

Jak nie złapać wirusa? Kuratorium i sanepid radzą: Myć ręce w czasie jednej zwrotki popularnej dziecięcej piosenki

Krzysztof Babisz zobowiązał ich do: zorganizowania spotkań z uczniami i wychowankami na temat m.in. wirusa tzw. świńskiej grypy, poinformowania rodziców o możliwych zagrożeniach, a także przedstawienia nauczycielom zaleceń od sanepidu. Szczegóły są w ulotkach, które kurator dołączył do apelu.
Czytamy tam, że sale lekcyjne należy regularnie wietrzyć, podłogi i klamki zmywać codziennie, a sanitariaty nawet dwa razy dziennie. W tych ostatnich mają być środki czystości i ciepła woda. A w salach lekcyjnych – "awaryjne chusteczki jednorazowe”.
Sama "obecność” mydła i wody to jednak nie wszystko, bo trzeba z nich też korzystać. Jak? "Przypominać uczniom o myciu rąk (po przyjściu do szkoły, skorzystaniu z toalety, przed i po spożyciu posiłku, po kichaniu i kasłaniu oraz w innych sytuacjach w miarę potrzeb)” – czytamy w ulotce. A jeśli ktoś ma z tym kłopot: "Młodszym dzieciom zademonstrować prawidłową technikę mycia rąk – dwukrotnie namydlając dokładnie dłonie i nadgarstki spłukując ciepłą wodą przez około 20 sekund (czas trwania jednej zwrotki piosenki "Wlazł kotek na płotek”).”
Cennych rad jest tam więcej. Jeśli nauczyciel chce przepytać ucznia przy tablicy: – "Nie rozmawiać z drugą osobą twarzą w twarz w odległości mniejszej niż 1 metr”. A jeśli w szkole jest zakochana para: – "Unikać zachowań takich jak: całowanie, przytulanie, podawanie rąk (np. na powitanie)”.
– To wszystko materiały opracowane przez fachowców z Państwowej Inspekcji Sanitarnej – podkreśla kurator Babisz. – Jeżeli taka, nieco luźniejsza forma, może być skuteczna, to jest to najważniejsze. Małym dzieciom, w wieku przedszkolnym czy w klasach 1-3, łatwiej coś wyjaśnić podając przykład. Jak w tym wypadku, czas mierzony w sekundach zamienić na czas trwania piosenki czy wiersza. Najważniejszy jest cel: skuteczność profilaktyki.