Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

29 maja 2021 r.
20:35

Powrót wszystkich uczniów do szkół. "Na zdalnym nikomu nie chciało się wychodzić z domu"

(fot. archiwum)

Już w poniedziałek wszyscy uczniowie wracają do pracy stacjonarnej w szkole. Jakie nastroje temu towarzyszą? Spytaliśmy dzieci, rodziców i nauczycieli

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

W związku z epidemią koronawirusa ten rok szkolny odbywał się w trybie zdalnym. Większość dzieci łączyło się z nauczycielami z domów już od października.

Czas na naukę

Na początku maja w ławkach usiedli najmłodsi uczniowie podstawówek. Starsi w trybie hybrydowym mogli się uczyć od połowy miesiąca. W wielu szkołach zdecydowano, że ze względu na to by nie zakłócić egzaminu ósmoklasisty ci uczniowie wrócą do stacjonarnej nauki dopiero po zakończonych wczoraj testach. W szkole spotkają już wszystkich kolegów, bo od 31 maja wszyscy uczyć będą się już stacjonarnie.

– Czasu na prawdziwą naukę jest niewiele, bo przecież za chwilę jest już koniec roku. Ale cieszę się, że szkoła będzie normalnie działać. Po pierwszych dniach hybrydowego nauczania widzę na twarzach swoich dzieci więcej radości. W domach po prostu im się nudziło – mówi pani Marta z Lublina, mama trójki uczniów. Najstarsze z dzieci chodzi do liceum i za rok będzie pisać maturę. Najmłodsze jest w czwartej klasie szkoły podstawowej.

Obawy i petycja

– Bardzo podoba mi się harmonogram powrotu do szkół – przyznaje Stanisław Madejek, tata ósmoklasistki. – To, że córka wraca do szkoły dopiero po egzaminie jest idealnym rozwiązaniem. Bałem się, że jeśli będzie musiała wrócić wcześniej rozchoruje się przed egzaminami i będzie musiała pisać je w drugim terminie. A tak wszystko przebiegło bez problemu, a ma jeszcze czas na poprawienie ocen. To dla niej bardzo ważne, bo będzie ubiegać się o przyjęcie do liceów, w których od lat wymagany jest bardzo wysoki wynik punktowy.

Cieszą się też uczniowie chociaż w ich przypadku powrotowi do szkół towarzyszyły obawy. Najmłodsi zbierali w internecie podpisy pod petycją by rok szkolny kończyć już w domach.

Bali się, że ostatnie tygodnie związane będą z obarczeniem ich nadmierną nauką: stacjonarnymi sprawdzianami z całego półrocza, sprawdzaniem zeszytów i odpytywaniem przed tablicą.

Cieszę się, że wróciliśmy

– Okazało się, że jest spokojnie – mówi uczennica V Liceum Ogólnokształcącego w Lublinie. – Już podczas zdalnych lekcji nauczyciele mówili nam, żebyśmy się nie bali. Podkreślali, że mamy stopnie i odpowiadać będą tylko te osoby, którym zależy na uzyskaniu lepszych wyników. W mojej klasie takich osób dużo nie ma.

Reszta poszła na luzie i muszę powiedzieć, że jest fajnie.

W prawdzie lekcje są nieco dłuższe, bo na zdalnym nauczaniu były skrócone, ale są przerwy, które możemy spędzać razem i możemy spędzać czas razem po lekcjach. Na zdalnym niby też popołudniami mogliśmy się spotykać, ale nikomu nie chciało się bardzo wychodzić z domu.

– Nie wiem po co wróciliśmy, bo mamy już wystawione propozycje ocen i mamy już nie mieć sprawdzianów – mówi piątoklasista z jednej ze szkół z Kalinowszczyzny. – Najpierw to trochę mi się nie chciało, bo muszę rano wstawać. Jak uczyłem się w domu to mama mnie budziła 10 minut przed lekcjami i nie musiałem się ubierać. To było bardzo wygodne. Teraz jest trudniej rano się budzić, ale jest fajnie. Już nawet nie pamiętałem, że mam fajnych kolegów w klasie. Ale nie wszystkich. Niektórych nie lubię tak samo jak w tamtym roku. Ale i tak się cieszę, że wróciliśmy.

Spokojnie do wakacji

Zadowolenia nie kryją też nauczyciele.

– Ten moment, w którym działaliśmy hybrydowo, był dla mnie bardzo trudny. W szkole nie mieliśmy dobrego dostępu do internetu i najlepszego sprzętu pozwalającego wszystkim nauczycielom sprawnie pracować w tym samym czasie. Dlatego czasami trzeba było śpieszyć się do domu, żeby część lekcji prowadzić z niego, a potem znów do pracy żeby spotkać się przy tablicy – mówi jednak z lubelskich matematyczek. Prosi żeby nie podawać numeru szkoły, w której pracuje. – Teraz wszystko wraca do normy. A ja się cieszę, że sprostałam. Matematyka to trudny przedmiot, a podczas tych lekcji, które już mieliśmy przy tablicy widzę, że nawet tym słabszym uczniom udało się zrozumieć co im tłumaczę i całkiem nieźle sobie radzą.

– Zapowiedziałem, że zeszyty sprawdzę tylko chętnym – mówi nauczyciel chemii z Lublina. – We wszystkich oddziałach materiał mamy już prawie w całości przerobiony. Stopnie są. Jest kilka osób, które stacjonarnie chcą poprawiać sprawdziany. Poza tym będzie spokojnie. Uczniowie nie mają się czego bać. Spokojnie dobijemy do wakacji.

e-Wydanie

Pozostałe informacje

Julia Szeremeta odniosła w Brazylii już dwa zwycięstwa

Julia Szeremeta pewnie pokonała Ulzhan Sarsenbek i zameldowała się w finale Pucharu Świata w brazylijskim Foz de Igacu

19-letnia Kazaszka nie ma ostatnio najlepszej passy, bo zdecydowanie częściej przegrywa niż wygrywa. W dodatku te porażki zostały poniesione w rywalizacji z dość przeciętnymi przeciwniczkami. W piątek też przegrała, chociaż tym razem została pobita przez wybitną zawodniczkę, Julię Szeremetę.

Bartosz Zmarzlik (na pierwszym planie) w piątek zajął najmniej lubiane przez sportowców czwarte miejsce

MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha: Kubera o włos od zwycięstwa, Zmarzlik poza podium

Dwóch żużlowców Orlen Oil Motoru Lublin dotarło w piątek do finału MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha, ale ani Dominik Kubera, ani Bartosz Zmarzlik nie zostali zwycięzcami imprezy. Najlepszy dzięki fenomenalnemu występowi w finale okazał się Michael Jepsen Jensen

Magda Więckowska zdobyła w Gnieźnie 8 bramek

PGE MKS FunFloor do wygranej w Gnieźnie potrzebował rzutów karnych

PGE MKS FunFloor Lubin znowu był zmuszony do pościgu w drugiej połowie. Tym razem udało mu się to tylko po części, bo do zwycięstwa w meczu z MKS URBiS Gniezno potrzebna była seria rzutów karnych.

Bartłomiej Korbecki zdobył w piątek dwa gole

Chełmianka na piątkę w derbach z Lewartem

Derby pomiędzy Chełmianką, a Lewartem zakończyły się zgodnie z planem. Drużyna Grzegorza Bonina rozbiła u siebie rywali aż 5:1. To pierwsza, domowa wygrana biało-zielonych w tym roku.

Jakub Bednarczyk strzelił w piątek w Legnicy fenomenalnego gola

Górnik Łęczna wygrywa na wyjeździe z Miedzią Legnica. Wspaniały gol Jakuba Bednarczyka

Jak nie szło to nie szło, ale teraz Górnik Łęczna nabiera rozpędu. W piątek zielono-czarni odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo w Legnicy nad tamtejszą Miedzią. Dla podopiecznych trenera Pavola Stano była to pierwsza wyjazdowa wygrana w tym roku, a zarazem druga z rzędu

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa
galeria

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa

Uczestnicy modlili się o trzeźwość i uwolnienie z nałogów. Chętni złożyli również deklarację abstynencji w intencji osoby uzależnionej.

Zacięty mecz w Sopocie zakończył się wygraną PGE Startu Lublin
film

Wielkie emocje w Sopocie. PGE Start Lublin wygrał z mistrzem Polski

Świetne widowisko w Sopocie. Tamtejszy Trefl walczył do końca, aby odwrócić losy mecz z PGE Startem. Lublinianie do przerwy prowadzili aż 61:38. Po szalonej pogoni rywali, do ostatnich sekund musieli jednak drżeć o wynik. Ostatecznie pokonali jednak mistrza Polski 88:87.

Zdjęcie ilustracyjne

62-latek, który zaatakował ratownika medycznego, stanie przed sądem

Do trzech lat więzienia grozi mężczyźnie, który naruszył nietykalność ratownika na oddziale ratunkowym szpitala w Janowie Lubelskim. Do sądu trafił akt oskarżenia.

Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36

Azoty Puławy gorsze od REBUD KPR Ostrovii Ostrów Wielkopolski

W meczu ostatniej kolejki sezonu zasadniczego Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36. Taki wynik przesądził o tym, że puławianie w drugiej części sezonu rywalizować będą w grupie spadkowej

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

182 projekty, a w tym dzielnicowe rozwiązania i większe inicjatywy – tak prezentują się wnioski do Budżetu Obywatelskiego na 2026 rok. „To odpowiedź na aktualne potrzeby lokalnej społeczności” – twierdzą władze miasta.

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień
ZDJĘCIA
galeria

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień

Podczas wojny to oni niosą pierwszą pomoc medyczną, od której często zależy ludzkie życie. Dziś lekarze, pielęgniarze i ratownicy, którzy łączą obowiązki medyczne ze służbą wojskową, obchodzą swoje święto.

Piłkarze Podlasia mają czego żałować po piątkowym meczu z Wiślanami

Przewrotka za trzy punkty. Podlasie przegrało z Wiślanami

Po takim meczu piłkarze Podlasia długo będą pluli sobie w brody. Bialczanie w drugiej połowie spotkania z Wiślanami Skawina zmarnowali: rzut karny i nie „setkę”, a „dwusetkę”. Jak to w piłce bywa rywale w doliczonym czasie gry zdobyli zwycięskiego gola.

Marta Wcisło przy puławskim Orliku. Za otwarcie tego boiska wbrew orzeczeniu sądu karę aresztu ma ponieść prezydent Puław
Puławy

Wcisło o zamknietym boisku i areszcie dla Maja: to wina PiS-u

Podczas konferencji prasowej zwołanej przy boisku sportowym Orlik w Puławach europosłanka Platformy Obywatelskiej wyraziła zrozumienie dla kontrowersyjnej decyzji sądu, a winą za zamknięcie obiektu i areszt dla prezydenta Puław obarczyła Prawo i Sprawiedliwość.

Wisła Puławy w sobotę rozegra kolejny bardzo ważny mecz

Przed Wisłą Puławy kolejny ważny mecz w kontekście walki o utrzymanie w Betclic II Lidze

Po porażce w Bielsku-Białej Wisła Puławy wraca na swój stadion. W sobotę o godzinie 15 podopieczni trenera Macieja Tokarczyka zagrają z GKS Jastrzębie i będzie to dla nich kolejny kluczowy mecz w kontekście walki o utrzymanie

Trwa budowa brakującego fragmentu ścieżki

Przez lata ścieżki miasta i gminy nie mogły się połączyć. W końcu powstaje brakujący odcinek

Dobra wiadomość dla rowerzystów. Trwa budowa wyczekiwanego fragmentu ścieżki rowerowej w Sławacinku Starym, który połączy szlaki miasta i gminy.

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium