

Kolejny raz policjanci udowodnili, że ich motto "Pomagamy i chronimy" nie jest tylko pustym frazesem. Tym razem pomogli maleńkiej wiewiórce.

W piątek przed południem lubartowscy policjanci otrzymali nietypowe zgłoszenie. Wynikało z niego, że pod jednym z drzew na ulicy Lipowej w Lubartowie leży małe, bezradne zwierzę. Funkcjonariusze od razu udali się na miejsce interwencji. Gdy dojechali na miejsce zobaczyli maleńką wiewiórkę, która niedawno się urodziła i jeszcze nie poruszała się samodzielnie.
- Funkcjonariusze ostrożnie zabezpieczyli wiewiórkę, aby zapewnić jej ciepło i bezpieczeństwo. Następnie podjęli decyzję o przewiezieniu jej do najbliższego lekarza weterynarii, gdzie zwierzątko otrzymało fachową pomoc - informuje młodsza aspirant Jagoda Maj z lubartowskiej policji.
Maluch trafił do specjalnego ośrodka, gdzie będzie bezpiecznie dorastać. W odpowiednim momencie powróci na łono natury.
- Jeśli znajdziesz ranną, osłabioną lub osieroconą dziką zwierzynę, nie pozostawiaj jej bez pomocy. W takich sytuacjach najlepiej skontaktować się z odpowiednimi służbami lub specjalistami, którzy udzielą zwierzęciu profesjonalnej opieki - dodaje Maj.
