Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Gry

5 grudnia 2010 r.
20:43
Edytuj ten wpis

Amnesia: Mroczny Obłęd. Im bliżej prawdy, tym straszniej (wideo)

Autor: Zdjęcie autora Paweł Wiater

Przez całą grę słyszysz dziwne głosy, szepty i jęki. Widzisz coraz dziwniejsze rzeczy. I przez cała grę masz jedno zadanie: nie zwariować. Recenzja gry Amnesia: Mroczny Obłęd. Jednej z najstraszniejszych, jakie można kupić.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Szwedzi po raz kolejny zaserwują nam dużą porcję strachu i klimatu rodem z powieści H.P. Lovecrafta. Po raz kolejny, bo ich wcześniejsze produkcja to bardzo dobrze przyjęta Penumbra. Teraz też nas straszą, tylko trochę inaczej.

Cochcesz zapomnieć

Akcja Amnesii dzieje się w XIX wieku, a dokładniej w 1839 roku, głównie na terenie złowieszczego zamku. Nasz bohater nic nie pamięta i błądzi po ciemnych korytarzach opuszczonej cytadeli.

Żeby było dziwniej, stan tej czasowej amnezji wywołał u siebie sam Daniel. Po co? Jakie okropności chciał zapomnieć? Jedyne co wiemy na początku naszej przygody to to, że grozi nam śmiertelne niebezpieczeństwo.

Z czasem kiedy zwiedzimy kolejne miejsca i dowiemy się prawdy. Pomogą nam w tym między innymi przebłyski pamięci pojawiające się od czasu do czasu. Wątek fabularny w dużej mierze czerpie garściami z opowiadania Lovecrafta o nazwie "Przybysz” (w oryginale - The Outsider). Nawet sposób budowania napięcia jest łudząco podobny do dzieł tego znanego autora. Wszystko odbywa się w myśl zasady, że im bliżej znajdujemy się rozwiązania sprawy tym groza jest większa.

Strach jest realny

Amnesia jest tak naprawdę kolejnym klasycznym przedstawicielem produkcji grozy. Nie jest to typowy survival horror jak Resident Evil. Nie jest to też gra przygodowa. Naszym głównym zadaniem nie będzie rozwiązywanie zagadek czy przeżycie atakującej nas fali zombie. Tutaj musimy się wczuć w naszego bohatera.

Pomaga w tym między innymi obserwowanie otaczającego nas świata z perspektywy pierwszej osoby. Gra oczywiście nie wprowadza rewolucyjnych zmian w stosunku do Penumbry. Dzięki temu znajdzie się sporo elementów zręcznościowych czy wchodzenia w interakcje z otoczeniem.

Aby odkręcić zawór nie wystarczy tylko nacisnąć przycisk myszy. Musimy go przytrzymać palcem i przesuwać tak, jakbyśmy to robili w rzeczywistości. Na pewno tego typu poszczególne elementy dodają pewnych cech realizmu.
Fizyka grozy

Rzeczą, która będzie nas motywowała do odkrywania tajemnic, są fragmenty pamiętników Daniela i notatki, które możemy znajdować w zamku. Bardzo fajnie podkreślają one klimat produkcji i pchają akcję do przodu.
Łamigłówki, na które się natkniemy, mają dość rozsądny poziom trudności. Do ich rozwiązania potrzebna jest podstawowa wiedza z fizyki i umiejętność logicznego myślenia. Dzięki temu nie trafimy na przekombinowane zadania. Jest to dość mocno uzasadnione uczucie zagrożenia w ogóle nie maleje i nie tracimy niepotrzebnie czasu na sztuczne główkowanie w stylu "co twórcy mieli na myśli”?
Strach ma wielkie oczy

Mimo wszystko najlepszym elementem Amnesii jest niesamowity klimat. Było już wiele gier, gdzie przeżywaliśmy różne zwidy i majaczenia głównych bohaterów. U Daniela jest to jeszcze bardziej spotęgowane. Mało tego, musimy dbać o to aby po prostu nie zwariował!

W trakcie przeszukiwania zamku będziemy słyszeć głosy, szepty i dziwne dźwięki pochodzące nie wiadomo skąd. Pojawią się również różne zniekształcenia obrazu wynikające z zaburzeń ruchowych. Dlatego oprócz dbania o zdrowie fizyczne musimy również zadbać o psychiczne.

Daniel boi się mroku i powinien raz na jakiś czas przystanąć w oświetlonym miejscu. Niestety elektryka odpada, więc musimy znaleźć jak największą ilość świeczek, lamp czy kandelabrów. W razie czego mamy osobistą lampę naftową jednak działa ona tylko kilka chwil.

Kiedy już nam się wydaje, że jesteśmy bezpieczni przychodzi nowe zagrożenie. Światło daje nam spokój, ale jednocześnie przyciąga wszystkie okoliczne paskudztwa z którymi spotkanie kończy się wczytywaniem save'a. Bo paskudztwa są całkowicie odporne na jakiekolwiek próby ich zgładzenia, a spoglądanie na nie: wykańcza nas psychicznie. Nie pojawiają się one zbyt często przez co uczucie zagrożenia i niepewności jest jeszcze większe.

Jeżeli chodzi o aspekty technologiczne to Amesia jest trochę ładniejsza od Penumbry czy świetnego Call of Cthulhu: Mroczne Zakątki Świata. Oczywiście trudno tutaj szukać jakichkolwiek fajerwerków graficznych charakteryzujących wysokobudżetowe produkcje.

Jest brudno, mroczno i ponuro czyli tak jak powinno być w prawdziwym horrorze. Największa pochwała oczywiście należy się za silnik fizyczny, którego działanie jest bardzo realistyczne. Warstwa dźwiękowa również została wykonana na najwyższym poziomie.

WYROK

W tej chwili Amnesia to jedna z najstraszniejszych gier na rynku. Posiada wszystkie podstawowe cechy dobrego, klasycznego horroru, gdzie najważniejszy jest czysty strach. Na pewno spodoba się fanom Penumbry. To produkcja dla dojrzałych graczy, którzy po spędzeniu przy niej kilku chwil nie będą bali się iść w nocy do łazienki.

Nasza Ocena 5-/6



Pozostałe informacje

Bartosz Zmarzlik (na pierwszym planie) w piątek zajął najmniej lubiane przez sportowców czwarte miejsce

MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha: Kubera o włos od zwycięstwa, Zmarzlik poza podium

Dwóch żużlowców Orlen Oil Motoru Lublin dotarło w piątek do finału MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha, ale ani Dominik Kubera, ani Bartosz Zmarzlik nie zostali zwycięzcami imprezy. Najlepszy dzięki fenomenalnemu występowi w finale okazał się Michael Jepsen Jensen

Magda Więckowska zdobyła w Gnieźnie 8 bramek

PGE MKS FunFloor do wygranej w Gnieźnie potrzebował rzutów karnych

PGE MKS FunFloor Lubin znowu był zmuszony do pościgu w drugiej połowie. Tym razem udało mu się to tylko po części, bo do zwycięstwa w meczu z MKS URBiS Gniezno potrzebna była seria rzutów karnych.

Bartłomiej Korbecki zdobył w piątek dwa gole

Chełmianka na piątkę w derbach z Lewartem

Derby pomiędzy Chełmianką, a Lewartem zakończyły się zgodnie z planem. Drużyna Grzegorza Bonina rozbiła u siebie rywali aż 5:1. To pierwsza, domowa wygrana biało-zielonych w tym roku.

Jakub Bednarczyk strzelił w piątek w Legnicy fenomenalnego gola

Górnik Łęczna wygrywa na wyjeździe z Miedzią Legnica. Wspaniały gol Jakuba Bednarczyka

Jak nie szło to nie szło, ale teraz Górnik Łęczna nabiera rozpędu. W piątek zielono-czarni odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo w Legnicy nad tamtejszą Miedzią. Dla podopiecznych trenera Pavola Stano była to pierwsza wyjazdowa wygrana w tym roku, a zarazem druga z rzędu

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa
galeria

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa

Uczestnicy modlili się o trzeźwość i uwolnienie z nałogów. Chętni złożyli również deklarację abstynencji w intencji osoby uzależnionej.

Zacięty mecz w Sopocie zakończył się wygraną PGE Startu Lublin
film

Wielkie emocje w Sopocie. PGE Start Lublin wygrał z mistrzem Polski

Świetne widowisko w Sopocie. Tamtejszy Trefl walczył do końca, aby odwrócić losy mecz z PGE Startem. Lublinianie do przerwy prowadzili aż 61:38. Po szalonej pogoni rywali, do ostatnich sekund musieli jednak drżeć o wynik. Ostatecznie pokonali jednak mistrza Polski 88:87.

Zdjęcie ilustracyjne

62-latek, który zaatakował ratownika medycznego, stanie przed sądem

Do trzech lat więzienia grozi mężczyźnie, który naruszył nietykalność ratownika na oddziale ratunkowym szpitala w Janowie Lubelskim. Do sądu trafił akt oskarżenia.

Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36

Azoty Puławy gorsze od REBUD KPR Ostrovii Ostrów Wielkopolski

W meczu ostatniej kolejki sezonu zasadniczego Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36. Taki wynik przesądził o tym, że puławianie w drugiej części sezonu rywalizować będą w grupie spadkowej

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

182 projekty, a w tym dzielnicowe rozwiązania i większe inicjatywy – tak prezentują się wnioski do Budżetu Obywatelskiego na 2026 rok. „To odpowiedź na aktualne potrzeby lokalnej społeczności” – twierdzą władze miasta.

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień
ZDJĘCIA
galeria

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień

Podczas wojny to oni niosą pierwszą pomoc medyczną, od której często zależy ludzkie życie. Dziś lekarze, pielęgniarze i ratownicy, którzy łączą obowiązki medyczne ze służbą wojskową, obchodzą swoje święto.

Piłkarze Podlasia mają czego żałować po piątkowym meczu z Wiślanami

Przewrotka za trzy punkty. Podlasie przegrało z Wiślanami

Po takim meczu piłkarze Podlasia długo będą pluli sobie w brody. Bialczanie w drugiej połowie spotkania z Wiślanami Skawina zmarnowali: rzut karny i nie „setkę”, a „dwusetkę”. Jak to w piłce bywa rywale w doliczonym czasie gry zdobyli zwycięskiego gola.

Marta Wcisło przy puławskim Orliku. Za otwarcie tego boiska wbrew orzeczeniu sądu karę aresztu ma ponieść prezydent Puław
Puławy

Wcisło o zamknietym boisku i areszcie dla Maja: to wina PiS-u

Podczas konferencji prasowej zwołanej przy boisku sportowym Orlik w Puławach europosłanka Platformy Obywatelskiej wyraziła zrozumienie dla kontrowersyjnej decyzji sądu, a winą za zamknięcie obiektu i areszt dla prezydenta Puław obarczyła Prawo i Sprawiedliwość.

Wisła Puławy w sobotę rozegra kolejny bardzo ważny mecz

Przed Wisłą Puławy kolejny ważny mecz w kontekście walki o utrzymanie w Betclic II Lidze

Po porażce w Bielsku-Białej Wisła Puławy wraca na swój stadion. W sobotę o godzinie 15 podopieczni trenera Macieja Tokarczyka zagrają z GKS Jastrzębie i będzie to dla nich kolejny kluczowy mecz w kontekście walki o utrzymanie

Trwa budowa brakującego fragmentu ścieżki

Przez lata ścieżki miasta i gminy nie mogły się połączyć. W końcu powstaje brakujący odcinek

Dobra wiadomość dla rowerzystów. Trwa budowa wyczekiwanego fragmentu ścieżki rowerowej w Sławacinku Starym, który połączy szlaki miasta i gminy.

Kampus uczelni

UMCS otwiera drzwi dla kandydatów

Stoiska z ofertą edukacyjną, doradztwo zawodowe i spacer po kampusie. Sprawdzamy, co Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej przygotował dla swoich kandydatów.

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium