Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

SUPERLIGA KOBIET

1 sierpnia 2018 r.
14:01

Robert Lis (trener MKS Perła): Ten zespół musi się gdzieś zgrywać

(fot. Wojciech Niespiałowski)

Rozmowa z Robertem Lisem, trenerem MKS Perła Lublin

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
  • Czy zdążył pan już zregenerować się po wyczerpującym poprzednim sezonie?

– Wakacje były mi bardzo potrzebne i myślę, że zdążyłem wypocząć. To tez bardzo ważny element w pracy trenerskiej. Nie było jednak tak, że nie miałem kontaktu z piłka ręczną. W czasie wakacji byłem na kursie trenerskim.

  • Z powodu remontu hali Globus musicie trenować w obiekcie przy al. Zygmuntowskich. Czy jest to dla pana problem?

– Na pewno nie jest to komfortowa sytuacja, zwłaszcza, że w sierpniu będziemy musieli dzielić się halą z innymi zespołami z Lublina. Godziny treningów mogą być więc drastyczne. Słyszałem nawet, że część zajęć będzie odbywać się o godz. 8. Musimy się jednak do tego dostosować. Nie zamierzam przejmować się tym, na co nie mam wpływu.

  • Zespół w lecie przeszedł solidną przebudowę. Jakie stawia pan cele drużynie przed nadchodzącymi rozgrywkami?

– Gra się zawsze po to, żeby wygrać. Oczywiście przeszliśmy sporą przebudowę, ale myślę, że z tej drużyny można jeszcze dużo wycisnąć. Czeka nas rywalizacja w kwalifikacjach Ligi Mistrzyń. To będą bardzo ciężkie zmagania. Nie chcę składać deklaracji i mówić, że na pewno awansujemy do Ligi Mistrzyń. Zdaję sobie sprawę, jakimi budżetami dysponują nasi przeciwnicy, a zwłaszcza niemiecki SG BBM Bietigheim. To właśnie ta drużyna jest faworytem turnieju. My jednak cały czas się rozwijamy, a te transfery są jednym z elementów tego procesu. Pamiętajmy też, że sezon nie kończy się na kwalifikacjach do Ligi Mistrzyń. Trzeba być przygotowanym na wiele miesięcy grania w piłkę ręczną. Szczyt formy postaramy się przygotować na wrzesień, ale później też rozegramy wiele istotnych spotkań. Na tej wytrzymałości, którą wypracujemy w ciągu najbliższych tygodni będziemy bazować przez wiele miesięcy.

  • Jak będzie wyglądał okres przygotowawczy?

– Pierwsze trzy tygodnie będziemy ćwiczyć na własnych obiektach, a ten etap zakończymy sparingiem z Piotrcovią Piotrków Trybunalski. Zobaczymy czy zagramy u siebie, czy na wyjeździe. Później jedziemy do Elbląga na turniej towarzyski. Tam zmierzymy się z ekipami z Polski, a może uda nam się rozegrać jeszcze jeden sparing z Kram Startem Elblag. Następnie jedziemy na turniej do Budapesztu, a po drodze zagramy jeszcze towarzysko z jedną z ekip ekstraklasy węgierskiej. Co ciekawe w Budapeszcie wystąpi również Bietiegheim. Być może więc spotkamy się w bezpośredniej konfrontacji. Będziemy mieli okazję, aby siebie trochę poobserwować. Na zakończenie przygotowań czekają nas jeszcze dwa sparingi z ekipą z Białorusi.

  • Nie za dużo tych spotkań?

– Bez przesady. W planach mamy 11 spotkań, czyli tyle co rok temu. Ten zespół musi gdzieś się zgrywać. Myślę, że to optymalna liczba.

  • W składzie ma pan wiele leworęcznych zawodniczek. To chyba otwiera przed panem nowe możliwości?

– Oczywiście. Pewnych rzeczy praworęczna zawodniczka grająca na lewym skrzydle nie jest w stanie wykonać. Tak zresztą było w poprzednim sezonie. Teraz powinno być pod tym względem zdecydowanie lepiej.

  • W lecie do drużyny dołączyła Joanna Szarawaga. Ten transfer też otwiera jakieś nowe możliwości?

– Myślę, że ona jest podobną zawodniczką do Joanny Drabik, która wyjechała na Węgry. Asia musi szybko wkomponować się w grę zespołu.

  • Jaki ma pan pomysł na wykorzystanie na wykorzystanie Mii Moldrup?

– Ona ma grać na rozegraniu i zdobywać bramki. Nie ma sensu robić tu wielkiej filozofii.

Pozostałe informacje

Bartosz Zmarzlik (na pierwszym planie) w piątek zajął najmniej lubiane przez sportowców czwarte miejsce

MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha: Kubera o włos od zwycięstwa, Zmarzlik poza podium

Dwóch żużlowców Orlen Oil Motoru Lublin dotarło w piątek do finału MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha, ale ani Dominik Kubera, ani Bartosz Zmarzlik nie zostali zwycięzcami imprezy. Najlepszy dzięki fenomenalnemu występowi w finale okazał się Michael Jepsen Jensen

Magda Więckowska zdobyła w Gnieźnie 8 bramek

PGE MKS FunFloor do wygranej w Gnieźnie potrzebował rzutów karnych

PGE MKS FunFloor Lubin znowu był zmuszony do pościgu w drugiej połowie. Tym razem udało mu się to tylko po części, bo do zwycięstwa w meczu z MKS URBiS Gniezno potrzebna była seria rzutów karnych.

Bartłomiej Korbecki zdobył w piątek dwa gole

Chełmianka na piątkę w derbach z Lewartem

Derby pomiędzy Chełmianką, a Lewartem zakończyły się zgodnie z planem. Drużyna Grzegorza Bonina rozbiła u siebie rywali aż 5:1. To pierwsza, domowa wygrana biało-zielonych w tym roku.

Jakub Bednarczyk strzelił w piątek w Legnicy fenomenalnego gola

Górnik Łęczna wygrywa na wyjeździe z Miedzią Legnica. Wspaniały gol Jakuba Bednarczyka

Jak nie szło to nie szło, ale teraz Górnik Łęczna nabiera rozpędu. W piątek zielono-czarni odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo w Legnicy nad tamtejszą Miedzią. Dla podopiecznych trenera Pavola Stano była to pierwsza wyjazdowa wygrana w tym roku, a zarazem druga z rzędu

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa
galeria

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa

Uczestnicy modlili się o trzeźwość i uwolnienie z nałogów. Chętni złożyli również deklarację abstynencji w intencji osoby uzależnionej.

Zacięty mecz w Sopocie zakończył się wygraną PGE Startu Lublin
film

Wielkie emocje w Sopocie. PGE Start Lublin wygrał z mistrzem Polski

Świetne widowisko w Sopocie. Tamtejszy Trefl walczył do końca, aby odwrócić losy mecz z PGE Startem. Lublinianie do przerwy prowadzili aż 61:38. Po szalonej pogoni rywali, do ostatnich sekund musieli jednak drżeć o wynik. Ostatecznie pokonali jednak mistrza Polski 88:87.

Zdjęcie ilustracyjne

62-latek, który zaatakował ratownika medycznego, stanie przed sądem

Do trzech lat więzienia grozi mężczyźnie, który naruszył nietykalność ratownika na oddziale ratunkowym szpitala w Janowie Lubelskim. Do sądu trafił akt oskarżenia.

Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36

Azoty Puławy gorsze od REBUD KPR Ostrovii Ostrów Wielkopolski

W meczu ostatniej kolejki sezonu zasadniczego Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36. Taki wynik przesądził o tym, że puławianie w drugiej części sezonu rywalizować będą w grupie spadkowej

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

182 projekty, a w tym dzielnicowe rozwiązania i większe inicjatywy – tak prezentują się wnioski do Budżetu Obywatelskiego na 2026 rok. „To odpowiedź na aktualne potrzeby lokalnej społeczności” – twierdzą władze miasta.

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień
ZDJĘCIA
galeria

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień

Podczas wojny to oni niosą pierwszą pomoc medyczną, od której często zależy ludzkie życie. Dziś lekarze, pielęgniarze i ratownicy, którzy łączą obowiązki medyczne ze służbą wojskową, obchodzą swoje święto.

Piłkarze Podlasia mają czego żałować po piątkowym meczu z Wiślanami

Przewrotka za trzy punkty. Podlasie przegrało z Wiślanami

Po takim meczu piłkarze Podlasia długo będą pluli sobie w brody. Bialczanie w drugiej połowie spotkania z Wiślanami Skawina zmarnowali: rzut karny i nie „setkę”, a „dwusetkę”. Jak to w piłce bywa rywale w doliczonym czasie gry zdobyli zwycięskiego gola.

Marta Wcisło przy puławskim Orliku. Za otwarcie tego boiska wbrew orzeczeniu sądu karę aresztu ma ponieść prezydent Puław
Puławy

Wcisło o zamknietym boisku i areszcie dla Maja: to wina PiS-u

Podczas konferencji prasowej zwołanej przy boisku sportowym Orlik w Puławach europosłanka Platformy Obywatelskiej wyraziła zrozumienie dla kontrowersyjnej decyzji sądu, a winą za zamknięcie obiektu i areszt dla prezydenta Puław obarczyła Prawo i Sprawiedliwość.

Wisła Puławy w sobotę rozegra kolejny bardzo ważny mecz

Przed Wisłą Puławy kolejny ważny mecz w kontekście walki o utrzymanie w Betclic II Lidze

Po porażce w Bielsku-Białej Wisła Puławy wraca na swój stadion. W sobotę o godzinie 15 podopieczni trenera Macieja Tokarczyka zagrają z GKS Jastrzębie i będzie to dla nich kolejny kluczowy mecz w kontekście walki o utrzymanie

Trwa budowa brakującego fragmentu ścieżki

Przez lata ścieżki miasta i gminy nie mogły się połączyć. W końcu powstaje brakujący odcinek

Dobra wiadomość dla rowerzystów. Trwa budowa wyczekiwanego fragmentu ścieżki rowerowej w Sławacinku Starym, który połączy szlaki miasta i gminy.

Kampus uczelni

UMCS otwiera drzwi dla kandydatów

Stoiska z ofertą edukacyjną, doradztwo zawodowe i spacer po kampusie. Sprawdzamy, co Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej przygotował dla swoich kandydatów.

ORLEN SUPERLIGA KOBIET
18. KOLEJKA

Wyniki:

GRUPA MISTRZOWSKA - 
MKS Piotrcovia - Zagłębie Lubin 22:33
PGE MKS FunFloor Lublin - KPR Gminy Kobierzyce 26:22
MKS Gniezno - Start Elbląg 29:21
GRUPA SPADKOWA - 
Ruch Chorzów - Energa Szczypiorno Kalisz 28:27
 - 
Sośnica Gliwice - Młyny Stoisław Koszalin 29:25

Tabela:

1. Zagłębie Lubin 20 57 615-401
2. MKS Funfloor Lublin 20 51 614-487
3. KPR Kobierzyce 20 48 585-505
4. Start Elbląg 20 33 561-591
5. MKS Piotrcovia 20 29 540-538
6. MKS Gniezno 20 26 567 574
7. GRUPA SPADKOWA
8. Ruch 20 23 533-582
9. Sośnica 20 16 475-562
10. Młyny Stoisław Koszalin 20 9 480-603
11. Kalisz 20 8 506-633

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!