Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

15 czerwca 2019 r.
14:46

Zrobią wielkie show. Będzie podwójny backflip z kombinacją

Luc Ackermann<br />
Luc Ackermann
(fot. Joerg Mitter - Red Bull)

Rozmowa z Szymonem Godźkiem, specjalistą od Mountain Bike Freestyle i Slopestyle

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

• 21 czerwca na lubelskiej Arenie odbędzie się Sound of Gravity, festiwal sportów ekstremalnych. Czego możemy spodziewać się po tym wydarzeniu?

- W Lublinie zobaczymy kilka ekstremalnych dyscyplin, w tym pokazy rowerowe czy motocrossowe. To ma być przede wszystkim wielkie show, dlatego kładziemy nacisk na atrakcyjność. Chcemy zrobić olbrzymie wrażenie na zgromadzonej publiczności. Impreza będzie trwała 3 godziny i ma podnieść u widzów poziom adrenaliny.

• Ilu ludzi się spodziewacie?

- Sprzedaż biletów idzie na razie bardzo dobrze, dlatego liczymy na co najmniej 10 tys. osób.

• Kogo zobaczymy podczas Sound of Gravity?

- To będzie wiele osób. Pojawi się 15 cyklistów, którzy będą skakać na rowerach, rolkach czy hulajnodze. Dodatkowo, dziewięć osób będzie prezentowało swoje umiejętności we freestyle motocrossie. Będzie też sporo ognia, bo staramy się kłaść nacisk na pirotechnikę.

• Czego możemy spodziewać się po pańskim pokazie?

- Przygotowuję jeden trick, którego na świecie jeszcze nikt nie prezentował na rowerze MTB. To będzie podwójny backflip z kombinacją.

• Co jest pociągającego w skakaniu na rowerze MTB?

- Chyba to, ze jestem sam dla siebie trenerem. To dla mnie olbrzymia satysfakcja.

• Jak wygląda pański trening?

- Można go podzielić na dwie części. Pierwszy to praca na siłowni, gdzie pracuję nad swoją fizycznością. Druga część z kolei, to jazda na rowerze. Nie jest to jednak pokonywanie kolejnych kilometrów, ale wielogodzinne ćwiczenie różnych tricków. Robimy to w gronie znajomych, przez co sami się nawzajem napędzamy. Ćwiczymy na prywatnych obiektach, bo w miastach bardzo rzadko buduje się duże skocznie.

• Taki obiekt kiedyś był w Lublinie...

- Tak, nawet w 2010 roku wygrałem tu zawody w Slopestyle’u. Ten tor był świetny. Szkoda, że już go nie ma.

• Na jakim sprzęcie pan startuje?

- Startuję na rowerach NS Bikes. To specjalnie przygotowany do tego sportu sprzęt. Rower do tricków musi być lekki, sztywny i niezniszczalny, bo na treningach notuje się dużo upadków. Kiedy tylko będąc w powietrzu widzę, że coś idzie nie tak, to puszczam rower i staram się bezpiecznie wylądować.

• Ile kosztuje taki rower?

- Mój jest wart około 7 tys. zł. Zawodnicy zaczynający przygodę z tym sportem kupią dobry rower już za 2 tys. zł. Jak widać, nie są to wielkie sumy.

• Da się utrzymać ze skakania na rowerze?

- Ja jestem w stanie to zrobić. Trzeba jednak osiągnąć wysoki poziom, wtedy ma się sponsorów i o utrzymanie się jest łatwiej.

• Czy często pan startuje w zawodach?

- W Polsce to prawie nigdy. Najczęściej startuję w Europie Zachodniej oraz w Ameryce Północnej.

• Co uznaje pan za swój największy sukces?

- Najbardziej cieszę się z trzeciego miejsca w Pucharze Świata w slopestyle’u w 2017 roku. Wysoko cenię sobie również występ w Redbull Rampage w poprzednim roku.

Szymon Godziek

To jeden z najbardziej rozpoznawalnych zawodników w Europie. 24-latek dał się poznać szerszej publiczności już w 2013 roku, kiedy wykonał cashroll’a. To niezwykle efektowna rotacja będąca połączeniem backflipa z obrotem o 360 stopni. W tym samy roku uzyskał prestiżowy tytuł „Ruler of the week” wywalczony podczas „Suzuki Nine Knights”.

W plebiscycie zorganizowanym przez federację FMB World Tour Godziek został zresztą najlepszym Riderem 2013 roku. W kolejnych latach startował w wielu miejscach na świecie i zazwyczaj kończył zawody w okolicach pierwszej dziesiątki. W 2014 roku podczas Red Bull Rampage w Utah popisał się wspaniałym backflipem nad 23-metrowym kanion gapem.

Stadionowe pokazy

Popisy specjalistów od freestyle motocrossu, efektowne skoki na rowerach czy BMX, a także głośny drift - to atrakcje imprezy Sound of Gravity, która odbędzie się 21 czerwca na lubelskiej Arenie.

Warto przyjrzeć się zawodnikom, którzy pojawią się na największym w regionie stadionie. Najważniejszym wydaje się być Luc Ackermann. 21-letni Niemiec to w tej chwili najlepszy specjalista od freestyle motocrossu na świecie. - W wieku 17-lat wykonał double backflipa, będąc tym samym najmłodszym zawodnikiem na świecie, który zdecydował się na taką ewolucję - mówi Maciej Kiwiak, znany polski drifter.

Inne sławy to Rob Adelberg, czyli trzykrotny złoty medalista X Games. Nie zabraknie również doświadczonego Dany Torresa. Hiszpan to prawdziwa legenda światowego motocrossu. Swoje ewolucje prezentuje już od kilkunastu lat i zawsze wzbudza niesamowite emocje.

Swoje miejsce podczas Sound of Gravity znajdą również miłośnicy ekstremalnych ewolucji rowerowych. O nie zadba m.in. Szymon Godziek. Lubelskie Sound of Gravity nie ogranicza się jednak wyłącznie do pokazu na stadionie. Na parkingu zostanie rozstawione ekstremalne miasteczko z licznymi atrakcjami. Wśród nich będą przejażdżki samochodami driftowymi na specjalnie zaaranżowanym torze. Kibice będą mogli również wejść do parku maszyn, gdzie będą przebywać zawodnicy wraz z maszynami. Z każdym ze sportowców będzie można porozmawiać, zrobić wspólne zdjęcie czy wziąć autograf.

Sprzedaż biletów na to wydarzenie ruszyła już kilka tygodni temu. Są one dostępne na stronie www.eventim.pl oraz w salonach sieci Empik. Najtańsze wejściówki kosztują 29 zł.

e-Wydanie

Pozostałe informacje

Prezydent Puław nie pójdzie za kratki. Ktoś wpłacił grzywnę

Prezydent Puław nie pójdzie za kratki. Ktoś wpłacił grzywnę

Nakaz aresztowania i osadzenia w zakładzie karnym prezydenta Puław został wycofany przez sąd. Powodem tego nagłego zwrotu akcji jest wpłata grzywny, której dokonała nieznana osoba. - Prawdopodobnie nie trafię do więzienia - przekazał wczoraj wieczorem Paweł Maj.

Mateusz Stolarski liczy, że w sobotę kibice Motoru i Śląska obejrzą przede wszystkim dobry mecz

Trener Motoru przed meczem ze Śląskiem. „Mam nadzieję, że stworzymy świetne widowisko”

Po wygranej ze Stalą Mielec piłkarze Motoru mają już na koncie 39 punktów. Utrzymanie jest niemal pewne, a do realizacji celu został jeden krok, tzn. jedno „oczko”. A kolejna okazja do poprawy dorobku już dzisiaj podczas wyjazdowego meczu przyjaźni ze Śląskiem Wrocław. Spotkanie startuje o godz. 17.30.

Julia Szeremeta odniosła w Brazylii już dwa zwycięstwa

Julia Szeremeta z awansem do finału Pucharu Świata w brazylijskim Foz de Igacu

Julia Szeremeta z drugim zwycięstwem podczas zawodów Pucharu Świata rozgrywanych w brazylijskim Foz de Igacu. W piątek zawodniczka Paco Lublin pokonała Ulzhan Sarsenbek z Kazachstanu.

Bartosz Zmarzlik (na pierwszym planie) w piątek zajął najmniej lubiane przez sportowców czwarte miejsce

MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha: Kubera o włos od zwycięstwa, Zmarzlik poza podium

Dwóch żużlowców Orlen Oil Motoru Lublin dotarło w piątek do finału MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha, ale ani Dominik Kubera, ani Bartosz Zmarzlik nie zostali zwycięzcami imprezy. Najlepszy dzięki fenomenalnemu występowi w finale okazał się Michael Jepsen Jensen

Magda Więckowska zdobyła w Gnieźnie 8 bramek

PGE MKS FunFloor do wygranej w Gnieźnie potrzebował rzutów karnych

PGE MKS FunFloor Lubin znowu był zmuszony do pościgu w drugiej połowie. Tym razem udało mu się to tylko po części, bo do zwycięstwa w meczu z MKS URBiS Gniezno potrzebna była seria rzutów karnych.

Bartłomiej Korbecki zdobył w piątek dwa gole

Chełmianka na piątkę w derbach z Lewartem

Derby pomiędzy Chełmianką, a Lewartem zakończyły się zgodnie z planem. Drużyna Grzegorza Bonina rozbiła u siebie rywali aż 5:1. To pierwsza, domowa wygrana biało-zielonych w tym roku.

Jakub Bednarczyk strzelił w piątek w Legnicy fenomenalnego gola

Górnik Łęczna wygrywa na wyjeździe z Miedzią Legnica. Wspaniały gol Jakuba Bednarczyka

Jak nie szło to nie szło, ale teraz Górnik Łęczna nabiera rozpędu. W piątek zielono-czarni odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo w Legnicy nad tamtejszą Miedzią. Dla podopiecznych trenera Pavola Stano była to pierwsza wyjazdowa wygrana w tym roku, a zarazem druga z rzędu

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa
galeria

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa

Uczestnicy modlili się o trzeźwość i uwolnienie z nałogów. Chętni złożyli również deklarację abstynencji w intencji osoby uzależnionej.

Zacięty mecz w Sopocie zakończył się wygraną PGE Startu Lublin
film

Wielkie emocje w Sopocie. PGE Start Lublin wygrał z mistrzem Polski

Świetne widowisko w Sopocie. Tamtejszy Trefl walczył do końca, aby odwrócić losy mecz z PGE Startem. Lublinianie do przerwy prowadzili aż 61:38. Po szalonej pogoni rywali, do ostatnich sekund musieli jednak drżeć o wynik. Ostatecznie pokonali jednak mistrza Polski 88:87.

Zdjęcie ilustracyjne

62-latek, który zaatakował ratownika medycznego, stanie przed sądem

Do trzech lat więzienia grozi mężczyźnie, który naruszył nietykalność ratownika na oddziale ratunkowym szpitala w Janowie Lubelskim. Do sądu trafił akt oskarżenia.

Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36

Azoty Puławy gorsze od REBUD KPR Ostrovii Ostrów Wielkopolski

W meczu ostatniej kolejki sezonu zasadniczego Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36. Taki wynik przesądził o tym, że puławianie w drugiej części sezonu rywalizować będą w grupie spadkowej

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

182 projekty, a w tym dzielnicowe rozwiązania i większe inicjatywy – tak prezentują się wnioski do Budżetu Obywatelskiego na 2026 rok. „To odpowiedź na aktualne potrzeby lokalnej społeczności” – twierdzą władze miasta.

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień
ZDJĘCIA
galeria

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień

Podczas wojny to oni niosą pierwszą pomoc medyczną, od której często zależy ludzkie życie. Dziś lekarze, pielęgniarze i ratownicy, którzy łączą obowiązki medyczne ze służbą wojskową, obchodzą swoje święto.

Piłkarze Podlasia mają czego żałować po piątkowym meczu z Wiślanami

Przewrotka za trzy punkty. Podlasie przegrało z Wiślanami

Po takim meczu piłkarze Podlasia długo będą pluli sobie w brody. Bialczanie w drugiej połowie spotkania z Wiślanami Skawina zmarnowali: rzut karny i nie „setkę”, a „dwusetkę”. Jak to w piłce bywa rywale w doliczonym czasie gry zdobyli zwycięskiego gola.

Marta Wcisło przy puławskim Orliku. Za otwarcie tego boiska wbrew orzeczeniu sądu karę aresztu ma ponieść prezydent Puław
Puławy

Wcisło o zamknietym boisku i areszcie dla Maja: to wina PiS-u

Podczas konferencji prasowej zwołanej przy boisku sportowym Orlik w Puławach europosłanka Platformy Obywatelskiej wyraziła zrozumienie dla kontrowersyjnej decyzji sądu, a winą za zamknięcie obiektu i areszt dla prezydenta Puław obarczyła Prawo i Sprawiedliwość.

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium