Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

21 lipca 2023 r.
15:00

Motor Lublin i Górnik Łęczna zaczynają sezon w Fortuna I Lidze

W meczu z Chełmianką zielono-czarni okazali się minimalnie lepsi
W meczu z Chełmianką zielono-czarni okazali się minimalnie lepsi (fot. gornik.leczna.pl)

W weekend rozpoczynają się rozgrywki PKO BP Ekstraklasy, a także Fortuna I Ligi. I to właśnie tę drugą zapewne baczniej będą obserwować kibice z naszego regionu. W rozpoczynającym się w piątek sezonie Lubelszczyzna będzie mieć dwóch przedstawicieli – beniaminka rozgrywek Motor Lublin i stałego bywalca tego poziomu – Górnika Łęczna. A to oznacza, że w tym sezonie dwukrotnie dojdzie do bezpośrednich potyczek tych obu zespołów w walce o ligowe punkty.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Dla piłkarzy z Łęcznej będzie to drugi sezon z rzędu na pierwszoligowym froncie. Poprzednią kampanię Górnik zakończył na 12 miejscu i zapewnił sobie utrzymanie na tym poziomie rozgrywkowym. Natomiast Motor, by zagrać w Fortuna I Lidze przeszedł drogę „z piekła do nieba”. Kiedy drużynę jeszcze jesienią zeszłego roku obejmował Goncalo Feio zastępując na stanowisku trenera Stanisława Szpyrkę, klub okupował ostatnie miejsce w ligowej tabeli.

Jednak po zakończeniu sezonu zasadniczego żółto-biało-niebiescy rzutem na taśmę wywalczyli miejsce w barażach o awans na zaplecze PKO BP Ekstraklasy. A w nich najpierw pokonali na wyjeździe Kotwicę Kołobrzeg, a następnie wygrali w Olsztynie po rzutach karnych z tamtejszym Stomilem.

Dzięki temu Motor wrócił na drugi szczebel rozgrywkowy w Polsce po długich 13 latach tułaczki (ostatnio lubelski zespół grał na tym poziomie w sezonie 2009/2010) – najpierw przez długie lata rywalizując w trzeciej lidze, a następnie przez dwa sezonu na poziomie drugiej ligi.

Trener znów na świeczniku

Powiedzieć, że letni okres przygotowawczy w Lublinie to był czas bardzo burzliwy i napięty, to nic nie powiedzieć.

O temperamencie trenera Feio wiadomo było już od dawna. Po meczu z GKS 1962 Jastrzębie media w Polsce rozpisywały się na temat rzekomego obrażania rzecznik prasowej Pauliny Maciążek, a także o tym, że portugalski szkoleniowiec rzucił w prezesa Pawła Tomczyka kuwetą na dokumenty. Szkoleniowiec otrzymał od Komisji Dyscyplinarnej karę pieniężną w wysokości 30 tysięcy złotych. Został też zdyskwalifikowany na rok, ale w zawieszeniu na dwa lata. Dodatkowo miał przeprosić zarówno Maciążek, jak i Tomczyka.

Jak informował portal weszlo.com obie strony odwołały się jednak od tych decyzji. Feio przekonywał, że kara jest zbyt surowa. Z kolei były prezes klubu z Lublina miał domagać się wyciągnięcia zdecydowanie większych konsekwencji w stosunku do trenera, a przede wszystkim dyskwalifikacji.

12 lipca zgodnie z zapowiedziami Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN zajęła się sprawą. – Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN zdecydowała, że sprawa zachowania trenera Feio wobec byłego prezesa Motoru Pawła Tomczyka i byłej rzecznik Pauliny Maciążek wróci do Komisji Dyscyplinarnej – poinformował w mediach społecznościowych Maciej Wąsowski z „Weszło”. Komisja przychyliła się do wniosku Tomczyka, a oddaliła odwołanie trenera Motoru jako bezzasadne. Co więcej, uznała również, że zdarzenie z marca miało związek z zawodami sportowymi, a to również kiepska wiadomość dla szkoleniowca z Portugalii.

– To oznacza zmianę kwalifikacji czynu i najprawdopodobniej nową karę. Do sprawy włączone zostały również nowe zeznania i dowody. KD PZPN uznała, że zachowanie wobec Pauliny Maciążek miało charakter nie tylko werbalny, ale również psychiczny – napisał z kolei Dominik Wardzichowski, dziennikarz portalu sport.pl.

Media zgodnie informują jednak, że na razie nie wiadomo, kiedy Komisja Dyscyplinarna PZPN miałaby ponownie rozpatrywać sprawę trenera Motoru. A warto przypomnieć, że to nie jedyna kwestia w jakiej w roli głównej wystąpił Portugalczyk. Pierwszego lipca żółto-biało-niebiescy mieli rozegrać mecz sparingowy z Górnikiem Łęczna. Do spotkania jednak nie doszło, bo kontrakt Feio wygasł 30 czerwca i nie został przedłużony. W efekcie do gry kontrolnej nie doszło, a w mediach ruszyła kolejna lawina spekulacji. Zakończyły się one drugiego lipca kiedy klub poinformował o przedłużeniu umowy z Portugalczykiem.

– Po sprawdzeniu wszystkich kropek i przecinków w umowie możemy z dumą ogłosić, że Trener Goncalo Feio zostaje na kolejny sezon z Motorem – napisano w żartobliwym tonie na klubowym profilu na facebooku. Nie zmieniło to jednak faktu, że było to już kolejne na przestrzeni ostatnich miesięcy poważne zawirowanie w ekipie. A jak się okazało nie był to jeszcze koniec. Tuż przed obozem gruchnęła wiadomość o konflikcie Feio z wieloletnim kierownikiem drużyny Dariuszem Baryłą, który w ostatniej chwili miał zrezygnować z wyjazdu z drużyną na obóz do Kielc. Ta kwestia również została jednak z czasem wyjaśniona, bo Baryła pojawił się na przedsezonowej sesji zdjęciowej drużyny i nadal pełni swoją funkcję.

Miłosz Kozak to jeden z najważniejszych piłkarzy Górnika (fot. gornik.leczna.pl)

Sparingi na duży plus

Trzeba szczerze przyznać, że w Motorze latem działo się bardzo wiele. Zawirowania pozasportowe nie przeszkodziły jednak klubowi i piłkarzom w budowaniu kadry i formy na kolejny sezon. W trakcie letniego okienka transferowego do drużyny dołączyli: * Dariusz Kamiński z GKS Jastrzębie * Konrad Magnuszewski z Pogoni II Szczecin * Krystian Palacz z Lecha Poznań, ale ostatnio grający w Sandecji Nowy Sącz, a przede wszystkim * Kacper Śpiewak z Bruk-Bet Termaliki Nieciecza * Mathieu Saclet z Podbeskidzia Bielski Biała * Bartosz Wolski (Stal Rzeszów). Z drużyną pożegnali się za to: * Igor Bartnik * Maksymilian Cichocki * Wojciech Reiman * Kamil Rozmus.

Przebudowana drużyna w letnich grach kontrolnych osiągnęła bardzo przyzwoite wyniki. Motor potrafił zremisować z ekstraklasowymi: Jagiellonią Białystok (1:1) i Koroną Kielce (0:0 i 1:1), a następnie pokonał 2:0 Avię Świdnik oraz 3:1 ukraińską Zorię Ługańsk. Wyniki meczów kontrolnych mogą napawać kibiców z Lublina dużą dawką optymizmu. Pierwsza weryfikacja żółto-biało-niebieskich nastąpi już 21 lipca. Tego dnia o 20.30 Motor zagra na swoim stadionie z Zagłębiem Sosnowiec.

Stracili symbol klubowej Akademii

Zdecydowanie spokojniej było latem w Łęcznej, co jednak wcale nie oznacza, że w tamtejszym Górniku nie doszło do dużych zmian. Jeszcze przed zakończeniem poprzedniego sezonu trener Ireneusz Mamrot dawał jasne przesłania, że jego zdaniem w zespole brakuje rywalizacji na niektórych pozycjach. Dlatego w przerwie między sezonami w Górniku doszło do dość poważnego „wietrzenia szatni”. Z zespołem pożegnali się * Marcin Biernat * Łukasz Grzeszyk * Wiktor Łychowydko * Patryk Pierzak * Hubert Sobol * Łukasz Szramowski * Szymon Lewkot, a przede wszystkim * Siergiej Krykun * Dawid Tkacz.

Krykun, który w poprzednim sezonie był jednym z najlepszych zawodników drużyny trafił do grającego w PKO BP Ekstraklasie Piasta Gliwice. Z kolei Tkacz dołączył do Widzewa Łódź, a jego odejście nie obeszło się bez echa.

– W związku z kończącym się z dniem 30 czerwca 2023 roku profesjonalnym kontraktem z Dawidem Tkaczem Górnik Łęczna zaproponował zawodnikowi warunki nowej umowy już w grudniu 2022 roku. Strony szybko doszły do porozumienia w kwestiach dotyczących warunków kontraktu z wychowankiem. Kością niezgody i kwestią, która przeciągała finalizację umowy była kwota odstępnego, na którą nalegał menadżer reprezentujący interesy Dawida – napisano w oficjalnym komunikacie. – Wyrażamy głębokie rozczarowanie faktem, że o testach medycznych Dawida Tkacza władze klubu oraz dział sportowy na czele z dyrektorem sportowym i pierwszym trenerem dowiedzieli się z mediów społecznościowych. Uważamy, że jako cała społeczność klubu przez lata staraliśmy się wpajać Dawidowi zupełnie inne wartości opierające się przede wszystkim na szacunku do innych ludzi oraz klubu, którego jest wychowankiem – dodano.

Tkacz przeszedł korzystnie testy medyczne w Łodzi i podpisał z przedstawicielem PKO BP Ekstraklasy umowę na najbliższe dwa sezony z opcją przedłużenia o kolejny rok.

W miejsce zawodników, którzy opuścili Łęczną działacze postarali się o posiłki. I sięgali głównie po piłkarzy z przeszłością na poziomie ekstraklasy. Do Górnika trafili latem: * Piotr Starzyński z Wisły Kraków * Lukas Klemenz, który grał ostatnio w węgierskiej ekstraklasie, ale w przeszłości był zawodnikiem choćby Jagiellonii Białystok prowadzonej przez trenera Mamrota. Kadrę wzmocnił też * Paweł Żyra ze Stali Mielec * Adam Deja z Korony Kielce * Marko Roginić (GKS Katowice) * Marcin Grabowski (Bruk-Bet Termalika Nieciecza) * Fryderyk Janaszek (KSZO Ostrowiec Świętokrzyski) * Kacper Łukasiak (Pogoń II Szczecin) * Jakub Rutkowski (Mławianka Mława).

Trener Ireneusz Mamrot zapowiada, że walka o miejsce w składzie Górnika jeszcze trwa (fot. gornik.leczna.pl)

Trener uspokaja kibiców

„Na papierze” wzmocnienia Górnika wyglądają jak na pierwszoligowe realia bardzo solidnie. Zespół, podobnie jak Motor, na miejsce kilkudniowego zgrupowania wybrał Kielce, a trener Mamrot zaaplikował piłkarzom bardzo ciężkie jednostki treningowe. Sami piłkarze przyznawali, że dawno nie trenowali tak mocno i ciężko latem, ale zapewniali, że wykonana praca zaprocentuje w rozgrywkach Fortuna I Ligi.

Górnik miał też ciekawych sparingpartnerów, choć trzeba tutaj oddać, że pod tym względem drużynę dopadł pech. Najpierw nie udało się zagrać z Motorem, a później okazało się, że nie odbędzie się też mecz z Zorią Ługańsk (miał to być generalny sprawdzian przed ligą). Łęcznianie poradzili sobie jednak z tymi problemami.

Na początku zgrupowania w Kielcach Górnik uległ 0:1 Widzewowi Łódź, zremisował 0:0 z cypryjską Omonią Nikozja, a następnie uległ 0:1 Hapoelowi Beer Szewa. Takie wyniki , a przede wszystkim brak zdobytych goli zaczęły niepokoić kibiców Górnika. Zareagował na to trener Mamrot i zaapelował do fanów.

– Myślę, że trzeba zachować trochę zdrowego rozsądku. Mogliśmy zorganizować sparingi z ekipami niżej notowanymi i pewnie strzelić kilka bramek. Oczywiście, że chcemy strzelać gole, ale musimy pamiętać, że podczas obozu graliśmy z drużynami mającymi większy potencjał niż my. Jakość gry była bardzo dobra, a z tak dobrymi zespołami nie jest łatwo stworzyć sytuację i zdobyć bramkę. Wszystko zweryfikuje liga. Chciałbym uspokoić kibiców, by obdarzyli naszych zawodników większym zaufaniem. Widzę, jaką pracę wykonali zawodnicy i zapewniam, że to wszystko zaprocentuje – zapowiadał szkoleniowiec Górnika.

Już po powrocie ze zgrupowania w Kielcach łęcznianie 15 lipca zagrali ostatni mecz kontrolny. Miał on nietypowy przebieg, bo w pierwszych 45 minutach łęcznianie grali z beniaminkiem trzeciej ligi Świdniczanką, a w kolejnych ich rywalem był inny trzecioligowiec: Chełmianka. Starcie z ekipą ze Świdnika zakończyło się remisem 1:1, a gola dla łęcznian zdobył Jonathan de Amo. Z kolei przeciwko drugiej z ekip Górnik gola nie stracił, a sam strzelił jednego. Jego autorem był Miłosz Kozaka. Nie ma co ukrywać, że takie rezultaty z zespołami dużo niżej notowanymi nie uspokoiły kibiców, a wlały w nich jeszcze więcej niepokoju. Głos na temat „sprawdzianu generalnego” zabrał też trener Mamrot.

– Było widać w pierwszych 45 minutach, że gramy za wolno. Rozumiem, że piłkarze mają w nogach trudy obozu, ale grając z drużynami z niższych lig nie można sobie pozwolić na pewne rzeczy. Mam pretensje do zawodników. Przed kilkoma dniami graliśmy mecze kontrolne z europejskimi zespołami, a teraz rywale byli inni. Właśnie wtedy wychodzi podejście piłkarzy i nie będę ukrywać, że mi się ono nie podobało. W drugich 45 minutach graliśmy lepiej, choć strzeliliśmy jedną bramkę to mieliśmy więcej okazji. Mamy materiał do analizy. Część zawodników mogła być blisko miejsca w pierwszym składzie, ale teraz się od niego oddaliła. Rywalizacja o wyjściowe miejsce w składzie na mecz z Wisłą będzie trwała do ostatniego treningu, chociaż trochę kwestii się dla mnie już wyjaśniło – powiedział po spotkaniach trener Ireneusz Mamrot.

Górnik pierwszy mecz o punkty w Fortuna I Lidze zagra 22 lipca. Wówczas do Łęcznej przyjedzie jeden z głównych kandydatów do awansu czyli Wisła Kraków. Spotkanie zaplanowano na godzinę 17.30.

Piłkarze Motoru Lublin bardzo dobrze prezentowali się w letnich sparingach (fot. motorlublin.eu)

Kiedy pierwsze derby Lubelszczyzny?

W tym sezonie w Fortuna I Lidze, podobnie jak w poprzednich, zagra 18 zespołów. Bezpośredni awans do PKO BP Ekstraklasy wywalczą zespoły z pierwszego i drugiego miejsca. Ekipy z miejsc trzeciego, czwartego, piątego i szóstego zmierzą się ze sobą w dwuetapowych barażach – 3-6 i 4-5, a w finale zagrają zwycięzcy pierwszych spotkań i tym sposobem poznamy trzeci zespół, który dołączy do elity. Z Fortuna I Ligą po sezonie 2023/2024 pożegnają się trzy najsłabsze ekipy.

Rozgrywki w rundzie jesiennej zaczną się 20 lipca, a zakończą dopiero 17 grudnia (w tym czasie rozegranych zostanie 19 kolejek czyli komplet z rundy jesiennej i jedna tzw. ”awansem” z rundy wiosennej. Pierwszy mecz pomiędzy Motorem Lublin, a Górnikiem Łęczna odbędzie się w ramach piątej kolejki (19-20 sierpnia)

Gdzie oglądać rozgrywki?

Prawa do pokazywania meczów Fortuna I Ligi ma Polsat. Co tydzień na jego antenach pokazywane są najciekawsze spotkania każdej z kolejek – mecze odbywają się w piątki, soboty i niedziele. Wybrane spotkania można będzie oglądać na antenach Polsatu Sport. Natomiast wszystkie mecze Fortuna I Ligi dostępne są na platformie Polsat Box Go objętej abonamentem. Kibice mają także możliwość wykupienia transmisji swojej ulubionej drużyny. W przypadku Górnika Łęczna link do płatnej transmisji znajdował się przed każdym meczem w zakładce centrum meczowe (należy spodziewać się, że tak samo będzie na oficjalniej stronie Motoru Lublin. W zeszłym sezonie jednorazowy koszt do transmisji ze spotkania wynosił 10 zł, a część tej sumy trafiała do tego klubu, z którego strony kibic wykupił dostęp do transmisji.

e-Wydanie

Pozostałe informacje

Przed siatkarzami ze Świdnika ostatni mecz w sezonie

Siatkarze PZL Leonardo Avii Świdnik kończą sezon. Darmowe wejście na ostatni mecz

W ostatniej kolejce sezonu zasadniczego PZL Leonardo Avia Świdnik zamierzy się z Olimpią Sulęcin.

Pavol Stano (Górnikj Łęczna): Możemy strzelać jeszcze więcej bramek

Pavol Stano (Górnikj Łęczna): Możemy strzelać jeszcze więcej bramek

Górnik Łęczna nabiera rozpędu. W piątek zielono-czarni pokonali na wyjeździe mającą ekstraklasowe aspiracje Miedź Legnica. Jak spotkanie podsumowali szkoleniowcy obydwu drużyn?

Sobota z Trzydziestką
foto
galeria

Sobota z Trzydziestką

Kiedy w Klubie 30 na trzech parkietach rozbrzmiewają hity z lat 70., 80., latino oraz topowe przeboje, a goście z gracją balansują między parkietem a barem, wiadomo, że to kolejna szalona noc. Zobaczcie fotorelację z miejsca, gdzie trzy dekady doświadczenia to wstęp do dobrej zabawy. Tym razem niekwestionowaną gwiazdą była Ewelina Krupa i jej zaczarowane skrzypce...Jeśli chcecie wiedzieć, co się działo w Trzydziestce, to zapraszamy do oglądania naszej fotogalerii. Tak się bawi Lublin.

Polregio nie dowozi? Województwo lubelskie może powołać własną spółkę kolejową
tylko u nas

Polregio nie dowozi? Województwo lubelskie może powołać własną spółkę kolejową

Zarząd województwa lubelskiego rozważa powołanie własnej spółki kolejowej. Pierwszym krokiem jest przetarg na jej biznesową strategię. Jak tłumaczy wicemarszałek Piotr Breś, wynika to z problemów jakie w innej części kraju ma kolejowy przewoźnik działający na Lubelszczyźnie - spółka Polregio.

Szczypiorniści Padwy Zamość chcą zrehabilitować się za porażkę z KPR Fit Dieta Żukowo

Padwa Zamość kontra wicelider, AZS AWF gra w Łodzi

KPR Padwa i AZS AWF Biała Podlaska rozegrają w weekend 21. kolejkę. Zamościanie podejmą wicelidera z Ciechanowa, a akademicy wybiorą się do Łodzi.

Prezydent Puław nie pójdzie za kratki. Ktoś wpłacił grzywnę

Prezydent Puław nie pójdzie za kratki. Ktoś wpłacił grzywnę

Nakaz aresztowania i osadzenia w zakładzie karnym prezydenta Puław został wycofany przez sąd. Powodem tego nagłego zwrotu akcji jest wpłata grzywny, której dokonała nieznana osoba. - Prawdopodobnie nie trafię do więzienia - przekazał wczoraj wieczorem Paweł Maj.

Mateusz Stolarski liczy, że w sobotę kibice Motoru i Śląska obejrzą przede wszystkim dobry mecz

Trener Motoru przed meczem ze Śląskiem. „Mam nadzieję, że stworzymy świetne widowisko”

Po wygranej ze Stalą Mielec piłkarze Motoru mają już na koncie 39 punktów. Utrzymanie jest niemal pewne, a do realizacji celu został jeden krok, tzn. jedno „oczko”. A kolejna okazja do poprawy dorobku już dzisiaj podczas wyjazdowego meczu przyjaźni ze Śląskiem Wrocław. Spotkanie startuje o godz. 17.30.

Julia Szeremeta odniosła w Brazylii już dwa zwycięstwa

Julia Szeremeta z awansem do finału Pucharu Świata w brazylijskim Foz de Igacu

Julia Szeremeta z drugim zwycięstwem podczas zawodów Pucharu Świata rozgrywanych w brazylijskim Foz de Igacu. W piątek zawodniczka Paco Lublin pokonała Ulzhan Sarsenbek z Kazachstanu.

Bartosz Zmarzlik (na pierwszym planie) w piątek zajął najmniej lubiane przez sportowców czwarte miejsce

MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha: Kubera o włos od zwycięstwa, Zmarzlik poza podium

Dwóch żużlowców Orlen Oil Motoru Lublin dotarło w piątek do finału MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha, ale ani Dominik Kubera, ani Bartosz Zmarzlik nie zostali zwycięzcami imprezy. Najlepszy dzięki fenomenalnemu występowi w finale okazał się Michael Jepsen Jensen

Magda Więckowska zdobyła w Gnieźnie 8 bramek

PGE MKS FunFloor do wygranej w Gnieźnie potrzebował rzutów karnych

PGE MKS FunFloor Lubin znowu był zmuszony do pościgu w drugiej połowie. Tym razem udało mu się to tylko po części, bo do zwycięstwa w meczu z MKS URBiS Gniezno potrzebna była seria rzutów karnych.

Bartłomiej Korbecki zdobył w piątek dwa gole

Chełmianka na piątkę w derbach z Lewartem

Derby pomiędzy Chełmianką, a Lewartem zakończyły się zgodnie z planem. Drużyna Grzegorza Bonina rozbiła u siebie rywali aż 5:1. To pierwsza, domowa wygrana biało-zielonych w tym roku.

Jakub Bednarczyk strzelił w piątek w Legnicy fenomenalnego gola

Górnik Łęczna wygrywa na wyjeździe z Miedzią Legnica. Wspaniały gol Jakuba Bednarczyka

Jak nie szło to nie szło, ale teraz Górnik Łęczna nabiera rozpędu. W piątek zielono-czarni odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo w Legnicy nad tamtejszą Miedzią. Dla podopiecznych trenera Pavola Stano była to pierwsza wyjazdowa wygrana w tym roku, a zarazem druga z rzędu

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa
galeria

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa

Uczestnicy modlili się o trzeźwość i uwolnienie z nałogów. Chętni złożyli również deklarację abstynencji w intencji osoby uzależnionej.

Zacięty mecz w Sopocie zakończył się wygraną PGE Startu Lublin
film

Wielkie emocje w Sopocie. PGE Start Lublin wygrał z mistrzem Polski

Świetne widowisko w Sopocie. Tamtejszy Trefl walczył do końca, aby odwrócić losy mecz z PGE Startem. Lublinianie do przerwy prowadzili aż 61:38. Po szalonej pogoni rywali, do ostatnich sekund musieli jednak drżeć o wynik. Ostatecznie pokonali jednak mistrza Polski 88:87.

Zdjęcie ilustracyjne

62-latek, który zaatakował ratownika medycznego, stanie przed sądem

Do trzech lat więzienia grozi mężczyźnie, który naruszył nietykalność ratownika na oddziale ratunkowym szpitala w Janowie Lubelskim. Do sądu trafił akt oskarżenia.

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium