Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

11 listopada 2018 r.
17:47

"Ku pożytkowi i chwale drogiej naszej Ojczyzny." KUL równolatkiem niepodległej Polski

(fot. Katolicki Uniwersytet Lubelski)

Sto lat temu, 27 lipca 1918 r., decyzją Zarządu Biskupów Królestwa Polskiego powołano w Lublinie uniwersytet. Początkowo działał jako Uniwersytet Lubelski i dopiero po dziesięciu latach do nazwy dołączono przymiotnik Katolicki

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

W momencie powołania uczelni w 1918 r. jej funkcja religijna nie była wyeksponowana w nazwie, jednak niemal dla wszystkich była ona oczywista. Pomysłodawcą uniwersytetu i faktycznym jego twórcą był ks. Idzi Radziszewski – absolwent, a później ostatni rektor Akademii Duchownej w Petersburgu, która to wszechnica sięgała korzeniami do dwóch zlikwidowanych polskich uniwersytetów: Warszawskiego oraz Wileńskiego. Ks. Radziszewski wzorując się na Katolickim Uniwersytecie w Lowanium, na którym również studiował, swojemu nowemu dziełu wyznaczył konkretną misję.

W duchu harmonii między nauką a wiarą

Po pierwsze, nowa uczelnia miała prowadzić obiektywne badania naukowe we wszystkich dziedzinach wiedzy, w duchu harmonii między nauką a wiarą. Po drugie, formować kadry inteligencji katolickiej, ludzi wykształconych w danej dyscyplinie, a jednocześnie odznaczających się intelektualnie pogłębionym światopoglądem chrześcijańskim i aktywnością w pracy ewangelizacyjnej. Po trzecie wreszcie, miała podnosić kulturę chrześcijańską w polskim społeczeństwie oraz wydawać publikacje popularnonaukowe; miała też popierać wydawanie prasy katolickiej, organizować kursy dokształcające, akcje odczytowe, współtworzyć związki i stowarzyszenia społeczne o charakterze ewangelizacyjnym.

Ks. Radziszewski widział rewolucję rosyjską, doskonale więc wiedział, jak wygląda skrajnie laicka ideologia, brutalnie wcielana w życie przez bolszewików. Obronę przed nią widział właśnie w kulturze katolickiej. Nie był w tym odosobniony. Jeszcze w Petersburgu pozyskał do współpracy Karola Jaroszyńskiego i Franciszka Skąpskiego.

Skąpski był inżynierem, który dorobił się majątku w Towarzystwie Akcyjnym „Stroitiel”. Jaroszyński zaś był bogatym ziemianinem z Kresów, który zwielokrotnił majątek, grając w ruletkę w kasynach Monte Carlo. Udział ich obu zapewnił ks. Radziszewskiemu pieniądze na rozwinięcie projektu.

Sytuacja nagliła, gdyż zwycięstwo bolszewików dawało pewność, że Akademia Duchowna długo w Petersburgu nie przetrwa – tworzenie nowej uczelni stało się zatem w pewnym sensie pilną akcją ratunkową tej instytucji. Geopolityka nieoczekiwanie zaczęła jednak sprzyjać ks. Idziemu – w lutym 1918 r. został oficjalnie utworzony komitet organizacyjny nowej wszechnicy, a już w marcu Rosjanie byli zmuszeni podpisać w Brześciu traktat pokojowy z państwami centralnymi, co umożliwiło bezproblemowe wywiezienie dokumentów, księgozbioru i innych pozostałości Akademii Duchownej, które mogły się okazać przydatne przy tworzeniu placówki naukowej.

Początkowo wahano się nad lokalizacją uczelni

Padały takie nazwy jak Włocławek, Krzemieniec, Żytomierz, Łuck, Równe, Zamość i Kalisz. Za Lublinem optował członek komitetu organizacyjnego uniwersytetu, ks. Czesław Falkowski, jeden z profesorów Akademii Duchownej. Jak pisał absolwent KUL-u, poeta i prozaik Józef Wiesław Zięba:

„Powoływał się [ks. Czesław Falkowski – przyp. red.] na dawne, wspaniałe dzieje miasta, w którym zawarto unię polsko-litewską i działał Trybunał Koronny. Przywoływał też tradycję działającej niemal przez dwieście lat Akademii Zamojskiej. Lublin jako duże wojewódzkie i handlowe miasto oddziaływał także na wschodnie kresy”.

W pośpiechu przygotowano statut przyszłej uczelni i strukturę planowanych początkowo czterech wydziałów: teologicznego, prawa kanonicznego, nauk moralnych, prawa i nauk społeczno-ekonomicznych, po czym w czerwcu 1918 r. komitet organizacyjny opuścił granice pogrążonej w chaosie wojny domowej Rosji. Wszystkie dokumenty przedłożono w Warszawie podczas konferencji episkopatu 26 i 27 lipca. Episkopat pod przewodnictwem wizytatora apostolskiego w Polsce Achillesa Rattiego, czyli późniejszego papieża Piusa XI, dokumenty zaakceptował i oficjalnie wydał zgodę na powołanie katolickiego uniwersytetu w Lublinie. Ponadto biskupi mianowali ks. Idziego Radziszewskiego pierwszym rektorem uczelni.

Miasto cudne dla oka, ale...

Nie ma stuprocentowej pewności, ale prawdopodobnie żaden z organizatorów uniwersytetu nigdy wcześniej nie był w Lublinie, jechano więc na miejsce, by tak rzec, w ciemno. Pierwszy dotarł tam Franciszek Skąpski i jego uczucia były mieszane. Nazwał miasto „cudnym dla oka”, ale „wielce nieprzyjemnym dla nosa”.

13 września 1918 r. ks. Radziszewski przekonał się o tym wszystkim naocznie. Tego dnia „Głos Lubelski” donosił: „W chwili obecnej bawią w naszym mieście organizatorzy uniwersytetu w Lublinie p.p. ks. Rektor, prałat domu Jego świątobliwości Idzi Radziszewski, prof. Jerzy Fedorowicz i Franciszek Skąpski. W dniu dzisiejszym panowie ci będą na audiencji u jen. Gub. Liposzczaka w sprawie uzyskania odpowiednich gmachów dla nowopowstającej uczelni”.

Stacjonujący jeszcze w Lublinie Austriacy początkowo nie zgodzili się na opuszczenie koszar świętokrzyskich i udostępnienie ich dla uczelni. Zgodzili się jedynie na przekazanie gmachu seminarium duchownego i przeniesienie szpitala z części zabudowań klasztoru bernardynów, gdzie miała zostać umieszczona uniwersytecka biblioteka.

Sprawy jednak działy się szybko i już 25 września 1918 r. gazeta poinformowała, że „wszystkie trudności z uzyskaniem gmachów zostały przełamane. Zarząd uniwersytetu uzyskał wszystko to, co umożliwi mu prowadzenie nauki w tym roku”.

350 studentów

Na swój własny gmach profesorowie i studenci musieli ostatecznie poczekać do 1921 r. Był to budynek wojskowego szpitala zakaźnego przy al. Racławickiej 14, przebudowany według projektu prof. Mariana Lalewicza. Tymczasem inauguracja pierwszego roku akademickiego odbyła się 9 grudnia 1918 r. w Diecezjalnym Seminarium Lubelskim udostępnionym uniwersytetowi na tymczasową siedzibę przez bp. Mariana Leona Fulmana.

Nie było wówczas w Lublinie Józefa Piłsudskiego, o uniwersytecie jednak nie zapomniał. Przysłał list:

„Życzę z całego serca, by nowe ognisko kultury narodowej płonęło ku pożytkowi i chwale drogiej naszej Ojczyzny”.
Tego dnia rozpoczęło w Lublinie naukę 350 studentów, choć część z nich była nieobecna, bo wciąż trwała wojna.

Pozostałe informacje

Bartosz Zmarzlik (na pierwszym planie) w piątek zajął najmniej lubiane przez sportowców czwarte miejsce

MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha: Kubera o włos od zwycięstwa, Zmarzlik poza podium

Dwóch żużlowców Orlen Oil Motoru Lublin dotarło w piątek do finału MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha, ale ani Dominik Kubera, ani Bartosz Zmarzlik nie zostali zwycięzcami imprezy. Najlepszy dzięki fenomenalnemu występowi w finale okazał się Michael Jepsen Jensen

Magda Więckowska zdobyła w Gnieźnie 8 bramek

PGE MKS FunFloor do wygranej w Gnieźnie potrzebował rzutów karnych

PGE MKS FunFloor Lubin znowu był zmuszony do pościgu w drugiej połowie. Tym razem udało mu się to tylko po części, bo do zwycięstwa w meczu z MKS URBiS Gniezno potrzebna była seria rzutów karnych.

Bartłomiej Korbecki zdobył w piątek dwa gole

Chełmianka na piątkę w derbach z Lewartem

Derby pomiędzy Chełmianką, a Lewartem zakończyły się zgodnie z planem. Drużyna Grzegorza Bonina rozbiła u siebie rywali aż 5:1. To pierwsza, domowa wygrana biało-zielonych w tym roku.

Jakub Bednarczyk strzelił w piątek w Legnicy fenomenalnego gola

Górnik Łęczna wygrywa na wyjeździe z Miedzią Legnica. Wspaniały gol Jakuba Bednarczyka

Jak nie szło to nie szło, ale teraz Górnik Łęczna nabiera rozpędu. W piątek zielono-czarni odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo w Legnicy nad tamtejszą Miedzią. Dla podopiecznych trenera Pavola Stano była to pierwsza wyjazdowa wygrana w tym roku, a zarazem druga z rzędu

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa
galeria

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa

Uczestnicy modlili się o trzeźwość i uwolnienie z nałogów. Chętni złożyli również deklarację abstynencji w intencji osoby uzależnionej.

Zacięty mecz w Sopocie zakończył się wygraną PGE Startu Lublin
film

Wielkie emocje w Sopocie. PGE Start Lublin wygrał z mistrzem Polski

Świetne widowisko w Sopocie. Tamtejszy Trefl walczył do końca, aby odwrócić losy mecz z PGE Startem. Lublinianie do przerwy prowadzili aż 61:38. Po szalonej pogoni rywali, do ostatnich sekund musieli jednak drżeć o wynik. Ostatecznie pokonali jednak mistrza Polski 88:87.

Zdjęcie ilustracyjne

62-latek, który zaatakował ratownika medycznego, stanie przed sądem

Do trzech lat więzienia grozi mężczyźnie, który naruszył nietykalność ratownika na oddziale ratunkowym szpitala w Janowie Lubelskim. Do sądu trafił akt oskarżenia.

Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36

Azoty Puławy gorsze od REBUD KPR Ostrovii Ostrów Wielkopolski

W meczu ostatniej kolejki sezonu zasadniczego Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36. Taki wynik przesądził o tym, że puławianie w drugiej części sezonu rywalizować będą w grupie spadkowej

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

182 projekty, a w tym dzielnicowe rozwiązania i większe inicjatywy – tak prezentują się wnioski do Budżetu Obywatelskiego na 2026 rok. „To odpowiedź na aktualne potrzeby lokalnej społeczności” – twierdzą władze miasta.

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień
ZDJĘCIA
galeria

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień

Podczas wojny to oni niosą pierwszą pomoc medyczną, od której często zależy ludzkie życie. Dziś lekarze, pielęgniarze i ratownicy, którzy łączą obowiązki medyczne ze służbą wojskową, obchodzą swoje święto.

Piłkarze Podlasia mają czego żałować po piątkowym meczu z Wiślanami

Przewrotka za trzy punkty. Podlasie przegrało z Wiślanami

Po takim meczu piłkarze Podlasia długo będą pluli sobie w brody. Bialczanie w drugiej połowie spotkania z Wiślanami Skawina zmarnowali: rzut karny i nie „setkę”, a „dwusetkę”. Jak to w piłce bywa rywale w doliczonym czasie gry zdobyli zwycięskiego gola.

Marta Wcisło przy puławskim Orliku. Za otwarcie tego boiska wbrew orzeczeniu sądu karę aresztu ma ponieść prezydent Puław
Puławy

Wcisło o zamknietym boisku i areszcie dla Maja: to wina PiS-u

Podczas konferencji prasowej zwołanej przy boisku sportowym Orlik w Puławach europosłanka Platformy Obywatelskiej wyraziła zrozumienie dla kontrowersyjnej decyzji sądu, a winą za zamknięcie obiektu i areszt dla prezydenta Puław obarczyła Prawo i Sprawiedliwość.

Wisła Puławy w sobotę rozegra kolejny bardzo ważny mecz

Przed Wisłą Puławy kolejny ważny mecz w kontekście walki o utrzymanie w Betclic II Lidze

Po porażce w Bielsku-Białej Wisła Puławy wraca na swój stadion. W sobotę o godzinie 15 podopieczni trenera Macieja Tokarczyka zagrają z GKS Jastrzębie i będzie to dla nich kolejny kluczowy mecz w kontekście walki o utrzymanie

Trwa budowa brakującego fragmentu ścieżki

Przez lata ścieżki miasta i gminy nie mogły się połączyć. W końcu powstaje brakujący odcinek

Dobra wiadomość dla rowerzystów. Trwa budowa wyczekiwanego fragmentu ścieżki rowerowej w Sławacinku Starym, który połączy szlaki miasta i gminy.

Kampus uczelni

UMCS otwiera drzwi dla kandydatów

Stoiska z ofertą edukacyjną, doradztwo zawodowe i spacer po kampusie. Sprawdzamy, co Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej przygotował dla swoich kandydatów.

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty