Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

22 marca 2019 r.
15:18

Finał sprawy molestowania młodych lekarek w szpitalu w Lublinie. Wszystko się potwierdziło

(fot. Wojciech Nieśpiałowski / archiwum)

Sąd odwoławczy utrzymał wyrok wobec Antoniego W. – byłego ordynatora ze szpitala przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Potwierdzono, że mężczyzna napastował seksualnie młode lekarki. Dostał za to rok więzienia w zawieszeniu oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Prawomocny wyrok w tej sprawie zapadł w piątek w Sądzie Okręgowym w Lublinie. To finał ponad trzyletniego procesu. Rozstrzygnięcie z pierwszego postępowania zostało w całości utrzymane w mocy.

– Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyroku. Sąd potwierdził, że Antoni W. wielokrotnie dopuszczał się czynów karalnych wobec swoich podwładnych – komentuje adw. Andrzej Latoch, pełnomocnik trzech pokrzywdzonych kobiet. – Sąd dał również wyraz swojemu najwyższemu zdumieniu, że podczas postępowania oskarżony nie wyraził nawet cienia skruchy.

Proces Antoniego W. od początku toczył się za zamkniętymi drzwiami. Szczegółowe ustalenia sądu oraz uzasadnienie wyroku pozostają więc niejawne. Antoni W. kierował oddziałem gastroenterologii w szpitalu przy al. Kraśnickiej. Oskarżono go o stalking oraz molestowanie seksualne czterech lekarek, które robiły na jego oddziale specjalizacje.

Pierwszy wyrok w tej sprawie zapadł w sierpniu ubiegłego roku. Sąd uznał, że Antoni W. bezwzględnie wykorzystywał podległość służbową, by molestować cztery młode kobiety.

Lekarz został wówczas skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata. W okresie próby zabroniono mu również jakichkolwiek kontaktów z pokrzywdzonymi oraz zbliżania się do nich na mniej niż 50 metrów. Antoniego W. ukarano również czteroletnim zakazem sprawowania funkcji kierowniczych w placówkach opieki medycznej, związanych z podległością służbową. Do tego należy dodać 4,5 tys. zł grzywny oraz ponad 30 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonych. Po apelacji sprawa ponownie trafiła na wokandę. Sąd Okręgowy w Lublinie nie miał jednak żadnych wątpliwości i utrzymał w mocy wyrok wobec Antoniego W.

Skandaliczne zachowanie ordynatora opisaliśmy w marcu 2015r. Rezydentki ze szpitala przy ul. Kraśnickiej zdecydowały się wówczas opowiedzieć o swoim koszmarze. Antoni W. regularnie zapraszał lekarki do swojego gabinetu. Tam je obwąchiwał i obmacywał.

– Jeszcze przed ślubem na zebraniu opowiadał o prawie do sprawdzenia czystości przedślubnej. Stwierdził, że sam musi to zbadać. Mówił o tym przy innych mężczyznach. Kiedy byłam w zaawansowanej ciąży, posadził mnie na głębokiej kanapie i zaczął dotykać. Powiedział, że mam usta stworzone do całowania. Mówił, że ciąża to nie jest sposób na niego i w następnej będę już z nim – wspominała jedna z kobiet.

Lekarki bały się przebywać z ordynatorem sam na sam.

– Bałam się jeździć windą, żeby go nie spotkać. Kiedy jechaliśmy z jakąś pielęgniarką modliłam się, żeby nie wysiadła wcześniej. Byłam przerażona na samą myśl, że mogę zostać z nim sama w windzie. On wtedy od razu obmacywał. Teraz już nie boję się wsiadać do windy – mówiła jedna z rezydentek.

– Byłam wtedy w ciąży. Kserowałam dokumenty. On zaszedł mnie od tyłu, przycisnął do kserokopiarki i zaczął obmacywać. Chciałam go uderzyć, ale bałam się, że nikt mi później nie uwierzy – wspominała kolejna z pokrzywdzonych.

Pokrzywdzone kobiety zawiadomiły o wszystkim prokuraturę. Ustalono, że gehenna kobiet trwała przynajmniej od 2012 r. Lekarki po kilka dni opowiadały śledczym o swoich przejściach z ordynatorem.

– Na zewnątrz był bardzo religijny. Obnosił się ze swoją wiarą i przywiązaniem do tradycyjnych wartości. Na biurku miał zdjęcie rodziny. Czytał prawicowe tygodniki. Pytał, czy planujemy z mężem drugie dziecko. Powiedziałam, że tak, a wtedy stwierdził, że jakby z mężem nie wyszło to on pomoże – wspominała jedna z lekarek. – Psychiczne i fizyczne molestowanie były normą. Kiedy zamykały się drzwi jego gabinetu zaczynał się horror.

Kiedy sprawa wyszła na jaw, Antoni W. został wyrzucony z pracy. Naczelny Sąd Lekarski skazał go później za naruszenie etyki lekarskiej. Uzasadniając rozstrzygnięcie sąd ocenił, że „Antoni W. jest osobą zdemoralizowaną i ma złamany kręgosłup moralny”.

e-Wydanie

Pozostałe informacje

W pierwszym meczu z Treflem Start wygrał 122:121

PGE Start Lublin w piątek zagra w Sopocie z mistrzem Polski

PGE Start Lublin w piątek wieczorem zagra z Treflem Sopot, czyli aktualnym mistrzem Polski, który obecnie zajmuje drugie miejsce w tabeli Orlen Basket Ligi. Spotkanie zaplanowano na godz. 18.

Obuwie sportowe z Chin przechwycone przez Krajową Administrację Skarbową

Podrabiane buty za 1,5 miliona zł przechwycone przez lubelskich celników.

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Oddziału Celnego w Chełmie odkryli ponad 4,5 tysiąca par podrabianych butów sportowych. Towar znajdował się w składzie celnym na terenie powiatu chełmskiego i pochodził z Chin. Kontrola wykazała, że buty bezprawnie oznaczono znakami towarowymi znanego producenta odzieży sportowej.

Skok stulecia. Jego łupem padły papierosy i alkohol

Skok stulecia. Jego łupem padły papierosy i alkohol

Policjanci z Terespola zatrzymali mężczyznę odpowiedzialnego za kradzież ze sklepu. Zginął alkohol i papierosy. Sprawca może spędzić w więzieniu nawet 10 lat.

zdjęcie ilustracyjne

Terenówki rozjeżdżają łąki nad Bugiem. Mieszkańcy: „Może postawić znaki zakazu”

Nielegalne rajdy terenówek stają się zmorą nadbużańskich wsi. Radni i mieszkańcy gminy Janów Podlaski skarżą się, że problem narasta.

Farben Lehre, The Bill i Zenek Kupatasa zagrają w Zgrzycie
koncert
4 kwietnia 2025, 18:00
film

Farben Lehre, The Bill i Zenek Kupatasa zagrają w Zgrzycie

Najbliższy piątek (4 kwietnia) w Fabryce Kultury Zgrzyt upłynie pod znakiem brzmień w klimacie punk i reggae. Na jednej scenie zagrają: Farben Lehre, The Bill oraz Zenek Kupatasa. To wyjątkowe wydarzenie obiecuje solidną porcję melodyjnego punk-rocka, nieokiełznanego pogo pod sceną i pozytywnych wibracji.

Morawiecki i Obajtek przyjadą do Białej Podlaskiej. Będą mówić o cudzoziemcach i Małaszewiczach

Morawiecki i Obajtek przyjadą do Białej Podlaskiej. Będą mówić o cudzoziemcach i Małaszewiczach

Były premier Mateusz Morawiecki (PiS) spotka się z mieszkańcami Białej Podlaskiej. Nie przyjedzie sam – towarzyszyć mu będzie Daniel Obajtek (PiS), były prezes Orlenu.

Lublin przebuduje Żłobek nr 9. Powstanie 180 nowych miejsc dla dzieci

Lublin przebuduje Żłobek nr 9. Powstanie 180 nowych miejsc dla dzieci

Miasto ogłosiło przetarg na modernizację placówki przy ul. Zelwerowicza. Inwestycja, dofinansowana kwotą 6,5 mln zł, pozwoli zwiększyć liczbę miejsc opieki do 390 i poprawić warunki dla dzieci oraz personelu.

Straż Graniczna odmówiła przyjęcia wniosku o azyl obywatelce Gwinei

Straż Graniczna odmówiła przyjęcia wniosku o azyl obywatelce Gwinei

Tylko jeden wniosek o udzieleniu ochrony międzynarodowej został odrzucony przez funkcjonariuszy straży granicznej po wejściu w życie przepisów.

Łada wygrała pierwszy mecz na wiosnę

Siedem goli Łady 1945 Biłgoraj, sześć Sygnału i komplet wyników Keeza IV ligi

Do trzech razy sztuka mogą powiedzieć kibice i piłkarze Łady 1945 Biłgoraj. Drużyna Marcina Zająca po dwóch remisach z rzędu wreszcie wywalczyła pełną pulę. W środę pokonała u siebie rezerwy Avii aż 7:0.

Bartosz Zmarzlik w piątek w Łodzi będzie głównym faworytem do zwycięstwa

MAXTO ITS Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi. Zmarzlik znów faworytem

W piątek wieczorem na łódzkiej Moto Arenie odbędzie się dwunasta edycja MAXTO ITS Indywidualnych Międzynarodowych Mistrzostw Ekstraligi imienia Zenona Plecha. W stawce znalazło się trzech żużlowców Orlen Oil Motoru Lublin: Bartosz Zmarzlik, Dominik Kubera oraz Wiktor Przyjemski

rektor UM w Lublinie - prof. Wojciech Załuska
rozmowa

Poważne zarzuty w stronę Uniwersytetu Medycznego. Rektor: sprawa będzie mieć finał w sądzie

W lokalnych mediach pojawiły się zarzuty w stronę Uniwersytetu Medycznego i jego kierownictwa. Sprawa odbiła się szerokim echem. Postanowiliśmy zapytać rektora uczelni o to, jak odniesie się do oskarżeń.

Niewybuch przy ulicy Janowskiej w Białej Podlaskiej. Saperzy przystępuję do działań
aktualizacja

Niewybuch przy ulicy Janowskiej w Białej Podlaskiej. Saperzy przystępuję do działań

Niewybuch przy ulicy Janowskiej w Białej Podlaskiej. Urzędnicy czekają na przyjazd saperów.

Zwiedzanie bryczką lub meleksem. Gmina szykuje się na turystów

Zwiedzanie bryczką lub meleksem. Gmina szykuje się na turystów

Taxi bryczka będzie wozić turystów po Janowie Podlaskim. Ale pomysłów jest więcej, bo gmina opracowuje swoją strategię rozwoju turystyki.

Święto muzyki alternatywnej
przegląd
9 kwietnia 2025, 18:00

Święto muzyki alternatywnej

W najbliższy weekend po raz piętnasty odbędzie się SPAM, czyli Studencki Przegląd Alternatywnej Muzyki. Jest to wydarzenie stawiające na pasję, pomysłowość i oryginalność w muzyce. Będzie to znakomita okazja posłuchać – być może – przyszłych gwiazd.

„Płacimy podatki, a żyjemy jak w zapomnianej dzielnicy”. Mieszkańcy Janowskiej walczą o remont
tylko u nas
galeria

„Płacimy podatki, a żyjemy jak w zapomnianej dzielnicy”. Mieszkańcy Janowskiej walczą o remont

Mieszkańcy ulicy Janowskiej od lat bezskutecznie domagają się remontu zniszczonej drogi, oświetlenia i uporządkowania terenu. Po pracach kanalizacyjnych ulica zamieniła się w dziurawe pobojowisko, a MPWiK odmówił naprawy – twierdzą. – Jest ciemno, niebezpiecznie i brudno. To nie jest życie, tylko walka o przetrwanie – mówią. Teraz szykują wniosek do budżetu obywatelskiego, bo na pomoc miasta przestali liczyć.

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty