Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Kraj Świat

25 lutego 2019 r.
9:05

Lekarz śmiertelnie potrącił pieszego. Nie udzielił pierwszej pomocy

27-letni Andrzej Lutak został śmiertelnie potrącony na przejściu dla pieszych. Sprawcą wypadku okazał się lekarz, który po zdarzeniu nie udzielił pierwszej pomocy swojej ofierze, a potem nie przyznał się do winy. Czy rodzina zmarłego doczeka się sprawiedliwego wyroku?

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Andrzej Lutak zginał na przejściu dla pieszych, kilkaset metrów od swojego domu. - Przed ósmą rano dostałem informację, że Andrzej nie żyje. Przechodził na drugą stronę ulicy. Został uderzony tuż przed zejściem z pasów – wspomina Leszek Lutak, ojciec ofiary.

Siła uderzenia odrzuciła mężczyznę niemal pięćdziesiąt metrów dalej. Sprawcą wypadku okazał się lekarz. 

Na zabezpieczonym monitoringu widać, że tuż po zdarzeniu sprawca podchodzi na chwilę do poszkodowanego, po czym odchodzi w kierunku własnego samochodu. Nie udzielił pierwszej pomocy. Nie sprawdził nawet, czy mężczyzna jeszcze żyje. - Trudno zakładać, że lekarz specjalista nie zna podstawowych czynności, sprawdzających funkcje życiowe. Trzeba wymagać od medyka odpowiedniego zachowania z uwzględnieniem jego kwalifikacji i umiejętności. Powinno to być zachowanie o wyższym progu staranności i zaangażowania od osoby bez wiedzy medycznej – podkreśla Arkadiusz Jóźwik, ekspert prawa medycznego, radca prawny.

Ofiarę potrącenia reanimować zaczęli dopiero policjanci, którzy przyjechali na miejsce po kilku minutach. 

Sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Za wypadek drogowy ze skutkiem śmiertelnym sprawcy grozi osiem lat pozbawienia wolności, albo rok w zawieszeniu, jeśli dobrowolnie podda się karze. W tej sprawie prokurator wysłał akt oskarżenia, uwzględniający dobrowolne poddanie się karze. Lekarz ma być skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata. 

Posiedzenie w tej sprawie odbędzie się na początku marca, ale ojciec ofiary już zapowiada, że na takie rozwiązanie się nie zgodzi. Wtedy sprawa trafi prawdopodobnie do ponownego rozpatrzenia.

- Gdyby się z nami skontaktował i uderzył się w piersi, czy poprosił o wybaczenie, inaczej bym patrzył na tę sytuację – wyznaje Leszek Lutak.

- Mamy tu dwa czyny do rozpatrzenia. Kierowca, który nie udziela pomocy ofierze wypadku popełnia czyn zabroniony. Było kogo ratować. Ta pomoc była obiektywnie możliwa. Prokurator powinien uwzględnić te okoliczności w innym, lub tym samym postępowaniu – zaznacza Arkadiusz Jóźwik.

Lekarz został przesłuchany dopiero po dwóch tygodniach od zdarzenia. Początkowo nie przyznał się do winy i odmówił składania zeznań. Dopiero po miesiącu, zmienił swoje stanowisko. Przyznał się i zaproponował dobrowolne poddanie się karze. Tego samego dnia, prokurator zakończył śledztwo.

- Nie chcę wchodzić w szczegóły i ocenę tego materiału dowodowego – ucina krótko Artur Terlecki, zastępca prokuratora okręgowego w Rzeszowie.

Z akt sprawy nie zdołaliśmy się dowiedzieć, z jaką prędkością jechał sprawca wypadku. Lekarz zeznał ,że potrącił człowieka, ponieważ widoczność była ograniczona, a przed przejściem dla pieszych nie było odpowiednich znaków drogowych. - Nie spotkałem się z sytuacją, żeby w tego typu sprawach nie zbadano dokładnie prędkości kierowcy w momencie uderzenia – podkreśla Piotr Gajewski, rzeczoznawca samochodowy.

Według świadków zdarzenia lekarz prawdopodobnie znacznie przekroczył dozwoloną prędkość. Aby ją ustalić, skorzystaliśmy z pomocy biegłego rzeczoznawcy samochodowego. 

- Analizując ten przypadek na podstawie monitoringu można domniemywać, że samochód jechał z prędkością około 93 km/h – wskazuje Gajewski.

Lekarz odmówił rozmowy z naszym reporterem. - Nie chcę w tej sprawie rozmawiać. Sprawa jest w sądzie i teraz nie ma o czym mówić.

Ojciec ofiary liczy na sprawiedliwy wyrok. - Nie czuję wobec niego nienawiści. Jedyne czego chcę, to aby został sprawiedliwie ukarany – kończy Leszek Lutak.

Pozostałe informacje

Tego raka bardzo trudno wykryć. Badajcie się póki nie jest za późno - apelują lekarze
rozmowa
film

Tego raka bardzo trudno wykryć. Badajcie się póki nie jest za późno - apelują lekarze

Marzec jest miesiącem świadomości raka jelita grubego. O tym, jak niebezpieczna jest to choroba i dlaczego tak ciężko ją wykryć w dzisiejszym programie Dzień Wschodzi rozmawiamy z prof. Barbarą Skrzydło-Radomańską.

Piłkarze KS Cisowianka Drzewce znacznie zbliżyli się do lidera z Ryk

KS Cisowianka Drzewce lepszy w derbach gminy Nałęczów

Pierwszy mecz rundy wiosennej jest dla kibiców zawsze okazją do zapoznania się ze zmianami personalnymi w poszczególnych drużynach. Tych w zimie zarówno w Tarasoli Cisy, jak i Cisowiance było w zimie sporo.

Ciężarówka przewróciła się na S12. Kierowcy jeżdżą jednym pasem

Ciężarówka przewróciła się na S12. Kierowcy jeżdżą jednym pasem

Dzisiaj nad ranem na drodze ekspresowej S12 w okolicach Markuszowa ciężarówka zjechała z jezdni do rowu i przewróciła się na bok. Pomiędzy węzłami Kurów-Wschód i Nałęczów kierowcy mogą spodziewać się utrudnień w ruchu.

Hetman na inaugurację wiosny pokonał u siebie Granit Bychawa

Janowianka pokonała Sygnał, Gryf zaskoczył Górnika II oraz zwycięstwa Hetmana i Orląt

Powrót zimy spowodował, że nie udało się rozegrać najciekawszych meczów w pierwszej wiosennej kolejce. Przede wszystkim nie było starcia na szczycie pomiędzy Stalą Kraśnik, a Lublinianką.

Kontenery PCK w Pliszczynie pod Lublinem

Prawo wymaga, a do PSZOK-u daleko. Ludzie z kontenerów PCK robią śmietniki

Od stycznia, zgodnie z unijnymi dyrektywami zużyte ubrania w zwykłym koszu lądować nie mogą. Ludziom jest jednak daleko do punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych i tekstylia wyrzucają… gdzie popadnie. Organizacje charytatywne ograniczają zbiórki, miasta starają się wyjść naprzeciw oczekiwaniom, a natura zaczyna odczuwać skutki nowego prawa. Skutki nie do końca pozytywne.

Stella Johnson (z piłką) zagrała świetne zawody

Mamy remis. Polski Cukier AZS UMCS pokonał rywalki z Gorzowa

Karolowi Kowalewskiemu wystarczyły 22 godziny, aby odmienić obraz Polskiego Cukru AZS UMCS Lublin. W sobotę lublinianki nie istniały na parkiecie, a w niedzielę na parkiecie nie było w większości ich przeciwniczek.

W Lublinie przeszedł marsz pamięci zamordowanych żydowskich mieszkańców
foto
galeria

W Lublinie przeszedł marsz pamięci zamordowanych żydowskich mieszkańców

Mieszkańcy Lublina uczcili pamięć ofiar Akcji Reinhardt, w wyniku której zamordowano obywateli Lublina pochodzenia żydowskiego. Dziś wieczorem, w Bramie Grodzkiej odbyło się doroczne Misterium Światła i Ciemności. Uczestnicy wydarzenia przeszli szlakiem Pamięci Żydów Lubelskich.

Szpital w Łęcznej zakupi nowe łóżka

Prawie 16 milionów złotych dla szpitala w Łęcznej

SPZOZ w Łęcznej otrzyma 15 909 055,17 zł na inwestycje w zakresie opieki długoterminowej i geriatrycznej. Jest to skutek złożonego wniosku przez szpital w Łęcznej do Ministerstwa Zdrowia. Te pieniądze pójdą m.in. na psychiatrię.

Emmanuel Lecomte rozegrał dobre zawody

PGE Start Lublin pokonał WKS Śląsk Wrocław

Kibice w hali Globus nie mogli narzekać na brak emocji, bo o wyniku rywalizacji PGE Start Lublin z WKS Śląsk Wrocław przesądziły ostatnie akcje.

Zdjęcie ilustracyjne

„Wesołe Brzdące” zakręcą miejskim żłobkiem w Kraśniku

Na miejski żłobek mieszkańcy Kraśnika czekali od dawna. Nazwę placówki wymyślili starsi „ziomkowie” z przedszkola. Od 1 września rozpocznie działalność miejski żłobek w Kraśniku.

Marcjanna Zawadzka (z prawej) to kapitan Górnika

GKS Górnik Łęczna pokonał UKS SMS Łódź po golu Marcjanny Zawadzkiej

GKS Górnik Łęczna bardzo mocno chciał się zrewanżować UKS SMS Łódź za wyeliminowanie ich z rozgrywek Orlen Puchar Polski. Przypomnijmy, że w lutym łodzianki pokonały łęcznianki po serii rzutów karnych. Przy okazji, to był również ostatni mecz w roli trenera Patryka Błaziaka.

Zdjęcie ilustracyjne

Sprzedając pampersy straciła 35 tysięcy zł

29-latka wystawiła na sprzedaż pampersy, otrzymała wiadomość, zatwierdziła transakcję i straciła około 35 000 złotych.

Donald Trump

Trump zadzwoni do Putina. Już na dniach

– Spodziewam się rozmowy między prezydentem USA Donaldem Trumpem i przywódcą Rosji Władimirem Putinem Rosji w nadchodzącym tygodniu, będziemy też rozmawiać z Ukraińcami – powiedział dzisiaj specjalny wysłannik USA ds. Bliskiego Wschodu Steve Witkoff.

Górnik Łęczna znów grał w przewadze i nie potrafił jej wykorzystać przegrywając u siebie z Arką Gdynia

Górnik Łęczna znów grał w przewadze i nie potrafił jej wykorzystać przegrywając u siebie z Arką Gdynia

W niedzielne popołudnie Górnik Łęczna gościł na swoim stadionie Arkę Gdynia wraz z jej dyrektorem sportowym Veljko Nikitoviciem. Spotkanie nie zachwyciło i padła w nim tylko jedna bramka dla gości. Natomiast w przerwie meczu odbyła się specjalna uroczystość, podczas której obecni działacze podziękowali ikonie Górnika za wszystkie lata spędzone w Łęcznej

Egzotyczne erasmus party
foto
galeria

Egzotyczne erasmus party

Kolejna mega udana impreza w El Cubano, a że lublinianie i lublinianki kochają się bawić, to impreza trwała do rana. Nie zabrakło ekscytującej dawki przebojowej muzyki, energetycznych ludzi i niepowtarzalnej atmosfery. Zobaczcie, jak się bawili mieszkańcy Lublina w El Cubano.

ALARM24

Masz dla nas temat? Daj nam znać pod numerem:
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

kliknij i poinformuj nas!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium