Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Zamość

10 stycznia 2021 r.
13:28

Bunt zamojskiego przedsiębiorcy. Otworzył lokal mimo rządowego zakazu

Łukasz Moskal
Łukasz Moskal (fot. Nadesłane)

Wyszliśmy z kolejki do bankructwa, zrobiliśmy to legalnie – mówi szef zamojskiego centrum rozrywki, które wznowiło działalność wbrew zakazom wprowadzonym przez rząd. – Mamy mnóstwo rezerwacji – podkreśla przedsiębiorca. Jego lokal już kilka razy odwiedzała policja, był też sanepid. Centrum działa nadal

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

– Nie po to otwieraliśmy biznes, żeby go za chwilę zamknąć i mieć do tego wiele długów – wyjaśnia Łukasz Moskal, który w internecie opowiada swoim widzom, jak wyglądają pierwsze dni po ryzykownej decyzji o ponownym otwarciu biznesu. Jego Laser Factory to rodzinne centrum rozyrwki, w którym można m.in. pograć w laserowy paintball i inne gry. Lokal został zamknięty z powodu ograniczeń wprowadzonych rozporządzeniem Rady Ministrów. Niedawno przedsiębiorca powiedział „dość” i postanowił z powrotem otworzyć biznes od 6 stycznia. – To jest nasze jedyne źródło utrzymania.

– Decyzja nie byłą łatwa – opowiada przedsiębiorca w nagraniu umieszczonym na portalu Facebook. Tłumaczy, że „wyszedł z kolejki do bankructwa” i sugeruje to również innym przedsiębiorcom. – Jeżeli dalej chcecie stać w tej kolejce do bankructwa, to jest wasza indywidualna sprawa. My z tej kolejki wyszliśmy, zrobiliśmy to legalnie.

Legalności działań Laser Factory przygląda się już policja, która kilkakrotnie odwiedzała zamojskie centrum rozrywki. Powodem pierwszej interwencji, jak relacjonuje sam przedsiębiorca, miało być wezwanie do głośnej imprezy. – Co było wielką bzdurą, bo tutaj się nic nie odbywało. Policja sporządziła notatkę i odjechała – relacjonuje Moskal. Podczas kolejnej wizyty inni policjanci mieli spisywać dane osób wychodzących z lokalu.

Zamojska policja potwierdza, że 6 stycznia interweniowała w otwartym tego dnia centrum rozrywki. – Mieliśmy zgłoszenie o odbywającej się tam hucznej imprezie. Na miejsce został wysłany patrol – mówi nam st. asp. Dorota Krukowska-Bubiło, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zamościu. – Informacje o „hucznej imprezie” się nie potwierdziły, aczkolwiek funkcjonariusze wylegitymowali kilka osób wychodzących z obiektu. Równolegle prowadzone są czynności w sprawie o wykroczenie.

Trzecią wizytę, jak opowiada przedsiębiorca, złożyła dzielnicowa. Potem policja przyjechała w towarzystwie inspektora sanepidu, którego wpuszczono do środka – Policjant nie potrafił podać podstawy prawnej, dlaczego przyjechał, więc postanowiliśmy nie wpuszczać funkcjonariuszy policji na swój teren. Przebywało tam już kilka osób, a nie robimy tłoku – opowiada szef lokalu.

Rzeczniczka zamojskiej policji wyjaśnia, że ostatnia wizyta odbyła się w ramach kontroli, jakie regularnie odbywają się u zamojskich przedsiębiorców. – Wspólnie sprawdzamy, czy przestrzegane są przepisy związane z aktualnymi obostrzeniami – informuje st. asp. Krukowska-Bubiło. – W piątek taka kontrola miała miejsce w Laser Factory. Nie stwierdzono naruszenia przepisów.

– Żyjemy w wielkiej niepewności i czekamy na listy, które do nas przyjdą – przyznaje mimo wszystko przedsiębiorca. O jego Laser Factory zrobiło się głośno w całym kraju, a wizyty rezerwują goście z różnych miast. – Mamy mnóstwo rezerwacji: Stalowa Wola, Tarnów, Lublin, Warszawa. Byli państwo z Krakowa, przyjechali specjalnie do nas.

Nadzieję dał przedsiębiorcom nagłośniony kilka dni temu wyrok sądu, który stwierdził, że nie można rządowym rozporządzeniem ograniczać konstytucyjnej wolności prowadzenia działalności gospodarczej, bo może ją ograniczyć jedynie sejmowa ustawa.

Taki wyrok, jeszcze nieprawomocny, zapadł w październiku przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Opolu. Badana była tam sprawa fryzjera z Prudnika ukaranego w kwietniu przez sanepid za strzyżenie klienta wbrew rozporządzeniu Rady Ministrów zakazującemu działalności fryzjerskiej.

Opolski sąd orzekł, że kara była bezpodstawna, bo… bezprawny był zakaz zapisany w rozporządzeniu. – W celu wprowadzenia ograniczeń wolności i praw człowieka nie można powoływać się na nadzwyczajne okoliczności – czytamy w wyroku.

Sąd zauważył, że Konstytucja pozwala ograniczać wolności tylko ustawą, która „musi samodzielnie określać podstawowe elementy ograniczenia”, natomiast „w rozporządzeniu powinny być zamieszczane jedynie przepisy o charakterze technicznym”. WSA przypomniał też, że rząd mógł skorzystać z innej drogi prawnej i ogłosić stan klęski żywiołowej, ale się na to nie zdecydował.

e-Wydanie

Pozostałe informacje

Julia Szeremeta odniosła w Brazylii już dwa zwycięstwa

Julia Szeremeta z awansem do finału Pucharu Świata w brazylijskim Foz de Igacu

Julia Szeremeta z drugim zwycięstwem podczas zawodów Pucharu Świata rozgrywanych w brazylijskim Foz de Igacu. W piątek zawodniczka Paco Lublin pokonała Ulzhan Sarsenbek z Kazachstanu.

Bartosz Zmarzlik (na pierwszym planie) w piątek zajął najmniej lubiane przez sportowców czwarte miejsce

MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha: Kubera o włos od zwycięstwa, Zmarzlik poza podium

Dwóch żużlowców Orlen Oil Motoru Lublin dotarło w piątek do finału MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha, ale ani Dominik Kubera, ani Bartosz Zmarzlik nie zostali zwycięzcami imprezy. Najlepszy dzięki fenomenalnemu występowi w finale okazał się Michael Jepsen Jensen

Magda Więckowska zdobyła w Gnieźnie 8 bramek

PGE MKS FunFloor do wygranej w Gnieźnie potrzebował rzutów karnych

PGE MKS FunFloor Lubin znowu był zmuszony do pościgu w drugiej połowie. Tym razem udało mu się to tylko po części, bo do zwycięstwa w meczu z MKS URBiS Gniezno potrzebna była seria rzutów karnych.

Bartłomiej Korbecki zdobył w piątek dwa gole

Chełmianka na piątkę w derbach z Lewartem

Derby pomiędzy Chełmianką, a Lewartem zakończyły się zgodnie z planem. Drużyna Grzegorza Bonina rozbiła u siebie rywali aż 5:1. To pierwsza, domowa wygrana biało-zielonych w tym roku.

Jakub Bednarczyk strzelił w piątek w Legnicy fenomenalnego gola

Górnik Łęczna wygrywa na wyjeździe z Miedzią Legnica. Wspaniały gol Jakuba Bednarczyka

Jak nie szło to nie szło, ale teraz Górnik Łęczna nabiera rozpędu. W piątek zielono-czarni odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo w Legnicy nad tamtejszą Miedzią. Dla podopiecznych trenera Pavola Stano była to pierwsza wyjazdowa wygrana w tym roku, a zarazem druga z rzędu

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa
galeria

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa

Uczestnicy modlili się o trzeźwość i uwolnienie z nałogów. Chętni złożyli również deklarację abstynencji w intencji osoby uzależnionej.

Zacięty mecz w Sopocie zakończył się wygraną PGE Startu Lublin
film

Wielkie emocje w Sopocie. PGE Start Lublin wygrał z mistrzem Polski

Świetne widowisko w Sopocie. Tamtejszy Trefl walczył do końca, aby odwrócić losy mecz z PGE Startem. Lublinianie do przerwy prowadzili aż 61:38. Po szalonej pogoni rywali, do ostatnich sekund musieli jednak drżeć o wynik. Ostatecznie pokonali jednak mistrza Polski 88:87.

Zdjęcie ilustracyjne

62-latek, który zaatakował ratownika medycznego, stanie przed sądem

Do trzech lat więzienia grozi mężczyźnie, który naruszył nietykalność ratownika na oddziale ratunkowym szpitala w Janowie Lubelskim. Do sądu trafił akt oskarżenia.

Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36

Azoty Puławy gorsze od REBUD KPR Ostrovii Ostrów Wielkopolski

W meczu ostatniej kolejki sezonu zasadniczego Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36. Taki wynik przesądził o tym, że puławianie w drugiej części sezonu rywalizować będą w grupie spadkowej

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

182 projekty, a w tym dzielnicowe rozwiązania i większe inicjatywy – tak prezentują się wnioski do Budżetu Obywatelskiego na 2026 rok. „To odpowiedź na aktualne potrzeby lokalnej społeczności” – twierdzą władze miasta.

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień
ZDJĘCIA
galeria

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień

Podczas wojny to oni niosą pierwszą pomoc medyczną, od której często zależy ludzkie życie. Dziś lekarze, pielęgniarze i ratownicy, którzy łączą obowiązki medyczne ze służbą wojskową, obchodzą swoje święto.

Piłkarze Podlasia mają czego żałować po piątkowym meczu z Wiślanami

Przewrotka za trzy punkty. Podlasie przegrało z Wiślanami

Po takim meczu piłkarze Podlasia długo będą pluli sobie w brody. Bialczanie w drugiej połowie spotkania z Wiślanami Skawina zmarnowali: rzut karny i nie „setkę”, a „dwusetkę”. Jak to w piłce bywa rywale w doliczonym czasie gry zdobyli zwycięskiego gola.

Marta Wcisło przy puławskim Orliku. Za otwarcie tego boiska wbrew orzeczeniu sądu karę aresztu ma ponieść prezydent Puław
Puławy

Wcisło o zamknietym boisku i areszcie dla Maja: to wina PiS-u

Podczas konferencji prasowej zwołanej przy boisku sportowym Orlik w Puławach europosłanka Platformy Obywatelskiej wyraziła zrozumienie dla kontrowersyjnej decyzji sądu, a winą za zamknięcie obiektu i areszt dla prezydenta Puław obarczyła Prawo i Sprawiedliwość.

Wisła Puławy w sobotę rozegra kolejny bardzo ważny mecz

Przed Wisłą Puławy kolejny ważny mecz w kontekście walki o utrzymanie w Betclic II Lidze

Po porażce w Bielsku-Białej Wisła Puławy wraca na swój stadion. W sobotę o godzinie 15 podopieczni trenera Macieja Tokarczyka zagrają z GKS Jastrzębie i będzie to dla nich kolejny kluczowy mecz w kontekście walki o utrzymanie

Trwa budowa brakującego fragmentu ścieżki

Przez lata ścieżki miasta i gminy nie mogły się połączyć. W końcu powstaje brakujący odcinek

Dobra wiadomość dla rowerzystów. Trwa budowa wyczekiwanego fragmentu ścieżki rowerowej w Sławacinku Starym, który połączy szlaki miasta i gminy.

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium