

Długo kazali czekać, internauci na grupach miłośników sokołów żartowali, że sami zniosą jajko. A jednak jest - pierwsze w tym sezonie jajo Wrotki i Czajnika.

W niedzielę po godzinie 22 fani lubelskich sokołów mogli otworzyć szampana. Wrotka długo wierciła się w gnieździe, aż w końcu pojawiło się pierwsze w tym sezonie jajo.
Wrotka znana jest z bycia rekordzistką w składaniu jaj. W 2016 roku złożyła aż 6 jaj, kiedy sokoły składają zazwyczaj 2-3. W zeszłym roku, będąc jeszcze z Czartem, złożyła 4 jaja, z czego wykluły się 3 pisklęta - Shani, Chmielowa oraz Borowy. Niestety przeżyła tylko Chmielowa.
Teraz wraz z nowym partnerem Czajnikiem Wrotka rozpoczyna wysiadywanie i w kolejnych dniach mogą pojawiać się następne jaja.
– Sokoły wędrowne zazwyczaj składają od 2 do 5 jaj w sezonie lęgowym. Wysiadywanie zaczyna się już od pierwszego jaja i trwa około miesiąca. Młode wykluwać się będą asynchronicznie, czyli co kilka dni, tak jak były złożone jaja – tłumaczy Sylwester Aftyka zajmujący się lubelskimi sokołami.
Jeśli wszystko pójdzie dobrze, pod koniec kwietnia pojawią się pisklęta, a na przełomie maja i czerwca będą uczyć się latać.

Dzięki Stowarzyszeniu na Rzecz Dzikich Zwierząt "Sokół" na żywo możemy podglądać losy tych dzikich zagrożonych zwierząt. Kamerki ulokowane w gniazdach są m.in. w Warszawie na Pałacu Kultury i Nauki, na kominach we Włocławki, Gdyni, Płocku i jeszcze innych miastach. W Lublinie budka wisi na wysokości 120 metrów na kominie Elektrociepłowni Wrotków. Została zainstalowana w 2015 roku, gdy w okolicy zauważono parę sokołów - otrzymali imiona Wrotka oraz Łupek.
W zeszłym sezonie sokolich losów działo się dużo - Wrotka zamiast być na macierzyńskim i wygrzewać jajka poszła w tany, opieka społeczna zabrała jej przez to dzieci, chociaż Czart się starał, ale jednak matczyna więź była silniejsza i wróciła. Na próbę oddano jej atrapy, a gdy sokoli MOPS zobaczył że sokolica się stara, oddano jej dzieci. Później tragicznie zginął ojciec, dzieci też przerosło "dorastanie" i z trójki małych Wrociaków została tylko Chmielowa. Całą historię z sezonu 2024 przeczytacie na naszej stronie w tym artykule.
Losy Wrotki, Czajnika oraz innych sokołów z całej Polski możemy śledzić na stronie internetowej Stowarzyszenia na Rzecz Dzikich Zwierząt "Sokół"
