Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Co czuje zdrowy, doświadczony w bojach żołnierz pozbawiony broni i umieszczony w miejscu odosobnienia? Sytuacja wydaje się dość naturalna, jeśli jest jeńcem przetrzymywanym przez wroga. Liczy na uwolnienie lub ucieczkę. I albo chce znowu ruszyć na front, albo wojenne przejścia tak dały mu w kość, że myśli tylko o przeżyciu.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

A jak jest w sytuacji kiedy karabinu pozbawia żołnierza jego własny kraj? Za prawdziwe lub urojone „przewinienia”. Bo jeśli żołnierz przed wojną wspierał niewłaściwą opcję polityczną mógł się znaleźć właśnie w takim położeniu. Tak się stało z żołnierzami, którzy w trakcie II wojny światowej, będąc na emigracji, zamiast walczyć zostali zesłani na wyspę Bute w Szkocji.

„Ponieważ nie wiem za co i z jakich powodów zostałem zesłany do obozu izolacyjnego a sumienie moje wskazuje mi na to, że nie mam żadnych przewinień względem Ojczyzny i Służby, proszę gorąco o rozpatrzenie mojej sprawy, i jeżeli nadaję się do służby czynnej o przeniesienie mnie do jednego z oddziałów liniowych, gdyż nie po to przybyłem do Francji i Anglii, by wegetować w obozie izolacyjnym, lecz by walczyć o wolność Ojczyzny.” – to tylko jedna z cytowanych skarg. Ta autorstwa podporucznika Mieczysława Lasoty.

Wszystko zaczyna się od rodzinnej zagadki, za której rozwikłanie zabiera się znakomita reporterka Małgorzata Szejnert. Skrywany los kapitana Ignacego Raczkowskiego, który został w 1943 roku pochowany na cmentarzu w Rothesay na wyspie Bute. Dlaczego wuj znalazł się akurat tam, jak potoczyły się jego wojenne losy? Dzięki tej rodzinnej zagadce powstała książka będąca pasjonującym historycznym śledztwem prowadzonym ponad 70 lat później.

Książka przedstawia polityczne tło walki o Polskę w trakcie II wojny światowej. Podejrzenia, wzajemne obarczanie się winą za klęskę wrześniową 1939 r. i zemsta za wydarzenia z przeszłości. Można powiedzieć, że do dziś nic się nie zmieniło, nadal nie umiemy się jednoczyć w obliczu ważnej sprawy. Właśnie w takiej atmosferze Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych gen. Władysław Sikorski i jego bliski współpracownik gen. Izydor Modelski szukają winy w oficerach, przez których Polska sromotnie przegrała wojnę obronną z Niemcami. Wycinają i odsuwają ich na boczny tor - do obozów odosobnienia najpierw we Francji, a potem w Szkocji na tytułową Wyspę Węży. Ale czy to może dziwić? Zarówno Sikorski jak i Modelski byli przed laty zasłużonymi żołnierzami, ale po przewrocie majowym 1926 r. opowiedzieli się po stronie opozycji do Józefa Piłsudskiego, przez co zostali zepchnięci na margines życia wojskowego i politycznego.

Oni teraz rządzą, ale i oni są cały czas krytykowani. Sikorski jest np. atakowany za bezgraniczną wiarę we Francję w pierwszej części wojny i jednocześnie ucieczkę stamtąd w chwili jej poddania się. Potem za podpisanie układu z ambasadorem ZSRR w Londynie Iwanem Majskim o nawiązaniu ponownych stosunków dyplomatycznych z Rosją.

„Domniemanie niewinności i dobrej woli nie wchodzi w grę. Jest wielkie zapotrzebowanie na cudzą winę - tchórzostwo, krótkowzroczność, pychę, partactwo.” – pisze Małgorzata Szejnert, a zdanie to doskonale odzwierciedla to jak zachowują się oficerowie po obu stronach politycznego sporu.

Wytykając wady obu stronom Małgorzata Szejnert zachowuje też jednak ważną równowagę. Autorka spotyka lokalną archiwistkę, która jest po lekturze książki „British Concentration Camps. A Brief History from 1900-1975” Simona Webba. Kobieta jest zaskoczona i przejęta, bo tytuł jednego z rozdziałów książki brzmi „Polskie obozy koncentracyjne w Wielkiej Brytanii”. Jest tam też zdjęcie generała Władysława Sikorskiego i podpis głoszący, że to on był za nie odpowiedzialny. Ale w Rothesay na wyspie Bute nie było polskiego obozu koncentracyjnego – odpowiadają jej goście z Polski. Bo tytuł rozdziału to nadużycie. Na Bute był owszem obóz, ale nie koncentracyjny tylko odosobnienia dla polskich oficerów, którzy byli obarczani słusznie lub niesłusznie za klęskę wrześniową, za nieprawomyślność, za krytykę obecnych polskich władz emigracyjnych.

Z drugiej strony na pewno na Bute nie było nic czym chciano by się chwalić. To wyjaśnia problemy z dotarciem do jakichkolwiek szczegółowych informacji o losach polskich żołnierzy, którzy tam trafili. Bo wszyscy chcieli zapomnieć o pobycie w tym miejscu. „To było wstydliwe. Polski oficer więźniem Wojska Polskiego. Tego się nie opowiada dzieciom i wnukom” – mówi Piotr Pietrzak, który podczas reporterskiego śledztwa pomagał Małgorzacie Szejnert w Szkocji.

Pozostałe informacje

Szczypiorniści Padwy Zamość chcą zrehabilitować się za porażkę z KPR Fit Dieta Żukowo

Padwa Zamość kontra wicelider, AZS AWF gra w Łodzi

KPR Padwa i AZS AWF Biała Podlaska rozegrają w weekend 21. kolejkę. Zamościanie podejmą wicelidera z Ciechanowa, a akademicy wybiorą się do Łodzi.

Prezydent Puław nie pójdzie za kratki. Ktoś wpłacił grzywnę

Prezydent Puław nie pójdzie za kratki. Ktoś wpłacił grzywnę

Nakaz aresztowania i osadzenia w zakładzie karnym prezydenta Puław został wycofany przez sąd. Powodem tego nagłego zwrotu akcji jest wpłata grzywny, której dokonała nieznana osoba. - Prawdopodobnie nie trafię do więzienia - przekazał wczoraj wieczorem Paweł Maj.

Mateusz Stolarski liczy, że w sobotę kibice Motoru i Śląska obejrzą przede wszystkim dobry mecz

Trener Motoru przed meczem ze Śląskiem. „Mam nadzieję, że stworzymy świetne widowisko”

Po wygranej ze Stalą Mielec piłkarze Motoru mają już na koncie 39 punktów. Utrzymanie jest niemal pewne, a do realizacji celu został jeden krok, tzn. jedno „oczko”. A kolejna okazja do poprawy dorobku już dzisiaj podczas wyjazdowego meczu przyjaźni ze Śląskiem Wrocław. Spotkanie startuje o godz. 17.30.

Julia Szeremeta odniosła w Brazylii już dwa zwycięstwa

Julia Szeremeta z awansem do finału Pucharu Świata w brazylijskim Foz de Igacu

Julia Szeremeta z drugim zwycięstwem podczas zawodów Pucharu Świata rozgrywanych w brazylijskim Foz de Igacu. W piątek zawodniczka Paco Lublin pokonała Ulzhan Sarsenbek z Kazachstanu.

Bartosz Zmarzlik (na pierwszym planie) w piątek zajął najmniej lubiane przez sportowców czwarte miejsce

MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha: Kubera o włos od zwycięstwa, Zmarzlik poza podium

Dwóch żużlowców Orlen Oil Motoru Lublin dotarło w piątek do finału MAXTO ITS IMME im. Zenona Plecha, ale ani Dominik Kubera, ani Bartosz Zmarzlik nie zostali zwycięzcami imprezy. Najlepszy dzięki fenomenalnemu występowi w finale okazał się Michael Jepsen Jensen

Magda Więckowska zdobyła w Gnieźnie 8 bramek

PGE MKS FunFloor do wygranej w Gnieźnie potrzebował rzutów karnych

PGE MKS FunFloor Lubin znowu był zmuszony do pościgu w drugiej połowie. Tym razem udało mu się to tylko po części, bo do zwycięstwa w meczu z MKS URBiS Gniezno potrzebna była seria rzutów karnych.

Bartłomiej Korbecki zdobył w piątek dwa gole

Chełmianka na piątkę w derbach z Lewartem

Derby pomiędzy Chełmianką, a Lewartem zakończyły się zgodnie z planem. Drużyna Grzegorza Bonina rozbiła u siebie rywali aż 5:1. To pierwsza, domowa wygrana biało-zielonych w tym roku.

Jakub Bednarczyk strzelił w piątek w Legnicy fenomenalnego gola

Górnik Łęczna wygrywa na wyjeździe z Miedzią Legnica. Wspaniały gol Jakuba Bednarczyka

Jak nie szło to nie szło, ale teraz Górnik Łęczna nabiera rozpędu. W piątek zielono-czarni odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo w Legnicy nad tamtejszą Miedzią. Dla podopiecznych trenera Pavola Stano była to pierwsza wyjazdowa wygrana w tym roku, a zarazem druga z rzędu

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa
galeria

Ulicami Starego Miasta przeszła droga krzyżowa

Uczestnicy modlili się o trzeźwość i uwolnienie z nałogów. Chętni złożyli również deklarację abstynencji w intencji osoby uzależnionej.

Zacięty mecz w Sopocie zakończył się wygraną PGE Startu Lublin
film

Wielkie emocje w Sopocie. PGE Start Lublin wygrał z mistrzem Polski

Świetne widowisko w Sopocie. Tamtejszy Trefl walczył do końca, aby odwrócić losy mecz z PGE Startem. Lublinianie do przerwy prowadzili aż 61:38. Po szalonej pogoni rywali, do ostatnich sekund musieli jednak drżeć o wynik. Ostatecznie pokonali jednak mistrza Polski 88:87.

Zdjęcie ilustracyjne

62-latek, który zaatakował ratownika medycznego, stanie przed sądem

Do trzech lat więzienia grozi mężczyźnie, który naruszył nietykalność ratownika na oddziale ratunkowym szpitala w Janowie Lubelskim. Do sądu trafił akt oskarżenia.

Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36

Azoty Puławy gorsze od REBUD KPR Ostrovii Ostrów Wielkopolski

W meczu ostatniej kolejki sezonu zasadniczego Azoty Puławy przegrały na wyjeździe z REBUD KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:36. Taki wynik przesądził o tym, że puławianie w drugiej części sezonu rywalizować będą w grupie spadkowej

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

Mieszkańcy chcą zmieniać Lublin. Zakończył się nabór wniosków do Budżetu Obywatelskiego

182 projekty, a w tym dzielnicowe rozwiązania i większe inicjatywy – tak prezentują się wnioski do Budżetu Obywatelskiego na 2026 rok. „To odpowiedź na aktualne potrzeby lokalnej społeczności” – twierdzą władze miasta.

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień
ZDJĘCIA
galeria

Lekarze i żołnierze w jednym. Dziś ich dzień

Podczas wojny to oni niosą pierwszą pomoc medyczną, od której często zależy ludzkie życie. Dziś lekarze, pielęgniarze i ratownicy, którzy łączą obowiązki medyczne ze służbą wojskową, obchodzą swoje święto.

Piłkarze Podlasia mają czego żałować po piątkowym meczu z Wiślanami

Przewrotka za trzy punkty. Podlasie przegrało z Wiślanami

Po takim meczu piłkarze Podlasia długo będą pluli sobie w brody. Bialczanie w drugiej połowie spotkania z Wiślanami Skawina zmarnowali: rzut karny i nie „setkę”, a „dwusetkę”. Jak to w piłce bywa rywale w doliczonym czasie gry zdobyli zwycięskiego gola.

Kalendarz
kwiecień 2025
P W Ś C Pt S N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30