

Mieszkańcy Krężnicy Jarej koło Lublina chcą we wtorek blokować drogę, bo nie mogą doczekać się na remont nawierzchni.

– Droga jest w opłakanym stanie – wskazuje jeden z mieszkańców Krężnicy Jarej. – A jest często uczęszczana, bo kierowcy skracają sobie drogę np. jadąc z Kraśnika do Lublina, do południowej części miasta.
Zdaniem domagających się remontu mieszkańców na drodze dochodzi też do wypadków i kolizji, m.in. w lutym kierująca fordem kobieta wpadła w poślizg i wjechała w drzewo.
Władze powiatu lubelskiego wyjaśniają, że na generalny remont trzeba będzie poczekać, prawdopodobnie 2 lata.
Mieszkańców ten termin nie zadowala. – Walczymy, bo inaczej nic się nie zmieni – przekonują.
Blokada drogi ma się rozpocząć o godz. 15.30.