Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

EKSTRAKLASA KOBIET

12 sierpnia 2019 r.
14:27

Piotr Mazurkiewicz (Górnik Łęczna): Nie boimy się Holenderek

(fot. MACIEJ KACZANOWSKI)

Rozmowa z Piotrem Mazurkiewiczem, trenerem piłkarek Górnika Łęczna

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
  • Jak oceni pan postawę Górnika w dotychczasowych meczach turnieju kwalifikacyjnego Ligi Mistrzyń?

– Bardzo dobrze. Mecz z Besiktasem był sprawdzianem pokazującym jak przygotowaliśmy się do tego turnieju. Wszystkie nasze działania w lipcu były podporządkowane tej imprezie. Dziewczyny zdały egzamin bardzo dobrze, bo na boisku znakomicie się zachowywały. Oczywiście, tylko zremisowaliśmy z Turczynkami, więc po meczu był mały niedosyt. Pamiętajmy, że ten zespół w lecie przeszedł istotne zmiany. Tymczasem na boisku zupełnie nie było ich widać. W drużynie panuje fantastyczna atmosfera i to pcha ten zespół ku kolejnym dobrym spotkaniom.

  • Przeciwko Alshkertowi Erewań pobiliście swój rekord, jeżeli chodzi o wysokość zwycięstwa w europejskich pucharach. 13:0 robi wrażenie...

– To jest rekord całej polskiej piłki. Żaden nasz zespół wcześniej nie odniósł tak wysokiego triumfu. A trzeba podkreślić, że w tym meczu mocno zmieniłem skład. Mam szeroką kadrę, więc chciałem, aby więcej dziewczyn poczuło magię gry w Lidze Mistrzyń. Pragnąłem również, żeby poczuły, że są dla sztabu szkoleniowego bardzo ważne. Nie zawiodłem się, bo spisały się rewelacyjnie. Weźmy ze przykład Weronikę Kłodę. Weszła na boisko po przerwie i popisała się dwoma asystami.

  • Co wiecie o Twente Enschede, waszym wtorkowym rywalu?

– To zespół na podobnym poziomie sportowym, co my. Wszystko jest w naszych nogach, bo, żeby awansować do fazy pucharowej, musimy we wtorek zwyciężyć. Remis, w zależności od jego wysokości, będzie promował Besiktas lub Twente. Wszystko jest w naszych nogach. Nie jest jednak tak, że to my boimy się Holenderek. Na miejscu widać, że to one boją się nas.

  • Skąd takie przypuszczenia?

– Organizatorzy wykonują wiele ruchów, które o tym świadczą. Początkowo mecz z Twente mieliśmy grać na sztucznej płycie, ale teraz prawdopodobnie przeniesiemy się jednak na główną płytę. Nie chciano nam również wydać zapisu meczu Twente z Besiktasem. Po naszej interwencji otrzymaliśmy go, ale od 60 minuty widać tylko trawę pod kamerą. Tłumaczono to faktem, że kamera nagle opadła na dół. Dla mnie to jest dziecinada, która tylko nas dodatkowo mobilizuje. Jesteśmy mistrzem Polski i nie bierzemy jeńców.

  • Rok temu Górnik również brał udział w kwalifikacjach Ligi Mistrzyń i też przed ostatnim meczem miał wszystko w swoich nogach. Czy da się porównać obecną sytuację z tą sprzed roku?

– Nie, bo wówczas do awansu wystarczał nam remis. Nie udało nam się go osiągnąć. Teraz remis premiuje rywali. Nie wiem, czy uda nam się wygrać. Wiem, że będziemy walczyć z całych sił. Jesteśmy też mądrzejsi o wiele doświadczeń z poprzedniego sezonu. Podchodzimy do tego turnieju nieco inaczej niż w poprzednim roku. Świat się nie zawali, jeżeli nie awansujemy do fazy pucharowej. Nie chcę w moich podopiecznych zabić miłości i pasji do futbolu. We wtorek w naszej grze nie będzie szaleństwa. Wiem, że przeciwniczki rzucą się na nas od pierwszych minut. Postaramy się przeczekać ten napór, a z czasem liczę, że górę weźmie nasze przygotowanie motoryczne. Pamiętajmy, że Holenderki rozegrały w sobotę ciężki mecz z Besiktasem. Atmosfera w drużynie jest znakomita. W niedzielę mieliśmy dzień wolny. Poświęciliśmy go na zwiedzanie Enschede. Mamy znakomite warunki w hotelu, skorzystaliśmy m.in. z basenu. Wieczorem dziewczyny świetnie bawiły się podczas gry w kalambury. Taki dzień relaksu był nam bardzo potrzebny.

e-Wydanie

Pozostałe informacje

Bartosz Zmarzlik (na pierwszym planie) w piątek zajął najmniej lubiane przez sportowców czwarte miejsce

MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha: Kubera o włos od zwycięstwa, Zmarzlik poza podium

Dwóch żużlowców Orlen Oil Motoru Lublin dotarło w piątek do finału MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha, ale ani Dominik Kubera, ani Bartosz Zmarzlik nie zostali zwycięzcami imprezy. Najlepszy dzięki fenomenalnemu występowi w finale okazał się Michael Jepsen Jensen

Magda Więckowska zdobyła w Gnieźnie 8 bramek

PGE MKS FunFloor do wygranej w Gnieźnie potrzebował rzutów karnych

PGE MKS FunFloor Lubin znowu był zmuszony do pościgu w drugiej połowie. Tym razem udało mu się to tylko po części, bo do zwycięstwa w meczu z MKS URBiS Gniezno potrzebna była seria rzutów karnych.

Bartłomiej Korbecki zdobył w piątek dwa gole

Chełmianka na piątkę w derbach z Lewartem

Derby pomiędzy Chełmianką, a Lewartem zakończyły się zgodnie z planem. Drużyna Grzegorza Bonina rozbiła u siebie rywali aż 5:1. To pierwsza, domowa wygrana biało-zielonych w tym roku.

Jakub Bednarczyk strzelił w piątek w Legnicy fenomenalnego gola

Górnik Łęczna wygrywa na wyjeździe z Miedzią Legnica. Wspaniały gol Jakuba Bednarczyka

Jak nie szło to nie szło, ale teraz Górnik Łęczna nabiera rozpędu. W piątek zielono-czarni odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo w Legnicy nad tamtejszą Miedzią. Dla podopiecznych trenera Pavola Stano była to pierwsza wyjazdowa wygrana w tym roku, a zarazem druga z rzędu

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa
galeria

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa

Uczestnicy modlili się o trzeźwość i uwolnienie z nałogów. Chętni złożyli również deklarację abstynencji w intencji osoby uzależnionej.

Zacięty mecz w Sopocie zakończył się wygraną PGE Startu Lublin
film

Wielkie emocje w Sopocie. PGE Start Lublin wygrał z mistrzem Polski

Świetne widowisko w Sopocie. Tamtejszy Trefl walczył do końca, aby odwrócić losy mecz z PGE Startem. Lublinianie do przerwy prowadzili aż 61:38. Po szalonej pogoni rywali, do ostatnich sekund musieli jednak drżeć o wynik. Ostatecznie pokonali jednak mistrza Polski 88:87.

Zdjęcie ilustracyjne

62-latek, który zaatakował ratownika medycznego, stanie przed sądem

Do trzech lat więzienia grozi mężczyźnie, który naruszył nietykalność ratownika na oddziale ratunkowym szpitala w Janowie Lubelskim. Do sądu trafił akt oskarżenia.

Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36

Azoty Puławy gorsze od REBUD KPR Ostrovii Ostrów Wielkopolski

W meczu ostatniej kolejki sezonu zasadniczego Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36. Taki wynik przesądził o tym, że puławianie w drugiej części sezonu rywalizować będą w grupie spadkowej

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

182 projekty, a w tym dzielnicowe rozwiązania i większe inicjatywy – tak prezentują się wnioski do Budżetu Obywatelskiego na 2026 rok. „To odpowiedź na aktualne potrzeby lokalnej społeczności” – twierdzą władze miasta.

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień
ZDJĘCIA
galeria

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień

Podczas wojny to oni niosą pierwszą pomoc medyczną, od której często zależy ludzkie życie. Dziś lekarze, pielęgniarze i ratownicy, którzy łączą obowiązki medyczne ze służbą wojskową, obchodzą swoje święto.

Piłkarze Podlasia mają czego żałować po piątkowym meczu z Wiślanami

Przewrotka za trzy punkty. Podlasie przegrało z Wiślanami

Po takim meczu piłkarze Podlasia długo będą pluli sobie w brody. Bialczanie w drugiej połowie spotkania z Wiślanami Skawina zmarnowali: rzut karny i nie „setkę”, a „dwusetkę”. Jak to w piłce bywa rywale w doliczonym czasie gry zdobyli zwycięskiego gola.

Marta Wcisło przy puławskim Orliku. Za otwarcie tego boiska wbrew orzeczeniu sądu karę aresztu ma ponieść prezydent Puław
Puławy

Wcisło o zamknietym boisku i areszcie dla Maja: to wina PiS-u

Podczas konferencji prasowej zwołanej przy boisku sportowym Orlik w Puławach europosłanka Platformy Obywatelskiej wyraziła zrozumienie dla kontrowersyjnej decyzji sądu, a winą za zamknięcie obiektu i areszt dla prezydenta Puław obarczyła Prawo i Sprawiedliwość.

Wisła Puławy w sobotę rozegra kolejny bardzo ważny mecz

Przed Wisłą Puławy kolejny ważny mecz w kontekście walki o utrzymanie w Betclic II Lidze

Po porażce w Bielsku-Białej Wisła Puławy wraca na swój stadion. W sobotę o godzinie 15 podopieczni trenera Macieja Tokarczyka zagrają z GKS Jastrzębie i będzie to dla nich kolejny kluczowy mecz w kontekście walki o utrzymanie

Trwa budowa brakującego fragmentu ścieżki

Przez lata ścieżki miasta i gminy nie mogły się połączyć. W końcu powstaje brakujący odcinek

Dobra wiadomość dla rowerzystów. Trwa budowa wyczekiwanego fragmentu ścieżki rowerowej w Sławacinku Starym, który połączy szlaki miasta i gminy.

Kampus uczelni

UMCS otwiera drzwi dla kandydatów

Stoiska z ofertą edukacyjną, doradztwo zawodowe i spacer po kampusie. Sprawdzamy, co Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej przygotował dla swoich kandydatów.

ORLEN EKSTRALIGA KOBIET
16. KOLEJKA

Wyniki:

UKS SMS Łódź - Skra Częstochowa 3-0 (wo)
Resovia - Czarni Sosnowiec 0-6
GKS Katowice - Pogoń Szczecin 2-1
Stomilanki Olsztyn - Śląsk Wrocław 1-2
Rekord Bielsko-Biała - APLG Gdańsk 2-1
Pogoń Tczew - Górnik Łęczna 2-4

Tabela:

1. GKS Katowice 16 48 53-4
2. Czarni Sosnowiec 16 39 70-11
3. Pogoń 16 36 44-16
4. Górnik Łęczna 16 32 36-16
5. Śląsk 16 31 37-22
6. UKS SMS Łódź 16 23 20-11
7. Gdańsk 16 18 22-28
8. Rekord 16 17 15-32
9. Stomilanki 16 12 17-49
10. Tczew 16 11 13-43
11. Resovia 16 7 10-53
12. Skra 16 3 5-57

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!