Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Kraj Świat

30 lipca 2018 r.
7:59

Uwięziona we własnym domu. Sąsiedzi nie chcieli wydać jej klucza

Sparaliżowana Maria Zagórska marzyła o tym, by samodzielnie wyjeżdżać wózkiem z kamienicy, gdzie mieszka. Problemem był nie tylko próg, ale także brak zrozumienia i empatii ze strony sąsiadów.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Powodem niepełnosprawności pani Marii jest choroba Heinego-Medina. Jej objawy nasilały się z wiekiem. Na skutek zwiotczenia mięśni i porażenia nóg pojawiły się coraz większe problemy z chodzeniem. Teraz kobieta nie może zrobić nawet kilku kroków bez kul. Dzięki internetowej zbiórce, udało jej się kupić wózek inwalidzki. Nie może jednak samodzielnie wydostać się z kamienicy. Przy jej klatce jest kilkunastocentymetrowy próg, który jej to uniemożliwia.

- Samotność i niepełnosprawność to jest piekło. Można porównać to do człowieka, który jest spragniony wody. Szklanka jest w zasięgu, ale nie można po nią sięgnąć. Ta sytuacja powoduje, że człowiek umiera. Odechciewa się żyć, myśli o eutanazji stają się realne. Jeśli mam żyć tak przykro, to może lepiej wcale. Ludzie doprowadzili mnie do tego – mówi pani Maria.

Wszystkie klatki kamienicy pani Marii, łączy wspólne podwórze. Przy jednym z wyjść nie ma progu. Pani Maria cieszyła się, że będzie mogła wyjeżdżać swoim wózkiem z kamienicy, korzystając właśnie z klatki sąsiadów. Jednak wiosną tego roku, wspólnota mieszkaniowa wymieniła zamki w drzwiach od podwórza. Od tej pory pani Maria nie może samodzielnie opuścić kamienicy.
- Próg stał się granicą, której nie mogę przekroczyć – kwituje pani Maria.

Dlaczego sąsiedzi nie chcą się zgodzić na wydanie klucza pani Marii? - Z tego co mi wiadomo, wspólnota obawia się dewastacji klatki. Mam dwóch synów, kilkanaście lat temu mieszkali ze mną, ale to nie oni dewastowali, tylko narkomani, którzy tu przebywali. Wszystko było jednak na nich – mówi pani Maria.

Zarzuty względem pani Marii i jej bliskich potwierdzili anonimowo jej sąsiedzi. - Jej synowie robili tu duże zniszczenia. Zniszczyli piwnice. Naraziła się ludziom i teraz mają ją za kulę u nogi. Nie pomogą jej, mówią, że to jest ich klatka i nie odpuszczą – mówi jedna z nich. - Ta pani nie płaci, bank ma tą panią na utrzymaniu, jej rodzina zdewastowała klatkę. Jeśli dowiem się, że to człowiek wartościowy, poszkodowany przez życie, to pomogę. Ale co ta pani daje od siebie wspólnocie? Nic – dodaje inna.

Pani Maria chciała porozmawiać z osobami z zarządu wspólnoty, napisała też pismo do administracji. Nie dostała żadnej odpowiedzi. Chcieliśmy porozmawiać z administratorem kamienicy, dowiedzieć się, w jaki sposób pani Maria mogłaby dewastować klatkę sąsiadów, przejeżdżając przez ich korytarz na wózku. Nie udało się.

W maju pani Maria zadzwoniła na policję. Dzielnicowy powiadomił Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Katowicach, który przydzielił pani Marii asystenta osoby niepełnosprawnej. Jacek Październy odwiedza ją raz w tygodniu. To on pomaga jej wydostać się z wózkiem z kamienicy. - Widzę jaka jest różnica, jak siedzimy w domu, bo nie możemy wyjść, a jak idziemy na przykład na zakupy. Cała ta sytuacja ją dołuje, tym bardziej, że jest opcja, żeby mogła samodzielnie opuszczać mieszkanie, ale z powodów niezrozumiałych nie można tego klucza uzyskać – mówi Jacek Październy, asystent pani Marii.

Kobieta nie może zażądać od wspólnoty wydania klucza, bo nie ma takich praw jak inni właściciele, nie jest członkiem wspólnoty, a jedynie najemcą. Właścicielem mieszkania jest bank. Po rozwodzie kobieta zaczęła mieć problemy finansowe. Ze swojej renty nie była w stanie płacić czynszu, który wynosił ponad 1500 złotych. Zalega też z opłatami za media.

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej od dwóch miesięcy próbuje pomóc pani Marii. - To wygląda na brak zrozumienia i niewiarygodną znieczulicę. Moim zdaniem, tak po prostu, po ludzku należy udostępnić ten klucz. Na dziś brakuje w tej sprawie dobrej woli - mówi Alicja Palińska, specjalista pracy socjalnej. MOPS powiadomił nas, że zaprosił administratorkę kamienicy, członków zarządu wspólnoty i przedstawiciela banku na spotkanie mediacyjne. Dyrekcja MOPS-u zgodziła się byśmy mogli w nim uczestniczyć. Niestety, na spotkaniu nie stawiła się żadna ze stron.

Kiedy wydawało się, że sprawa nie doczeka na szczęśliwy finał, nastąpił zaskakujący obrót. Sąsiedzi kobiety zgodzili się, by mogła jednak korzystać z ich klatki. - Szkoda, że reakcja ludzi jest dopiero wtedy, gdy telewizja wkracza do akcji – mówi pani Maria. Pani Maria nie ukrywa, że klucz do klatki sąsiadów jest nowym, lepszym etapem w jej życiu. - To jest nie do opisania. Uczucie, jakbym wyszła z więzienia po długich latach. Ten zwykły klucz daje mi dużo szczęścia. To jest to, co mi się śniło po nocach – kończy szczęśliwa pani Maria.​

Pozostałe informacje

Julia Szeremeta odniosła w Brazylii już dwa zwycięstwa

Julia Szeremeta z awansem do finału Pucharu Świata w brazylijskim Foz de Igacu

Julia Szeremeta z drugim zwycięstwem podczas zawodów Pucharu Świata rozgrywanych w brazylijskim Foz de Igacu. W piątek zawodniczka Paco Lublin pokonała Ulzhan Sarsenbek z Kazachstanu.

Bartosz Zmarzlik (na pierwszym planie) w piątek zajął najmniej lubiane przez sportowców czwarte miejsce

MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha: Kubera o włos od zwycięstwa, Zmarzlik poza podium

Dwóch żużlowców Orlen Oil Motoru Lublin dotarło w piątek do finału MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha, ale ani Dominik Kubera, ani Bartosz Zmarzlik nie zostali zwycięzcami imprezy. Najlepszy dzięki fenomenalnemu występowi w finale okazał się Michael Jepsen Jensen

Magda Więckowska zdobyła w Gnieźnie 8 bramek

PGE MKS FunFloor do wygranej w Gnieźnie potrzebował rzutów karnych

PGE MKS FunFloor Lubin znowu był zmuszony do pościgu w drugiej połowie. Tym razem udało mu się to tylko po części, bo do zwycięstwa w meczu z MKS URBiS Gniezno potrzebna była seria rzutów karnych.

Bartłomiej Korbecki zdobył w piątek dwa gole

Chełmianka na piątkę w derbach z Lewartem

Derby pomiędzy Chełmianką, a Lewartem zakończyły się zgodnie z planem. Drużyna Grzegorza Bonina rozbiła u siebie rywali aż 5:1. To pierwsza, domowa wygrana biało-zielonych w tym roku.

Jakub Bednarczyk strzelił w piątek w Legnicy fenomenalnego gola

Górnik Łęczna wygrywa na wyjeździe z Miedzią Legnica. Wspaniały gol Jakuba Bednarczyka

Jak nie szło to nie szło, ale teraz Górnik Łęczna nabiera rozpędu. W piątek zielono-czarni odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo w Legnicy nad tamtejszą Miedzią. Dla podopiecznych trenera Pavola Stano była to pierwsza wyjazdowa wygrana w tym roku, a zarazem druga z rzędu

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa
galeria

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa

Uczestnicy modlili się o trzeźwość i uwolnienie z nałogów. Chętni złożyli również deklarację abstynencji w intencji osoby uzależnionej.

Zacięty mecz w Sopocie zakończył się wygraną PGE Startu Lublin
film

Wielkie emocje w Sopocie. PGE Start Lublin wygrał z mistrzem Polski

Świetne widowisko w Sopocie. Tamtejszy Trefl walczył do końca, aby odwrócić losy mecz z PGE Startem. Lublinianie do przerwy prowadzili aż 61:38. Po szalonej pogoni rywali, do ostatnich sekund musieli jednak drżeć o wynik. Ostatecznie pokonali jednak mistrza Polski 88:87.

Zdjęcie ilustracyjne

62-latek, który zaatakował ratownika medycznego, stanie przed sądem

Do trzech lat więzienia grozi mężczyźnie, który naruszył nietykalność ratownika na oddziale ratunkowym szpitala w Janowie Lubelskim. Do sądu trafił akt oskarżenia.

Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36

Azoty Puławy gorsze od REBUD KPR Ostrovii Ostrów Wielkopolski

W meczu ostatniej kolejki sezonu zasadniczego Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36. Taki wynik przesądził o tym, że puławianie w drugiej części sezonu rywalizować będą w grupie spadkowej

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

182 projekty, a w tym dzielnicowe rozwiązania i większe inicjatywy – tak prezentują się wnioski do Budżetu Obywatelskiego na 2026 rok. „To odpowiedź na aktualne potrzeby lokalnej społeczności” – twierdzą władze miasta.

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień
ZDJĘCIA
galeria

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień

Podczas wojny to oni niosą pierwszą pomoc medyczną, od której często zależy ludzkie życie. Dziś lekarze, pielęgniarze i ratownicy, którzy łączą obowiązki medyczne ze służbą wojskową, obchodzą swoje święto.

Piłkarze Podlasia mają czego żałować po piątkowym meczu z Wiślanami

Przewrotka za trzy punkty. Podlasie przegrało z Wiślanami

Po takim meczu piłkarze Podlasia długo będą pluli sobie w brody. Bialczanie w drugiej połowie spotkania z Wiślanami Skawina zmarnowali: rzut karny i nie „setkę”, a „dwusetkę”. Jak to w piłce bywa rywale w doliczonym czasie gry zdobyli zwycięskiego gola.

Marta Wcisło przy puławskim Orliku. Za otwarcie tego boiska wbrew orzeczeniu sądu karę aresztu ma ponieść prezydent Puław
Puławy

Wcisło o zamknietym boisku i areszcie dla Maja: to wina PiS-u

Podczas konferencji prasowej zwołanej przy boisku sportowym Orlik w Puławach europosłanka Platformy Obywatelskiej wyraziła zrozumienie dla kontrowersyjnej decyzji sądu, a winą za zamknięcie obiektu i areszt dla prezydenta Puław obarczyła Prawo i Sprawiedliwość.

Wisła Puławy w sobotę rozegra kolejny bardzo ważny mecz

Przed Wisłą Puławy kolejny ważny mecz w kontekście walki o utrzymanie w Betclic II Lidze

Po porażce w Bielsku-Białej Wisła Puławy wraca na swój stadion. W sobotę o godzinie 15 podopieczni trenera Macieja Tokarczyka zagrają z GKS Jastrzębie i będzie to dla nich kolejny kluczowy mecz w kontekście walki o utrzymanie

Trwa budowa brakującego fragmentu ścieżki

Przez lata ścieżki miasta i gminy nie mogły się połączyć. W końcu powstaje brakujący odcinek

Dobra wiadomość dla rowerzystów. Trwa budowa wyczekiwanego fragmentu ścieżki rowerowej w Sławacinku Starym, który połączy szlaki miasta i gminy.

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium