Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Kraj Świat

5 czerwca 2018 r.
8:21

Dwaj chłopcy skatowali parę siedzącą na murku, mężczyzna nie żyje

Jedna osoba nie żyje, a druga walczy o życie. O brutalne pobicie w Braniewie podejrzewane są dzieci, jeden chłopiec ma 15 lat, drugi zaledwie 13. Kim są zatrzymani?

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Henryk Hołysz miał 60 lat. Mieszkał z braćmi w rodzinnym domu pod Braniewem. Żył skromnie, utrzymywał się z zasiłku. Ze względu na zły stan zdrowia był niezdolny do pracy. - Dwa lata temu miał udar. Długo leżał. Miał sparaliżowane palce. Ciągał nogą. Głowa też już nie ta. Wymagał opieki – przyznaje Halina Gorgoń, siostra pana Henryka.

Rano, 15 maja, pan Henryk wyszedł z domu. Na noc nie wrócił. Następnego dnia, nad rzeką, znaleziono jego ciało. Okazało się, że nie był też jedyną ofiarą brutalnego ataku, do którego doszło wówczas w Braniewie. - Oficer dyżurny otrzymał informację, że przy placu Piłsudskiego w Braniewie leży kobieta. Na miejsce wysłano funkcjonariuszy. Policjanci udzielili niezbędnej pomocy 50-latce i wezwali pogotowie. Podczas tej samej interwencji policjanci dostrzegli leżącego nieopodal mężczyznę, niestety 60-latek nie dawał oznak życia – mówi sierż. szt. Jolanta Sorkowicz, oficer prasowy braniewskiej policji. Brutalnie pobita 50-latka, w ciężkim stanie, trafiła do szpitala w Elblągu. Policjanci ustalili, że za atakami mogą stać ci sami sprawcy. Dzięki nagraniom z monitoringu wpadli na ich trop.

Zatrzymani to 13-letni Dawid R. i 15-letni Michał Z. Nastolatkowie mieli zaatakować siedzącą na murku parę. Gdy kobieta upadła, napastnicy mieli po niej skakać i bić pięściami. Jeszcze brutalniej mieli potraktować mężczyznę, który został uderzony płytą betonową. - Były ciosy zadawane otwartą dłonią, były uderzenia pięścią, pchnięcia i szarpanina. To są zdarzenia, które nie układają się w planowany ciąg zdarzeń – mówi Rajmund Kobiela, Prokurator Rejonowy w Braniewie.

Decyzją sądu obaj podejrzani trafili do schroniska dla nieletnich, gdzie będą czekać na rozprawę przed sądem rodzinnym. - Nieletni przyznali się do czynów, które są przedmiotem postępowania. Dysponujemy zeznaniami, w których obaj opisują przebieg zdarzeń i wzajemnie się przerzucają odpowiedzialnością za to, co się stało zdarzenia – mówi Kobiela.

- Oni codziennie byli pod wpływem. Codziennie ćpali, codziennie pili – mówi ich znajomy. Młodszy z zatrzymanych to 13-letni Dawid R. Chłopiec mieszkał z matką w okolicach Braniewa. Dotarliśmy do jego rodziny i sąsiadów. - Zwróciłem im kiedyś uwagę, to chcieli mnie pobić. Była agresja z jego strony. Powiedzieli mi: spie… ch… - opowiada - Z Dawidem nigdy nie było problemów. Nie był agresywny. Dziecko było punktualne, nie kłamało, siedziało w domu. Zapoznał się z Michałem i dziecko zmieniło się – twierdzi ciotka Dawida.

Drugi z zatrzymanych w sprawie pobicia to 15-letni Michał Z. Od 2012 roku mieszkał w katolickim ośrodku dla młodzieży w Braniewie. Był uczniem jednej z lokalnych szkół. - Do tego roku szkolnego nie sprawiał problemów, reprezentował drużynę piłkarską – mówi Marek Czapliński, dyrektor gimnazjum nr 1 w Braniewie. I dodaje. - W pewnym momencie zauważyłem jego obojętność, jakby mu było wszystko jedno. Ostatni miesiąc nie chodził do szkoły. Informowaliśmy o wszystkim sąd. Przeprowadzaliśmy rozmowy nawet w obecności policjanta, opiekuna, pani pedagog. - Michała znam od małego. W szkole nauczyciele coś do niego mówili, a on nie reagował, miał wywalone i szedł na papierosa. To były łobuzy, razem kradli, razem ćpali – przekonuje znajomy Michała Z.

Według sądu rodzinnego Michał Z. miał być agresywny dla otoczenia, wyłudzać pieniądze, zażywać narkotyki i uciekać z ośrodka w którym przebywał. Dlatego w połowie kwietnia skierował go do placówki o bardziej zaostrzonym rygorze. Nie zdążył tam jednak trafić.
- Nie udzielamy informacji odnośnie rodzin i dzieci – usłyszeliśmy w ośrodku, w którym Michał Z. przebywał wcześniej.

Dotarliśmy do ojca Michała Z. - Jestem załamany. Dla mnie to był złoty chłopak. Matki nie ma. Koledzy gdzieś prowadzili i chodził, gdzieś wieczorem po mieście - mówił Andrzej Z., ojciec Michała. - Opierdzielałem go, co miałem jeszcze zrobić? Jak pojechałem do szpitala 12 marca to po powrocie był już nie ten chłopak. Coś mu odbiło – dodał.

Pozostałe informacje

Mieszkaniec gminy Baranów na jakiś czas pożegna się z prowadzeniem pojazdów
na sygnale

Motocyklista pędził przez Samoklęski. Stracił prawo jazdy

W tym tygodniu jeden z mieszkańców gminy Baranów z dużą prędkością przejechał przez Samoklęski. Dostał wysoki mandat i sporo punktów karnych. Rozpoczynający się motocyklowy sezon będzie musiał odłożyć o trzy miesiące.

Olimpiada wpisuje się w cel nr 3 Agendy 2030 Unesco – „Dobre zdrowie i jakość życia”
ZDJĘCIA
galeria

Młodzież z Lubelszczyzny walczy o zdrowie – Olimpiada Zdrowia PCK z „Biedronką”

Ponad dwa tysiące uczniów z całego województwa lubelskiego w czwartek wzięło udział w XXXII Olimpiadzie Zdrowia PCK z „Biedronką”. Etap okręgowy wyłonił młodych liderów zdrowia, którzy będą reprezentować województwo w ogólnopolskim finale.

Latynoskie wibracje w El Cubano
foto
galeria

Latynoskie wibracje w El Cubano

Tańce latynoskie to nie tylko kroki i figury, to przede wszystkim eksplozja emocji, rytmu i namiętności. Wszystko to było podczas ostatniej imprezy w El Cubano - gorące rytmy, zmysłowe tańce i atmosfera rodem z Karaibów. Zobaczcie, jak muzyka latynoska porwała wszystkich na parkiet do wspólnej zabawy.

Udaj mi się babko… czyli wielkanocna babka tradycyjnie i nowocześnie
DZIENNIK ZE SMAKIEM
film

Udaj mi się babko… czyli wielkanocna babka tradycyjnie i nowocześnie

Wielkanoc bez babki? Trudno to sobie wyobrazić! W najnowszym odcinku "Dziennika ze smakiem" zabierzemy widzów w kulinarną podróż, której główną bohaterką jest właśnie babka wielkanocna. To ciasto o prostych składnikach, ale jak się okazuje – diabeł tkwi w szczegółach.

Nadchodzi załamanie pogody. Przed nami chłód, wiatr i śnieg

Nadchodzi załamanie pogody. Przed nami chłód, wiatr i śnieg

W ciągu najbliższych godzin czeka nas nagła zmiana pogody. W całym województwie lubelskim dzisiaj od godziny 13 spodziewane są silne podmuchy wiatru, a wieczorem także opady śniegu. W nocy wrócą przymrozki. Uważajmy na drogach.

Mała wiewiórka wypadła z dziupli. Pomogli jej policjanci

Mała wiewiórka wypadła z dziupli. Pomogli jej policjanci

Pod jednym z drzew przy ul. Lipowej w Lubartowie jeden z przechodniów zauważył małą wiewiórkę, która nie przeżyłaby bez pomocy. Na miejsce wysłano policyjny patrol, który zaopiekował się zwierzątkiem.

Przed siatkarzami ze Świdnika ostatni mecz w sezonie

Siatkarze PZL Leonardo Avii Świdnik kończą sezon. Darmowe wejście na ostatni mecz

W ostatniej kolejce sezonu zasadniczego PZL Leonardo Avia Świdnik zamierzy się z Olimpią Sulęcin.

Pavol Stano (Górnik Łęczna): Możemy strzelać jeszcze więcej bramek

Pavol Stano (Górnik Łęczna): Możemy strzelać jeszcze więcej bramek

Górnik Łęczna nabiera rozpędu. W piątek zielono-czarni pokonali na wyjeździe mającą ekstraklasowe aspiracje Miedź Legnica. Jak spotkanie podsumowali szkoleniowcy obydwu drużyn?

Sobota z Trzydziestką
foto
galeria

Sobota z Trzydziestką

Kiedy w Klubie 30 na trzech parkietach rozbrzmiewają hity z lat 70., 80., latino oraz topowe przeboje, a goście z gracją balansują między parkietem a barem, wiadomo, że to kolejna szalona noc. Zobaczcie fotorelację z miejsca, gdzie trzy dekady doświadczenia to wstęp do dobrej zabawy. Tym razem niekwestionowaną gwiazdą była Ewelina Krupa i jej zaczarowane skrzypce...Jeśli chcecie wiedzieć, co się działo w Trzydziestce, to zapraszamy do oglądania naszej fotogalerii. Tak się bawi Lublin.

Polregio nie dowozi? Województwo lubelskie może powołać własną spółkę kolejową
tylko u nas

Polregio nie dowozi? Województwo lubelskie może powołać własną spółkę kolejową

Zarząd województwa lubelskiego rozważa powołanie własnej spółki kolejowej. Pierwszym krokiem jest przetarg na jej biznesową strategię. Jak tłumaczy wicemarszałek Piotr Breś, wynika to z problemów jakie w innej części kraju ma kolejowy przewoźnik działający na Lubelszczyźnie - spółka Polregio.

Szczypiorniści Padwy Zamość chcą zrehabilitować się za porażkę z KPR Fit Dieta Żukowo

Padwa Zamość kontra wicelider, AZS AWF gra w Łodzi

KPR Padwa i AZS AWF Biała Podlaska rozegrają w weekend 21. kolejkę. Zamościanie podejmą wicelidera z Ciechanowa, a akademicy wybiorą się do Łodzi.

Prezydent Puław nie pójdzie za kratki. Ktoś wpłacił grzywnę

Prezydent Puław nie pójdzie za kratki. Ktoś wpłacił grzywnę

Nakaz aresztowania i osadzenia w zakładzie karnym prezydenta Puław został wycofany przez sąd. Powodem tego nagłego zwrotu akcji jest wpłata grzywny, której dokonała nieznana osoba. - Prawdopodobnie nie trafię do więzienia - przekazał wczoraj wieczorem Paweł Maj.

Mateusz Stolarski liczy, że w sobotę kibice Motoru i Śląska obejrzą przede wszystkim dobry mecz

Trener Motoru przed meczem ze Śląskiem. „Mam nadzieję, że stworzymy świetne widowisko”

Po wygranej ze Stalą Mielec piłkarze Motoru mają już na koncie 39 punktów. Utrzymanie jest niemal pewne, a do realizacji celu został jeden krok, tzn. jedno „oczko”. A kolejna okazja do poprawy dorobku już dzisiaj podczas wyjazdowego meczu przyjaźni ze Śląskiem Wrocław. Spotkanie startuje o godz. 17.30.

Julia Szeremeta odniosła w Brazylii już dwa zwycięstwa

Julia Szeremeta z awansem do finału Pucharu Świata w brazylijskim Foz de Igacu

Julia Szeremeta z drugim zwycięstwem podczas zawodów Pucharu Świata rozgrywanych w brazylijskim Foz de Igacu. W piątek zawodniczka Paco Lublin pokonała Ulzhan Sarsenbek z Kazachstanu.

Bartosz Zmarzlik (na pierwszym planie) w piątek zajął najmniej lubiane przez sportowców czwarte miejsce

MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha: Kubera o włos od zwycięstwa, Zmarzlik poza podium

Dwóch żużlowców Orlen Oil Motoru Lublin dotarło w piątek do finału MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha, ale ani Dominik Kubera, ani Bartosz Zmarzlik nie zostali zwycięzcami imprezy. Najlepszy dzięki fenomenalnemu występowi w finale okazał się Michael Jepsen Jensen

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium