Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Piłka nożna

24 marca 2014 r.
11:00
Edytuj ten wpis

Arkadiusz Woźniak (Górnik Łęczna): Strzelam tylko ładne gole

Autor: Zdjęcie autora Artur Ogórek

ROZMOWA z Arkadiuszem Woźniakiem, napastnikiem Górnika Łęczna

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
• W Nowym Sączu wystawiliście nerwy swoich sympatyków na wielką próbę.

– Na pewno, bo po takich spotkaniach wszyscy czujemy, że straciliśmy trochę swojego życia. Ale najważniejsze, że wszystko skończyło się dla nas pomyślnie. Sport obfituje w emocje, a te były niespotykane, rzadko zdarza się coś takiego.

• W tym sezonie Sandecja na własnym stadionie jest bardzo groźnym zespołem, mimo to Górnikowi udało się odczarować jej obiekt.

– Gdy gospodarze wyszli na prowadzenie, to można było donieść wrażenie, że już uwierzyli w swoją wygraną. A jeśli tak, to zrobili stanowczo za wcześniej. W piłkę trzeba grać do samego końca i my to zrobiliśmy. Wierzyliśmy w swoje możliwości, że uda się jeszcze odwrócić losy spotkania. No i stało się to, czego na co dzień nie da się zobaczyć.

• I nie mieliście chwili zwątpienia, kiedy Sandecja strzelił na 1:0? Czasu nie pozostało zbyt wiele.

– Nam go wystarczyło. Oczywiście ciężko nie myśleć o straconej bramce, ale szybko zdołaliśmy się pozbierać. Zareagowaliśmy błyskawicznie, a dodatkowo podbudowało nas trafienie wyrównujące. Dzięki temu po ostatnim gwizdku mogliśmy cieszyć się z trzech punktów, które przybliżają nas do wyznaczonego celu.

• Niedzielne popołudnie było pełne zwrotów akcji – Górnik przegrywał w Nowym Sączu, a Bełchatów prowadził w Katowicach. Gdyby takie wyniki pozostały do końca, Bełchatów zrównałby się z wami punktami.

– Na szczęście tak się nie stało. Na pewno nikt z nas nie śledził wyniku meczu w Katowicach i nie wiedzieliśmy co tam się dzieje. Byliśmy skupieniu tylko na sobie i doprowadzeniu przynajmniej do remisu.

• O czym pan myślał przez cały tydzień, po występie przeciwko Flocie Świnoujście?

– Nie ma co ukrywać, tamtego meczu nie mogę zaliczyć do udanych. Z pewnością nie mogłem być zadowolony ze swojej gry, a w dodatku dostałem głupią czerwoną kartkę, za dwie żółte. Pierwsza była za rozmowę z sędzią, ale z drugą raczej bym się nie zgodził. Przez ostatnie dni przede wszystkim myślałem o tym, żeby jak najszybciej się zrehabilitować. Chciałem przeprosić kibiców za tamten występ, bo moja ambicja jest znacznie większa.

• Strzelił pan gola i znowu zgłosił akces do gry w podstawowym składzie.

– Oczywiście, że nie zamierzam siedzieć na ławce rezerwowych, bo jak każdy zawodnik nie lubię tego. Chcę wychodzić w pierwszym składzie i będę robił wszystko, aby tak się stało, udowadniając swoją wartość na każdym treningu i podczas każdego wy-stępu w lidze. Na pewno tak samo myśli też Łukasz Zwoliński. Co by się nie działo, będę walczył do samego końca. Jestem ambitnym człowiekiem i nie mogę zadowalać mnie numer dwa. Jednak zawsze w pierwszej kolejności patrzę na dobro drużyny, bo tylko to się czy.

• Zdobył pan ładnego gola, choć to nie była łatwa sytuacja.

– Już po meczu żartowałem z chłopakami, że ja strzelam tylko ładnego gole. (śmiech)

• Chyba trzeba zacząć uważać na Arkę, która odniosła na wiosnę trzecie zwycięstwo.

– Nie chcemy oglądać się za siebie. Jeśli będziemy nadal wygrywali, to w spokojnym stylu powinniśmy wywalczyć awans.

Pozostałe informacje

Bartosz Zmarzlik (na pierwszym planie) w piątek zajął najmniej lubiane przez sportowców czwarte miejsce

MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha: Kubera o włos od zwycięstwa, Zmarzlik poza podium

Dwóch żużlowców Orlen Oil Motoru Lublin dotarło w piątek do finału MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha, ale ani Dominik Kubera, ani Bartosz Zmarzlik nie zostali zwycięzcami imprezy. Najlepszy dzięki fenomenalnemu występowi w finale okazał się Michael Jepsen Jensen

Magda Więckowska zdobyła w Gnieźnie 8 bramek

PGE MKS FunFloor do wygranej w Gnieźnie potrzebował rzutów karnych

PGE MKS FunFloor Lubin znowu był zmuszony do pościgu w drugiej połowie. Tym razem udało mu się to tylko po części, bo do zwycięstwa w meczu z MKS URBiS Gniezno potrzebna była seria rzutów karnych.

Bartłomiej Korbecki zdobył w piątek dwa gole

Chełmianka na piątkę w derbach z Lewartem

Derby pomiędzy Chełmianką, a Lewartem zakończyły się zgodnie z planem. Drużyna Grzegorza Bonina rozbiła u siebie rywali aż 5:1. To pierwsza, domowa wygrana biało-zielonych w tym roku.

Jakub Bednarczyk strzelił w piątek w Legnicy fenomenalnego gola

Górnik Łęczna wygrywa na wyjeździe z Miedzią Legnica. Wspaniały gol Jakuba Bednarczyka

Jak nie szło to nie szło, ale teraz Górnik Łęczna nabiera rozpędu. W piątek zielono-czarni odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo w Legnicy nad tamtejszą Miedzią. Dla podopiecznych trenera Pavola Stano była to pierwsza wyjazdowa wygrana w tym roku, a zarazem druga z rzędu

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa
galeria

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa

Uczestnicy modlili się o trzeźwość i uwolnienie z nałogów. Chętni złożyli również deklarację abstynencji w intencji osoby uzależnionej.

Zacięty mecz w Sopocie zakończył się wygraną PGE Startu Lublin
film

Wielkie emocje w Sopocie. PGE Start Lublin wygrał z mistrzem Polski

Świetne widowisko w Sopocie. Tamtejszy Trefl walczył do końca, aby odwrócić losy mecz z PGE Startem. Lublinianie do przerwy prowadzili aż 61:38. Po szalonej pogoni rywali, do ostatnich sekund musieli jednak drżeć o wynik. Ostatecznie pokonali jednak mistrza Polski 88:87.

Zdjęcie ilustracyjne

62-latek, który zaatakował ratownika medycznego, stanie przed sądem

Do trzech lat więzienia grozi mężczyźnie, który naruszył nietykalność ratownika na oddziale ratunkowym szpitala w Janowie Lubelskim. Do sądu trafił akt oskarżenia.

Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36

Azoty Puławy gorsze od REBUD KPR Ostrovii Ostrów Wielkopolski

W meczu ostatniej kolejki sezonu zasadniczego Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36. Taki wynik przesądził o tym, że puławianie w drugiej części sezonu rywalizować będą w grupie spadkowej

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

182 projekty, a w tym dzielnicowe rozwiązania i większe inicjatywy – tak prezentują się wnioski do Budżetu Obywatelskiego na 2026 rok. „To odpowiedź na aktualne potrzeby lokalnej społeczności” – twierdzą władze miasta.

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień
ZDJĘCIA
galeria

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień

Podczas wojny to oni niosą pierwszą pomoc medyczną, od której często zależy ludzkie życie. Dziś lekarze, pielęgniarze i ratownicy, którzy łączą obowiązki medyczne ze służbą wojskową, obchodzą swoje święto.

Piłkarze Podlasia mają czego żałować po piątkowym meczu z Wiślanami

Przewrotka za trzy punkty. Podlasie przegrało z Wiślanami

Po takim meczu piłkarze Podlasia długo będą pluli sobie w brody. Bialczanie w drugiej połowie spotkania z Wiślanami Skawina zmarnowali: rzut karny i nie „setkę”, a „dwusetkę”. Jak to w piłce bywa rywale w doliczonym czasie gry zdobyli zwycięskiego gola.

Marta Wcisło przy puławskim Orliku. Za otwarcie tego boiska wbrew orzeczeniu sądu karę aresztu ma ponieść prezydent Puław
Puławy

Wcisło o zamknietym boisku i areszcie dla Maja: to wina PiS-u

Podczas konferencji prasowej zwołanej przy boisku sportowym Orlik w Puławach europosłanka Platformy Obywatelskiej wyraziła zrozumienie dla kontrowersyjnej decyzji sądu, a winą za zamknięcie obiektu i areszt dla prezydenta Puław obarczyła Prawo i Sprawiedliwość.

Wisła Puławy w sobotę rozegra kolejny bardzo ważny mecz

Przed Wisłą Puławy kolejny ważny mecz w kontekście walki o utrzymanie w Betclic II Lidze

Po porażce w Bielsku-Białej Wisła Puławy wraca na swój stadion. W sobotę o godzinie 15 podopieczni trenera Macieja Tokarczyka zagrają z GKS Jastrzębie i będzie to dla nich kolejny kluczowy mecz w kontekście walki o utrzymanie

Trwa budowa brakującego fragmentu ścieżki

Przez lata ścieżki miasta i gminy nie mogły się połączyć. W końcu powstaje brakujący odcinek

Dobra wiadomość dla rowerzystów. Trwa budowa wyczekiwanego fragmentu ścieżki rowerowej w Sławacinku Starym, który połączy szlaki miasta i gminy.

Kampus uczelni

UMCS otwiera drzwi dla kandydatów

Stoiska z ofertą edukacyjną, doradztwo zawodowe i spacer po kampusie. Sprawdzamy, co Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej przygotował dla swoich kandydatów.

PKO BP EKSTRAKLASA
26. KOLEJKA

Wyniki:

Motor Lublin - Stal Mielec 4-1
Śląsk Wrocław - Lech Poznań 3-1
GKS Katowice - Górnik Zabrze 2-1
Piast Gliwice - Widzew Łódź 0-2
Korona Kielce - Radomiak Radom 1-3
Zagłębie Lubin - Raków Częstochowa 0-2
Legia Warszawa - Pogoń Szczecin 0-0
Cracovia - Puszcza Niepołomice 3-1
Lechia - Jagiellonia 1-0

Tabela:

1. Raków 26 55 39-16
2. Jagiellonia 26 51 47-31
3. Lech 26 50 48-24
4. Pogoń 26 44 41-28
5. Legia 26 41 48-35
6. Cracovia 26 41 47-40
7. Górnik 26 40 37-31
8. Motor 26 39 39-45
9. Katowice 26 36 35-32
10. Radomiak 26 34 37-40
11. Piast 26 33 26-28
12. Korona 26 33 25-34
13. Widzew 26 33 30-39
14. Puszcza 26 25 25-38
15. Lechia 26 24 27-44
16. Stal 26 23 27-42
17. Zagłębie 26 23 21-40
18. Śląsk 26 21 28-40

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!