Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

koronawirus

15 lutego 2021 r.
8:43

Ekspert: Pod ścisłą lupą naukowców są trzy warianty SARS-CoV-2

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne

Pod lupą badaczy są obecnie przede wszystkim trzy warianty SARS-CoV-2, tzw. brytyjski, południowoafrykański i brazylijski. Największy niepokój związany jest z mutacją E484K, która według wstępnych badań, może nieść większe ryzyko reinfekcji u ozdrowieńców.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

– Mamy dwie główne linie rodowodowe wariantów koronawirusa – A i B. Od nich z kolei wychodzą kolejne gałęzie, od nich jeszcze kolejne – przypomina to rozwijające się drzewo. Wariantów jest sporo, ale największą uwagę przykuwają obecnie trzy: B1.351 czyli tzw. wariant południowoafrykański, B.1.1.28 czyli tzw. wariant brazylijski, oraz B.1.1.7. czyli wariant brytyjski – podkreślił w rozmowie z PAP ekspert w dziedzinie biologii medycznej i badań naukowych Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu dr hab. Piotr Rzymski.

Przypomniał, że mutacje wirusa – to nagłe skokowe zmiany w jego materiale genetycznym, które zachodzą losowo w trakcie procesu replikacji. Z kolei warianty SARS-CoV-2 to te formy wirusa, które poszczególne mutacje kumulują.

Rzymski zaznaczył, że wspomniane warianty – brytyjski, południowoafrykański i brazylijski – różnią się poszczególnymi mutacjami, natomiast posiadają też kilka wspólnych.

– Jednym z punktów wspólnych tych wariantów jest to, że wszystkie posiadają mutację N501Y. Jest to mutacja, która prowadzi do zmiany w regionie domeny wiążącej receptor, czyli tej najważniejszej części białka S, która wchodzi w interakcję z receptorem na powierzchni naszych komórek – to najważniejszy element białka S, który umożliwia rozpoczęcie procesu zakażania komórki – mówił.

– N501Y to mutacja, która prowadzi do zamiany jednego aminokwasu na inny. To niby drobna zmiana, bo polega na tym, że w jednym miejscu łańcucha aminokwasowego zamiast kwasu asparaginowego występuje tyrozyna. Ale pojawia się w bardzo ważnym regionie białka S. Podejrzewa się, że to ona umożliwia bardziej ścisłe przyleganie białka S wirusa do receptora na powierzchni ludzkiej komórki. Posiadające ją warianty mogą być więc bardziej zakaźne, łatwiej się rozprzestrzeniać – dodał.

Rzymski podkreślił jednak, że co prawda warianty te wskazuje się jako bardziej zakaźne, ale niekoniecznie muszą być one równocześnie bardziej śmiertelne.

– Jeżeli wirus jest bardziej zakaźny, to automatycznie może się to przełożyć na większą liczbę osób hospitalizowanych, a co za tym idzie, także ofiar śmiertelnych. Z tym, że niekoniecznie musi to wynikać wprost z większej patogenności danego wariantu. To, czy zakażenie danym wariantem może być bardziej śmiertelne czy nie, wymaga sprawdzenia w warunkach eksperymentalnych – powiedział.

Dodał, że dużą uwagę przyciąga obecnie mutacja E484K, która występuje w wariancie południowoafrykańskim i brazylijskim. Niedawno pojawiła się też w linii rozwojowej wariantu brytyjskiego. Jak wyjaśnił, jest to mutacja, która także prowadzi do zmiany w regionie domeny wiążącej receptor, ale – jak mówił – „ze wstępnych obserwacji wynika, że może to być tzw. mutacja ucieczki, czyli taka, która prowadzi do spadku reaktywności przeciwciał wobec białka S koronawirusa i w ten sposób pozwala mu do pewnego stopnia umykać działaniu układu odporności”.

– Dane eksperymentalne wskazują, że zmniejsza ona siłę z jaką przeciwciała ozdrowieńców neutralizują wirusa. Odnotowano też przypadki ponownych zakażeń wariantami, posiadającymi mutację E484K. To nie jest powód do paniki, bo ponowne zakażenie wcale nie musi mieć cięższego przebiegu, a nawet może przebiegać łagodniej. Trzeba przypomnieć: przeciwciała to nie jest jedyny mechanizm układu odporności w walce z wirusem – mówił.

– Natomiast dobrą wiadomość dla osób zaszczepionych niosą badania opublikowane niedawno na łamach „Nature Medicine” – układy najważniejszych mutacji wariantu brytyjskiego i południowoafrykańskiego mają mało istotny wpływ na działanie przeciwciał wyprodukowanych po podaniu dwóch dawek szczepionki BioNTech/Pfizer. Co więcej, niedawno wykazano, że o ile przeciwciała ozdrowieńców niekoniecznie dobrze radzą sobie z wariantem afrykańskim, to podanie jednej dawki szczepionki mRNA podnosi ich poziom o tysiąc razy i umożliwia neutralizację tego wariantu – dodał.

Ekspert wskazał, że te obserwacje wspierają zasadność szczepienia również ozdrowieńców. Jak mówił, „to dodatkowo podbije im sprawność działania układu odporności wobec koronawirusa. Niestety, odporność po przechorowaniu COVID-19 może zależeć istotnie od tego jak przebiega zakażenie. Szczepienie natomiast to prawie zawsze silne pobudzenie układu immunologicznego” – zaznaczył.

Rzymski przypomniał, że szczepionki RNA pozwalają na bardzo szybkie dostosowanie preparatu w sytuacji, gdyby koronawirus znacząco zmutował, a te mutacje znosiłyby istotnie skuteczność szczepionek.

– Żeby wyprodukować nową wersję szczepionki mRNA, wystarczy kilka dni, a później ok. 6 tygodni, żeby go wprowadzić do produkcji. Trzeba się tylko najpierw zastanowić w jaki sposób taki preparat zacząć stosować. Jak szczepieni dwoma dawkami zareagują na kolejną, trzecią porcję? Czy spektrum odporności zostanie faktycznie poszerzone? Czy osobom jeszcze nieszczepionym będzie można podać dwie wersje mRNA na raz? To są ważne pytania, na które odpowiedzą zaplanowane już badania kliniczne pierwszej fazy szczepionki Pfizera i Moderny – mówił.

Dodał, że „ta nowa wersja preparatu ma być dostrojona do białka S wariantu południowoafrykańskiego. Dzięki tym badaniom będzie można już teraz opracować strategię postępowania, gdyby w przyszłości pojawiły się bardziej niepokojące warianty. I bardzo dobrze, że nie czekamy aż wirus nas znów zaskoczy, ale już teraz staramy się przygotowywać plan B” – podsumował Rzymski.

e-Wydanie

Pozostałe informacje

Jarosław Milcz na jesieni w meczu z Huraganem zdobył dwa gole, a w niedzielę zaaplikował rywalom trzy

Huragan przegrywał z Lublinianką 0:3, ale dostał pomoc z góry i wywalczył punkt

Od 3:0 do 3:3. Lublinianka miała już solidną zaliczkę w Międzyrzecu Podlaskim, ale dopisała do swojego konta tylko punkt. A to oznacza, że strata do lidera z Kraśnika wzrosła do sześciu „oczek”.

Ciało mężczyzny wyłowiono z rzeki Bug. Czy to cudzoziemiec z Afryki?

Ciało mężczyzny wyłowiono z rzeki Bug. Czy to cudzoziemiec z Afryki?

Patrol Straży Granicznej natrafił na zwłoki w rzece Bug. Najprawdopodobniej to jeden z migrantów utonął kilka tygodni temu przy próbie nielegalnego przedostania się przez granicę z Białorusi do Polski.

 Nagrodzili najpiękniejsze palmy i pisanki
galeria

Nagrodzili najpiękniejsze palmy i pisanki

W niedzielę 6 kwietnia w foyer Sali Operowej CSK odbył się finał VI Wojewódzkiego Konkursu na Palmę i Pisankę Wielkanocną. Ideą tego wydarzenia było popularyzowanie zanikającego zwyczaju własnoręcznego tworzenia palm i pisanek wielkanocnych.

Dominik Kubera wygrywa Memoriał Alfreda Smoczyka w Lesznie

Dominik Kubera wygrywa Memoriał Alfreda Smoczyka w Lesznie

W niedzielę w Lesznie odbył się Memoriał Alfreda Smoczyka, w którym najlepszy okazał się Dominik Kubera dokładając kolejny sukces do sobotniego zwycięstwa w mistrzostwach Polski Par Klubowych

Mandat na 2000 zł każdego "boli"

52 wiosny na karku i zero rozsądku

Mandat karny w wysokości 2 000 złotych oraz 14 punktów to finał kontroli drogowej 52-latka z Siedlec. Kierowca mitsubishi pędził krajową dwójką 154 km/h przekraczając dozwoloną prędkość o 64 km/h. Mężczyzna tłumaczył się pośpiechem.

Zatrzymany Gruzin w drodze do aresztu

Lubelscy „łowcy głów” namierzyli go w Zakopanem

Lubelscy „łowcy głów” i poszukiwacze z IV komisariatu w Lublinie zatrzymali 55-letniego obywatela Gruzji, który poszukiwany był m.in. listem gończym. Mężczyzna łącznie do odbycia ma karę prawie roku pozbawienia wolności. Poszukiwany był za jazdę w stanie nietrzeźwości i przywłaszczenie samochodu marki volkswagen transporter. Wpadł w Zakopanem.

Mieszkańcy nie mogą doczekać się wdychania solanki

Mieszkańcy nie mogą doczekać się wdychania solanki

Mieszkańcy nie mogą doczekać się otwarcia sezonu w tężni solankowej. Instalacja stanęła w maju ubiegłego roku nad Krzną, ale póki co jest obklejona taśmą.

Mecz Śląsk – Motor. Poczuj gorącą atmosferę na trybunach
galeria

Mecz Śląsk – Motor. Poczuj gorącą atmosferę na trybunach

Wprawdzie emocje po wczorajszym meczu we Wrocławiu już opadły, ale wciąż kibice czują gorącą atmosferę z trybun. Zobaczmy, jak obie drużyny były dopingowane.

Efekt sobotniego sprzątania
Józefów nad Wisłą

To jest ekologia! Mimo chłodu posprzątali brzegi Wyżnicy

Mimo przenikliwego chłodu nikt nie spóźnił się wczoraj na zbiórkę nad rzeczka Wyżnicą przepływającą przez gminę Józefów nad Wisłą. W sobotni poranek dzieci, młodzież i dorośli w ramach „Operacji Czysta Rzeka” posprzątali brzegi tej rzeczki.

Tak się bawi Lublin w Helium Club
foto
galeria

Tak się bawi Lublin w Helium Club

Jeśli nie było Was na imprezie "Back to the Past" w klubie Heliume, to… cóż, żałujcie, że przegapiliście prawdziwe szaleństwo. Na szczęście mamy dla Was fotogalerię, która udowodni, że taniec, błysk fleszy i dobra zabawa to w Helium Club absolutna norma. Zobaczcie, kto rządził na parkiecie i jak się bawił Lublin.

Nowa tężnia przy Szkole Podstawowej nr 11 im. H. Sienkiewicza w Puławach na osiedlu Niwa czeka na pierwsze uruchomienie. To jeden ze zwycięskich projektów budżetu obywatelskiego

Starsza tężnia już działa, na nową zaczekają dłużej

W tym roku po raz pierwszy uruchomiona zostanie nowa tężnia solankowa na osiedlu Niwa w Puławach. To efekt budżetu obywatelskiego, w którym inwestycję tę poparło 837 osób. Starsza tężnia, ta przy ul. Polnej wznowiła pracę 1 kwietnia.

Tajemnicza historia kradzieży ikony z bialskiego muzeum

Tajemnicza historia kradzieży ikony z bialskiego muzeum

Tajemnicza historia kradzieży ikony z Muzeum Południowego Podlasia. Najpierw ktoś ją ukradł w 2016 roku. A w 2021 roku anonimowy nadawca odesłał ją do bialskiej placówki.

Julia Szeremeta ma za sobą dobry występ w Brazylii

Julia Szeremeta zajęła drugie miejsce w turnieju Pucharu Świata w brazylijskim Foz de Igacu

Dla pieściarki Paco Lublin to był bardzo wymagający tydzień, ponieważ w Brazylii stoczyła trzy walki. Dwie z nich odbyły się w odstępie 24 godzin, co na pewno było dla wicemistrzyni olimpijskiej sporym wyzwaniem. Warto jednak podkreślić, że w każdym z pojedynków zaprezentowała równą i wysoką formę.

Trener Motoru Mateusz Stolarski szanuje punkt zdobyty we Wrocławiu, ale nie był do końca zadowolony z wyniku

Mateusz Stolarski (Motor Lublin): Szacunek dla kibiców, po to się pracuje, żeby grać takie mecze

Motor w sobotni wieczór zremisował we Wrocławiu ze Śląskiem 1:1. Obie drużyny po końcowym gwizdku odczuwały niedosyt. Co na konferencji prasowej mówili trenerzy?

Zima wróciła

Zima kontratakuje. Drogi mogą być śliskie

Polska jest pod wpływem klina wyżu z centrami nad Morzem Norweskim i Morzem Północnym, jedynie początkowo krańce południowo-wschodnie pozostaną jeszcze w zasięgu frontu związanego z niżem znad Ukrainy. Z północy napływa zimne powietrze arktyczne.

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium