Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

18 maja 2021 r.
8:13

Lubelski ginekolog szczerze o dramatycznej sytuacji kobiet po orzeczeniu TK w sprawie aborcji

Dr n. med. Grzegorz Pietras
Dr n. med. Grzegorz Pietras (fot. Krzysztof Kurasiewicz)

Sytuacja kobiet w Polsce po publikacji uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji jest dramatyczna. Rozmowa z dr n. med. Grzegorzem Pietrasem, ginekologiem i wiceprezesem Lubelskiej Izby Lekarskiej.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

• Jak zmieniła się sytuacja kobiet po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który wykluczył możliwość przeprowadzenia legalnej aborcji w przypadku ciężkich i nieodwracalnych wad płodu lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu?

– Sytuacja jest dramatyczna. Jeszcze przed publikacją tego wyroku pacjentki miały problem z terminacją ciąży w takich przypadkach, mimo że było to legalne. W praktyce wyglądało to tak, że nie wystarczyła decyzja jednego lekarza, który stwierdził wskazanie do takiego zabiegu. Musiało to potwierdzić dwóch kolejnych specjalistów, a zabieg wykonywał jeszcze inny lekarz. Oznaczało to więc zaangażowanie zespołu, co nie jest takie proste. Teraz jesteśmy w sytuacji kompletnego odcięcia od możliwości pomocy takim pacjentkom. W sytuacji, kiedy grożą nam sankcje prawne w postaci pozbawienia wolności, nikt nie zaryzykuje. Lekarz znalazł się w roli kata. Możemy, zgodnie z wiedzą medyczną, zdiagnozować wady płodu i poinformować o tym rodziców. Na tym koniec. Mimo ludzkiego dramatu, jaki się z tym wiąże, nic więcej nie możemy zrobić. Pacjentki są pozostawione same sobie, w tak ekstremalnej sytuacji. Niektóre będą w stanie znaleźć pomoc i wykonać np. zabieg za granicą. Wiele z nich sobie jednak nie poradzi, m.in. ze względów finansowych.

Pacjentki czują się porzucone, tracą zaufanie do państwa, które w przypadku tragedii jaką jest ciężka wada płodu, naraża je na fizyczną i psychiczną torturę. Lekarzy mamy wykształconych nie gorzej niż za granicą, ale dlaczego w tej sytuacji nasza medycyna ma różnić się od większości nowoczesnego świata?

• O jakich wadach płodu mówimy?

– Chodzi o przypadki, w których, nawet jeśli dziecko urodzi się, będzie miało ciężkie upośledzenie umysłowe, które wyklucza samodzielne funkcjonowanie, a także takie, które spowodują jego śmierć po urodzeniu, w męczarniach. Część przeżyje kilka godzin, część kilka miesięcy. Niektóre urodzą się martwe, jak w 90 proc. przypadków trisomii 13. Zdarza mi się też rozpoznawać agenezję nerek, kiedy płód nie produkuje moczu, nie rozwijają się też jego płuca. Po urodzeniu noworodek albo umrze z zatrucia toksynami, albo w ciągu kilku godzin po prostu udusi się. Matka ma tego świadomość przez całą ciążę. Taka ciąża rozwija się normalnie, matka czuje ruchy dziecka, zgłasza się na kontrole do lekarza, ale ma świadomość co się stanie. Dramatycznym przypadkiem jest też np. zespół bezsercowca. To ciąża bliźniacza, w której jedno z dzieci nie ma serca, nie ma też głowy. Żyje, bo jedno z bliźniąt pompuje krew za oba płody. Jedyną szansą na przeżycie tego zdrowego jest zabicie jego bliźniaka. Obciążenie psychiczne dla matek, rodziców, którzy dowiadują się o takich wadach jest niewyobrażalne. Potrzebują specjalistycznej opieki psychiatrycznej. Niestety w Polsce nadal zdrowie psychiczne i pomoc psychiatryczna nie jest traktowana tak poważnie, jak powinno być.

• Miał pan pacjentki, które skorzystały z aborcji za granicą?

– Oczywiście. Miałem też przypadki, kiedy dzwoniły do mnie kobiety, które nie były moimi pacjentkami, ale chciały umówić się na badanie, już po dokonaniu takiego zabiegu.

Większość pacjentek podejmuje decyzję o takim zabiegu, za granicą lub nielegalnie w kraju, bez pomocy lekarza. Pomocy rozumianej jako znalezienie kliniki czy lekarza, który taki zabieg może wykonać. To jest kolejna kontrowersja, bo część polskich lekarzy stoi na stanowisku, że nie można nawet podpowiedzieć takiego kontaktu czy takiej możliwości, bo to też może być traktowane jako pomoc w aborcji i naraża na konsekwencje prawne.

• Czy wyrok TK może także wpłynąć na diagnostykę prenatalną?

– Oczywiście, już wpłynął. Część lekarzy, nie tylko w mniejszych miastach, ale też w Warszawie czy Lublinie, unika wykonywania takiej diagnostyki lub nawet kierowania pacjentki na takie badania. Dochodzimy do absurdu. Rodzice mają prawo wiedzieć. Pamiętajmy, że są kobiety, które decydują się na donoszenie ciąży mimo świadomości o nieuniknionej śmierci dziecka. Chcą się z nim pożegnać. Badanie prenatalne jest tu kluczowe, bo daje szanse na przygotowanie się do tego, co ich czeka po urodzeniu. W przeciwnym razie pozbawiamy ich nawet tego.

Pozostaje jeszcze interpretacja zagrożenia dla życia i zdrowia matki, która nadal jest wskazaniem do legalnej aborcji. Jeśli jednak mamy np. ciążę pozamaciczną, która jest ogromnym zagrożeniem dla życia matki, to czy wykonać terminację w 8. czy 10. tygodniu, kiedy jest to w miarę bezpiecznie, czy czekać na faktyczne zagrożenie życia, czyli krwotok, kiedy może być już za późno.

e-Wydanie

Pozostałe informacje

Widmo spadku coraz poważniej zaczyna zagrażać Wiśle Puławy

Widmo spadku coraz poważniej zaczyna zagrażać Wiśle Puławy

Nie o takim wyniku marzyli kibice Wisły Puławy przeciwko GKS Jastrzębie. W starciu dwóch ekip walczących o utrzymanie w sobotę górą byli goście. Podopieczni trenera Macieja Tokarczyka przegrali aż 1:4 i znaleźli się w strefie spadkowej

Giełda w Nowym Jorku straciła 6,4 bln dolarów w dwa dni

Giełda w Nowym Jorku straciła 6,4 bln dolarów w dwa dni

To był najgorszy dzień na giełdzie od czasu pandemii. Indeks Dow Jones stracił w piątek ponad 2 tys. punktów, co w porównaniu z czwartkowymi spadkami oznacza, że nowojorska giełda straciła rekordowe 6,4 biliona dolarów w ciągu dwóch dni – donosi „Wall Street Journal”. To wynik zapowiedzianych przez Trumpa ceł oraz chińskiej zapowiedzi ceł odwetowych.

Naukowcy z Lublina chcą przewidywać awarie sieci energetycznych
WYSOKIE NAPIĘCIE

Naukowcy z Lublina chcą przewidywać awarie sieci energetycznych

Przerw w dostawie energii elektrycznej może być znacznie mniej, bo awarie będzie można przewidywać. Może być też bardziej ekologicznie i z myślą o środowisku – naukowcy Politechniki Lubelskiej tworzą Laboratorium Inteligentnych Systemów Diagnostycznych w Inżynierii Wysokonapięciowej – LabTech.

KMP Biała Podlaska

Było zgłoszenie o jednym, ale saperzy znaleźli jeszcze dwa

Granaty moździerzowe z czasów II wojny światowej znaleziono podczas prac ziemnych przy ul. Janowskiej w Białej Podlaskiej.

Orlen Oil Motor Lublin mistrzem Polski Par Klubowych po raz czwarty z rzędu!

Orlen Oil Motor Lublin mistrzem Polski Par Klubowych po raz czwarty z rzędu!

Ten weekend z pewnością na długo zapamięta Dominik Kubera. Po bardzo dobrym występie w piątek w MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha „Domin” i Bartosz Zmarzlik zostali mistrzami Polski Par Klubowych

Śląsk i Motor na remis. Beniaminek z Lublina zdobył 40 punkt
ZDJĘCIA, WIDEO
galeria
film

Śląsk i Motor na remis. Beniaminek z Lublina zdobył 40 punkt

Śląsk Wrocław nie poszedł za ciosem. Po domowej wygranej z Lechem Poznań ostatni zespół w tabeli PKO BP Ekstraklasy zremisował w meczu przyjaźni z Motorem 1:1. Gospodarze i tak mogą być zadowoleni, bo niewiele zabrakło, a w końcówce beniaminek z Lublina zgarnąłby pełną pulę.

Mecz Śląsk Wrocław - Motor Lublin na trybunach (galeria)
galeria

Mecz Śląsk Wrocław - Motor Lublin na trybunach (galeria)

Tydzień temu kibice obu drużyn mieli bardzo dużo powodów do radości. Motor Lublin u siebie pokonał Stal Mielec 4-1. A mecz Śląsk Wrocław - Lech Poznań zakończył się wynikiem 3-1.

Chatka Żaka w 1974 roku
WYWIAD

Gdyby nie Chatka Żaka, to nie byłoby w Lublinie kultury jaką znamy

Chatka Żaka ma 60 lat. O historii, teraźniejszości i przyszłości opowiada nam Izabela Pastuszko, dyrektorka Akademickiego Centrum Kultury i Mediów UMCS Chatka Żaka.

Śnieżna sobota (5 kwietnia) w Lublinie
galeria

Śnieg, przymrozki i oblodzenie w województwie lubelskim

Miało być załamanie pogody i jest. A Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed silnym wiatrem, przymrozkami, opadami śniegu, oblodzeniem i gwałtownym wzrostem stanów wody.

Szalony Beret
foto
galeria

Szalony Beret

Największe muzyczne hity ostatnich lat, pulsujące światła i parkiet wypełniony miłośnikami muzyki oraz tańca – tak wyglądała ostatnia impreza w popularnym lubelskim klubie Rzut Beretem. Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z tej niezapomnianej nocy, podczas której królowały największe hity muzyczne!

Moto Session 2025
galeria

Moto Session 2025: Drft i szybkie samochody w Lublinie

Są samochody drogie i luksusowe. Są pokazy motocyklowych akrobacji. Są goście specjalni. W Lublinie trwa Moto Session 2025.

Tainted Grail: The Fall of Avalon
film

Tainted Grail: The Fall of Avalon. Edycja kolekcjonerska za 219 dolarów (wideo)

Twórcy Tainted Grail: The Fall of Avalon przed premierą gry uruchomili kampanię dla edycji kolekcjonerskiej.

W Lublinie przed Lidlem na Al., Solidarności pikietowało kilka osób

Pikietują przed Lidlem. I zapowiadają bojkot

Dęblin, Puławy, Zamość i Lublin – sklepy Lidla w tych miastach naszego regionu znalazły się na liście miast, w których zaplanowano kolejną pikietę przeciw budowie centrum dystrybucyjnego sieci w miejscowości Gietrzwałd.

Motor zdobył w sobotę 40 punkt w tym sezonie

Remis w meczu przyjaźni. Śląsk Wrocław - Motor Lublin (zapis relacji na żywo)

Jak na mecz przyjaźni przystało, spotkanie Śląska Wrocław i Motoru Lublin zakończyło się polubownym wynikiem 1:1.

Świdniczanka przegrała w sobotę z KSZO

Świdniczanka gorsza od KSZO

Druga porażka z rzędu Świdniczanki. Tym razem drużyna trenera Łukasza Gieresza musiała uznać wyższość rywali z Ostrowca Świętokrzyskiego (0:2).

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty