Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Na sygnale

3 czerwca 2018 r.
19:36

Sznur samochodów ekspresówką pod prąd. Teraz kierowców czeka niespodzianka (wideo)

Policjanci będą szukać kierowców, którzy w środę jechali „pod prąd” trasą S17. Doszło do tego w rejonie węzła Jastków. Wezwań może się spodziewać nawet kilkudziesięciu kierowców

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Niebezpieczne manewry zarejestrowały kamery monitoringu. Do zdarzenia doszło w środę przed południem na wspólnym odcinku S12 i S17, w okolicach węzła Jastków, po którym można jechać z maksymalną prędkością 120 km/h. Na filmie, który zamieścił później na Twitterze rzecznik lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad widać sznur aut, które jadą pod prąd.

Poruszają się prawą stroną, pasem awaryjnym. Pierwszy jedzie na wstecznym. Za nim podąża kilkadziesiąt innych aut.
– Takie zachowanie kierowców jest bardzo nierozważne i niebezpieczne – skomentował Krzysztof Nalewajko, rzecznik GDDKiA w Lublinie.

– Mam nadzieje, że ci wszyscy pseudokierowcy stracą prawo jazdy. Za takie zachowanie na drodze szybkiego ruchu powinny być mandaty w najwyższej wysokości. Przecież jadąc na ekspresówce 120km/h podczas zderzenia z idiotą jadącym pod prąd to śmierć na miejscu – komentował jeden z internautów na naszym portalu dziennikwschodni.pl.

I tak teraz się najprawdopodobniej stanie. Policja zapowiedziała, że wystąpi do GDDKiA o zapis z kamer. – Będziemy analizować nagrania z monitoringu, kiedy tylko otrzymamy oryginalny materiał – zapowiada nadkom. Renata Laszczka-Rusek, rzecznik lubelskiej policji. – Sprawdzimy, czy nagrania pozwalają na odczytanie numerów rejestracyjnych pojazdów.

Jak informowaliśmy w piątek, powodem całego zdarzenia był pożar samochodu, do którego doszło w okolicach Panieńszyzny, między węzłami Jastków a Lublin Sławinek. Ogień objął nie tylko auto, ale również ekrany dźwiękochłonne.

Już kilka minut później na tablicach informacyjnych nad drogą wyświetlano komunikaty o utrudnieniach. Kierowcy mieli więc informację o wstrzymaniu ruchu i zalecanym objeździe od węzła Jastków. Pierwszy komunikat widoczny był już 14 kilometrów przed miejscem zdarzenia, w okolicy węzła Nałęczów. Kolejne tuż przed i za węzłem Jastków.

Pomimo tego wielu kierowców postanowiło kontynuować jazdę w kierunku Lublina. Kiedy dotarli na miejsce pożaru, nie czekali na udrożnienie trasy. Zawracali i jechali pod prąd do węzła Jastków.

– Takie zachowanie trudno nazwać inaczej niż bezmyślnym i głupim – komentuje nadkom. Laszczka-Rusek. – Jazda pod prąd trasą szybkiego ruchu to poważne zagrożenie bezpieczeństwa. Mogło dojść do wypadku.

Za tego rodzaju wykroczenia grozi 6 punktów karnych i do 500 zł mandatu.

Przedstawiciele GDDKiA dodają, że na trasie ekspresowej są regularnie rozmieszczone awaryjne zjazdy. O ich otwarciu decydują jednak służby prowadzące akcję ratowniczą. W przypadku środowego pożaru nie było takiej konieczności. Ruch został bowiem wstrzymany tylko chwilowo.

Pozostałe informacje

Śnieżna sobota (5 kwietnia) w Lublinie
galeria

Śnieg, przymrozki i oblodzenie w województwie lubelskim

Miało być załamanie pogody i jest. A Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed silnym wiatrem, przymrozkami, opadami śniegu, oblodzeniem i gwałtownym wzrostem stanów wody.

Szalony Beret
foto
galeria

Szalony Beret

Największe muzyczne hity ostatnich lat, pulsujące światła i parkiet wypełniony miłośnikami muzyki oraz tańca – tak wyglądała ostatnia impreza w popularnym lubelskim klubie Rzut Beretem. Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z tej niezapomnianej nocy, podczas której królowały największe hity muzyczne!

Moto Session 2025
galeria

Moto Session 2025: Drft i szybkie samochody w Lublinie

Są samochody drogie i luksusowe. Są pokazy motocyklowych akrobacji. Są goście specjalni. W Lublinie trwa Moto Session 2025.

Tainted Grail: The Fall of Avalon
film

Tainted Grail: The Fall of Avalon. Edycja kolekcjonerska za 219 dolarów (wideo)

Twórcy Tainted Grail: The Fall of Avalon przed premierą gry uruchomili kampanię dla edycji kolekcjonerskiej.

W Lublinie przed Lidlem na Al., Solidarności pikietowało kilka osób

Pikietują przed Lidlem. I zapowiadają bojkot

Dęblin, Puławy, Zamość i Lublin – sklepy Lidla w tych miastach naszego regionu znalazły się na liście miast, w których zaplanowano kolejną pikietę przeciw budowie centrum dystrybucyjnego sieci w miejscowości Gietrzwałd.

Motor chce w sobotę dobić do granicy 40 punktów

Gospodarze na prowadzeniu. Śląsk Wrocław - Motor Lublin (relacja na żywo)

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Śląsk Wrocław - Motor Lublin. Spotkanie przyjaźni rozpocznie się o godz. 17.30.

Świdniczanka przegrała w sobotę z KSZO

Świdniczanka gorsza od KSZO

Druga porażka z rzędu Świdniczanki. Tym razem drużyna trenera Łukasza Gieresza musiała uznać wyższość rywali z Ostrowca Świętokrzyskiego (0:2).

Wrotka i Czajnik mają trzecie jajo. Kiedy będą pisklęta?

Wrotka i Czajnik mają trzecie jajo. Kiedy będą pisklęta?

Sokoły mieszkające na kominie Elektrociepłowni Wrotków w Lublinie doczekały się trzeciego jaja. Jak wszystko pójdzie dobrze, to pod koniec kwietnia pojawią się pisklęta.

Michał Zuber uratował remis dla Avii w meczu z Podhalem

Avia w ostatniej chwili uratowała remis w Nowym Targu

Sporo emocji w Nowym Targu. Tamtejsze Podhale prowadziło z Avią 1:0 i 2:1, ale w piątej minucie doliczonego czasu gry drużyna trenera Wojciecha Szaconia uratowała jeden punkt.

Coraz więcej brutalnych ataków. Szef MON o sytuacji na granicy

Coraz więcej brutalnych ataków. Szef MON o sytuacji na granicy

Wczoraj grupy atakujące kilkunasto-, kilkudziesięcioosobowe. Brutalność wzrasta, rzucanie kamieniami, konarami, szlifierkami, przecinanie bariery, szybkie reakcje polskich służb. Dzisiaj w nocy bardzo dużo prób przekroczenia, chyba około nawet 300, wszystkie udaremnione – wyliczał w sobotę, 5 kwietnia, wicepremier i szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Przegapiła zjazd na ekspresówce i zaczęła cofać: trzy auta uszkodzone

Przegapiła zjazd na ekspresówce i zaczęła cofać: trzy auta uszkodzone

44-latka jadąca drogą ekspresową przegapiła zjazd. Zatrzymała samochód na powierzchni wyłączonej z ruchu i... zaczęła cofać. To się nie mogło dobrze skończyć.

Ruch wahadłowy na DK nr 19 za Kockiem. Trzy osoby w szpitalu

Ruch wahadłowy na DK nr 19 za Kockiem. Trzy osoby w szpitalu

Dzisiaj ok. godz. 11:30 na drodze krajowej nr 19, na obwodnicy Kocka doszło do kolizji, w której ucierpiały trzy osoby. Poszkodowani zostali zabrani do szpitala.

Broń i narkotyki u recydywisty. Marihuanę trzymał w stodole

Broń i narkotyki u recydywisty. Marihuanę trzymał w stodole

Ponad pół tysiąca dilerskich porcji marihuany oraz broń, na którą jej właściciel nie miał pozwolenia na jednej z posesji w gminie wiejskiej Puławy znaleźli lubelscy policjanci. Mężczyzna został zatrzymany. Grozi mu więzienie.

W niedzielę pierwszy domowy mecz Tytanów Lublin

W niedzielę pierwszy domowy mecz Tytanów Lublin

W Lublinie zostanie rozegrany po raz pierwszy w historii mecz najwyższej klasy rozgrywkowej. W niedzielę na Stadionie Lekkoatletycznym Tytani Lublin podejmą Lowlanders Białystok (godz. 14).

47 nowo przyjętych funkcjonariuszy SG w piątek złożyło ślubowanie w Komendzie Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej
galeria

"Waszym nadrzędnym zadaniem jest ochrona granic". Straż zyskała nowych funkcjonariuszy

Komenda Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie staje się coraz liczniejsza. Uroczystość ślubowania 47 nowych funkcjonariuszy odbyła się w piątek, 4 kwietnia.

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!