
Lubelska prokuratura wszczęła śledztwo dotyczące udzielenia zapomogi radnej wojewódzkiej Zofii Grabczan przez Zarząd Województwa. – Postępowanie jest prowadzone w sprawie przekroczenia uprawnień przez członków zarządu – poinformował wczoraj Andrzej Lepieszko, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Zastanawiająca była kwestia zbieżności dat. Zapomogę Zofia Grabczan dostała właśnie wtedy, kiedy w sejmiku ważyły się losy koalicji SLD–Samoobrona–PSL, a od pożaru minęło wtedy już prawie pięć miesięcy.
Zarząd uważa, że nie było żadnych uchybień. – Naszym zdaniem uchwała została podjęta zgodnie z prawem – mówi Tomasz Makowski z Biura Prasowego Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie.
Pracownicy urzędu twierdzą, że była to sytuacja losowa,
a w takich przypadkach należy sobie pomagać, bez względu na politykę.
– Bez przeprowadzenia czynności procesowych nie jesteśmy w stanie wyjaśnić sprawy – mówi Andrzej Lepieszko. – Musimy ustalić, czy dopuszczalne było dokonanie zmian w budżecie województwa, które pozwoliły na przekazanie radnej zapomogi za pomocą PCK.
To kolejna sprawa w Urzędzie Marszałkowskim, którą interesuje się prokurator. Toczy się już śledztwo w sprawie przyjęcia do pracy w urzędzie Pawła Sz. Został zatrudniony na wniosek Konrada Rękasa, przewodniczącego sejmiku.