregulowaną sytuację”. - Udało się zbudować nową oborę dla krów. Kolejna jest w planach. Zakupiliśmy nowe jałówki. Dzięki dobrym cenom mleka, zarobiliśmy na tym nawet 700 tys. zł miesięcznie – mówił nam kilka dni temu. – Udało się przeprowadzić audyt energetyczny i wkrótce może ruszyć instalacja fotowoltaiki. A w dalszej przyszłości również budowa biogazowni. To przyniesie oszczędności – zaznaczył odchodzący prezes. Za chwilę zakończy się też remont zabytkowej stajni zegarowej.
W Janowie już ruszyły przygotowania do tegorocznej aukcji Pride of Poland o czym KOWR informował na początku tego roku. Stadnina szuka m.in. firmy eventowej, która zorganizuje techniczne zaplecze dla 2 tys. gości podczas sierpniowej imprezy.
