Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

29 czerwca 2007 r.
12:59
Edytuj ten wpis

Do ilu razy sztuka?

0 0 A A

Shrek ma problemy: musi poradzić sobie z dziećmi, odnaleźć dziedzica królewskiego tronu i ocalić bajkową krainę.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Ale to są akurat najmniejsze problemy Shreka. "Shrek Trzeci” musi przede wszystkim zarobić setki milionów dolarów i zachwycić publiczność przynajmniej tak samo, jak poprzednie części. Tu shrekowi nie pomoże osioł czy kot w butach, ale olbrzymia kampania reklamowa, gwiazdy i cała góra gadżetów związanych z filmem

Do dziś dwa poprzednie "Shreki” zarobiły na całym świecie blisko półtoramiliarda dolarów. Samych płyt DVD sprzedało się 90 milionów. Pierwszy "Shrek” otrzymał pierwszego w historii Oscara dla filmu animowanego. Drugi "Shrek” pobił tzw. rekord otwarcia - liczba widzów w pierwszym weekendzie wyświetlania filmu - i trafił na trzecie miejsce listy najbardziej kasowych filmów wszech czasów.
Wreszcie filmy ze Shrekiem stworzyły modę na kolejne "żartobliwe” animacje pariodujące słynne bajki.
Czy "Shrek Trzeci” ma szansę dorównać swoim poprzednikom?

Gwiazdy zagraniczne...

Twórcy zrobili wszystko, żeby dorównał. Zaczęli od zgromadzenia gwiazd, których co prawda nie widać, ale słychać, bo podkładają głosy.
Do Mike'a Myersa, Eddie'go Murphy'ego, Cameron Diaz, Antonio Banderasa i Johna Cleese'a dołączył kolejny członek "Monthy Pythona”, Eric Idle.
- Prawdopodobnie producent Jeffery Katzenberg miał kilka moich starych zdjęć z lat 70. - żartował Idle. - Powiedział, że prześle je do brukowców. Dlatego się zgodziłem.
W filmie usłyszymy też Justina Timberlake'a. Wcześniej w "Shreku” robiono sobie żarty z gwiazdy MTV, a teraz Justin przyciągnie do kin jeszcze więcej swoich fanek. - Stworzenie własnej postaci to niesamowite doświadczenie. Wyobrażasz sobie, jak twój bohater powinien wyglądać, brzmieć i twoja energia jest na wyższym poziomie niż normalnie - opowiadał o swojej pracy Justin.
Stare gwiazdy też się cieszą, że dalej grają w "Shreku”. - Te filmy poruszają widzów. Przekazują im pewne wartości, a jednocześnie wspaniale bawią. To prawdziwy przywilej móc być częścią dziedzictwa "Shreka” stwierdziła Cameron Diaz (Księżniczka Fiona).
- Moje relacje z Osłem zawsze będą polegać na rywalizacji, ale w bardziej zabawny sposób, przecież tak w głębi serca, bardzo się kochamy - wtórował jej Antonio Banderas (Kot w Butach).

...i rodzime

Także w polskiej wersji językowej nie zabraknie gwiazd. Zbigniew Zamachowski, Jerzy Stuhr, Wojciech Malajkat już się sprawdzili.
Wojciech Mann, choć w "dwójce” miał ledwie kilka kwestii, też dał się zapamiętać. Teraz dołączy do niego Krzysztof Materna i... Aleksandra Kwaśniewska jako Śpiąca Królewna. Nie można też zapomnieć o Bartoszu Wierzbięcie, który został chyba pierwszą gwiazdą wśród tłumaczy. Także i tym razem Wierzbięta jest autorem polskich tekstów.

Spodziewane niespodzianki

Nie zapomniano też o scenariuszu, co akurat w amerykańskich hitach wcale nie jest takie oczywiste. Pracowali nad nim Andrew Adamson (reżyser pierwszych dwóch "Shreków”) oraz Jeffrey Price i Peter S. Seaman, twórcy scenariuszy takich filmów jak "Kto wrobił królika Rogera?” i "Grinch: Świąt nie będzie”.
Shrek, po szczęśliwym ślubie z Fioną, zostaje nagle głównym kandydatem do korony Zasiedmiogórogrodu. Średnio mu się to podoba, więc razem z Osłem, Kotem w Butach, Fioną i jej przyjaciółkami księżniczkami rusza na poszukiwanie Artiego - zaginionego dziedzica tronu. Tymczasem niesympatyczny Książę z Bajki próbuje wykorzystać jego nieobecność do zdobycia władzy. Do tego Shrekowi dochodzi potomstwo i kłopoty z Osłem i Kotem w Butach, którzy na pewien czas zamieniają się... ciałami.
Mówiąc krótko, droga do "żyli długo i szczęsliwie...” jest strasznie długa i pełna niespodzianek, do których przyzwyczaiły nas poprzednie "Shreki” - czyli parodiowanie innych bajek i filmów.
Choć scenariusz nie jest tak świeży i oryginalny jak poprzednie, to trzyma poziom.

Animowany casting

Równie wielki nacisk, jak na promocję, twórcy filmu położyli na jego stronę wizualną. - Kiedy zaczynaliśmy pracę, dużo myśleliśmy nad tym, co zrobić ze znanymi już widzom bohaterami - wyjaśnia Lucia Modesto, jeden ze specjalistów ds. animacji postaci. - Shrek, Fiona czy Osioł mają już po 8 lat. Teraz byliśmy w stanie osiągnąć dużo więcej. Mamy lepszą kontrolę nad ich mimiką twarzy, wyższą rozdzielczość. Mogliśmy dodać wiele szczegółów, jakich nie posiadały oryginalne postaci.
Studio DreamWorks Animation wykorzystało nowe systemy technologiczne, które powstały przy pracy nad innymi animacjami - "Skok przez płot” i "Madagaskar”. Tim Cheung, szef pionu animacji postaci, tłumaczy to tak: Kiedy Shrek się krzywi, widzimy zmarszczki na jego nosie. W pierwszych dwóch filmach nie byliśmy w stanie tego uzyskać.
Ale to nic w porównaniu ze scenami zbiorowymi. Przed rozpoczęciem zdjęć animatorzy stworzyli katalog ponad 5000 animowanych statystów. Wszystkie trafiły na casting, gdzie reżyser filmu wybrał te, które najbardziej mu odpowiadały.

Co dalej?


Twórcy filmu są tak pewni sukcesu, że zdradzili już plany dotyczące... czwartej i piątej części "Shreka”. miałyby one trafić na ekrany w 2010 i 2013 roku. W pierwsze prace jest już podobno zaangażowanych ok. 1400 osób, a reżyserem "czwórki” ma być Mike Mitchell.

Pozostałe informacje

Włamywał się do samochodów. Teraz pójdzie do więzienia

Włamywał się do samochodów. Teraz pójdzie do więzienia

Policjanci z Chełma zatrzymali 40-latka, który odpowiada za kilkukrotne włamania się do aut zaparkowanych na terenie miasta. Grozi mu do 10 lat więzienia.

zdjęcie ilustracyjne

Pijana 17-latka leżała w nocy między blokami. Policja wezwała matkę

Nastolatka leżała między blokami. Zaniepokoiło to mieszkańca, który zawiadomił policję. Okazało się, że miała ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

Filip Kondracik to bramkarz z rocznika 2008

Motor Lublin testuje dwóch młodych zawodników

Podczas piątkowego meczu kontrolnego z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza w barwach Motoru Lublin pojawiło się dwóch nowych zawodników. To testowani: obrońca Szymon Gaj i bramkarz Filip Kondracik.

zdjęcie ilustracyjne

Prawo jazdy od 17. roku życia? Szykuje się więcej zmian dla kierowców

Będą zmiany w przepisach ruchu drogowego. Prawo jazdy będzie można zdać w wieku 17 lat. To na razie propozycje, nad którymi pracuje Ministerstwo Infrastruktury.

VKIE w Sercu
foto
galeria

VKIE w Sercu

Vkie wystąpił w klubie Serce, który specjalnie na ten wieczór przygotował mieszankę utworów z nowej płyty oraz największe hity ze swojej dyskografii. Gościem specjalnym był jeden z najgorętszych newcomerów tego sezonu, czyli OKEKEL! Zobaczcie zdjęcia z tego szalonego koncertu. Tak się bawi Lublin!

Stela Posavec wystąpi w reprezentacji Chorwacji w zbliżających się mistrzostwach Europy

Kolejna zawodniczka MKS FunFloor Lublin zagra na mistrzostwach Europy

Stela Posavec została powołana do reprezentacji Chorwacji na mistrzostwa Europy w piłce ręcznej.

Ser na okrągło!
DZIENNIK ZE SMAKIEM
film

Ser na okrągło!

Wbrew powszechnie panującej opinii, mleko nie bierze się z kartonu, a masło z półki w lodówce. O produkcji sera i innych produktów mlecznych opowiedziała nam Małgorzata Brodziak-Murawska, która porzuciła pracę w korporacji i osiadła w Uniszowicach pod Lublinem, gdzie stworzyła markę „Wzgórze serem malowane” i produkuje naturalne sery.

Błyszcząca noc
foto
galeria

Błyszcząca noc

Tej nocy królował nieśmiertelny i zawsze modny brokat! Świecące kreacje, makijaże z wykorzystaniem brokatu oraz kryształków! Tej nocy wszystko błyszczało. Zobaczcie, jak się bawił Lublin w Fabryce Melanżu.

Koń w Tyśmienicy nie zrobi za wiele. Na pomoc ruszyli strażacy

Koń w Tyśmienicy nie zrobi za wiele. Na pomoc ruszyli strażacy

Koń w tarapatach. Wpadł do Tyśmienicy. Na szczęście, na pomoc ruszyli strażacy.

Start w ostatnich latach całkiem nieźle radził sobie w Szczecinie. Czy w niedzielę też sprawi niespodziankę?

Start Lublin kontra King Szczecin, czyli jakby grali w Lidze Mistrzów

Start Lublin w niedzielę zagra na wyjeździe z Kingiem Wilki Morskie Szczecin. Spotkanie rozpocznie się się o godz. 17.30. Faworytem będą gospodarze, to w ostatnich latach akurat z tym rywalem czerwono-czarni w gościach często wygrywali.

zdjęcie ilustracyjne

Chełmska uczelnia idzie w lotnictwo. Wielka szansa dla młodych na prestiżowy zawód

To wielka szansa dla młodych ludzi na ciekawy zawód. Chełmska uczelnia może kształcić kontrolerów ruchu lotniczego.

Szybka bramka Podlasia w meczu z KSZO, ale niemoc na wyjazdach trwa

Szybka bramka Podlasia w meczu z KSZO, ale niemoc na wyjazdach trwa

Już w piątek swój mecz w Ostrowcu Świętokrzyskim rozegrali piłkarze Podlasia. Podopieczni Artura Renkowskiego prowadzili z KSZO, ale przegrali 2:3. To szósta porażka biało-zielonych na wyjeździe w tym sezonie na siedem rozegranych meczów.

"Treny" z nagrodą w Los Angeles. Reżyser to wykładowca KUL
film

"Treny" z nagrodą w Los Angeles. Reżyser to wykładowca KUL

Film „Treny” związanego z KUL Damiana Bieńka zbiera nagrody na zagranicznych festiwalach. Niedawno został nagrodzony na 25. festiwalu Polish Film Festival w Los Angeles.

Premiera w Teatrze Centralnym
premiera
22 listopada 2024, 19:00

Premiera w Teatrze Centralnym

Pełna czarnego humoru, lekka komedia kryminalna - tak najkrócej można opisać nadchodzącą premierę Teatru Centralnego Centrum Kultury w Lublinie.

Filip Luberecki zaliczył w piątek kolejny występ w reprezentacji Polski

Polska prowadziła z Włochami 2:0, ale przegrała. Cały mecz Filipa Lubereckiego z Motoru Lublin

W niecodziennych okolicznościach zwycięstwo w meczu z Włochami straciła reprezentacja Polski do lat 20. Biało-Czerwoni w ramach Elite League prowadzili z utytułowanym rywalem 2:0 jeszcze do 79 minuty. Mimo to Biało-Czerwoni przegrali 2:3. W podstawowym składzie naszej kadry wyszedł Filip Luberecki z Motoru Lublin. I spędził na boisku pełne 90 minut.

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!