Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

koronawirus

12 lipca 2021 r.
8:08

Ekspert: Jesteśmy w połowie drogi do odporności populacyjnej na COVID-19

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne (fot. Maciej Kaczanowski/archiwum)

Jesteśmy w połowie drogi do osiągnięcia odporności populacyjnej - ocenił w rozmowie z PAP były szef GIS dr n. med. Andrzej Trybusz. Ekspert zaznaczył, że odporność po przechorowaniu COVID-19 jest mniej stabilna, niż po zaszczepieniu.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

W piątek minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że według przeprowadzonych badań przeciwciała posiada około 60 proc. populacji kraju, a wynika to z przechorowania COVID-19 lub zaszczepienia przeciw tej chorobie. Dodał, że co najmniej jedną dawkę szczepionki przyjęło dotychczas 54-55 proc. dorosłych. W Polsce wykonano dotąd ponad 31 mln szczepień, a w pełni zaszczepionych jest ponad 14,7 mln osób.

Były główny inspektor sanitarny dr n. med. Andrzej Trybusz zaznaczył w rozmowie z PAP, że minister zdrowia powołuje się na badania przesiewowe poziomu przeciwciał. - Odporność po przechorowaniu nie jest zbyt stabilna, występuje w różnym stopniu i zdarza się, że jej poziom dość szybko się obniża. Przechorowanie nie daje gwarancji, że osoba ponownie się nie zakazi SARS-CoV-2 – podkreślił.

- Problem odporności trochę spłaszczamy w dyskusji medialnej odnosząc się tylko do poziomu przeciwciał, czyli tzw. odporności humoralnej. Oprócz tego bardzo istotna jest odporność komórkowa, oparta o limfocyty T, które żyją długo, miesiącami jak nie latami, i jest to bardzo istotny element odporności. Tylko z odpornością komórkową jest taki problem, że nie mamy prostych metod jej pomiaru. O ile sprawa poziomu przeciwciał jest prosta, bo mamy dużo laboratoriów to mierzących, to z odpornością komórkową sytuacja jest bardziej skomplikowana i nie ma możliwości jej powszechnego sprawdzenia – powiedział były szef GIS.

Jak zaznaczył ekspert zdecydowanie bardziej stabilna jest odporność po szczepieniu. - Definiuje się, że próg odporności populacyjnej to taki odsetek osób uodpornionych, po osiągnięciu którego liczba nowych zakażeń zaczyna się zmniejszać. Dla odry, która jest bardzo zaraźliwą chorobą, ten próg wynosi 95 proc. Jeden chory na odrę może zakażać do 15-18 osób. Chory zakażony koronawirusem w wariancie delta może zarazić 5 do 8 osób. Dlatego uważa się, że próg odporności populacyjnej dla wariantu delta wynosi 80-85 proc. – wyjaśnił Trybusz.

- Biorąc pod uwagę, że w pełni zaszczepionych jest około 40 proc. społeczeństwa, oznacza to, że obecnie jesteśmy w połowie drogi do osiągnięcia odporności populacyjnej. Jak widać, na razie ta droga będzie dość długa i żmudna, biorąc pod uwagę jednak zmniejszającą się liczbę zgłoszeń na szczepienia, zwłaszcza jeśli chodzi o pierwsze dawki – powiedział.

Były szef GIS przywołał dane przedstawione przez berliński Instytut Ochrony Zdrowia im. Roberta Kocha, które wskazują, że osoby zaszczepione stanowią 0,29 proc. wszystkich przypadków COVID-19 u osób poniżej 60. roku życia i 1 proc. u osób starszych. - Czyli skuteczność szczepionek cały czas przekracza 90 proc., czyli jest bardzo wysoka. Skuteczność szczepionki przeciw grypie jest na poziomie 50-60 proc. – dodał.

- Trzeba apelować o to, żeby osoby szczepiące się nie poprzestawały na zaszczepieniu jedną dawką. Obserwujemy jednak pewien spadek chętnych do przyjęcia drugiej dawki szczepionki, a jej przyjęcie jest bezwzględnie konieczne, biorąc pod uwagę chociażby wariant delta, przed którym chronić się możemy przez pełne zaszczepienie – zaznaczył ekspert.

Podkreślił, że nadal należy przekonywać do szczepień, stosując do tego różne środki i metody, zwłaszcza na szczeblu samorządów gminnych, lekarzy rodzinnych, czy w zakładach pracy. Dodał, że wśród seniorów powyżej 70. roku życia zaszczepionych lub zapisanych na szczepienia jest około 77 proc. „A to są ludzie najbardziej narażeni na ciężki przebieg choroby i na zgony” – zaznaczył.

- Tych wszystkich, którzy się do tej pory nie zaszczepili nie zapisywałbym do kategorii "antyszczepionkowców". Z różnych badań, które były przeprowadzane wynika, że osób, które nie deklarują na razie chęci zaszczepienia – których jest około 30-40 proc. – mniej więcej połowa to osoby wątpiące, a więc takie, do których można jeszcze dotrzeć z argumentami i jest nadzieja na ich przekonanie. 15-20 proc. to osoby, z którymi wszelka rozmowa traci sens i to są ci "antyszczepionkowcy" – powiedział.

Były szef GIS wskazał, że według modeli matematycznych czwarta fala masowych zakażeń SARS-COV-2 przypadnie w Polsce na przełom sierpnia i września, z możliwym szczytem zachorowań na przełomie września i października. - Myślę, że poziom zachorowań będzie bardzo zróżnicowany regionalnie i jednak w tych rejonach, gdzie odsetek szczepień jest niski, a więc na wschodzie i południu kraju, będzie bardziej nasilona skala zachorowań niż na północy i zachodzie Polski, gdzie poziom wyszczepienia jest dość duży - ocenił.

Dodał, że według izraelskich i brytyjskich danych, wzrost liczby hospitalizacji i zgonów nie jest proporcjonalny do liczby zakażeń, co jak zaznaczył wynika z poziomu zaszczepienia tamtejszych społeczeństw. - Gdyby udało nam się uzyskać poziom pełnego zaszczepienia 60 proc. populacji, a do tego doszłaby odporność wynikająca z przechorowania COVID-19, to myślę, że osiągnęlibyśmy model podobny do brytyjskiego - ocenił ekspert.

Trybusz przypomniał, że XX-wieczna pandemia grypy hiszpanki zaczęła wygasać po około dwóch latach. - Wówczas nie znano przyczyny zachorowań, bo wirus grypy został w wyizolowany w 1933 r., a więc po 15 latach od pandemii, a szczepionka powstała w 1943 r. Każda pandemia kiedyś wygaśnie, tylko pytanie jakim kosztem? Hiszpanka doprowadziła do 25-50 mln zgonów. My mamy szansę pozbyć się pandemii w skali kraju i globalnie kosztem już zupełnie niewielkim – po prostu szczepiąc się. Jeśli tego nie zrobimy, będziemy wygaszali tę epidemię poprzez przechorowania z wszystkimi tego konsekwencjami, takimi jak zgony i powikłania – podsumował Trybusz.

Resort zdrowia podał w niedzielę, że badania potwierdziły 66 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, zmarła jedna osoba z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami. Szef Ministerstwa Zdrowia Adam Niedzielski zauważył, że niedziela jest pierwszym dniem po apogeum III fali, kiedy linia trendu dotycząca nowych zakażeń (7-dniowa średnia ruchoma) przestała maleć. - Od tempa szczepień i naszej ostrożności zależy to, co będzie się działo dalej - napisał Niedzielski na Twitterze i zaapelował, by uczestniczyć w akcji szczepień.

e-Wydanie

Pozostałe informacje

Latynoskie wibracje w El Cubano
foto
galeria

Latynoskie wibracje w El Cubano

Tańce latynoskie to nie tylko kroki i figury, to przede wszystkim eksplozja emocji, rytmu i namiętności. Wszystko to było podczas ostatniej imprezy w El Cubano - gorące rytmy, zmysłowe tańce i atmosfera rodem z Karaibów. Zobaczcie, jak muzyka latynoska porwała wszystkich na parkiet do wspólnej zabawy.

Udaj mi się babko… czyli wielkanocna babka tradycyjnie i nowocześnie
DZIENNIK ZE SMAKIEM
film

Udaj mi się babko… czyli wielkanocna babka tradycyjnie i nowocześnie

Wielkanoc bez babki? Trudno to sobie wyobrazić! W najnowszym odcinku "Dziennika ze smakiem" zabierzemy widzów w kulinarną podróż, której główną bohaterką jest właśnie babka wielkanocna. To ciasto o prostych składnikach, ale jak się okazuje – diabeł tkwi w szczegółach.

Nadchodzi załamanie pogody. Przed nami chłód, wiatr i śnieg

Nadchodzi załamanie pogody. Przed nami chłód, wiatr i śnieg

W ciągu najbliższych godzin czeka nas nagła zmiana pogody. W całym województwie lubelskim dzisiaj od godziny 13 spodziewane są silne podmuchy wiatru, a wieczorem także opady śniegu. W nocy wrócą przymrozki. Uważajmy na drogach.

Mała wiewiórka wypadła z dziupli. Pomogli jej policjanci

Mała wiewiórka wypadła z dziupli. Pomogli jej policjanci

Pod jednym z drzew przy ul. Lipowej w Lubartowie jeden z przechodniów zauważył małą wiewiórkę, która nie przeżyłaby bez pomocy. Na miejsce wysłano policyjny patrol, który zaopiekował się zwierzątkiem.

Przed siatkarzami ze Świdnika ostatni mecz w sezonie

Siatkarze PZL Leonardo Avii Świdnik kończą sezon. Darmowe wejście na ostatni mecz

W ostatniej kolejce sezonu zasadniczego PZL Leonardo Avia Świdnik zamierzy się z Olimpią Sulęcin.

Pavol Stano (Górnik Łęczna): Możemy strzelać jeszcze więcej bramek

Pavol Stano (Górnik Łęczna): Możemy strzelać jeszcze więcej bramek

Górnik Łęczna nabiera rozpędu. W piątek zielono-czarni pokonali na wyjeździe mającą ekstraklasowe aspiracje Miedź Legnica. Jak spotkanie podsumowali szkoleniowcy obydwu drużyn?

Sobota z Trzydziestką
foto
galeria

Sobota z Trzydziestką

Kiedy w Klubie 30 na trzech parkietach rozbrzmiewają hity z lat 70., 80., latino oraz topowe przeboje, a goście z gracją balansują między parkietem a barem, wiadomo, że to kolejna szalona noc. Zobaczcie fotorelację z miejsca, gdzie trzy dekady doświadczenia to wstęp do dobrej zabawy. Tym razem niekwestionowaną gwiazdą była Ewelina Krupa i jej zaczarowane skrzypce...Jeśli chcecie wiedzieć, co się działo w Trzydziestce, to zapraszamy do oglądania naszej fotogalerii. Tak się bawi Lublin.

Polregio nie dowozi? Województwo lubelskie może powołać własną spółkę kolejową
tylko u nas

Polregio nie dowozi? Województwo lubelskie może powołać własną spółkę kolejową

Zarząd województwa lubelskiego rozważa powołanie własnej spółki kolejowej. Pierwszym krokiem jest przetarg na jej biznesową strategię. Jak tłumaczy wicemarszałek Piotr Breś, wynika to z problemów jakie w innej części kraju ma kolejowy przewoźnik działający na Lubelszczyźnie - spółka Polregio.

Szczypiorniści Padwy Zamość chcą zrehabilitować się za porażkę z KPR Fit Dieta Żukowo

Padwa Zamość kontra wicelider, AZS AWF gra w Łodzi

KPR Padwa i AZS AWF Biała Podlaska rozegrają w weekend 21. kolejkę. Zamościanie podejmą wicelidera z Ciechanowa, a akademicy wybiorą się do Łodzi.

Prezydent Puław nie pójdzie za kratki. Ktoś wpłacił grzywnę

Prezydent Puław nie pójdzie za kratki. Ktoś wpłacił grzywnę

Nakaz aresztowania i osadzenia w zakładzie karnym prezydenta Puław został wycofany przez sąd. Powodem tego nagłego zwrotu akcji jest wpłata grzywny, której dokonała nieznana osoba. - Prawdopodobnie nie trafię do więzienia - przekazał wczoraj wieczorem Paweł Maj.

Mateusz Stolarski liczy, że w sobotę kibice Motoru i Śląska obejrzą przede wszystkim dobry mecz

Trener Motoru przed meczem ze Śląskiem. „Mam nadzieję, że stworzymy świetne widowisko”

Po wygranej ze Stalą Mielec piłkarze Motoru mają już na koncie 39 punktów. Utrzymanie jest niemal pewne, a do realizacji celu został jeden krok, tzn. jedno „oczko”. A kolejna okazja do poprawy dorobku już dzisiaj podczas wyjazdowego meczu przyjaźni ze Śląskiem Wrocław. Spotkanie startuje o godz. 17.30.

Julia Szeremeta odniosła w Brazylii już dwa zwycięstwa

Julia Szeremeta z awansem do finału Pucharu Świata w brazylijskim Foz de Igacu

Julia Szeremeta z drugim zwycięstwem podczas zawodów Pucharu Świata rozgrywanych w brazylijskim Foz de Igacu. W piątek zawodniczka Paco Lublin pokonała Ulzhan Sarsenbek z Kazachstanu.

Bartosz Zmarzlik (na pierwszym planie) w piątek zajął najmniej lubiane przez sportowców czwarte miejsce

MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha: Kubera o włos od zwycięstwa, Zmarzlik poza podium

Dwóch żużlowców Orlen Oil Motoru Lublin dotarło w piątek do finału MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha, ale ani Dominik Kubera, ani Bartosz Zmarzlik nie zostali zwycięzcami imprezy. Najlepszy dzięki fenomenalnemu występowi w finale okazał się Michael Jepsen Jensen

Magda Więckowska zdobyła w Gnieźnie 8 bramek

PGE MKS FunFloor do wygranej w Gnieźnie potrzebował rzutów karnych

PGE MKS FunFloor Lubin znowu był zmuszony do pościgu w drugiej połowie. Tym razem udało mu się to tylko po części, bo do zwycięstwa w meczu z MKS URBiS Gniezno potrzebna była seria rzutów karnych.

Bartłomiej Korbecki zdobył w piątek dwa gole

Chełmianka na piątkę w derbach z Lewartem

Derby pomiędzy Chełmianką, a Lewartem zakończyły się zgodnie z planem. Drużyna Grzegorza Bonina rozbiła u siebie rywali aż 5:1. To pierwsza, domowa wygrana biało-zielonych w tym roku.

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium