
Mirosław B. (50 l.), który brutalnie zabił swoją żonę i teściową, decyzją Sądu Okręgowego w Lublinie, nie zostanie osądzony. Ze względu na jego stan zdrowia, postępowanie karne wobec niego umorzono. Biegli uznali, że w chwili zdarzenia był niepoczytalny.

W zeszłym miesiącu Sąd Okręgowy zdecydował o umorzeniu karnego postępowania wobec oskarżonego o podwójne morderstwo Mirosława B. Zgodnie z uzasadnieniem, mężczyzna w chwili zdarzenia wykazał się całkowitą niezdolnością do rozpoznania znaczenia czynu, który popełnił. Według opinii biegłych, na których oparł się sąd, zabójca nie zdawał sobie sprawy z konsekwencji tego, co robi. Powodem tej niezdolności było zdiagnozowane przez specjalistów zaburzenie natury psychicznej.
W związku z chorobą, B. został umieszczony na oddziale zamkniętym szpitala psychiatrycznego - bezterminowo. Nie oznacza to jednak szpitalnego dożywocia. Pacjenci tego rodzaju średnio co pół roku przechodzą badania, których celem jest stwierdzenie zasadności ich dalszej izolacji.
Przypominamy, że do zbrodni doszło we wtorek, 19 marca 2024 roku w Glinniku - niewielkiej miejscowości w gminie Abramów w powiecie lubartowskim. Mirosław B., ojciec czwórki dzieci, niewykazujący wcześniej żadnych widocznych dla otoczenia oznak choroby, najpierw sznurem udusił swoją żonę, Anetę (47 l.) a następnie siekierą zabił jej matkę (76 l.). Obydwie kobiety zginęły na miejscu. Po wszystkim sprawca sam zadzwonił na policję.
Mirosław B. w Glinniku mieszkał przez 30 lat. W zeszłym roku rozmawialiśmy z jego sąsiadami. Mówili, że w jego zachowaniu nie dostrzegali niczego niepokojącego. - Zachowywał się normalnie. Nigdy nie słyszałam, by ta rodzina miała jakieś problemy. Czy to diabeł w niego wstąpił? - mówiła nam tuż po tragedii sołtys Glinnika, Iwona Cwajda. Niczego nietypowego nie odnotowała również odwiedzająca rodzinę pracownica socjalna Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Abramowie. GOPS interesował się rodziną z powodu niepełnosprawnej dziewczynki, najmłodszej córki państwa B. Dziecko znajduje się pod opieką swojego starszego rodzeństwa.
Decyzja sądu o umorzeniu postępowania karnego wobec Mirosława B. jest prawomocna.
