

Dzisiaj poznaliśmy nazwisko nowego trenera Motoru Lublin. Zgodnie z oczekiwaniami kibiców nie było niespodzianki i zespół w nadchodzącym sezonie dalej poprowadzi Mariusz Sawa.

Nad jego kandydaturą dyskutowali wczoraj na spotkaniu akcjonariusze, członkowie rady nadzorczej i prezes. Za wyborem Sawy przemawiały m.in. pieniądze, bo jest dopiero na dorobku i nie trzeba mu płacić tyle, co szkoleniowcowi z nazwiskiem.
Jutro motorowcy spotykają się na pierwszym treningu, który zaplanowano na stadionie przy Al. Zygmuntowskich (godz. 16.30). Kibice nie zobaczą na nim raczej nowych twarzy.
– Nowi zawodnicy będą testowani w trakcie obozu przygotowawczego. Ilu ich będzie? Ośmiu lub dziewięciu – zapowiada Jacek Bąk, udziałowiec i członek Rady Nadzorczej Motoru.
Nie jest to żadne zaskoczenie biorąc pod uwagę fakt, że Motor rozstał się po tym sezonie z aż dwunastoma graczami.
Klub ustalił już listę sparingów, ale zostanie podana dopiero jutro, gdy zaakceptuje ją nowy trener.
– Na pewno zagramy w Lublinie z Dolcanem Ząbki – zapowiada Agnieszka Kwiatkowska, rzecznik prasowy Motoru.