III liga gr. IV

28 czerwca 2023 r.
16:35

Łukasz Gieresz (Świdniczanka): Kopciuszek, który zna swoją wartość

(fot. NYKU FOTO/ŚWIDNICZANKA ŚWIDNIK)

Rozmowa z Łukaszem Giereszem, trenerem Świdniczanki Świdnik

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
  • Sezon 2022/2023 można chyba oceniać przynajmniej na piątkę? W lidze zanotowaliście: 23 zwycięstwa, dwa remisy i trzy porażki…

– Wszystko przebiegało tak, jak chcieliśmy. Patrząc przez pryzmat wyniku, jaki osiągnęliśmy jestem bardzo zadowolony, bo rozegraliśmy sezon na własnych zasadach. Praca, którą wykonaliśmy była widoczna w naszej grze i z tego mam największą satysfakcję.

  • Jest jakiś jeden mecz, który można uznać za najlepszy? Może ten w Pucharze Polski z Avią?

– Ciężko wyróżnić tylko jeden, bo każdy miał swoją historię. Od początku byliśmy faworytem do awansu i ta rola na pewno niejednokrotnie motywowała naszych przeciwników. Dzięki temu spotkania stały na niezłym poziomie. Derby w pucharze na pewno były bardzo emocjonalne. Zdobyliśmy bramkę w ostatniej minucie, ale nie chcę wyróżniać ani jednego meczu, bo każdy był takim o dużej wadze, do każdego się przygotowywaliśmy tak samo. A każda wygrana była cenna i doprowadziła nas tam, gdzie jesteśmy.

  • Właśnie, jak to było z tą rolą faworyta? Przed rokiem Świdniczanka, zwłaszcza na początku sezonu chyba nie udźwignęła presji. Teraz było inaczej…

– Kompletując kadrę wiedzieliśmy, jak to wszystko będzie wyglądało. Przed rokiem podjęliśmy mnóstwo trudnych decyzji. Z perspektywy czasu były one dobre, chociaż na pewno nie wszystkim się podobały. Udało się jednak skompletować na tyle mocny zespół, że przeszliśmy przez rozgrywki bez większych wpadek i kryzysów. Awans zapewniliśmy sobie też wcześniej, bo już po drugim meczu z Tomasovią udało się zrealizować nasz cel.

  • Czego można się spodziewać po występach w III lidze?

– Co można powiedzieć, Świdniczanka na tym poziomie będzie kopciuszkiem wśród wielu uznanych marek. To będzie jednak kopciuszek, który zna swoją wartość i ma swoje zasady, jeżeli chodzi o boisko. Na pewno to będzie duże wyzwanie, środowisko na pewno będzie inne, dużo cięższe, a rywale, to już w większości piłkarze ograni na tym poziomie, albo i często wyższym. Mimo wszystko podchodzimy do nowych rozgrywek z optymizmem, ale i szacunkiem do rywali.

  • Pojawia się sporo plotek odnośnie Świdniczanki i bardziej znanych nazwisk. Jakich transferów można się spodziewać w lecie?

– Świdniczanka przede wszystkim jest stabilnym projektem. Czekamy jednak na razie na dopięcie budżetu. Prowadzimy rozmowy z zawodnikami, ale najpierw rozmawiamy z naszymi chłopakami. Plotek jest dużo, bo sam słyszę mnóstwo. Tak to jednak wygląda co okienko. My na pewno zbudujemy drużynę opartą o budżet, żeby nie stracić marki i nie doprowadzić do sytuacji znanej z innych klubów, w której żyje się ponad stan. U nas czegoś takiego nie będzie. Chcemy zatrzymać piłkarzy, którzy stanowili nasz trzon, ale pojawiają się też zapytania z wyższych lig, dlatego trzeba jeszcze chwilę poczekać. Teraz Świdniczanka nie jest już priorytetem.

  • Jaki będzie cel drużyny po awansie? Spokojnie utrzymanie czy może jednak coś więcej?

– Ciężko wyrokować, jak będzie. Na pewno chcemy działać w myśl przyjętych zasad i naszej pracy. Szkielet zespołu budujemy w oparciu o doświadczonych zawodników, ale jesteśmy otwarci na młodzież z regionu. Nie zastanawiamy się nad dzisiaj, ale myślimy o jutrze, a konkretny cel jeszcze sobie ustalimy. Na razie jest na to za wcześnie.

  • Nie musicie się chyba martwić o młodzieżowców, co jest problemem w wielu klubach. Ma pan jednak do dyspozycji: Kamila Sikorę, Klaudiusza Sypenia i kilku innych graczy…

– Dokładnie, ale to konsekwencja naszych działań. Przygotowywaliśmy młodzieżowców pod występy w wyższych ligach. Chcemy jednak, żeby młodzieży było, jak najwięcej. Działamy w oparciu o odpowiedni balans między doświadczeniem, a młodzieżą. W zespole musi być ktoś, od kogo można się uczyć, ale do tego pracować chętnie i z entuzjazmem.

  • Wiek młodzieżowca skończył jednak Arek Bednarczyk. Czy zostanie u was?

– Ma za sobą bardzo dobrą rundę i chcemy, żeby został. Ja widzę go w drużynie. Naprawdę zasłużył na miejsce w naszym składzie i sprawdzenie się w trzeciej lidze.

  • Długo na boisku nie pojawiał się Klaudiusz Sypeń…

– Ze względu na problemy zdrowotne, ale na szczęście wszystko jest już dobrze. Klaudek jest z nami i na pewno będzie już do mojej dyspozycji.

  • A co będzie z Dawidem Wójcikiem?

– Niestety, w końcówce sezonu Dawid złapał kontuzję, ale na szczęście uraz nie jest tak groźny, jak się obawialiśmy. Teraz przechodzi rehabilitację, a my na pewno musimy porozmawiać zarówno z Dawidem, jak i Avią. Dlatego jego sytuację można uznać za niewyjaśnioną.

  • Do pełni szczęścia zabrakło jedynie zwycięstwa w Pucharze Polski ze Startem Krasnystaw?

– Patrząc na całokształt sezon byłby wtedy idealny. Zrobiliśmy wszystko, żeby taki był. Ciężko mieć jednak pretensje. Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, żeby ten puchar zdobyć. Pojawiły się jednak dwa błędy i puchar został w Krasnymstawie. Nie robimy jednak z tego tragedii. Jedna porażka nie ma wpływu na to, jak oceniamy poprzednie rozgrywki. Zabrakło nam czegoś w tamtym meczu, ale nie dramatyzujemy. Celem od początku był awans, więc swoje zrobiliśmy, a sezon był bardzo dobry.

  • A z czego będzie pan zadowolony, jeżeli chodzi o transfery w tym okienku?

– Nie szalejemy, trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo rynek dopiero się otworzył, a my mamy swoje ograniczenia. Jeżeli utrzymamy zespół, to będę zadowolony. Ruchy, które wykonamy na pewno będą przemyślane.

e-Wydanie

Pozostałe informacje

Julia Szeremeta odniosła w Brazylii już dwa zwycięstwa

Julia Szeremeta z awansem do finału Pucharu Świata w brazylijskim Foz de Igacu

Julia Szeremeta z drugim zwycięstwem podczas zawodów Pucharu Świata rozgrywanych w brazylijskim Foz de Igacu. W piątek zawodniczka Paco Lublin pokonała Ulzhan Sarsenbek z Kazachstanu.

Bartosz Zmarzlik (na pierwszym planie) w piątek zajął najmniej lubiane przez sportowców czwarte miejsce

MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha: Kubera o włos od zwycięstwa, Zmarzlik poza podium

Dwóch żużlowców Orlen Oil Motoru Lublin dotarło w piątek do finału MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha, ale ani Dominik Kubera, ani Bartosz Zmarzlik nie zostali zwycięzcami imprezy. Najlepszy dzięki fenomenalnemu występowi w finale okazał się Michael Jepsen Jensen

Magda Więckowska zdobyła w Gnieźnie 8 bramek

PGE MKS FunFloor do wygranej w Gnieźnie potrzebował rzutów karnych

PGE MKS FunFloor Lubin znowu był zmuszony do pościgu w drugiej połowie. Tym razem udało mu się to tylko po części, bo do zwycięstwa w meczu z MKS URBiS Gniezno potrzebna była seria rzutów karnych.

Bartłomiej Korbecki zdobył w piątek dwa gole

Chełmianka na piątkę w derbach z Lewartem

Derby pomiędzy Chełmianką, a Lewartem zakończyły się zgodnie z planem. Drużyna Grzegorza Bonina rozbiła u siebie rywali aż 5:1. To pierwsza, domowa wygrana biało-zielonych w tym roku.

Jakub Bednarczyk strzelił w piątek w Legnicy fenomenalnego gola

Górnik Łęczna wygrywa na wyjeździe z Miedzią Legnica. Wspaniały gol Jakuba Bednarczyka

Jak nie szło to nie szło, ale teraz Górnik Łęczna nabiera rozpędu. W piątek zielono-czarni odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo w Legnicy nad tamtejszą Miedzią. Dla podopiecznych trenera Pavola Stano była to pierwsza wyjazdowa wygrana w tym roku, a zarazem druga z rzędu

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa
galeria

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa

Uczestnicy modlili się o trzeźwość i uwolnienie z nałogów. Chętni złożyli również deklarację abstynencji w intencji osoby uzależnionej.

Zacięty mecz w Sopocie zakończył się wygraną PGE Startu Lublin
film

Wielkie emocje w Sopocie. PGE Start Lublin wygrał z mistrzem Polski

Świetne widowisko w Sopocie. Tamtejszy Trefl walczył do końca, aby odwrócić losy mecz z PGE Startem. Lublinianie do przerwy prowadzili aż 61:38. Po szalonej pogoni rywali, do ostatnich sekund musieli jednak drżeć o wynik. Ostatecznie pokonali jednak mistrza Polski 88:87.

Zdjęcie ilustracyjne

62-latek, który zaatakował ratownika medycznego, stanie przed sądem

Do trzech lat więzienia grozi mężczyźnie, który naruszył nietykalność ratownika na oddziale ratunkowym szpitala w Janowie Lubelskim. Do sądu trafił akt oskarżenia.

Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36

Azoty Puławy gorsze od REBUD KPR Ostrovii Ostrów Wielkopolski

W meczu ostatniej kolejki sezonu zasadniczego Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36. Taki wynik przesądził o tym, że puławianie w drugiej części sezonu rywalizować będą w grupie spadkowej

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

182 projekty, a w tym dzielnicowe rozwiązania i większe inicjatywy – tak prezentują się wnioski do Budżetu Obywatelskiego na 2026 rok. „To odpowiedź na aktualne potrzeby lokalnej społeczności” – twierdzą władze miasta.

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień
ZDJĘCIA
galeria

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień

Podczas wojny to oni niosą pierwszą pomoc medyczną, od której często zależy ludzkie życie. Dziś lekarze, pielęgniarze i ratownicy, którzy łączą obowiązki medyczne ze służbą wojskową, obchodzą swoje święto.

Piłkarze Podlasia mają czego żałować po piątkowym meczu z Wiślanami

Przewrotka za trzy punkty. Podlasie przegrało z Wiślanami

Po takim meczu piłkarze Podlasia długo będą pluli sobie w brody. Bialczanie w drugiej połowie spotkania z Wiślanami Skawina zmarnowali: rzut karny i nie „setkę”, a „dwusetkę”. Jak to w piłce bywa rywale w doliczonym czasie gry zdobyli zwycięskiego gola.

Marta Wcisło przy puławskim Orliku. Za otwarcie tego boiska wbrew orzeczeniu sądu karę aresztu ma ponieść prezydent Puław
Puławy

Wcisło o zamknietym boisku i areszcie dla Maja: to wina PiS-u

Podczas konferencji prasowej zwołanej przy boisku sportowym Orlik w Puławach europosłanka Platformy Obywatelskiej wyraziła zrozumienie dla kontrowersyjnej decyzji sądu, a winą za zamknięcie obiektu i areszt dla prezydenta Puław obarczyła Prawo i Sprawiedliwość.

Wisła Puławy w sobotę rozegra kolejny bardzo ważny mecz

Przed Wisłą Puławy kolejny ważny mecz w kontekście walki o utrzymanie w Betclic II Lidze

Po porażce w Bielsku-Białej Wisła Puławy wraca na swój stadion. W sobotę o godzinie 15 podopieczni trenera Macieja Tokarczyka zagrają z GKS Jastrzębie i będzie to dla nich kolejny kluczowy mecz w kontekście walki o utrzymanie

Trwa budowa brakującego fragmentu ścieżki

Przez lata ścieżki miasta i gminy nie mogły się połączyć. W końcu powstaje brakujący odcinek

Dobra wiadomość dla rowerzystów. Trwa budowa wyczekiwanego fragmentu ścieżki rowerowej w Sławacinku Starym, który połączy szlaki miasta i gminy.

BETCLIC III LIGA, GR. IV
21. KOLEJKA

Wyniki:

Podhale Nowy Targ - Star Starachowice 1-0
Wiślanie Skawina - Avia Świdnik 1-2
Pogoń Sokół Lubaczów - Wisłoka Dębica 3-0
Unia Tarnów - Podlasie Biała Podlaska 1-5
Chełmianka - Wisła II Kraków 1-1
Korona II Kielce - Czarni Połaniec 3-0
Sandecja Nowy Sącz - Lewart Lubartów 3-0
Świdniczanka Świdnik  - KS Wiązownica 3-1
KSZO Ostrowiec Św. - Siarka Tarnobrzeg 3-0

Tabela:

1. Sandecja 22 50 48-18
2. Podhale 22 47 45-29
3. KSZO 22 44 37-25
4. Siarka 22 42 37-23
5. Korona II 22 38 41-33
6. Wisłoka 22 38 52-31
7. Star 22 37 43-27
8. Podlasie 22 37 39-26
9. Avia 21 36 41-25
10. Chełmianka 21 34 43-30
11. Wiślanie 22 26 28-30
12. Pogoń Sokół 22 24 32-43
13. Świdniczanka 22 23 23-37
14. Wisła II 22 22 43-42
15. Czarni 22 21 26-46
16. Wiązownica 22 19 24-45
17. Lewart 22 11 17-52
18. Unia 22 3 17-74

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!