

Można powiedzieć, że we "własne sidła" wpadł 48-letni mieszkaniec gminy Uścimów, który podejrzany jest o nielegalny połów ryb. Grozi mu nawet 2 lata pozbawienia wolności.

W środę 2 kwietnia br. strażnicy Polskiego Związku Wędkarskiego natrafili na jeziorze Maśluchowskim na więcierze – specjalistyczne pułapki służące do nielegalnego połowu ryb. O znalezisku niezwłocznie powiadomili lubartowskich policjantów, którzy podjęli działania w tej sprawie.
W wyniku wspólnych ustaleń funkcjonariusze dotarli do 48-letniego mieszkańca gminy Uścimów, podejrzewanego o kłusownictwo. Podczas przeszukania jego posesji znaleziono osiem siatek przeznaczonych do połowu ryb oraz odzież wykorzystywaną podczas takich działań. Wszystkie przedmioty zostały zabezpieczone jako dowody w sprawie.
Zgodnie z przepisami, nielegalny połów ryb przy użyciu niedozwolonych narzędzi jest przestępstwem zagrożonym karą do dwóch lat pozbawienia wolności. Policja przypomina, że kłusownictwo prowadzi do degradacji środowiska naturalnego, niszczenia populacji ryb oraz działa na szkodę uczciwych wędkarzy i lokalnych społeczności.
- Kłusownicy niszczą populację ryb, przyczyniają się do degradacji środowiska i działają na szkodę uczciwych wędkarzy oraz lokalnych społeczności. Jeśli widzisz nielegalny połów, zgłoś to pod numerem alarmowym 112 lub bezpośrednio do lokalnej jednostki policji - dodaje młodsza aspirant Jagoda Maj z lubartowskiej policji.
