
Pijanego kierowcę furgonetki zatrzymał funkcjonariusz Straży Miejskiej wracający do domu z nocnej służby.

Strażnika jadącego ul. Zemborzycką zaniepokoił sposób jazdy forda transita. Dostawcze auto zjeżdżało na prawą stronę, a w pewnym momencie kierowca wjechał na wysepkę. Funkcjonariusz ruszył za fordem, zadzwonił pod numer alarmowy 112 i na bieżąco podawał położenie podejrzanego pojazdu.
Gdy kierowca furgonetki wjechał na ścieżkę rowerową przy pętli autobusowej obok ośrodka Dąbrowa, strażnik zrównał swoje auto z transitem i zaczął dawać znak ręką, by kierowca się zatrzymał. Później podszedł do forda, wyjął kluczyki ze stacyjki i uniemożliwił w ten sposób dalszą jazdę. Kilka minut później kierowca transita stał się pasażerem policyjnego radiowozu.
