Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Moto

20 czerwca 2007 r.
16:47
Edytuj ten wpis

Do Albanii i z powrotem

Autor: Zdjęcie autora PAWEŁ PUZIO

Bilet w tanich liniach czy duży van? Takie pytanie mogą zadawać sobie miłośnicy wakacyjnych wojaży w większym gronie przyjaciół. My postawiliśmy na "koła”.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Do Albanii wybraliśmy się volkswagenem multivanem.
Okazja ku temu była wyborna, bo z Kulczyk Tradex zorganizował Multivan Balkan Tour. Wyprawa przez 9 bałkańskich państw pozwoliła sprawdzić multivana a każdych warunkach drogowych, na autostradzie, bezdrożach i podczas ostrej jazdy w wysokich górach.
Na pierwszy ogień sprawdziliśmy wersję startline z 2,5-litrowym turbodieslem. Pierwsze kilkaset kilometrów przejechaliśmy po zróżnicowanych drogach. Były kręte górskie dukty oraz spory odcinek autostrady.
Na krętej trasie do Kłodzka o dalej do przejścia granicznego Boboszowo 2,5-litrowy, 5-cylindrowy silnik pokazał, co potrafi. Mutivan bez problemów "łykał” wolniejszych uczestników ruchu. Ku zaskoczeniu, wewnątrz było cicho. Mimo sporej odległości dzielącej kierowcę od ostatniego rzędu, podczas rozmowy nie trzeba było krzyczeć. A to niezwykle ważne, gdy samochodem podróżuje 5 osób.
Kręte, górskie drogi są wyzwaniem dla kierowcy i dla samochodu. O ile ten pierwszy może mieć słabszy dzień, to auto musi być zawsze gotowe na najtrudniejsze sytuacje. A w tych przypadkach liczą się trzy rzeczy - pewne zawieszenie, dobre hamulce i sprawnie działający układ kierowniczy. Te trzy elementy sprawdziły się w trudnych górskich warunkach. Multivan, mimo swych sporych rozmiarów, bardzo sprawnie pokonywał ciasne zakręty, hamulce skutecznie opóźniały ogromną masę, a kierowca nie musiał wylewać ostatnich potów non stop kręcąc "frajerą”. Wspomaganie było na tyle skuteczne, że ani razu pompa nie odmówiło współpracy.
Już na Słowacji zaczęły się autostrady, które doprowadziły nas aż do Serbii. I tu kolejne pozytywne zaskoczenie. Multivan przy spokojnej, równej jeździe z prędkością 120-130 km/h spalał około 11,1 - 11,7 litra olej napędowego na 100 kilometrów. Gdy zwiększyliśmy tempo do 160 - 180 km/h, spalani skoczyło na 14,3 - 14,7 litra na 100 km. A zatem są to wartości akceptowalne, biorąc pod uwagę, że samochodem podróżowało 5 dorosłych osób z bagażami i sporo prowiantu.
Multivan stratline oferuje poza tym wiele praktycznych rozwiązań. Przesuwna potrójna kanapa w części pasażerskiej tworzy po złożeniu miejsce do spania. W szynie po lewej stronie można zaczepić stolik, który podczas jazdy opiera się o poszycie rozsuwanych drzwi. Praktyczną cechą tego stołu jest fakt, że nadaje się on do użycia także poza samochodem. Za dopłatą multivana Startline można wyposażyć w dwa dodatkowe pojedyncze fotele, które kapitalnie sprawdzają się w podróży.
Podczas naszego testu sprawdziliśmy także właściwości terenowe multivanów. Po Albanii poruszaliśmy się wersją czteronapędową (4 motion) w wersji highline. Ta prawdziwa salonka na kołach, wyposażona w system DVD i 3-strefową klimatyzację, sprostała nie tylko albańskim bezdrożom, ale także wysublimowanym wymaganiom pasażerów.
Pasażerowi mogli skorzystać z pomysłowego stolika, który nie opiera się, jak w wersji stratline, na lewej ścianie bocznej, lecz jako kompaktowa mała komoda jest mocowany na szynach umieszczonych na środku pojazdu. Po wciśnięciu przycisku otwiera się jak grzyb tworząc okrągły stół na jednej nodze, z uchwytami na kubki, popielniczką oraz stojakiem na butelki i czasopisma. Ponadto do wyposażenia podstawowego tylnej części kabiny pasażerskiej należą dwa obrotowe pojedyncze fotele z podłokietnikami. Dzięki nim aż 7 osób może w luksusie podróżować wersją highline. W razie potrzeby dwa złożone pojedyncze fotele i rozłożona kanapa tworzą miejsce leżące.
Podczas testu kierowca codziennie spędzał za kółkiem po kilak godzin. Nawet po przejechaniu kilkuset kilometrów po zniszczonych, serbskich drogach kręgosłup nie dawał się we znaki. Na długich trasach, w różnych warunkach drogowych szczególnie ważne jest pozycja za kierownicą. Dzięki wielopłaszczyznowej regulacji, fotel można idealne dopasować do gabarytów kierującego. To kwestia zaledwie minuty, góra dwóch. Co ważne, wyższa pozycja pozwala lepiej obserwować drogę, niż zza szyby auta osobowego.
Podczas 8-dniowego testu nie obyło się bez problemów. W jednym z siedmiu multivanów "padło” wspomaganie, w drugim, pod koniec, zaniemogła klimatyzacja. Na szczęcie sieć serwisów VW w Europie jest bardzo gęsta. Tylko w Albanii nie dostrzegliśmy po drodze serwisu tej marki.

Pozostałe informacje

Mandat na 2000 zł każdego "boli"

52 wiosny na karku i zero rozsądku

Mandat karny w wysokości 2 000 złotych oraz 14 punktów to finał kontroli drogowej 52-latka z Siedlec. Kierowca mitsubishi pędził krajową dwójką 154 km/h przekraczając dozwoloną prędkość o 64 km/h. Mężczyzna tłumaczył się pośpiechem.

Zatrzymany Gruzin w drodze do aresztu

Lubelscy „łowcy głów” namierzyli go w Zakopanem

Lubelscy „łowcy głów” i poszukiwacze z IV komisariatu w Lublinie zatrzymali 55-letniego obywatela Gruzji, który poszukiwany był m.in. listem gończym. Mężczyzna łącznie do odbycia ma karę prawie roku pozbawienia wolności. Poszukiwany był za jazdę w stanie nietrzeźwości i przywłaszczenie samochodu marki volkswagen transporter. Wpadł w Zakopanem.

Mieszkańcy nie mogą doczekać się wdychania solanki

Mieszkańcy nie mogą doczekać się wdychania solanki

Mieszkańcy nie mogą doczekać się otwarcia sezonu w tężni solankowej. Instalacja stanęła w maju ubiegłego roku nad Krzną, ale póki co jest obklejona taśmą.

Mecz Śląsk – Motor. Poczuj gorącą atmosferę na trybunach
galeria

Mecz Śląsk – Motor. Poczuj gorącą atmosferę na trybunach

Wprawdzie emocje po wczorajszym meczu we Wrocławiu już opadły, ale wciąż kibice czują gorącą atmosferę z trybun. Zobaczmy, jak obie drużyny były dopingowane.

Efekt sobotniego sprzątania
Józefów nad Wisłą

To jest ekologia! Mimo chłodu posprzątali brzegi Wyżnicy

Mimo przenikliwego chłodu nikt nie spóźnił się wczoraj na zbiórkę nad rzeczka Wyżnicą przepływającą przez gminę Józefów nad Wisłą. W sobotni poranek dzieci, młodzież i dorośli w ramach „Operacji Czysta Rzeka” posprzątali brzegi tej rzeczki.

Tak się bawi Lublin w Helium Club
foto
galeria

Tak się bawi Lublin w Helium Club

Jeśli nie było Was na imprezie "Back to the Past" w klubie Heliume, to… cóż, żałujcie, że przegapiliście prawdziwe szaleństwo. Na szczęście mamy dla Was fotogalerię, która udowodni, że taniec, błysk fleszy i dobra zabawa to w Helium Club absolutna norma. Zobaczcie, kto rządził na parkiecie i jak się bawił Lublin.

Nowa tężnia przy Szkole Podstawowej nr 11 im. H. Sienkiewicza w Puławach na osiedlu Niwa czeka na pierwsze uruchomienie. To jeden ze zwycięskich projektów budżetu obywatelskiego

Starsza tężnia już działa, na nową zaczekają dłużej

W tym roku po raz pierwszy uruchomiona zostanie nowa tężnia solankowa na osiedlu Niwa w Puławach. To efekt budżetu obywatelskiego, w którym inwestycję tę poparło 837 osób. Starsza tężnia, ta przy ul. Polnej wznowiła pracę 1 kwietnia.

Tajemnicza historia kradzieży ikony z bialskiego muzeum

Tajemnicza historia kradzieży ikony z bialskiego muzeum

Tajemnicza historia kradzieży ikony z Muzeum Południowego Podlasia. Najpierw ktoś ją ukradł w 2016 roku. A w 2021 roku anonimowy nadawca odesłał ją do bialskiej placówki.

Julia Szeremeta ma za sobą dobry występ w Brazylii

Julia Szeremeta zajęła drugie miejsce w turnieju Pucharu Świata w brazylijskim Foz de Igacu

Dla pieściarki Paco Lublin to był bardzo wymagający tydzień, ponieważ w Brazylii stoczyła trzy walki. Dwie z nich odbyły się w odstępie 24 godzin, co na pewno było dla wicemistrzyni olimpijskiej sporym wyzwaniem. Warto jednak podkreślić, że w każdym z pojedynków zaprezentowała równą i wysoką formę.

Trener Motoru Mateusz Stolarski szanuje punkt zdobyty we Wrocławiu, ale nie był do końca zadowolony z wyniku

Mateusz Stolarski (Motor Lublin): Szacunek dla kibiców, po to się pracuje, żeby grać takie mecze

Motor w sobotni wieczór zremisował we Wrocławiu ze Śląskiem 1:1. Obie drużyny po końcowym gwizdku odczuwały niedosyt. Co na konferencji prasowej mówili trenerzy?

Zima wróciła

Zima kontratakuje. Drogi mogą być śliskie

Polska jest pod wpływem klina wyżu z centrami nad Morzem Norweskim i Morzem Północnym, jedynie początkowo krańce południowo-wschodnie pozostaną jeszcze w zasięgu frontu związanego z niżem znad Ukrainy. Z północy napływa zimne powietrze arktyczne.

Dziś rano poderwani nasze myśliwce

Poderwano samoloty, bo Rosjanie atakują Ukrainę

W związku z intensywną aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na obiekty znajdujące się między innymi na zachodzie Ukrainy, rozpoczęło się operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej - poinformowało w niedzielę nad ranem Dowództwo Operacyjne RSZ.

Widmo spadku coraz poważniej zaczyna zagrażać Wiśle Puławy

Widmo spadku coraz poważniej zaczyna zagrażać Wiśle Puławy

Nie o takim wyniku marzyli kibice Wisły Puławy przeciwko GKS Jastrzębie. W starciu dwóch ekip walczących o utrzymanie w sobotę górą byli goście. Podopieczni trenera Macieja Tokarczyka przegrali aż 1:4 i znaleźli się w strefie spadkowej

Giełda w Nowym Jorku straciła 6,4 bln dolarów w dwa dni

Giełda w Nowym Jorku straciła 6,4 bln dolarów w dwa dni

To był najgorszy dzień na giełdzie od czasu pandemii. Indeks Dow Jones stracił w piątek ponad 2 tys. punktów, co w porównaniu z czwartkowymi spadkami oznacza, że nowojorska giełda straciła rekordowe 6,4 biliona dolarów w ciągu dwóch dni – donosi „Wall Street Journal”. To wynik zapowiedzianych przez Trumpa ceł oraz chińskiej zapowiedzi ceł odwetowych.

Naukowcy z Lublina chcą przewidywać awarie sieci energetycznych
WYSOKIE NAPIĘCIE

Naukowcy z Lublina chcą przewidywać awarie sieci energetycznych

Przerw w dostawie energii elektrycznej może być znacznie mniej, bo awarie będzie można przewidywać. Może być też bardziej ekologicznie i z myślą o środowisku – naukowcy Politechniki Lubelskiej tworzą Laboratorium Inteligentnych Systemów Diagnostycznych w Inżynierii Wysokonapięciowej – LabTech.

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium