
- Policjanci ustąpili mi pierwszeństwa, a kiedy ruszyłem chcieli dać mi mandat - skarży się kierowca zatrzymany przez lubelską drogówkę. Sugeruje, że mundurowi wykorzystali złe oznakowanie skrzyżowania, bo chcieli poprawić sobie statystyki. - Bzdura - kwitują policjanci