Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Taniec

7 listopada 2014 r.
8:15
Edytuj ten wpis

Taniec z VIP-ami już dzisiaj! Zbieramy na Dom Dziecka

Autor: Zdjęcie autora kp

Taneczne show w wykonaniu lubelskich VIP-ów i tancerzy Formacji GAMZA oraz Szkoły Tańca „Zamek, muzycy Bajmu i najbardziej znane skecze kabaretu Smile. To tylko niektóre atrakcje gali finałowej czwartej edycji „Tańca z VIP-ami. Początek o godz. 19.30

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Przypomnijmy, że w naszej zabawie bierze udział 10 znanych osób z Lublina. Przez miesiąc pod okiem profesjonalistów z Formacji Tańca Towarzyskiego Politechniki Lubelskiej GAMZA oraz Szkoły tańca „Zamek” Aneta i Łukasz Pawlak uczyli się tańca.

Ostatnie dni przed wielkim finałem większość par wykorzystała na intensywne treningi.

- Nie mogliśmy ćwiczyć tyle, ile chcieliśmy, dlatego ostatnie dni przed galą trenujemy bardzo intensywnie, żeby wszystko wyszło jak najlepiej - mówi Paulina Potiopa, Miss Polonia Województwa Lubelskiego 2014. - Zatańczymy walca angielskiego. Cieszę się, bo dobrze czuję się w takim klasycznym klimacie. Planujemy kilka ciekawych figur, m.in. podnoszenia. Mam nadzieję, że będą efektowne, tak jak to zaplanowaliśmy.

- Walc angielski wbrew pozorom nie jest łatwy, m.in. z powodu tzw. ramy, charakterystycznej dla tańców standardowych. Paulina radzi sobie jednak bardzo dobrze. Postanowiliśmy odejść od klasycznego i trochę monotonnego walca. Mam nadzieję, że spodoba się publiczności - dodaje Adrian Uss, tancerz Szkoły Tańca „Zamek” Aneta i Łukasz Pawlak.

Inaczej niż dotychczas

Podczas gali finałowej naszym parom towarzyszyć będzie wyjątkowa oprawa sceniczna. - Będzie barwnie i inaczej niż dotychczas. W tym roku scena w stu procentach będzie należała do VIP-ów i tancerzy, jury oraz zespołu muzycznego. Telebimy zostaną umieszczone tylko po bokach sceny - mówi Ewa Tutka, współorganizatorka finałowej gali. - W pierwszej części widowiska zaprezentują się oczywiście tegoroczni uczestnicy. Jeśli chodzi o jury, to w tym roku kabaret Smile, który razem z Krzysztofem Grabczukiem, wicemarszałkiem województwa lubelskiego będzie oceniał uczestników, wystąpi też ze swoimi najbardziej znanymi skeczami.

Kabaret Smile wystąpi w przerwie na liczenie głosów.

- Będziemy także współpracować z akustykiem, który pracował w programie telewizyjnym „Taniec z Gwiazdami” - dodaje Ewa Tutka. - Podczas tegorocznej gali sporo miejsca chcemy także poświęcić na podsumowanie wszystkich edycji naszej akcji. Opowiemy, ile pieniędzy udało nam się zebrać i jak pomogliśmy podopiecznym Domu Dziecka przy ul. Pogodnej w Lublinie oraz świetlic środowiskowych w naszym regionie.

Muzyczne gwiazdy

Na publiczność czekają też muzyczne atrakcje.

- Po raz pierwszy w historii „Tańca z VIP-ami” pojawi się akordeon oraz piosenka w języku francuskim w wykonaniu wokalistki Diany Świder, która zaśpiewa walca wiedeńskiego kończącego występy uczestników. Będzie jej wtórował na akordeonie Marcin Mączka z zespołu Simon - opowiada Andrzej Bandosz z zespołu Simon, kierownik muzyczny gali finałowej czwartej edycji „Tańca z VIP-ami”. - Akordeon zabrzmi również na otwarciu gali podczas tanga. Na scenie zobaczymy także muzyków z zespołu Bajm - Marię Dobrzańską i Adama Dratha.

Usłyszymy m.in. słynny duet Tiny Turner z Davidem Bowie „Tonight”, który wykonają Bernadetta Bandosz i Andrzej Pawka, wokalista zespołu Pawkin oraz znany przebój z filmu „Dirty dancing”. - Będzie można również usłyszeć piękną i jedyną w tej edycji polską piosenkę w rytmie walca angielskiego. Nie zdradzimy jednak tytułu, niech to będzie jedna z muzycznych niespodzianek - dodaje Bandosz.

Dużo dobrej muzyki

- Andrzej Pawka wystąpi także solowo w innym, ale równie pięknym walcu. Myślę, że jego ciepła barwa głosu zachwyci publiczność. Oczywiście nie zabraknie też klimatów latino - mówi Bandosz.

Oprócz muzyków Bajmu, wokalisty zespołu Pawkin i Diany Świder gośćmi zespołu Simon będą Agnieszka Wiechnik z zespołu G.A.T.E., Kacper Różański z zespołu Zieloni, który zagra na gitarze basowej oraz zaprzyjaźniony pianista Sebastian Piech. Zespół Simon wystąpi w składzie: Bernadetta Bandosz - główna wokalistka, Andrzej Bandosz - gitara elektryczna i akustyczna, Marcin Mączka - wokal, keyboard, akordeon i Marcin Niedźwiedź - perkusja.

- Wszystkie utwory wykonamy w wersjach zbliżonych do oryginału, które publiczność świetnie zna. Będzie dużo dobrej muzyki - zapewnia Bandosz.

Będzie wesoło

Podobnie jak w ubiegłym roku efekty pracy naszych uczestników będzie oceniać kabaret Smile oraz Krzysztof Grabczuk, wicemarszałek województwa lubelskiego.

- Może się zdarzyć, że będziemy bardziej rygorystyczni. Uczestnicy będą musieli powalczyć o te nagrodę i przychylność jurorów. Trudno jednak przewidzieć jak będziemy ich oceniać. Zawsze reagujemy spontanicznie: widzimy taniec i wtedy nasuwają nam się myśli. Nie jesteśmy ekspertami od tańca, ale od show i emocji - mówi Andrzej Mierzejewski z kabaretu Smile. - Jeśli oczywiście ktoś zatańczy świetnie to o tym powiemy, tak jak w przypadku fatalnych występów.

Uczestnicy powinni się więc bać (śmiech). Jeśli atmosfera będzie sprzyjająca, żartów na pewno nie zabraknie, również tych uszczypliwych. Po raz kolejny będziemy oceniać uczestników razem z Krzysztofem Grabczukiem, z którym bardzo fajnie nam się współpracuje. On tak samo jak my bardzo dobrze czuje scenę. Zdążyliśmy się lepiej poznać, więc tym razem powinno być tylko lepiej - dodaje Mierzejewski.

Kabaret Smile wystąpi także ze swoimi skeczami. - To będzie półgodzinny fragment naszego programu. Znajdzie się w nim na pewno jakaś premiera, a także skecze dobrze znane i lubiane przez widzów oraz piosenka, która jest naszym znakiem rozpoznawczym - zapowiada Mierzejewski. - Jeszcze nie wiemy, które skecze wybierzemy. Zawsze dostosowujemy program do atmosfery i publiczności.

Niezapomniane wakacje

Całkowity dochód ze sprzedaży biletów na galę finałową trafi do Domu Dziecka przy ul. Pogodnej w Lublinie. Do tej pory podopieczni Domu Dziecka przy ul. Pogodnej w Lublinie, dzięki naszej akcji, mogli spędzić wakacje nad morzem i w górach.

- W Mikoszowie chodziliśmy na plażę, zbieraliśmy muszelki i bursztyny, kąpaliśmy się na falach. Graliśmy w nogę i siatkówkę. Płynęliśmy też statkiem, strasznie bujało - wspomina wyjazd 16-letnia Kasia. - Byliśmy kilka razy w Gdańsku i zwiedzaliśmy Starówkę, kupowaliśmy pamiątki. Robiliśmy dyskoteki. To był dla nas bardzo niezapomniany i fascynujący wyjazd. Chcielibyśmy powtórzyć te wakacje.

- Gorący piasek, wielkie fale, zamki z piasku i wspaniałe zabawy. Nad morzem było super. Chciałbym pojechać tam jeszcze raz - mówi 10-letni Paweł.

Zimowisko w górach

Równie udane były wyjazdy w góry. - Najbardziej lubiłem wędrówki po górach i podchody, które urządzali nam wychowawcy. Byliśmy też w aquaparku, to było ekstra przeżycie. Chciałbym tam jeszcze pojechać, bo smakowały mi naleśniki z jagodami, które sami zbieraliśmy - opowiada o wyjeździe do Pietraszonki 14-letni Rafał.

- Nigdy wcześniej nie byłam w górach. To był super wypoczynek, zabawa, górskie wędrówki. Chciałabym jeszcze pojechać w góry lub nad morze. Jak się gdzieś wyjedzie, to dopiero czuć, że są wakacje - mówi 15-letnia Ada. 

Jeśli uda się zebrać pieniądze, to prawie 80 dzieci pojedzie w góry, tym razem na zimowisko.

- Niektóre z nich nigdy nie wyjeżdżały - mówi Paweł Frączek, dyrektor Domu Dziecka przy ul. Pogodnej. - Opowiadałem im o akcji i już bardzo się cieszą. Sami nie jesteśmy w stanie sfinansować takich wyjazdów, dlatego trzymamy kciuki i mamy nadzieję, że uda się zebrać odpowiednią sumę.

Pobijemy rekord?

W ubiegłym roku, podczas trzeciej edycji imprezy, publiczności najbardziej podobało się show w wykonaniu Justyny Marciniak, mistrzyni świata w karate tradycyjnym i Pawła Żytko, tancerza Formacji Tańca Towarzyskiego Politechniki Lubelskiej GAMZA. Zaprezentowali dynamiczne paso doble z elementami sztuk walki. Jak sportsmenka wspomina imprezę?

- Wygrana była dla mnie wielkim przeżyciem, poznałam wiele osobistości z Lublina, nawiązałam sporo kontaktów, które utrzymuję do dzisiaj - opowiada Justyna Marciniak. - Sumiennie przygotowywałam się na treningach, ale trzeba pamiętać, że Taniec z VIP-ami to przede wszystkim zabawa i ważny cel.
Podczas ubiegłorocznej edycji dzięki hojnym sponsorom, pieniądzom ze sprzedaży biletów i tym wrzuconym do puszki, udało się zebrać aż 36 tys. zł. Był to rekord w historii „Tańca z VIP-ami”. Mamy nadzieję, że w tym roku uda się go pobić.

Finał bez piłkarza

W tegorocznej edycji naszej zabawy miał również wziąć udział Veljko Nikitovic, kapitan Górnika Łęczna. Niestety, z powodu ważnego meczu ligowego w Gliwicach nie pojawi się w finale.

Wybierz najlepszą parę. Głosowanie kończy się dziś o godz. 18

Pozostałe informacje

Julia Szeremeta odniosła w Brazylii już dwa zwycięstwa

Julia Szeremeta pewnie pokonała Ulzhan Sarsenbek i zameldowała się w finale Pucharu Świata w brazylijskim Foz de Igacu

19-letnia Kazaszka nie ma ostatnio najlepszej passy, bo zdecydowanie częściej przegrywa niż wygrywa. W dodatku te porażki zostały poniesione w rywalizacji z dość przeciętnymi przeciwniczkami. W piątek też przegrała, chociaż tym razem została pobita przez wybitną zawodniczkę, Julię Szeremetę.

Bartosz Zmarzlik (na pierwszym planie) w piątek zajął najmniej lubiane przez sportowców czwarte miejsce

MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha: Kubera o włos od zwycięstwa, Zmarzlik poza podium

Dwóch żużlowców Orlen Oil Motoru Lublin dotarło w piątek do finału MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha, ale ani Dominik Kubera, ani Bartosz Zmarzlik nie zostali zwycięzcami imprezy. Najlepszy dzięki fenomenalnemu występowi w finale okazał się Michael Jepsen Jensen

Magda Więckowska zdobyła w Gnieźnie 8 bramek

PGE MKS FunFloor do wygranej w Gnieźnie potrzebował rzutów karnych

PGE MKS FunFloor Lubin znowu był zmuszony do pościgu w drugiej połowie. Tym razem udało mu się to tylko po części, bo do zwycięstwa w meczu z MKS URBiS Gniezno potrzebna była seria rzutów karnych.

Bartłomiej Korbecki zdobył w piątek dwa gole

Chełmianka na piątkę w derbach z Lewartem

Derby pomiędzy Chełmianką, a Lewartem zakończyły się zgodnie z planem. Drużyna Grzegorza Bonina rozbiła u siebie rywali aż 5:1. To pierwsza, domowa wygrana biało-zielonych w tym roku.

Jakub Bednarczyk strzelił w piątek w Legnicy fenomenalnego gola

Górnik Łęczna wygrywa na wyjeździe z Miedzią Legnica. Wspaniały gol Jakuba Bednarczyka

Jak nie szło to nie szło, ale teraz Górnik Łęczna nabiera rozpędu. W piątek zielono-czarni odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo w Legnicy nad tamtejszą Miedzią. Dla podopiecznych trenera Pavola Stano była to pierwsza wyjazdowa wygrana w tym roku, a zarazem druga z rzędu

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa
galeria

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa

Uczestnicy modlili się o trzeźwość i uwolnienie z nałogów. Chętni złożyli również deklarację abstynencji w intencji osoby uzależnionej.

Zacięty mecz w Sopocie zakończył się wygraną PGE Startu Lublin
film

Wielkie emocje w Sopocie. PGE Start Lublin wygrał z mistrzem Polski

Świetne widowisko w Sopocie. Tamtejszy Trefl walczył do końca, aby odwrócić losy mecz z PGE Startem. Lublinianie do przerwy prowadzili aż 61:38. Po szalonej pogoni rywali, do ostatnich sekund musieli jednak drżeć o wynik. Ostatecznie pokonali jednak mistrza Polski 88:87.

Zdjęcie ilustracyjne

62-latek, który zaatakował ratownika medycznego, stanie przed sądem

Do trzech lat więzienia grozi mężczyźnie, który naruszył nietykalność ratownika na oddziale ratunkowym szpitala w Janowie Lubelskim. Do sądu trafił akt oskarżenia.

Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36

Azoty Puławy gorsze od REBUD KPR Ostrovii Ostrów Wielkopolski

W meczu ostatniej kolejki sezonu zasadniczego Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36. Taki wynik przesądził o tym, że puławianie w drugiej części sezonu rywalizować będą w grupie spadkowej

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

182 projekty, a w tym dzielnicowe rozwiązania i większe inicjatywy – tak prezentują się wnioski do Budżetu Obywatelskiego na 2026 rok. „To odpowiedź na aktualne potrzeby lokalnej społeczności” – twierdzą władze miasta.

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień
ZDJĘCIA
galeria

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień

Podczas wojny to oni niosą pierwszą pomoc medyczną, od której często zależy ludzkie życie. Dziś lekarze, pielęgniarze i ratownicy, którzy łączą obowiązki medyczne ze służbą wojskową, obchodzą swoje święto.

Piłkarze Podlasia mają czego żałować po piątkowym meczu z Wiślanami

Przewrotka za trzy punkty. Podlasie przegrało z Wiślanami

Po takim meczu piłkarze Podlasia długo będą pluli sobie w brody. Bialczanie w drugiej połowie spotkania z Wiślanami Skawina zmarnowali: rzut karny i nie „setkę”, a „dwusetkę”. Jak to w piłce bywa rywale w doliczonym czasie gry zdobyli zwycięskiego gola.

Marta Wcisło przy puławskim Orliku. Za otwarcie tego boiska wbrew orzeczeniu sądu karę aresztu ma ponieść prezydent Puław
Puławy

Wcisło o zamknietym boisku i areszcie dla Maja: to wina PiS-u

Podczas konferencji prasowej zwołanej przy boisku sportowym Orlik w Puławach europosłanka Platformy Obywatelskiej wyraziła zrozumienie dla kontrowersyjnej decyzji sądu, a winą za zamknięcie obiektu i areszt dla prezydenta Puław obarczyła Prawo i Sprawiedliwość.

Wisła Puławy w sobotę rozegra kolejny bardzo ważny mecz

Przed Wisłą Puławy kolejny ważny mecz w kontekście walki o utrzymanie w Betclic II Lidze

Po porażce w Bielsku-Białej Wisła Puławy wraca na swój stadion. W sobotę o godzinie 15 podopieczni trenera Macieja Tokarczyka zagrają z GKS Jastrzębie i będzie to dla nich kolejny kluczowy mecz w kontekście walki o utrzymanie

Trwa budowa brakującego fragmentu ścieżki

Przez lata ścieżki miasta i gminy nie mogły się połączyć. W końcu powstaje brakujący odcinek

Dobra wiadomość dla rowerzystów. Trwa budowa wyczekiwanego fragmentu ścieżki rowerowej w Sławacinku Starym, który połączy szlaki miasta i gminy.

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium