Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Historia

3 sierpnia 2020 r.
7:42

Wiktoria 1920. Nowy rząd, nowe fronty, nowy szef sztabu

Warszawa, lipiec 1920. Członkowie Misji Międzysojuszniczej do Polski. Trzeci z prawej, w mundurze, stoi gen. Maxime Weygand<br />
Warszawa, lipiec 1920. Członkowie Misji Międzysojuszniczej do Polski. Trzeci z prawej, w mundurze, stoi gen. Maxime Weygand
(fot. Warszawska Agencja Fotograficzna / „Tygodnik Ilustrowany” nr 31/1920)

24 lipca Naczelnik Państwa powołuje nowy gabinet premiera Wincentego Witosa, zwany Rządem Obrony Narodowej. Tegoż dnia bolszewicki głównodowodzący Siergiej Kamieniew dzieli zadania: Front Zachodni (Michaił Tuchaczewski) ma zdobyć Warszawę, Front Południowo-Zachodni (Aleksandr Jegorow) ma iść na Lwów. 25 lipca do Warszawy przybywa aliancka misja wojskowa z gen. Maximem Weygandem. Niemcy wydają godzący w Polskę zakaz przewozu przez swoje terytorium jakiegokolwiek zaopatrzenia wojennego. 26 lipca szefem Sztabu Generalnego zostaje gen. Tadeusz Rozwadowski. Po decyzji Konferencji Ambasadorów Ententy z 28 lipca, o odebraniu Polsce części Śląska Cieszyńskiego na południe od Olzy, Ignacy Jan Paderewski oświadcza w Paryżu 30 lipca, że Polska decyzję wykona, ale nie uzna za sprawiedliwą.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Z artykułu w „Kurierze Lwowskim”:

Sytuacja wojskowa, ustalająca się na ogół na południu, nie przestaje być groźna na północy. Pierścień wojsk bolszewickich zacieśnia się, uszczupla się obszar ziem, będących w naszym władaniu. Stoczymy się ku zupełnej klęsce i pogromowi, jeżeli nie wydobędziemy z głębi ducha przeświadczenia, że nie będziemy pokonani - i jeżeli w obronie państwa nie wytężymy wszystkich sił, nie nastroimy dusz na najwyższy ton męstwa i ofiarności.

Lwów, 24 lipca 1920

• [„Kurier Lwowski” nr 180/1920]

Zofia Dąbska (żona Jana Dąbskiego – posła i wiceministra spraw zagranicznych) w dzienniku:

Wielu posłów nieobecnych. Nowi ministrowie skupieni przy trybunie wzajemnie sobie winszują. Prawica spokojnie zrezygnowała, ale nie bez pewnej zjadliwości w różnych „wyrwasach”, jak - na przykład - kiedy wymieniono [Juliusza] Poniatowskiego jako ministra rolnictwa. Ogólny nastrój hamowany. […] Exposé Witosa, jako prezydenta ministrów. […] Przemówienie czyta twardym głosem, nie podkreślając słów, bez wykrzykników, zawieszeń głosu, bez wszelkiego krasomówstwa i retoryki - i to bierze. Nie chcąc, jestem wzruszona. Zdaje mi się, że w tym głosie słyszę twardą, poważną mowę ludu polskiego, który długo się waha i zwodzi, ale, jak co postanowi, idzie krokiem twardym i niewzruszonym, jak wszelki mus, jak każda konieczność. […]

Wspaniały siwosz, [Ignacy] Daszyński, wsłuchany z kamienną twarzą, wygląda z daleka jak zasuszona mumia egipska. Poniatowski skurczony w kąciku. Miny pewnych ministrów maskowane, a przecież zaciekawione. Niebywałe to teatrum. Prezes ministrów, chłop od pługa, bez krawata, a będzie miał pod sobą byłych prezydentów […]. Mam niewytłumaczony sentyment dla tego człowieka, wiem przecież, że jest chytry, przebiegły, nieufny, że się otacza nicościami, bo te nicości inteligenckie korzą się przed nim i kłaniają. […] Wielki, samotny „cham”, którego nie rozumieją, a który musi wszystko tolerować i wszystkim się posługiwać, choć może i wie, że brodzi w błocie, dotyka się plugastwa. Twarde jest życie dla Chama, który chce w Polsce być człowiekiem!
Warszawa, 24 lipca 1920

• [Zofia Dąbska, Pamiętnik 1912–1927, Archiwum Zakładu Historii Ruchu Ludowego, sygn. P-225]

Maria Kasprowiczowa (żona pisarza) w dzienniku:

Jeszcze raz zbiera się nad Lwowem wojenna burza. Po inwazji rosyjskiej 1914 roku i ukraińskiej 1918 roku, Lwów przygotowuje się do nowej, najstraszniejszej... bolszewickiej. Boje toczą się już pod Wołoczyskami. Przed paroma dniami przyszła wiadomość, że pod Radziechowem, już po naszej stronie, ukazały się patrole nieprzyjacielskie. W mieście powstała panika. Władze ogłosiły ewakuację. Co prawda, tego samego wieczora rozkaz był cofnięty, nie zatrzymało to jednakże masowej ucieczki ludności. Porzucali miasto, zabierając ze sobą wszystko, co się dało, nieraz nawet całe urządzenia mieszkań, z meblami, naczyniami, koszami i kuframi; „Bolszewicy przyjdą i zabiorą wszystko!”. Nawet ludzie o najbardziej zimnej krwi, którzy przeżyli obie poprzednie inwazje, pytali z trwogą: zostać czy uciekać? I przeważnie uciekali.
Lwów, 24 lipca 1920

• [Maria Kasprowiczowa, Moje życie z nim: 1910–1914; Wojna: 1914–1922, Warszawa 1932]

Gen. Maxime Weygand (członek misji sojuszniczej) w liście do marszałka Francji Ferdynanda Focha:

Zawezwano mnie do Belwederu, gdzie odbyłem rozmowę z marszałkiem Piłsudskim, która przeciągnęła się od 22.00 do 1.15. Przez trzy godziny marszałek mówił o sobie, o swych zwycięstwach, o trudnościach wojskowych, o pomocy, którą można by mu przynieść. Nie zrobił na mnie ani na chwilę wrażenia przywódcy, którego ojczyzna jest w niebezpieczeństwie i który zdecydowany jest rozkazywać, narzucać swą wolę, wymagać. Narzeka na sojuszników, na łączność, na tyły; uważa, że jedynie interwencja wojsk alianckich zapewnić może zbawienie. Nie dowodzi on jednak w sensie, w jakim nauczył mnie Pan nadawać znaczenie temu słowu; brak tu jest stanowczych rozkazów, kontroli, dyscypliny. [...]

Jest bardzo przywiązany do swego posłannictwa wojskowego i nigdy nie zgodzi się z misji tej zrezygnować.
Warszawa, 25 lipca 1920

• [Jacques Weygand, Weygand. Mój ojciec, „Zeszyty Historyczne” z. 19, 1971]

Stanisław Karpiński (bankowiec) w dzienniku:

Bardzo źle. Cofamy się bezustannie. Straty duże. […]

Powstaje gabinet koalicyjny obrony narodowej, z Witosem na czele. Zastępcą premiera Daszyński. Grabski pozostaje ministrem skarbu.

Przyjechał Weygand, naczelnik sztabu marszałka Focha.

Warszawa, 26 lipca 1920

• [Stanisław Karpiński, Pamiętnik dziesięciolecia 1915–1924, Warszawa 1931]

Juliusz Zdanowski (ziemianin, polityk związany z Narodową Demokracją) w dzienniku:

Bolszewicy pod Białymstokiem, w Białym Lesie nad Prużanami i w Berezie Kartuskiej. Upadek ducha zwiększa się. Czuć go naokół. […] Jakieś niższe oficery kazały ewakuować Suwałki, Augustów, wreszcie wczoraj i Białystok. Augustowa od tygodnia ewakuowanego nikt nie zajął, nie wiadomo kto i po co każe ewakuować. […]

Skutkiem szybkiego ruchu bolszewików, którzy manewrują oddziałami po kilkudziesięciu ludzi, większe polskie oddziały pozostawały w tyle i incognito rozbiegają się w strachu, nie wiedząc, kto nimi dowodzi i gdzie jakie połączenie. Wszystko to jest albo jakąś wielką psychozą, choć trudno te rzeczy tak tłumaczyć, albo po prostu zdradą. […]

Od dwóch dni nie wiedzieli, gdzie się całe dowództwo okręgu grodzieńskiego znajduje. […] Wprost nie do uwierzenia, żeby dowództwo dopiero od przygodnego cywila informowało się o froncie. Relacje [Jana] Kowerskiego najwyraźniej wskazują, że całe wojsko z północnego odcinka zupełnie się rozeszło i pogubiło. I ludność, i wojsko tam blisko frontu robi wrażenie, że czeka kogoś, co by ich w garść wziął i poprowadził.

Warszawa, 28 lipca 1920

• [Dziennik Juliusza Zdanowskiego, t. 3: 4 VIII 1919 – 28 III 1921, Szczecin 2014]

Polesie, 24 lipca 1920. Jeńcy bolszewiccy wzięci do niewoli przez żołnierzy 5 Pułku Piechoty Legionów (fot. Centralne Archiwum Wojsk owe Wojskowego Biura Historycznego)

Z raportu oficera łącznikowego przy Polskiej Misji Wojskowej w Gdańsku:

Mjr Wagner, który dwa dni temu wrócił z Berlina, przywiózł [...] następujące informacje. Ofensywa bolszewicka z wszelką pewnością dotrze do linii Bugu. Brześć Litewski zostanie opanowany przez bolszewików, którzy naśladują taktykę Francuzów z wojny światowej. Podobnie jak Francuzi dotarli do Renu i obsadzili przyczółki mostowe po drugiej stronie rzeki, tak samo czynią teraz bolszewicy z Polską na linii Bugu, zabezpieczając sobie punkty wypadowe. [...]

Zawieszenie broni chce Bolszewia zawrzeć, jak swego czasu koalianci: 1) obsadzenie dużej przestrzeni ziem polskich; 2) wydanie całej artylerii, amunicji i sprzętu wojennego tak, aby Polska, jak swego czasu Niemcy, była faktycznie bezsilną i musiała zgodzić się na wszystkie warunki bolszewickie. Rząd Sowietów ma zamiar stworzyć wielką federatywną republikę, w skład której wejdzie Polska - pozostawi jej pewną autonomię. Zażąda jednak zupełnego zniesienia kontroli granicznej, wprowadzenia szerokiego toru kolejowego. W rzeczywistości Polska ma przestać istnieć jako oddzielne mocarstwo i stworzy z Rosją jedno państwo. [...]

Na konferencji pokojowej korytarz polski ma być wykreślony z mapy Europy, Pomorze i Gdańsk mają odejść do Niemiec. Ostatnie dane są tak kategoryczne, że sądzę, iż w tej materii muszą istnieć zapewnienia bolszewickie dane Niemcom.

Gdańsk, 29 lipca 1920

• [Instytut Józefa Piłsudskiego w Nowym Jorku, Adiutantura Generalna Naczelnego Wodza, sygn. 105]

Zofia Kirkor-Kiedroniowa (działaczka społeczna):

Konferencja Ambasadorów ogłosiła wczoraj tekst decyzji wyznaczającej granice Czechosłowacji i Polski w Księstwie Cieszyńskim, na Spiszu i Orawie. [...] Kłuszyńska przyjechała do Wisły i wstąpiła do mnie; „Już jest decyzja - oznajmiła - Karwina, Trzyniec, Frysztat dla Czechów”. Po chwili dodała: „To jest zbyt potworne, to nie może się ostać”. Tak, to było potworne. Jednak następne wieści przekreśliły wszystkie złudzenia.

W zupełnej prostracji przeleżałam parę dni, powtarzając bezgłośnie: Karwina, Trzyniec, Frysztat... - tak jak się powtarza imiona najdroższych, których śmierć zabrała. A potem przyszło postanowienie, by pozostać z nimi, z tymi najlepszymi, oddanymi w niewolę.

Wisła, 29 lipca 1920

• [Zofia Kirkor-Kierdoniowa, Wspomnienia, t. 2., Kraków 1988]

Ignacy Jan Paderewski (wysłannik rządu polskiego) w deklaracji skierowanej do przewodniczącego Rady Najwyższej Mocarstw Sprzymierzonych i Stowarzyszonych Alexandre’a Milleranda:

Rząd polski podpisał formalne zobowiązanie, które musi być wykonane. Z nieprzezwyciężonym bólem położę mój podpis pod dokumentem, który nam odbiera tak godną, tak cenną i tak nam drogą część naszego narodu. Atoli zanim to uczynię, chcę Panu oświadczyć, Panie Prezydencie, że jakkolwiek Rząd polski szczerze pragnie wykonać całkowicie i lojalnie powzięte przezeń zobowiązania, to nigdy mu się nie uda przekonać narodu polskiego, że sprawiedliwości stało się zadość. Świadomość narodowa silniejsza jest i trwalsza niż rządy.

Paryż, 30 lipca 1920

• [Kwestja cieszyńska. Zbiór dokumentów z okresu walk o Śląsk Cieszyński 1918–1920, Katowice 1923]

Julian Marchlewski (przewodniczący Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego Polski) w liście do Lenina:

Waleczna Armia Czerwona [...] wkroczyła na terytorium Polski jako czynny współbojownik w walce proletariatu polskiego z pańskim i burżuazyjnym ciemiężcą.

Wyrażając na Wasze ręce całej robotniczo-chłopskiej Rosji głęboką wdzięczność za tę skuteczną pomoc, uważam za swój obowiązek poinformować Was, że do kierowania pracami na terytorium wyzwolonym od panów utworzono Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski pod przewodnictwem tow. Juliana Marchlewskiego, przy udziale członków Komitetu tow. tow. Feliksa Dzierżyńskiego, Feliksa Kona, Edwarda Próchniaka i Józefa Unszlichta.

Kierując się przykładem i doświadczeniem Czerwonej Rosji, mamy nadzieję w najbliższym czasie doprowadzić szczęśliwie do końca sprawę wyzwolenia robotniczo-chłopskiej Polski i zatknąć Czerwony Sztandar rewolucji nad najbliższą Rosji twierdzą imperializmu i reakcji.

30 lipca 1920

• [Archiwum Akt Nowych, Tymczasowy Komitet Rewolucyjny, sygn. 2/1297/0/1/168/I/9]

Wincenty Witos (premier Rządu RP) w odezwie do chłopów:

Bracia Włościanie na wszystkich ziemiach polskich! […] Od Was, Bracia włościanie, zależy, czy Polska będzie wolnym państwem ludowym, w którym lud będzie rządził i żył szczęśliwie, czy też stanie się niewolnikiem Moskwy; czy będzie się rozwijać w wolności i dobrobycie, czy też będzie zmuszona pod batem władców Rosji pracować dla najeźdźców i żywić ich swoją krwią i znojem. Za to, czy państwo nasze obronimy od zagłady, siebie od jarzma niewoli, rodziny nasze od nędzy, a całe pokolenia nasze od hańby, za to my, Bracia włościanie, odpowiedzialność poniesiemy i ponieść musimy. Od nas, Bracia włościanie, Polska Ludowa może wymagać ratunku, w pierwszym rzędzie od nas, bo my jesteśmy najliczniejsi, bo nam ona najwięcej dać może w przyszłości. Państwo to Naród, Państwo to Wy! […]

Siostry Włościanki! I na Was spada dzisiaj wielki i zaszczytny obowiązek obywatelski. Oddajcie mężów, synów i braci na służbę ciężką, ale pełną chwały. Pędźcie precz ze wsi i zagród swoich tych, co z wojska uciekli, bo oni honor narodu i ludu splamili, pogardę okażcie tym, co w chwili, gdy Ojczyzna w niebezpieczeństwie, gdy Wam grozi zhańbienie i zniszczenie, siedzą w domu i od służby wojskowej się uchylają. W ten sposób uratujecie Ojczyznę, uratujecie przyszłość swoją i swoich dzieci. Wierzę, że ten obowiązek spełnicie.

Każdy wójt, każdy sołtys ma pilnować, aby z jego wsi wszyscy wezwani do wojska znaleźli się w szeregach, aby w żadnej wsi nie było ani jednego dezertera.

Warszawa, 30 lipca 1920

• [Wincenty Witos, Moje wspomnienia, Paryż 1964]

Premier Wincenty Witos (z prawej) i jego zastępca, Ignacy Daszyński (fot. „Tygodnik Ilustrowany” nr 32/1920)

Wiktoria 1920” - cykl ukazujący się w partnerskich mediach od 17 kwietnia do 13 listopada 2020.

Cykl przygotowany przez Ośrodek KARTA na zlecenie Biura Programu NIEPODLEGŁA, w ramach obchodów setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości i odbudowy polskiej państwowości.

e-Wydanie
Czytaj więcej o:

Pozostałe informacje

​Kompleks zabiegów FullFace – przywróć młodość swojej twarzy

​Kompleks zabiegów FullFace – przywróć młodość swojej twarzy

Piękna, młodzieńcza skóra to marzenie wielu kobiet. Z upływem lat skóra traci elastyczność, pojawiają się zmarszczki, a kontur twarzy ulega zmianie. Jednak dzięki nowoczesnym technologiom estetycznym, można skutecznie zatrzymać czas i przywrócić twarzy jej naturalne piękno. Klinika FullFace stworzyła unikalny kompleks zabiegów FullFace, który zapewnia kompleksowe odmłodzenie i harmonizację rysów twarzy.

Zabójca z Glinnika uniknie więzienia. Postępowanie umorzone
galeria

Zabójca z Glinnika uniknie więzienia. Postępowanie umorzone

Mirosław B. (50 l.), który brutalnie zabił swoją żonę i teściową, decyzją Sądu Okręgowego w Lublinie, nie zostanie osądzony. Ze względu na jego stan zdrowia, postępowanie karne wobec niego umorzono. Biegli uznali, że w chwili zdarzenia był niepoczytalny.

Czym jest leasing pracowników tymczasowych?

Czym jest leasing pracowników tymczasowych?

Leasing pracowników tymczasowych to model zatrudnienia, w którym agencja pracy tymczasowej rekrutuje i formalnie zatrudnia pracowników, a następnie „wypożycza” ich do innych firm na określony czas. Firma korzystająca z tych usług, zwana pracodawcą użytkownikiem, zleca pracownikom konkretne zadania, ale nie staje się ich formalnym pracodawcą. Wszystkie obowiązki związane z zatrudnieniem – takie jak podpisywanie umów, wypłata wynagrodzeń, odprowadzanie składek ZUS czy organizacja badań lekarskich – pozostają po stronie agencji. Pracownik tymczasowy wykonuje pracę pod kierownictwem pracodawcy użytkownika, ale jego stosunek pracy jest związany z agencją.

Główne zalety diagnostyki RTG w stomatologii

Główne zalety diagnostyki RTG w stomatologii

Współczesna stomatologia korzysta z zaawansowanych technologii obrazowania, które pozwalają na precyzyjną ocenę stanu uzębienia oraz okolicznych struktur anatomicznych. Dzięki narzędziom diagnostycznym lekarze dentyści mogą podejmować lepsze decyzje dotyczące planu leczenia. Jakie możliwości i udogodnienia niosą ze sobą nowoczesne techniki obrazowe? Poznaj różne rodzaje badań i dowiedz się, jak właściwie wygląda ich przebieg.

Co musisz wiedzieć zanim zaczniesz szukać - gdzie warto się udać do pracy w Niemczech?

Co musisz wiedzieć zanim zaczniesz szukać - gdzie warto się udać do pracy w Niemczech?

Od znajomości języka niemieckiego po wiedzę, gdzie znaleźć aktualne oferty pracy - poszukiwanie możliwości zarobkowych u naszych sąsiadów nie jest łatwym zadaniem. Chcąc Ci je ułatwić, zebraliśmy w jednym miejscu garść wskazówek, które przybliżą Ci niemiecki rynek pracy.

Ból kolana – co zrobić?

Ból kolana – co zrobić?

Ból kolana to powszechny problem, który może dotknąć każdego niezależnie od wieku i poziomu aktywności fizycznej. Często jest wynikiem urazu, przeciążenia lub zmian zwyrodnieniowych. Ból w kolanie może znacznie utrudnić codzienne funkcjonowanie, dlatego ważne jest, aby szybko zareagować i podjąć odpowiednie kroki w leczeniu.

Podpisanie umowy w siedzibie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

Inwestycja za ponad 11 milionów złotych w dwie szkoły i przedszkole w Chełmie

Ponad 11 milionów złotych – tyle wynosi dofinansowanie, jakie miasto Chełm otrzymało na modernizację energetyczną trzech placówek oświatowych. Umowę na realizację tego ekologicznego przedsięwzięcia podpisano 2 kwietnia w siedzibie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W wydarzeniu uczestniczyły m.in. Dorota Cieślik, II zastępca prezydenta Chełma, oraz Dorota Zawadzka-Stępniak, prezes Zarządu NFOŚiGW.

Rzymskie denary i inne skarby trafią do Muzeum Narodowego w Lublinie
ZDJĘCIA
galeria

Rzymskie denary i inne skarby trafią do Muzeum Narodowego w Lublinie

Niecodzienne znalezisko archeologiczne w gminie Annopol. Członkowie Stowarzyszenia Mieszkańców Gminy Annopol „SZANSA” odkryli skarby sprzed wieków – od czasów epoki brązu po nowożytność. Wśród nich są wyjątkowo cenne rzymskie denary, które już wkrótce trafią do Muzeum Narodowego w Lublinie.

Diabelski wieczór na Węglinie
koncert
5 kwietnia 2025, 20:00

Diabelski wieczór na Węglinie

Dzielnicowy Dom Kultury Węglin zaprasza na kolejną odsłonę muzycznego cyklu PERYFERIA, który odbędzie się w sobotę (5 kwietnia). W programie koncert „Tristis Diabolus” w wykonaniu Pawła Szamburskiego do tekstów Marcina Wichy.

Miażdżyca - cichy zabójca rozwijający się latami. Będą edukować na jej temat
NASZ PATRONAT

Miażdżyca - cichy zabójca rozwijający się latami. Będą edukować na jej temat

Już w sobotę w galerii Vivo odbędzie się finał akcji "Skonsultuj się z farmaceutą". Tematem tegorocznej edycji jest miażdżyca - podstępna choroba rozwijająca się w ciszy.

Wrotka dumnie pozuje już z dwoma jajkami

Wrotka dumnie pozuje już z dwoma jajkami

Jak już się zaczęło, to będzie się rozkręcać. W gnieździe sokołów na kominie lubelskiej elektrociepłowni są już dwa jajka.

Stal Kraśnik znowu odrobiła straty po przerwie

Stal Kraśnik odwróciła losy meczu z Hetmanem Zamość po przerwie

W Kraśniku znowu długo zanosiło się na niespodziankę. W trzecim meczu rundy wiosennej Stal po raz trzeci przegrywała do przerwy. Tym razem 0:1 u siebie z Hetmanem Zamość. Gospodarze długo nie mogli wyrównać, ale w ostatnim kwadransie jednak ta sztuka im się udała. A później poszło już z górki i niebiesko-żółci pokonali rywali 3:1.

Julia Szeremeta w dobrym stylu wróciła na ring

Julia Szeremeta nie dała rywalce szans w ćwierćfinale Pucharu Świata

Julia Szeremeta w wielkim stylu rozpoczęła udział w Pucharze Świata w brazylijskim Foz de Igacu. Polka pokonała w ćwierćfinale Alyssę Mendozę.

P+R na Węglinie w godzinach szczytu.
news dziennika wschodniego

Park & Ride w Lublinie: Czy kierowcy w ogóle z tego korzystają?

Z obserwacji jednego z naszych Czytelników wynika, że kierowcy nie korzystają z parkingów P+R. Dopytuje, czy jest szansa na to, aby to się zmieniło. Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego tego problemu jednak nie widzi.

Miasto Chełm po ewentualnym poszerzeniu granic administracyjnych

Zmiana granic Chełma. Rada Miasta jest "za". Czas na decyzję MSWiA

Mimo wyraźnego sprzeciwu mieszkańców gminy Chełm, Rada Miasta Chełm podjęła decyzję o rozszerzeniu granic administracyjnych. Sprawa trafi na biurko Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, które podejmie ostateczną decyzję. Czy ministerstwo uwzględni wolę mieszkańców?

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium