
8,5 kilometra obwodnicy Kocka za rok zmieni się w prawdziwą ekspresówkę. Już widać zarys drugiej nitki drogi i nowe mosty. Za 12-14 miesięcy prace będą zbliżać się ku końcowi.

S19 na północ od Lublina, w kierunku Lubartowa, Kocka i dalej Białegostoku, to jeden wielki plac budowy. Tuż za granicami Lublina, w Ciecierzynie, widać przygotowania do pracy przy dalszej części S19. Ogromne hałdy ziemi, kruszywa, piachu czekają na wozidła, które bez przerwy kursują, przygotowując grunt pod budowę drogi. Na poboczach uwijają się maszyny i ludzie. Zmieniona organizacja ruchu i wszechobecny pył świadczą o intensywności robót budowlanych.
Ze wszystkich odcinków S19 w budowie, w kierunku Białegostoku, budowa drugiej nitki obwodnicy Kocka jest najbardziej zaawansowana. – Zaawansowanie prac rzeczowo-finansowych inwestycji, od momentu rozpoczęcia robót 10 miesięcy temu, osiągnęło poziom 63-64 proc. Faktyczne zaawansowanie prac na budowie wynosi około 70-72 proc. – mówi Marcin Kubejko, kierownik budowy z firmy Polaqua, wykonawcy inwestycji. – Dla obiektów mostowych to jest prawie 80 proc., dla obiektów związanych z budową drogi to jest 68 proc. Wartość kontraktu wynosi 180 milionów zł. Termin zakończenia zapisano w umowie na maj 2026. Na razie nie dostrzegamy żadnych zagrożeń dotrzymania tej daty. Myślę, że końcem kwietnia, początkiem maja, rozpoczniemy roboty bitumiczne, które potrwają do końca roku – dodaje szef kontraktu.
Równolegle drogowcy będą wykonywać elementy związane z bezpieczeństwem ruchu drogowego – ogrodzenia, bariery energochłonne, ekrany akustyczne, oznakowanie poziomy i pionowe.
Jednym z najbardziej okazałych obiektów inżynierskich na tej trasie jest most nad Wieprzem oznaczony roboczą nazwą MS5. – Obiekt MS5 ma 220 m bieżących długości, 13 szerokości – mówi Anita Abramowska-Owsianko, która z ramienia nadzoru budowy trzyma pieczę nad obiektami mostowymi. – Tuż przed Bożym Narodzeniem 2024 rozpoczęliśmy betonowanie tego obiektu, które trwało ciągiem niemal dwie doby. Wbudowano 2230 m sześciennych betonu. Zbrojnie MS5 to aż 450 ton stali – dodała.
Budowę drogi S19, od Lublina w kierunku granicy z woj. mazowieckim, podzielono na sześć odcinków, o łącznej długości około 100 km. – Na trzech odcinkach już toczą się prace, natomiast dla pozostałych oczekujemy na wydanie decyzji ZRID. Mamy nadzieję, że w tym roku te prace się rozpoczną – mówi Łukasz Minkiewicz, rzecznik prasowy lubelskiego oddziału GDDKiA. – Natomiast jeżeli chodzi o ten 8-kilometrowy odcinek obwodnicy Kocka i Woli Skromowskiej, to ważny element całej układanki, jaką jest budowa sieci dróg szybkiego ruchu w województwie lubelskim. W tym momencie kierowcy korzystają z 230 km ekspresówek w naszym regionie, natomiast docelowo, za 5-6 lat, kierowcy będą mieli już do dyspozycji większość tej sieci – około 580 km – dodaje rzecznik. Kierowcy jednak najczęściej zadają sobie pytanie o obwodnicę korkujących się Niemiec. – Planujemy, że kierowcy skorzystają z tej drogi w czwartym kwartale 2027 roku – precyzuje rzecznik.
