Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Polityka

29 lipca 2022 r.
20:33

Baner posła Kanthaka na deptaku w Lublinie. A pozwolenia brak

Jan Kanthak uśmiecha się ze ściany kamienicy na lubelskim deptaku. To reklama biura poselskiego polityka Solidarnej Polski. Powieszona dziś bez pozwolenia konserwatora zabytków

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Baner jest dość duży. Jest na nim zdjęcie posła, logo sejmu i dwóch partii politycznych: Solidarnej Polski i PiS. Na kamienicy przy Krakowskim Przedmieściu 19 zawisł w piątek rano.

Niedługo później do naszej redakcji zadzwonił jeden z mieszkańców. – To zawsze było biuro widmo. Nie ma człowieka, a jest szyld. I to pewnie bez pozwolenia konserwatora – zżyma się mężczyzna.

Jak się okazuje – ma rację.

– Nie było pozwolenia na powieszenie tego szyldu – potwierdza Dariusz Kopciowski, Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków.

– Właśnie to załatwiamy – przyznaje asystentka parlamentarzysty, którą w piątek popołudniu zastajemy w biurze poselskim Jana Kanthaka. – Wcześniej też mieliśmy szyld, taki mniejszy. Zostało tylko miejsce zmienione. Nie wiedzieliśmy, że musi złożyć wniosek o pozwolenie.

Jak przyznaje, o tym, że taki dokument od konserwatora zabytków jest potrzebny, dowiedziała się dziś. – Od drugiego asystenta – stwierdza dziewczyna. – Słyszałam też, że płaskie szyldy nie potrzebują pozwoleń, tylko te wystające. To jednak nieprawda… Mam nadzieję, że uda się ten wniosek złożyć jeszcze dziś, choć jest to dość skomplikowane.

Jan Kanthak swoje biuro poselskie na deptaku otworzył w lutym 2020. Na tym wydarzeniu pojawili się m.in. posłowie PiS Przemysław Czarnek i Sławomir Skwarek, a pomieszczenia poświęcił ksiądz.

Kanthak, który pochodzi z Gdańska, a wybory do sejmu w Lublinie wygrał przy pomocy największych billbordów w mieście, swoje biuro poselskie otworzył jako ostatni z lubelskich parlamentarzystów. Zdecydował się na pomieszczenia zajmowane wcześniej przez senatora Andrzeja Stanisławka (kamienicę w użytkowaniu wieczystym ma firma Santrex, której właścicielami są Włosi).

Gdy rok po hucznym otwarciu biuro chcieli odwiedzić dziennikarze lubelskiej Gazety Wyborczej, na II piętrze kamienicy zastali jedynie kartkę na drzwiach. „Nie wiem, gdzie jest biuro poselskie. Bardzo proszę nie przeszkadzać” – napisał na swoich drzwiach sąsiad z piętra.

Dziś wejście do biura jest już wyraźnie oznaczone, są nawet godziny przyjęć interesantów (pon-pt w godz. 8-16). Pracownica biura zapewnia też, że jest możliwe umówienie się z posłem na spotkanie, a on sam często bywa w Lublinie

– Zdarza się do kilku razy w tygodniu. Wszystko zależy od obowiązków posła w Warszawie – tłumaczy.

Jan Kanthak, rocznik ’91, z wykształcenia prawnik, do czasu ostatnich wyborów parlamentarnych zupełnie nie był związany z naszym regionem. Był radnym miejskim Gdańska i rzecznikiem prasowym ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

W 2019 roku wystartował z ostatniego miejsca na lubelskiej liście PiS, ale jego kampania tania nie była. Billboardy były ogromne, a hasła chwytliwe („Zalew Zemborzycki polskim Balatonem. Świat zobaczy piękno regionu”, „Szczęśliwa rodzina. Praca, zdrowie, rozwój – tutaj, a nie na emigracji”).

Kanthak zdobył 12 803 głosy i został posłem. Od tego czasu mediów nie unika, wręcz przeciwnie. Często gości w studiu TVP Info, a dzięki kontrowersyjnym wypowiedziom, często trafia na czołówki gazet i portali.

Ze sprawozdań, jakie można znaleźć na stronie sejmu, wynika, że na prowadzenie swojego jedynego biura poselskiego w 2021 roku poseł Solidarnej Polski wydał 194 tys. zł. W tym: 29,7 tys. zł to koszty najmu lokalu; 32,9 tys. zł kosztowały przejazdy samochodem a 1 857 zł taksówki. Telefon i Internet to 2,8 tys. zł, a wynagrodzenia pracowników biura - 18 tys. zł (umowy o pracę) i 41 tys. zł (inne umowy).

Rok wcześniej prowadzenie tego biura miało kosztować 205 tys. zł, z czego najwięcej poseł wydał na wynagrodzenia (79,9 tys. zł), jazdę samochodem (39 tys. zł) i czynsz (40,4 tys. zł).

e-Wydanie

Pozostałe informacje

Remis byłby najuczciwszy - ocenia mecz z Cracovią trener Motoru

Mateusz Stolarski (Motor Lublin): Nie wygrywa się spotkania za to, że ma się piłkę

Motor w sobotni wieczór musiał uznać wyższość Cracovii. „Pasy” wygrały w Lublinie 1:0. Jak szkoleniowcy obu drużyn oceniają spotkanie?

Kopalnia w Bogdance wydobywa węgiel najtaniej w kraju

Węgiel z Bogdanki na Ukrainę, czyli co dalej z lubelską kopalnią

– Po zakończeniu wydobycia węgla chcemy nadal być silnym przedsiębiorstwem przemysłowo-energetycznym – mówił na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach wiceprezes ds. rozwoju Lubelskiego Węgla „Bogdanka” Sławomir Krenczyk. Sporą szansą na zbyt węgla z Bogdanki może być rynek ukraiński.

Jarosław Milcz po raz kolejny poprowadził Lubliniankę do zwycięstwa
ZDJĘCIA

Na Wieniawie lubią horrory. Lublinianka pokonała Start Krasnystaw w ostatniej akcji meczu

Piłkarze Lublinianki po raz kolejny dostarczyli swoim kibicom solidnej dawki emocji. Jeszcze w 87 minucie meczu ze Startem Krasnystaw przegrywali u siebie 1:2. Mimo to wyszarpali trzy punkty. Jarosław Milcz gola na wagę zwycięstwa zdobył w... ósmej minucie doliczonego czasu gry.

Cracovia znowu lepsza od Motoru, Sergi Samper przeprasza za kartkę
ZDJĘCIA, WIDEO
galeria
film

Cracovia znowu lepsza od Motoru, Sergi Samper przeprasza za kartkę

Czwarty raz w rym sezonie, ale pierwszy w 2025 roku Motor nie strzelił gola w meczu u siebie. Beniaminek z Lublina nie zrewanżował się też Cracovii za porażkę z jesieni 2:6. Tym razem „Pasy” wygrały 1:0, a kluczowa dla losów spotkania była czerwona kartka Sergi Sampera, którą Hiszpan obejrzał już w 49 minucie.

Atakujący Bogdanki LUK Lublin Kewin Sasak:

Marcin Komenda, Bogdanka LUK Lublin: Ten sezon jest kapitalny

Powiedzieli po trzecim meczu półfinałowym play-off: JSW Jastrzębski Węgiel - Bogdanka LUK Lublin 2:3

Manolo i jego koledzy będą chcieli jak najszybciej zapomnieć o spotkaniu w Bytomiu

Wisła Puławy bez szans w wyjazdowym starciu z Polonią Bytom

Bez niespodzianki w Bytomiu. Choć Wisła Puławy próbowała postawić się faworyzowanej Polonii to nie udało jej się wywalczyć na trudnym terenie choćby jednego punktu

Majówka za pasem. Kalendarz wydarzeń zapowiada moc atrakcji
1 maja 2025, 0:00

Majówka za pasem. Kalendarz wydarzeń zapowiada moc atrakcji

Majówka zbliża się wielkimi krokami. Biorąc zaledwie trzy dni urlopu zyskujemy aż 9 dni odpoczynku. Co przez ten czas można robić w województwie lubelskim? Podpowiadamy co wtedy dzieje się w regionie.

Fragment rywalizacji w Słupsku

PGE Start Lublin został rozgromiony w Słupsku

Podopieczni Wojciecha Kamińskiego ulegli Enerdze Icon Sea Czarni różnicą aż 23 pkt. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że ten wynik to sensacja, ale również olbrzymie rozczarowanie.

Lewart w trzech ostatnich meczach zdobył siedem punktów

Druga wygrana na wiosnę, Lewart lepszy od Wiślan

W trzech ostatnich meczach Lewart wywalczył siedem punktów. W sobotę beniaminek z Lubartowa pokonał u siebie Wiślan Skawina 1:0, a bohaterem gospodarzy okazał się Łukasz Najda, który zdobył jedynego gola.

Dbają nie tylko o drzewa. Przed nami "Piątka z leśnikami"

Dbają nie tylko o drzewa. Przed nami "Piątka z leśnikami"

Już 10 maja w Uroczysku Stary Gaj odbędzie się wyjątkowe wydarzenie łączące aktywność fizyczną, kontakt z przyrodą i szczytny cel – „Piątka z leśnikami”. Organizatorzy zapraszają nie tylko biegaczy, ale także wszystkich miłośników lasu i pomagania.

Ulica jak "pole bitwy". Na Ceglanej będzie nie tylko asfalt

Ulica jak "pole bitwy". Na Ceglanej będzie nie tylko asfalt

Wcześniej ulica Twarda, teraz Ceglana. Urzędnicy szukają wykonawcy tej długo wyczekiwanej przez mieszkańców przebudowy drogi.

Sax night
Foto
galeria

Sax night

Imprezy w najpopularniejszym lubelskim Klubie 30 to destylat zabawy. Kto był ten wie, a kto nie był, niech żałuje. Imprezy odbywają się często na dwóch, a nawet na trzech parkietach, a każdy z inną muzyką. Ten stylistyczny eklektyzm sprawia, że co weekend klub przeżywa prawdziwe oblężenie. Specjalnie dla Was przygotowaliśmy fotogalerię z weekendowych szaleństw w popularnej Trzydziestce, z której dowiecie się, jak się bawi Lublin.

W decydującym meczu półfinału play-off Bogdanka LUK Lublin pokonała Jastrzębski Węgiel 3:2 i zagra w finale

Niespodzianka: Bogdanka LUK Lublin co najmniej ze srebrnym medalem, ograła Jastrzębski Węgiel

W trzecim decydującym spotkaniu półfinałowym play-off Bogdanka LUK Lublin po zaciętym boju pokonała mistrza Polski Jastrzębski Węgiel 3:2 i po raz pierwszy w historii zagra o medale mistrzostw Polski, i to od razu o złote

Druga taka niedziela w kwietniu. Można zrobić zakupy na majówkę

Druga taka niedziela w kwietniu. Można zrobić zakupy na majówkę

W niedzielę 27 kwietnia sklepy będą otwarte. To druga i zarazem ostatnia niedziela handlowa w kwietniu, tuż przed długim weekendem majowym.

Zabiegi ablacji z użyciem nowej techniki

To zaburzenie rytmu serca dotyczy miliona Polaków. W Lublinie leczą to nową techniką

Lubelscy lekarze przeprowadzili zabieg ablacji migotania przedsionków nową techniką varipulse. Dokonał tego jako jeden z pierwszych w Polsce zespół z Uniwersyteckiego Centrum Kardiologii i Kardiochirurgii USK Nr 4 pod kierownictwem dr hab. Andrzeja Głowniaka.

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium