

Dwie osoby nie żyją, a trzy są ranne, w tym jedna ciężko. To efekt wypadku, do którego doszło w poniedziałek w Kowalinie niedaleko Kraśnika. Zderzyły się tam osobowy opel i ciężarówka.

- Jak wynika ze wstępnych ustaleń, samochód osobowy zjechał na lewy pas jezdni i zderzył się z nadjeżdżającym z przeciwka samochodem ciężarowym - informuje mł. asp. Janusz Majewski z Komendy Powiatowej Policji w Kraśniku.
Kierowca ciężarówki usiłował uniknąć zderzenia i zjechał maksymalnie do prawej krawędzi jezdni.
- W osobowym oplu jechało pięć osób. Dwóch mężczyzn w wieku 52 i 54 lata zginęło na miejscu, trzy osoby zostały ranne. Stan jednego z rannych lekarze określają jako ciężki - dodaje policjant. - Wszyscy poszkodowani to mieszkańcy województwa świętokrzyskiego. Mężczyźni wracali z pracy z Lublina.
Policjanci nie wykluczają, że kierowca opla zasnął za kierownicą.
- Zderzenie było bardzo silne, straż pożarna musiała uwalniać zakleszczonych w rozbitym pojeździe. Droga była zablokowana przez ponad cztery godziny - dodaje funkcjonariusz.
Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności wypadku.