Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

16 maja 2005 r.
21:05
Edytuj ten wpis

Nie zabierajcie mi mamy

Zapłakane matki spieszące się na kolejne karmienie - taki widok na oddziale położniczym w PSK 1 nie należy do rzadkości. Płaczą te, które wypisano ze szpitala, ale bez dzieci. Potem, co trzy godziny, muszą dojeżdżać na karmienie, nawet spoza Lublina. -To nieludzkie - mówią w Fundacji "Rodzić po ludzku”.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Pani Monika spod Lublina tydzień temu w Państwowym Szpitalu Klinicznym nr 1 urodziła swoje pierwsze dziecko. Po trzech dniach lekarz ją poinformował, że będzie wypisana, bo w szpitalu nie ma wolnych łóżek. Wypisali ją, ale samą, bo dziecko musiało jeszcze pozostać kilka dni na oddziale.
- Jak tak można? - płacze pani Monika. - Mieszkamy 20 kilometrów od Lublina i nie mamy samochodu. A kazali mi co trzy godziny przyjeżdżać na karmienie.
W takiej sytuacji jest wiele kobiet w szpitalu. - Tylko dziś wypisałyśmy osiem pacjentek, których dzieci musiały zostać - powiedziały nam pielęgniarki. Żadna nie chciała podać swojego nazwiska do gazety. - Wiemy, że tak nie powinno być. Kobiety płaczą, ale szpital nie ma pieniędzy, by tak długo trzymać pacjentki na oddziale.
Dyrektor PSK 1 najpierw unikał rozmowy z Dziennikiem. W końcu oświadczył: - Problem został rozwiązany, bo na moją prośbę lekarz zostawił tę kobietę w szpitalu (przyjął ją ponownie - red.) - usłyszeliśmy od dr Adama Borowicza, dyrektora PSK nr 1.
• A co z innymi pacjentkami?
- Muszę to skonsultować z ordynatorem oddziału. Odpowiem jutro - dodał wymijająco dyrektor.
Szpital podlega Akademii Medycznej w Lublinie. - Dyrektor wytłumaczył mi, że dziecko musiało zostać w szpitalu, a matka nie - mówi dr Włodzimierz Matysiak, rzecznik AM. Kiedy wyjaśniliśmy mu, że nie jest to odosobniony przypadek, postanowił zająć się sprawą. - Przyjrzymy się temu zjawisku - obiecał.
Jak ustaliliśmy, praktyka oddzielania matek od dzieci w szpitalu przy ul. Staszica trwa od dawna. O swoim dramacie opowiedziała nam również pani Katarzyna z Lublina. Pobyt na oddziale położniczym w PSK 1 wspomina jak najgorszy koszmar. Rodziła w maju zeszłego roku. - Byłam załamana. Kazali mi zostawić moje dziecko - opowiada lublinianka. - Nawet nie mogłam wykupić łóżka, bo wszystkie były zajęte. Wiele kobiet było w takiej sytuacji.
W innych lubelskich szpitalach zapewniono nas, że takich praktyk nie stosują. - Lepiej jest dla matki i dziecka, żeby ich nie rozdzielać - mówi prof. Henryk Wiktor, ordynator oddziału położniczo-ginekologicznego w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym przy al. Kraśnickiej. - Dlatego umożliwiamy im stały kontakt. Wypisujemy matkę samą, ale jedynie w przypadku, kiedy rodzi się wcześniak, który musi długo przebywać w szpitalu. Ale tylko pod warunkiem że matka jest z Lublina.
Podobnie jest w Szpitalu Ginekologiczno-Położniczym przy ul. Lubartowskiej. - Ze względu na dobro dziecka zależy nam, żeby nie dopuszczać do takich sytuacji. Jeśli matka chce zostać, to zostaje. U nas nikt jej na siłę nie wyrzuca - zapewnia dr Maria Migielska, zastępca ordynatora oddziału noworodków i wcześniaków. •

Pozostałe informacje

Mandat na 2000 zł każdego "boli"

52 wiosny na karku i zero rozsądku

Mandat karny w wysokości 2 000 złotych oraz 14 punktów to finał kontroli drogowej 52-latka z Siedlec. Kierowca mitsubishi pędził krajową dwójką 154 km/h przekraczając dozwoloną prędkość o 64 km/h. Mężczyzna tłumaczył się pośpiechem.

Zatrzymany Gruzin w drodze do aresztu

Lubelscy „łowcy głów” namierzyli go w Zakopanem

Lubelscy „łowcy głów” i poszukiwacze z IV komisariatu w Lublinie zatrzymali 55-letniego obywatela Gruzji, który poszukiwany był m.in. listem gończym. Mężczyzna łącznie do odbycia ma karę prawie roku pozbawienia wolności. Poszukiwany był za jazdę w stanie nietrzeźwości i przywłaszczenie samochodu marki volkswagen transporter. Wpadł w Zakopanem.

Mieszkańcy nie mogą doczekać się wdychania solanki

Mieszkańcy nie mogą doczekać się wdychania solanki

Mieszkańcy nie mogą doczekać się otwarcia sezonu w tężni solankowej. Instalacja stanęła w maju ubiegłego roku nad Krzną, ale póki co jest obklejona taśmą.

Mecz Śląsk – Motor. Poczuj gorącą atmosferę na trybunach
galeria

Mecz Śląsk – Motor. Poczuj gorącą atmosferę na trybunach

Wprawdzie emocje po wczorajszym meczu we Wrocławiu już opadły, ale wciąż kibice czują gorącą atmosferę z trybun. Zobaczmy, jak obie drużyny były dopingowane.

Efekt sobotniego sprzątania
Józefów nad Wisłą

To jest ekologia! Mimo chłodu posprzątali brzegi Wyżnicy

Mimo przenikliwego chłodu nikt nie spóźnił się wczoraj na zbiórkę nad rzeczka Wyżnicą przepływającą przez gminę Józefów nad Wisłą. W sobotni poranek dzieci, młodzież i dorośli w ramach „Operacji Czysta Rzeka” posprzątali brzegi tej rzeczki.

Tak się bawi Lublin w Helium Club
foto
galeria

Tak się bawi Lublin w Helium Club

Jeśli nie było Was na imprezie "Back to the Past" w klubie Heliume, to… cóż, żałujcie, że przegapiliście prawdziwe szaleństwo. Na szczęście mamy dla Was fotogalerię, która udowodni, że taniec, błysk fleszy i dobra zabawa to w Helium Club absolutna norma. Zobaczcie, kto rządził na parkiecie i jak się bawił Lublin.

Nowa tężnia przy Szkole Podstawowej nr 11 im. H. Sienkiewicza w Puławach na osiedlu Niwa czeka na pierwsze uruchomienie. To jeden ze zwycięskich projektów budżetu obywatelskiego

Starsza tężnia już działa, na nową zaczekają dłużej

W tym roku po raz pierwszy uruchomiona zostanie nowa tężnia solankowa na osiedlu Niwa w Puławach. To efekt budżetu obywatelskiego, w którym inwestycję tę poparło 837 osób. Starsza tężnia, ta przy ul. Polnej wznowiła pracę 1 kwietnia.

Tajemnicza historia kradzieży ikony z bialskiego muzeum

Tajemnicza historia kradzieży ikony z bialskiego muzeum

Tajemnicza historia kradzieży ikony z Muzeum Południowego Podlasia. Najpierw ktoś ją ukradł w 2016 roku. A w 2021 roku anonimowy nadawca odesłał ją do bialskiej placówki.

Julia Szeremeta ma za sobą dobry występ w Brazylii

Julia Szeremeta zajęła drugie miejsce w turnieju Pucharu Świata w brazylijskim Foz de Igacu

Dla pieściarki Paco Lublin to był bardzo wymagający tydzień, ponieważ w Brazylii stoczyła trzy walki. Dwie z nich odbyły się w odstępie 24 godzin, co na pewno było dla wicemistrzyni olimpijskiej sporym wyzwaniem. Warto jednak podkreślić, że w każdym z pojedynków zaprezentowała równą i wysoką formę.

Trener Motoru Mateusz Stolarski szanuje punkt zdobyty we Wrocławiu, ale nie był do końca zadowolony z wyniku

Mateusz Stolarski (Motor Lublin): Szacunek dla kibiców, po to się pracuje, żeby grać takie mecze

Motor w sobotni wieczór zremisował we Wrocławiu ze Śląskiem 1:1. Obie drużyny po końcowym gwizdku odczuwały niedosyt. Co na konferencji prasowej mówili trenerzy?

Zima wróciła

Zima kontratakuje. Drogi mogą być śliskie

Polska jest pod wpływem klina wyżu z centrami nad Morzem Norweskim i Morzem Północnym, jedynie początkowo krańce południowo-wschodnie pozostaną jeszcze w zasięgu frontu związanego z niżem znad Ukrainy. Z północy napływa zimne powietrze arktyczne.

Dziś rano poderwani nasze myśliwce

Poderwano samoloty, bo Rosjanie atakują Ukrainę

W związku z intensywną aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na obiekty znajdujące się między innymi na zachodzie Ukrainy, rozpoczęło się operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej - poinformowało w niedzielę nad ranem Dowództwo Operacyjne RSZ.

Widmo spadku coraz poważniej zaczyna zagrażać Wiśle Puławy

Widmo spadku coraz poważniej zaczyna zagrażać Wiśle Puławy

Nie o takim wyniku marzyli kibice Wisły Puławy przeciwko GKS Jastrzębie. W starciu dwóch ekip walczących o utrzymanie w sobotę górą byli goście. Podopieczni trenera Macieja Tokarczyka przegrali aż 1:4 i znaleźli się w strefie spadkowej

Giełda w Nowym Jorku straciła 6,4 bln dolarów w dwa dni

Giełda w Nowym Jorku straciła 6,4 bln dolarów w dwa dni

To był najgorszy dzień na giełdzie od czasu pandemii. Indeks Dow Jones stracił w piątek ponad 2 tys. punktów, co w porównaniu z czwartkowymi spadkami oznacza, że nowojorska giełda straciła rekordowe 6,4 biliona dolarów w ciągu dwóch dni – donosi „Wall Street Journal”. To wynik zapowiedzianych przez Trumpa ceł oraz chińskiej zapowiedzi ceł odwetowych.

Naukowcy z Lublina chcą przewidywać awarie sieci energetycznych
WYSOKIE NAPIĘCIE

Naukowcy z Lublina chcą przewidywać awarie sieci energetycznych

Przerw w dostawie energii elektrycznej może być znacznie mniej, bo awarie będzie można przewidywać. Może być też bardziej ekologicznie i z myślą o środowisku – naukowcy Politechniki Lubelskiej tworzą Laboratorium Inteligentnych Systemów Diagnostycznych w Inżynierii Wysokonapięciowej – LabTech.

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Komunikaty