Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

11 marca 2018 r.
21:01

"Niemiecka jakość gwarantowana". Kontrowersyjna czy po prostu wyrazista wystawa w IPN?

"Niemiecka jakość gwarantowana” – brzmi angielski napis pod zdjęciem bramy wjazdowej do obozu w Birkenau. To jeden z plakatów znajdujących się na wystawie w lubelskim IPN. Instytut kontrowersyjną ekspozycję określa tylko jako „wyrazistą”. Autor uważa zaś, że jeśli prace wywołują kontrowersje, to ich powstanie tym bardziej było uzasadnione.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Wystawa plakatów Wojciecha Korkucia „Lublin zaKorkowany” jest elementem festiwalu filmów dokumentalnych VI Lubelska Retrospektywa „Niezłomni, Niepokorni, Wyklęci. Przywracamy pamięć 1939-1989”. Zobaczyć można na niej m.in. plakat zestawiający ze sobą loga niemieckich marek samochodów Mercedes i Volkswagen razem ze swastyką i podpisem Made in Germany.

Jest też plakat pokazujący bramę prowadzącą do obozu Auschwitz-Birkenau gdzie zamiast napisu „Arbeit macht frei” znajduje się „Welcome to Germany”, czy też plakat na którym w trupią czaszkę wpisana jest podobizna Władimira Putina z napisem „Achtung Russia!” ze stylizowanym znakiem SS.

– Jestem zaskoczony. Takie plakaty nie mają nic wspólnego z żołnierzami niezłomnymi, o których miało mówić wydarzenie. Nie mają też nic wspólnego z historią Polski do 1989 r., bo przecież Putina wtedy nie było. Pojawiającej się kwestii reparacji niemieckich także – mówi proszący o anonimowość lubelski wykładowca zajmujący się stosunkami międzynarodowymi. Podobnych opinii zebraliśmy więcej. Nikt jednak nie zgodził się na oficjalną wypowiedź. – Według mnie to bardzo kontrowersyjny plakacista i bardzo kontrowersyjna wystawa. Według mnie IPN nie jest miejscem na prezentowanie takich prac.

Pracownicy lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej nie mają sobie jednak nic do zarzucenia. – Jak dotąd, do lubelskiego IPN nie napływały negatywne sygnały w sprawie ekspozycji, wręcz przeciwnie: wiele osób przekazywało nam informacje o tym, że pozytywnie odbierają plakaty – podkreśla Dawid Florczak, asystent prasowy IPN w Lublinie.

– Wystawę z pewnością można nazwać bardzo wyrazistą, ale nie ksenofobiczną. Plakaty, które tam się znajdują odnoszą się do historii najnowszej, jak m.in. te z wizerunkami żołnierzy podziemia niepodległościowego.

Florczak dodaje, że Wojciech Korkuć był wielokrotnie doceniany i nagradzany w polskich i zagranicznych konkursach na plakaty artystyczne i reklamowe.

Sam autor także nie widzi problemu. – Jeżeli ktoś się doszukuje „antyniemieckości” w plakacie z 2013 roku „Made in Germany” to tylko potwierdza słuszność i sensowność powstania tego plakatu. Plakat ten właściwie jest obojętny w swojej wymowie i ma charakter edukacyjny. Nie jest ani anty i nie jest pro! Właściwie stwierdza pewien banał, który jest oczywistością – ale jak się okazuje wywołuje oburzenie. Oburzenie, które jest bardzo symptomatyczne i wskazuje na elementarne braki w edukacji – uważa.

– Plakat „Achtung Russia!” powstał w 2014 i był protestem przeciwko imperialistycznej polityce i agresywnym działaniom Rosji na Ukrainie, a wcześnie w Gruzji. Jeżeli ktoś widzi w tym plakacie „antyrosyjskość” to bardzo proszę zauważyć ze jest ona bardzo mocno spersonalizowana do jednej znanej postaci.

Pełny komentarz autora wystawy

Jeżeli ktoś sie doszukuje “antyniemieckości” w plakacie z 2013 roku “Made in Germany” to tylko potwierdza słuszność i sensowność powstania tego plakatu. Plakat ten właściwie jest obojętny w swojej wymowie i ma charakter edukacyjny. Nie jest ani anty i nie jest pro! Właściwie stwierdza pewien banał, ktory jest oczywistościa - ale jak sie okazuje wywołuje oburzenie. Oburzenie, które jest bardzo symptomatyczne i wskazuje na elementarne braki w edukacji.

Plakat stwierdza bliską zależność między zbrodniczą, lewicową, partyjną organizacją niemiecką NSDAP (Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników) symbolizowaną górnym znakiem a dwoma współczesnymi wielkimi niemieckimi koncernami samochodowymi. Bez tej zależności zarówno NSDAP i koncerny by nie istniały!

Marka Volkswagen to “dziecko” epoki niemieckiego socjalizmu narodowego. Sam Adolf Hitler poprosił Ferdynanda Porsche o pomysł na “samochód dla ludu” (Volkswagen) w kształcie żuka. Z koleji Mercedes-Benz to ulubiona repezentacyjna marka Adolfa Hitlera. Produkwała też cieżarówki na potrzeby wojny. Oba koncerny zbudowały swoję dzisiejsze potęgi gigantów motoryzacyjnych na produkcji wojskowej na rzecz zbrodniczej, ludobójczej III Rzeszy Niemieckiej korzystając z pracy niewolniczej więzniów z obozów koncentracyjnych.

Znaki na plakacie nawiazujące formą do dwóch znanych niemieckich koncenów motoryzacyjnych to tylko dwa przykłady a temat jest dużo szerszy. Kokosy na ludobójstwie robiła w dla III Rzeszy Niemieckiej firma Bayer znana dziś z produkcji Aspiryny. Bayer i BASF wchodziły w skład IG Farben - producenta paliwa i materiałów wybuchowych ale również Cyklonu B. Bez IG Farben Hitler nie mógłby prowadzić wojny. IG Farben był głównym sponsorem NSDAP. Bayer finansował również i nadzorował „pracę” słynnego doktora Josefa Mengele -„anioła śmierci” z Auschwitz. Personel obozów koncentracyjnych w tym Auschwitz, był ubezpieczony przez dzisiejszego giganta finansowego czyli firmę Allianz, która również sponsorowała NSDAP. Prestiżowa dziś firma Hugo Boss swój majątek zbiła na dostawach mundurów dla zbodniczej niemieckiej armii. A sam Hugo Boss zasłyną projektami mundurów dla SS i SA.

Lista znanych firm, które zarabiały na Holocauscie Żydów, Polaków i innych narodów jest zancznie dłuższa m.in.: BMW ( produkcja broni i silników dla Lufwaffe), Siemens (cześci dla pocisków V-1 i V-2) Opel (ciężarówki), Audi (wczesniej Horch), Dr. Oetker (zaopatrzenie dla SS), Puma i Adidas (bracia Dassler należeli do NSDAP i produkowali pancerzownice Panzerschreck), IBM (maszyny sortujące w obozach koncentracyjnych) a także Genaral Electric, Agfa, Mielle, Bosch, MAN, RWE i inne.

Tak też myślę ze należy te wątki w plakatach rozwinąć w pewien cykl bo temat jest potężny do zakomunikowania.... Bo ludzie nie wiedzą co kupują!

Państwo Niemieckie dysponując potężną machiną wojenną doprowadziło do najwiekszego w dziejach świata barbarzyństwa, okrucieństwa, ludobójstwa i dewastacji w Europie czym była II wojna światowa. Polska poniosła najwieksze w swojej historii straty ludnościowe i gospodarcze. Do tych strat odnoszą się plakaty domagające się należnych Polsce odszkodować i zadośćuczynienia czyli reparacji. W relacjach polsko-niemieckich nie ma ważniejszej sprawy od 1 września 1939. Jezeli Polska nie będzie się domagać tych reparacji to daje przyzwolenie na bezkarne rujnowanie, grabierz i mordowanie obywateli Państwa Polskiego. To jest kwestia podstawowych praw człowieka i praw suwerennego narodu. Niemcy za swoje zbrodnie wypłaciły reparacje kilkunastu państwom. Polska w tej materii jest nadal dyskryminowana.

Reaparacje dla Polski od Niemców to nie jest tylko kwetia finansowa, ale również chodzi o należny nam szacunek. Nikt nie będzie nas szanować jeżeli my sami nie będziemy się tego szacunku domagać. Jestemy to winni polskim ofiarom II wojny światowej ale jest to też ważne dla przyszłych pokoleń Polaków. Jeżeli ktoś tych podstawowych spraw nie dostrzega albo nie chce dostrzec to znaczy, że nadal jest mentalnym niewolnikiem, niedouczonym ignorantem albo zwykłym folksdojczem, których zresztą niestety nie brakuje. A jezeli ktoś twierdzi, że domaganie się przez Polskę reparacji od Niemiec popsuje relacje z tym państwem to się myli o 180 stopni.

Wprost przeciwnie - wypłacenie reparacji wreszcie te relacje naprawi i uporządkuje. W tej kwestii wystarczy przyjrzeć się dzisiejszym doskonałym i przyjacielskim relacjom państawa niemieckiego z państwami, ktrórym Niemcy reparacje wypłaciły np. z Francją czy Izraelem - pomimo faktu, że państwo Izrael w czasie wojnie nawet nie istniało. Dzisiejsze Niemcy są sukcesorem III Rzeszy. Dziesiejsze niemieckie światowe koncerny zbudowały swoje potegi kosztem masakry i zagłady narodów w Europie. Zrabowane w Polsce dzieła sztuki nadal wiszą w niemieckich domach i muzeach. Jeżeli ktoś twierdzi że domaganie się reparacji jest działaniem antyniemieckim to tak na prawdę popiera barbarzyństwo III Rzeszy, z którego sukcesor sie nie rozliczył. A podobno sukcesor przyznaje się do odpowiedzialności ze skutki II wojny światowej. Więc trzeba tę odpowiedzialność wyegzekwować formalnie: Germans! You have to pay fot that!

Plakat „Achtung Russia!” powstał w 2014 i był protestem przeciwko imperialistycznej polityce i agresywnym działaniom Rosji na Ukrainie a wcześnie w Gruzji. Jeżeli ktoś widzi w tym plakacie „antyrosyjskość” to bardzo proszę zauważyć ze jest ona badzo mocno spersonalizowana do jednej znanej postaci. Rosja przez ostatnie 18 lat jest mocno trzymana twardą reką dyktatora, który uwikłał Rosję w wiele konfliktów miedzynarodowych, który sprawuje władzę metadami faszystowskimi i który Rosję pcha w kierunku państwa bandyckiego.

Ten szkolony w KGB bantyta odkurzył na nowo w Rosji kult Stalina i nawet nie ukrywa swoich zamiarów twierdząc: „Najwiekszą katastrofą XX wieku był rozpad Związku Sowieckiego”. O prawdziwych i udokumentowanych zbrodniach tego despoty dowiemy się tradycyjnie po odsunięciu go od władzy czyli prawdopodobnie kiedy dokończy żywota. W tej chwli ta wiedza jest wyrokiem śmierci dla wiedzącego. Ten plakat to protest przeciwko rządom dyktatorskim, które przede wszystkim zagrażają w pierwszym rzędzie obywatelom samej Rosji. Czy to jest antyrosyjkie czu może prorosyjkie?

Plakat z cytatem Marszałka Piłsudskiego: „Wam kury szczać prowadzać....” nie był plakatem przeciwko opozycji. Jeżeli już to był plakatem antyrządowym. Plakat powstał na początku 2011 i był protestem przeciwko metodom sprawowania władzy przez ówczesną ekipię rządową. Z dzisiejszej perspektywy wiemy ze były to rządzy „państwa teoretycznego” i były właściwie antypaństwowe. Słuszność tezy zawartej w plakacie potwiedzają pózniejsze wydarzenia. To wtedy doprowadzono do upadku polskie stocznie a blisko upadku był LOT, PKP, PŻM i inne państwowe przedsiebiorstwa.

Sposób rządzenia najlepiej obrazują afery: m.in. afera hazardowa, afera reprywatyzacyjna, afera Amber Gold. Jedno wielkie złodziejstwo o brak odpowiedzialności za cokolwiek. Dziś ten plakat właściwie może dotyczyć opozycji bo to ta sama formacja polityczna. Obecnie ta formacja jeszcze bardziej obnażyła skalę swojej patologii, nihilizmu i antypaństwowości. Partia ta niezależnie czy rządzi czy jest w opozycji nadaje się najlepiej do tego na co wskazuje Marszałek Piłsudski. Ale nie ma pewności czy to kurom nie zaszkodzi.

Z poważaniem,

Wojciech Korkuć

Czytaj więcej o:

Pozostałe informacje

Julia Szeremeta odniosła w Brazylii już dwa zwycięstwa

Julia Szeremeta pewnie pokonała Ulzhan Sarsenbek i zameldowała się w finale Pucharu Świata w brazylijskim Foz de Igacu

19-letnia Kazaszka nie ma ostatnio najlepszej passy, bo zdecydowanie częściej przegrywa niż wygrywa. W dodatku te porażki zostały poniesione w rywalizacji z dość przeciętnymi przeciwniczkami. W piątek też przegrała, chociaż tym razem została pobita przez wybitną zawodniczkę, Julię Szeremetę.

Bartosz Zmarzlik (na pierwszym planie) w piątek zajął najmniej lubiane przez sportowców czwarte miejsce

MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha: Kubera o włos od zwycięstwa, Zmarzlik poza podium

Dwóch żużlowców Orlen Oil Motoru Lublin dotarło w piątek do finału MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha, ale ani Dominik Kubera, ani Bartosz Zmarzlik nie zostali zwycięzcami imprezy. Najlepszy dzięki fenomenalnemu występowi w finale okazał się Michael Jepsen Jensen

Magda Więckowska zdobyła w Gnieźnie 8 bramek

PGE MKS FunFloor do wygranej w Gnieźnie potrzebował rzutów karnych

PGE MKS FunFloor Lubin znowu był zmuszony do pościgu w drugiej połowie. Tym razem udało mu się to tylko po części, bo do zwycięstwa w meczu z MKS URBiS Gniezno potrzebna była seria rzutów karnych.

Bartłomiej Korbecki zdobył w piątek dwa gole

Chełmianka na piątkę w derbach z Lewartem

Derby pomiędzy Chełmianką, a Lewartem zakończyły się zgodnie z planem. Drużyna Grzegorza Bonina rozbiła u siebie rywali aż 5:1. To pierwsza, domowa wygrana biało-zielonych w tym roku.

Jakub Bednarczyk strzelił w piątek w Legnicy fenomenalnego gola

Górnik Łęczna wygrywa na wyjeździe z Miedzią Legnica. Wspaniały gol Jakuba Bednarczyka

Jak nie szło to nie szło, ale teraz Górnik Łęczna nabiera rozpędu. W piątek zielono-czarni odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo w Legnicy nad tamtejszą Miedzią. Dla podopiecznych trenera Pavola Stano była to pierwsza wyjazdowa wygrana w tym roku, a zarazem druga z rzędu

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa
galeria

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa

Uczestnicy modlili się o trzeźwość i uwolnienie z nałogów. Chętni złożyli również deklarację abstynencji w intencji osoby uzależnionej.

Zacięty mecz w Sopocie zakończył się wygraną PGE Startu Lublin
film

Wielkie emocje w Sopocie. PGE Start Lublin wygrał z mistrzem Polski

Świetne widowisko w Sopocie. Tamtejszy Trefl walczył do końca, aby odwrócić losy mecz z PGE Startem. Lublinianie do przerwy prowadzili aż 61:38. Po szalonej pogoni rywali, do ostatnich sekund musieli jednak drżeć o wynik. Ostatecznie pokonali jednak mistrza Polski 88:87.

Zdjęcie ilustracyjne

62-latek, który zaatakował ratownika medycznego, stanie przed sądem

Do trzech lat więzienia grozi mężczyźnie, który naruszył nietykalność ratownika na oddziale ratunkowym szpitala w Janowie Lubelskim. Do sądu trafił akt oskarżenia.

Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36

Azoty Puławy gorsze od REBUD KPR Ostrovii Ostrów Wielkopolski

W meczu ostatniej kolejki sezonu zasadniczego Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36. Taki wynik przesądził o tym, że puławianie w drugiej części sezonu rywalizować będą w grupie spadkowej

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

182 projekty, a w tym dzielnicowe rozwiązania i większe inicjatywy – tak prezentują się wnioski do Budżetu Obywatelskiego na 2026 rok. „To odpowiedź na aktualne potrzeby lokalnej społeczności” – twierdzą władze miasta.

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień
ZDJĘCIA
galeria

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień

Podczas wojny to oni niosą pierwszą pomoc medyczną, od której często zależy ludzkie życie. Dziś lekarze, pielęgniarze i ratownicy, którzy łączą obowiązki medyczne ze służbą wojskową, obchodzą swoje święto.

Piłkarze Podlasia mają czego żałować po piątkowym meczu z Wiślanami

Przewrotka za trzy punkty. Podlasie przegrało z Wiślanami

Po takim meczu piłkarze Podlasia długo będą pluli sobie w brody. Bialczanie w drugiej połowie spotkania z Wiślanami Skawina zmarnowali: rzut karny i nie „setkę”, a „dwusetkę”. Jak to w piłce bywa rywale w doliczonym czasie gry zdobyli zwycięskiego gola.

Marta Wcisło przy puławskim Orliku. Za otwarcie tego boiska wbrew orzeczeniu sądu karę aresztu ma ponieść prezydent Puław
Puławy

Wcisło o zamknietym boisku i areszcie dla Maja: to wina PiS-u

Podczas konferencji prasowej zwołanej przy boisku sportowym Orlik w Puławach europosłanka Platformy Obywatelskiej wyraziła zrozumienie dla kontrowersyjnej decyzji sądu, a winą za zamknięcie obiektu i areszt dla prezydenta Puław obarczyła Prawo i Sprawiedliwość.

Wisła Puławy w sobotę rozegra kolejny bardzo ważny mecz

Przed Wisłą Puławy kolejny ważny mecz w kontekście walki o utrzymanie w Betclic II Lidze

Po porażce w Bielsku-Białej Wisła Puławy wraca na swój stadion. W sobotę o godzinie 15 podopieczni trenera Macieja Tokarczyka zagrają z GKS Jastrzębie i będzie to dla nich kolejny kluczowy mecz w kontekście walki o utrzymanie

Trwa budowa brakującego fragmentu ścieżki

Przez lata ścieżki miasta i gminy nie mogły się połączyć. W końcu powstaje brakujący odcinek

Dobra wiadomość dla rowerzystów. Trwa budowa wyczekiwanego fragmentu ścieżki rowerowej w Sławacinku Starym, który połączy szlaki miasta i gminy.

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty