

Zarząd województwa lubelskiego rozważa powołanie własnej spółki kolejowej. Pierwszym krokiem jest przetarg na jej biznesową strategię. Jak tłumaczy wicemarszałek Piotr Breś, wynika to z problemów jakie w innej części kraju ma kolejowy przewoźnik działający na Lubelszczyźnie - spółka Polregio.

Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego organizuje przetarg. Chce w jego wyniku otrzymać „strategię biznesową dla nowo utworzonego podmiotu świadczącego kolejowe usługi przewozów pasażerskich na terenie Województwa Lubelskiego”. Samo to potwierdza, że władze województwa myślą o prowadzeniu przewozów kolejowych na własną rękę. Informacje te potwierdza w odpowiedzi na nasze pytania wicemarszałek województwa, Piotr Breś.
Lubuskie kłopoty przewoźnika
– Zarząd Województwa Lubelskiego (ZWL) zaniepokojony sytuacją w województwie lubuskim – gdzie spółka Polregio S.A., która realizuje usługi w zakresie transportu kolejowego, nie jest w stanie wywiązać się z podpisanej umowy, co skutkuje odwoływaniem kilkudziesięciu pociągów dziennie – podjął decyzję dotyczącą przygotowania propozycji działań mających na celu opracowanie analiz, prognoz oraz oceny prawdopodobieństwa wystąpienia zakłóceń w funkcjonowaniu kolejowego transportu pasażerskiego realizowanego przez spółkę Polregio w naszym regionie – mówi Dziennikowi Wschodniemu Breś.
Faktycznie od jakiegoś czasu można natknąć się na informacje, że w województwie lubuskim, Polregio nie radzi sobie najlepiej. Jak pisze Maja Sławacka z zielonogórskiej Gazety Wyborczej, tylko w 2023 roku liczba niezrealizowanych kursów pasażerskich miała przekroczyć 5 tysięcy.
W województwie lubuskim konflikt na linii Polregio – urząd marszałkowski trwa nieprzerwanie od kilkunastu miesięcy. Marszałek Sebastian Ciemnoczołowski w lutym tego roku wydał oświadczenie. Jest w nim mowa m.in. o tym, że samorząd województwa lubuskiego przez ostatnie 20 lat zakupił 25 pojazdów szynowych o łącznej wartości ponad 336 mln zł. W tym czasie Polregio miało nie zakupić żadnego. Jak twierdzi Ciemnoczołowski, spółka nadal nie jest w stanie realizować połączeń.
Spółka odmawia informacji?
Województwo lubelskie również planuje zakup kolejowego taboru. Władze samorządowe województwa lubuskiego podtrzymują jednak, że nigdzie nie padła jasna deklaracja o pożegnaniu się z Polregio.
Wicemarszałek Breś podaje z kolei kolejne powody, dla których województwo lubelskie zamierza stworzyć strategię działania nowych linii kolejowych.
– Aktualny zarząd spółki Polregio S.A. nie wyraża zgodny na podpisanie z województwem lubelskim planu finansowego na 2025 r., jednocześnie odmawia przekazania niezbędnych informacji w zakresie weryfikacji kosztów ponoszonych przez spółkę, co utrudnia bieżącą współpracę na warunkach partnerskich. Biorąc pod uwagę te fakty, ZWL podjął działania mające na celu przygotowanie przez niezależną firmę audytorską informacji, które będą brane pod uwagę przy podejmowaniu strategicznych decyzji zarządu w zakresie sposobu realizacji usługi pasażerskich przewozów kolejowych – zapowiada Breś.
– Według danych Urzędu Transportu Kolejowego pozycja Polregio S.A. na rynku przewozów kolejowych słabnie. Brak jest inicjatywy zarządu spółki w zakresie rozwoju, inwestycji, restrukturyzacji kosztów własnych, co stwarza realne ryzyko wystąpienia zakłóceń w realizacji rozkładu jazdy pociągów finansowanych przez województwo lubelskie – zauważa wicemarszałek Piotr Breś.
Zmiana przewoźnika na horyzoncie
Jak dodaje, w trosce o zapewnienie mieszkańcom regionu kolei bezpiecznej, punktualnej i nowoczesnej ZWL rozważa wszystkie możliwie scenariusze. To dlatego ma być niezbędne opracowanie szczegółowych analiz.
Wicemarszałek zauważa kolejną, ważną z punktu widzenia tego tematu rzecz.
– Należy podkreślić, że wszystkie spółki samorządowe realizujące przewozy kolejowe (6 spółek) dla poszczególnych województw rozwijają się dynamicznej niż Polregio, a standard oferowanych usług, w szczególności tabor, jest na wyższym poziomie niż to, co oferuje – mówi.
Obecna umowa województwa lubelskiego z Polregio obowiązuje do końca 2030 roku. Pod koniec dekady podjęta ma zostać decyzja, odnośnie przyszłości transportu kolejowego w naszym regionie. Powołanie własnej spółki ma być "wynikiem oceny sporządzonych analiz w tym zakresie".
Polregio odpowiada: Jest coraz lepiej
Rzecznik spółki, Jakub Leduchowski, zwraca uwagę na obszerne wyjaśnienia, które w tej sprawie zarząd Polregio złożył podczas marcowej sesji sejmiku województwa lubuskiego. Według podanych wtedy danych, odsetek odwołanych z przyczyn leżących po stronie spółki pociągów, licząc od stycznia zeszłego roku do stycznia obecnego roku, spadł z prawie 23 do niecałych 11 proc. W lutym było to natomiast 12,4 proc. Dla zainteresowanych pełne wyjaśnienia można usłyszeć tutaj.
– Wskutek szeregu działań naprawczych wdrożonych przez obecny (...) zarząd Polregio, sytuacja na lubuskich torach poprawia się z miesiąca na miesiąc, choć wciąż pozostało wiele do zrobienia. Naprawa wieloletnich zaniedbań wymaga czasu – tłumaczą przedstawiciele spółki.
Zapytaliśmy, o słowa wicemarszałka, który stwierdził, że Polregio nadal nie podpisało planu finansowego z województwem lubelskim.
– Uzgodnienia planu rocznego w województwie lubelskim trwają. Są one naturalnym etapem prac nad jego końcowym kształtem. Jako Polregio przekazujemy stosowne dokumenty i analizy, a także proponujemy rozwiązania wcielające oczekiwania władz województwa, w tym te dotyczące nieco zwiększonej (względem poprzedniego roku) pracy przewozowej – zapewnia Jakub Leduchowski. – Współpraca z samorządem województwa jest dobra i jesteśmy w pełni otwarci na jej kontynuowanie. Obecnie nie identyfikujemy zagrożeń dla realizacji przewozów w regionie – dodaje rzecznik prasowy przewoźnika.
