

Kolejny dzień i kolejny nowy kontrakt w klubie z Lublina. W środę Motor poinformował, że umowa Bradly van Hoevena również została przedłużona na sezon 2025/2026.

Holender do beniaminka PKO BP Ekstraklasy dołączył już w trakcie obecnych rozgrywek. Na początku grał bardzo mało. W 2024 roku zdążył zaliczyć cztery występy w lidze, ale na boisku spędził jedynie około 70 minut.
Zagrał także w spotkaniu Pucharu Polski z Unią Skierniewice. Wyszedł w podstawowym składzie, ale w przerwie został zmieniony. Niestety, trzecioligowiec sensacyjnie wyeliminował Motor już na etapie pierwszej rundy po serii rzutów karnych.
Na wiosnę van Hoeven najpierw zaliczył pół godziny podczas spotkania z Koroną Kielce. Niespodziewanie, pod koniec lutego, przy okazji meczu z GKS Katowice wskoczył do podstawowego składu.
Zdobył wówczas bramkę i rozegrał naprawdę dobre zawody. W kolejnych występach potwierdzał wysoką dyspozycję, a przekonał się o tym, chociażby Paweł Wszołek i Legia Warszawa. Beniaminek zremisował z „Wojskowymi” 3:3, a Bradly strzelił kolejnego gola. W sumie ma na koncie 10 gier ligowych w tym sezonie (około 470 minut) oraz dwa trafienia.
Holender podpisał w Lublinie kontrakt do końca sezonu z opcją przedłużenia i w środę Motor poinformował, że klub skorzystał z tej możliwości. Tym samym niespełna 25-letni skrzydłowy dołączył do innych graczy, którzy zostają w zespole na kolejne rozgrywki. Wcześniej nowe umowy podpisali: Michał Król, Mathieu Scalet oraz Filip Wójcik.
